Wróć   America's Army PL > America's Army 2.8.x > Ogólne 2.8.x

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 08-17-2003, 22:49   #1
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie "Smierc zaraz nadejdzie"

Gram w AA pare miechow ale dzisiaj pierwszy raz mialem taka sytuacje ze normalnie potem nie moglem grac.
Gralem na River Basin, zaczyna sie runda (B) to grzeje do south pond, tylko wczesniej jeszcze cos pisalem jakiemus gosciowi i stracielem pare sekund, no wiec biegne na gorke obok south pond, rozgladam sie pusto. No to podbieglem tam gdzie chcialem, klade sie, odracam w lewo i co widze ? 4 opfory z wycelowanymi do mnie ganami stali jakies 30 m..odrazu mnie ogarnelo takie uczucie ze nie moglem nacisnac fire , poprostu zamroczenie, oni stali tak z 3 sekundy z ganami prosto we mnie wycelowanymi, dopiero sie zdecydowali i zabili,a ja nie moglem nic zrobic(chociaz moglem ale nie moglem ), mialem takie uczucie nie wiem jakbym byl w "realu" i wiedzial ze mam na serio zginac, potem nie moglem grac dalej musialem wyjsc chyba mam cos z psychika nie tak .
Mieliscie cos mniej wiecej podobnego ? czy jestem tylko jakims wyjatkiem ?
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 08-17-2003, 22:57   #2
WUKASZ
General
 
Zarejestrowany: 05 Nov 2002
Wiadomości: 3438
Wyślij wiadomość przez MSN do WUKASZ
Domyślnie

Ja raz na bridge mialem "zew krwi". Lapy tak mi drzaly ze poszedlem na spacer. Rajd prawym catwalkiem byl piekny .... Nie wiem ale chyba przegialem wtedy ... Krwiii KKKKRWIIIII AAAGGGHHHHHRRRR
__________________

Przeciętny Amerykanin zjada 3kg keczupu rocznie. Ja około 25 kg.
WUKASZ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-17-2003, 23:03   #3
={GF}=Dzialo
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 05 May 2003
Wiadomości: 330
Wyślij wiadomość przez AIM do ={GF}=Dzialo
Domyślnie

Ludzie to tylko gra

PS Ale jak gra
={GF}=Dzialo jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-17-2003, 23:07   #4
Guest
 
Wiadomości: n/a
Domyślnie

Cytat:
Napisał WUKASZ
Ja raz na bridge mialem "zew krwi". Lapy tak mi drzaly ze poszedlem na spacer. Rajd prawym catwalkiem byl piekny .... Nie wiem ale chyba przegialem wtedy ... Krwiii KKKKRWIIIII AAAGGGHHHHHRRRR
Znam to uzcucie po udanym rushu, rece się trzęsą i ten uśmiech a twarzy
  Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-17-2003, 23:08   #5
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie

No wlasnie gra, a ja slyszalem ze gry wplywaja mocno na psychike
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-17-2003, 23:18   #6
Guest
 
Wiadomości: n/a
Domyślnie

hehe a ja wam powiem co jest najgorsze

MP.SE nie lubie def tam ale trudno dalo mnie tak czekam z 3 kolesiami ja pilnuje A dwoch innych B. Zostalo 1:30 i cisza kolesie tylko pisza zeby wait no to wait, zostalo 0:52 i widze jeden OpFor wychodzi powoli z chasm'u, czekam dalej zeby idealnie sie wystawil bo mam tylko jeden strzal z granatnika i nagle bum wywala mnie z servera

btw wiem ze to tylko gra dlatego ide tam wrocic
  Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 00:30   #7
Antol
General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2003
Miasto: Swarzędz
Wiadomości: 2716
Wyślij wiadomość przez AIM do Antol Wyślij wiadomość przez Yahoo do Antol
Domyślnie

Lepsze są zawały serca, skradacz się, starasz się żeby ciebie nie usłyszeli a tu jebs z góry ci ktoś zeskakuje[cholerny Rambo],albo z za rogu wyskakuje.

Albo MP, leżysz sobie ze snajpą, ściągasz aż miło[koniec naboji w magazynku] wiesz że gdzieś tam jeszcze jest snajper, udało się przeładować, właczasz Zooma a tu patrzysz snajpier, widać że ewidętnie do ciebie celuje albo ciebie szuka jeszcze, no to ciach na łepetynke i strzelamy a tu co FIX JAM no to szybciutko na F, naprawił[ w myślach już słychać "no to cie mam <piiiiiiiip>"] Słychać strzał............................................ .............................................. gościu cie trafił, nierzyjesz, spectator tryb mode on. Może to tylko gra, ale czasami poprostu adrenalina+nerwy dają tyle że na sumieniu mam już 2 pary słuchawek [obecne 3 były już 7 razy naprawiane] kilka szklanek itd. poprostu z nerwów przedmioty pod ręką lęcą na bliski kontakt ze ścianą :wink: :wink: :wink:
__________________
Antol jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 07:02   #8
Rzez
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2003
Wiadomości: 329
Wyślij wiadomość przez MSN do Rzez
Domyślnie

Hooah!
Mi na bridgu czasami dobre rushe sie udaja:)
Biore sawa i z cata po paru minutach po rozpoczeciu rundy wpadam na srodek po uprzednim znejdowaniu wrogow. Gdy zagralem pierwszy raz w 1.9 3 razy udalo mi sie chbya zabic 4-5 wrogow na srodku z sawa. W ataku tez nie poszlo tak zle. 2 od granata, jeden na cacie (prawym dal obrony) zblizal sie do drabinki to ja go od gory z sawa, drugi byl na cacie, a trzeci lezal na def tower ledge cat. Wszystko dzialo sie w pelnym dymie. Prulem ile wlezie we wrogow. Po prostu berseker. Pozniej rece zaczely sie troche trzasc, i ogolnie czulo sie rozluznienie. Ale zeby wyjsc na podworko to jeszcze nigdy nie musialem.
ps A najgorzej bylo wtedy, kiedy na river basin w obronie sam poszedlem na n pond i zauwazylem rush 7 wrogow (kolesie nawet nie strzelali, po prostu biegli na chama do A). Ogarnelo m,nie po prostu poczucie bezsilnosci. I troche lapy zaczely drzec, ale 2 stracilem.
pozdro
--
Rzez
"No man in battle, his face shall turn, against the sister of the moon"
Rzez jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 10:14   #9
Hool.de.Nord
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 20 Mar 2003
Wiadomości: 352
Domyślnie

E tam, najlepsze rushe wychodzą na MOUT McKenna, gdy na serwie siedzą fachowcy 1-10 honor. Mój rekord szybkości to 6 killi w 10 sekund za pomocą SAWa. Wbiegam sobie do Blue Building na parterze i widzę 3 OPFORów. Czwarty właśnie wchodził. Podbiegłem do nich strzelając, a tamci nie bardzo wiedzieli co ich skosiło. Lukam w lewo i przebiegam przez otwarte drzwi. Tam dwóch kucniętych OPFORów skrada się w moją stronę. Nie tracąc czasu odpaliłem im 50 kul. Tych sześciu wiedziało chyba że "Smierc zaraz nadejdzie". :wink: Po tej akcji w całym mieszkaniu słychać było złowieszcze "Ha!". :wink: Niemal zawału dostałem i doceniłem uroki użytkowania SAWa. :wink: ... i grałem na tym samym serwie długo i szczęśliwie. :wink:
__________________
Hool.de.Nord
Hool.de.Nord jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 11:07   #10
vOchlin
Captain
 
Zarejestrowany: 15 Dec 2002
Wiadomości: 219
Wyślij wiadomość przez MSN do vOchlin
Domyślnie

Ja mialem podobna sytuacje jak ty opisales Vision. Siedze sobie w def na ins camp i po uplyiwe jakiejs minuty postanowilem sprawdzic co sie dzieje na tylach budynku. Wychodze przez te drzwiczkyi w garazu, jeden opfor po chwili lezy. Odwracam sie, za rogu wychodzi jeszcze dwoch i jeden na wzgorzu. "Przerazony" ( ) zaczelem strzelac w nich w wiekszosic na oslep. W glowie mialem tylko mialem jedna mysl "uciekac, spiep****", tylko jak? Naokolo pelno kul a ja w samym centrum tego...
Jedna z niewielu chwil w tej grze ktore na dlugo zapadaja w pamieci...
__________________
Also as Simply.pl.
vOchlin jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 11:09   #11
Marcin A.
General
 
Zarejestrowany: 23 Apr 2003
Wiadomości: 756
Wyślij wiadomość przez MSN do Marcin A.
Domyślnie

LECZYC SIE .

Ja najbardziej lubie szybki atak przez glowne wejscie na piplinie, jak dobrze sie go przeprowadzi to polowa def'a ginie na starcie rundy . No ale teraz to chyba juz nie jest tak latwo rushowac, jeden postrzal i MEDYK!
Marcin A. jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 11:12   #12
MazioPL
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Wiadomości: 1615
Wyślij wiadomość przez Yahoo do MazioPL
Domyślnie

cholera, zazdroszcze Wam!

ja juz nie odczulem takiego uczucia z pol roku

musze sie bardziej wczuc! pamietam jednak, ze i mnie to dosiegalo czasami - drzace rece i sataniczny usmiech na twarzy

szczegolnie lubilem zajsc op4 na moscie w defend tower od tylu tunelem i zmienic bron na snajperke, pstryknac sobie fotke a potem z metra snajpa walnac mu headshota! To byla zabawa... ehh... gdzie te czasy

dzieki, ze przypomnieliscie mi to uczucie naprawde dzieki

jak tylko skonczy mi sie ten "PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"ny remont sprobuje znowu tak sie poczuc!

howgh
__________________
+++Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie i Rebutuj+++
NO TRESPASSERS. Violators will be shot. Survivors will be SHOT AGAIN

MazioPL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 11:13   #13
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie

A co do "wkurzajacych sytuacji" to zawsze mnie to wkurza, jak gdzies sie schowam ladnie widze 2 czy 3 opforow, czekam zeby sie ladnie wystawili, 3 kucnelo to rozkladam podstawke(SAW) i juz mam ich ladnie skosic i......dostaje serie po plerach od 4 opfora ktory byl 3 m za mna i sie tam z kosmosu wzial , potem normlanie sam na siebie jestem taki wrzurzony ze mialo byc tak pieknie
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 11:21   #14
WOjtas
General
 
Zarejestrowany: 20 Nov 2002
Wiadomości: 3087
Wyślij wiadomość przez ICQ do WOjtas Wyślij wiadomość przez MSN do WOjtas
Domyślnie

heh... co wy wiecie... najlepsze to sa takie sytuacje jak opisujecie, ale jak sie je wygra
kiedys z chlopakami z DivDu gralismy sobie na farmie w defie. Szlo, jak to zazwyczaj bywa :wink: , szybko i gladko. jedna runda poszla nadzwyczaj szybko i juz po jakiejsc poltorej minuty od rozpoczecia rundy nastala dziwna cisza. caly team zaczol biegac po polach, a ja i gajethano poszlismy w kukurydze poszukac jakiegos kampera. blokalismy sie przez jakies 3 minuty. nagle szlysze lopot spadochronu. patrze do gory i . raz.. dwa, trzy, cztery, piec, szesc . no mysle jakis kuzwa bug. goscie spadli jakies 20 metrow ode mnie. chwile po tym jak [ierwszy uderzyl w ziemie pjawila sie serjna napisow:
xxx was shot by [-DivD-]gajethano
was shot by [-DivD-]gajethano
yyy was shot by [-DivD-]gajethano
ccc was shot by [-DivD-]gajethano
www was shot by [-DivD-]gajethano
chwila przerwy i:
ppp was shot by [-DivD-]gajethano (chyba reload )
po jakis 20 sekundach znowu slysze lopot spadochronu... tym razem tylko 2. jednego chyba pojechalem ja, a drugiego dla odmiany gajethano
to sa akcje jakies sie pamieta
__________________
Kiedy wszyscy wokół ciebie równiuteńko idą
Przyjacielu ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość
I kiedy bronisz prawdy mając ją za jedynie prawdziwą
Ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość
I gdy już wierzysz, że twoja perspektywa jest jedyną perspektywą
Ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość
I zanim uznasz tych co mają ją za zbędne ogniwo
Przyjacielu, ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość
WOjtas jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 11:49   #15
Garet Jax PL
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 04 Aug 2003
Wiadomości: 21
Wyślij wiadomość przez MSN do Garet Jax PL
Domyślnie

Ja gram od niedawna i cholibka chyba za bardzo sie wczuwam...
ciemno w pokoju sluchawki na uszach i skradasz sie po Weapons Cache...
nagle slyszysz kroki i jak to newbie nie wiesz czy to z przodu czy to z tylu obracasz sie bezradnie panika daje znac o sobie i slyszysz jakby kroki sie powielaly...stuk stuk stuk stuk....i nagle BLAM! dwoch op4ow z jednej i drugiej strony korytarza...
takie sytuacje wysadzaja mnie z fotela....
a w tej grze jak w zadnej innej w ktora gralem takie sytuacje pojawiaja sie bardzo czesto
__________________
Garet Jax PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 12:09   #16
Gregorov
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 08 Dec 2002
Wiadomości: 156
Wyślij wiadomość przez ICQ do Gregorov Wyślij wiadomość przez MSN do Gregorov
Domyślnie

Ja czasami mam coś takiego że jak gram w nocy i mam słuchawki na uszach(głos ustawiony prawie na maksa), to jak nagle mnie zaskoczy to nieraz się tak przestrasze że aż mnie czasem włosy się jeżą i przez 4 sekundy niemogę dojść do siebie.
A drżenie łap to mam czasem na klanówce, adrenalina działa :)
Gregorov jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 13:40   #17
Catra
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 06 Feb 2003
Miasto: Łódź
Wiadomości: 4757
Wyślij wiadomość przez ICQ do Catra Wyślij wiadomość przez AIM do Catra
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mazio&reg;PL

jak tylko skonczy mi sie ten "PIIIIIIP" remont sprobuje znowu tak sie poczuc!



No to mamy przyczyne twojego zachowania

Ja to pamiętam taką akcję na WC :
Jestem w DEF , idę winda do Northu , wychodzę z windy biegnę do korytarza a tu nagle Antol i Drug , myśle sobie no to już po mnie , ale odziwo jakoś udało mi się zabić Antola ,natomiast z Drug to juz był cyrk dla mnie ja strzelam i ona strzela , kręcimy się w kółko koło wyjscia z windy i strzelamy do siebie , bum bum bum , reload , Drug też ma reload , u mnie konniec bum i

[Majestic]Drug was killed by [=PW=]Catra_PL

ufffffffff , byłem red ale żyłem , może ktos to jeszcze pamięta
__________________


http://lodz.myminicity.com/ klik click
Catra jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 13:55   #18
Antol
General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2003
Miasto: Swarzędz
Wiadomości: 2716
Wyślij wiadomość przez AIM do Antol Wyślij wiadomość przez Yahoo do Antol
Domyślnie

Tia bo Antol biegł z 203 i bez przymierzenia chcial wysadzić Catre, a ten skubaniec mnie pojechał I tak tez to pamiętam bo się Catra śmiał z Drug że się nie ogoliła [miała skina z takim nieogolonym op4]

PS. Kat spokojnie ja tylko z Drug spacerowałem po tym korytarzu :wink: :wink: :wink:
__________________
Antol jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 14:07   #19
Swięty-PL
Chief Warrant Officer
 
Zarejestrowany: 25 Dec 2002
Wiadomości: 125
Domyślnie

hehe powiniscie sie przebadac bo jezeli zwykla gra na was tak dziala to w rzeczywistosci biegali byscie z tetnem 200 24h/dobe. Spokojnie to tylko gra . szkoda zdrowia.
Swięty-PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 14:21   #20
Antol
General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2003
Miasto: Swarzędz
Wiadomości: 2716
Wyślij wiadomość przez AIM do Antol Wyślij wiadomość przez Yahoo do Antol
Domyślnie

No to co że gra : Rozumiem że ty podchodzisz do gier bez większych emocji, nie cieszysz się jak coś się uda, i nie wkur...zasz sie jak coś nie wychodzi : Hmmm to musi ci się fajnie grać.

btw. Nie związane z Americas Army, kiedyś grając w Thief[1] po spaleniu troszke bagiennego ziela [ :wink: ] pogrywałem sobie w domciu, i tak jakoś się stało że była to godzina 3 w nocy,[alone in the hause] i nagle zadzwonił telefon, pierwsze co zrobiłem to schowałem się w ciemnym kącie, i powiedz teraż że jestem chory

Ps. Mój psychpterapeuta nie lepszy udaje nietoperza[hmmmmm a może to Mazio : :wink: (objawy podobne)]
__________________
Antol jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 14:46   #21
LordV
General
 
Zarejestrowany: 23 Jan 2003
Wiadomości: 1564
Wyślij wiadomość przez MSN do LordV
Domyślnie

Cytat:
Napisał Antol
kiedyś grając w Thief[1] po spaleniu troszke bagiennego ziela [ :wink: ] pogrywałem sobie w domciu, i tak jakoś się stało że była to godzina 3 w nocy,[alone in the hause] i nagle zadzwonił telefon, pierwsze co zrobiłem to schowałem się w ciemnym kącie, i powiedz teraż że jestem chory
niezłe, przyznaje. miałem podobny numer: siedze i gram w AA, na TS nadająchłopaki, wchodzi moja mama i odzywa sięw te słowa : -"marcin co chcesz na kolacje", a ja na to: WCISKAM "E" ( u mnie nadawnie na TS ) i mówie -"obojętnie mi, zjem co zrobisz"
albo kiedy chce wysiąśc z autobusa i ktośstoi w przjesciu to już kilka razy złapałem się na tym, że chciałem krzyknąć "Move Out!", ale się powstrzymałem. natiomiast powszechnie używam "Roger!" w odpowiedzi na każde zapytanie i poelcenie, np. w pracy już się do tego przyzwyczaili u mnie w robocie i niektórzy nawet zaczeli powtarzać Roger na moje proźby
__________________
LordV jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 14:50   #22
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie

Jakis czas temu tez moj kumpel grajac w Alien Vs Predator(niezly klimat sczegolnie w nocy ), gral gdzies tak o 1 w nocy, cisza w domu, jak mu koles nie zeskoczyl z sufitu to kumpel wyrwał taką długą az do przedpokoju lol, fajnie to brzmialo jak to opowiadal, szkoda ze tego nie nagral na videło Jednak gry maja cos w sobie.
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 15:07   #23
Szymon456
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Wiadomości: 1114
Wyślij wiadomość przez ICQ do Szymon456 Wyślij wiadomość przez MSN do Szymon456
Domyślnie

A ja wlasnie mialem fajna akcje na mpass (cwicze przed meczem z gromem ).
Leze sobie juz od poczatku na AT, moj team prawie calkiem wybity, kolo mnie na S jakis gosciu. Polowalem na goscia pode mna, ktory sie przymierzal do rzutu granatem(glupek tupal jak slon) Nagle ktos strzela do goscia z mojej lewej , no to ja obrot w lewo i namierzam pierwszego opfora troche strzalow i po nim. A za nim nastepny, nie zrobilem reload tylko dalej walilem, byl dosc daleko ale pofarcilo mi sie i ostatnia seria zginal(ten z mojego teamu przezyl cala akcje i chodziaz strzelalem mu dokladnie nad plecami, to nie wiem cyz sie zorientowal o co biega). Nagle slysze jakis jakby wyrzut z granata. Granacik wyladowal jakies 2 metry ode mnie. Odruchowo wstalem i gapie sie na granacik przez jakas sekunde(juz myslalem tylko o tym, ze jestem trup, ze nie mam szans ucieczki itp. itd.), w koncu sie opamietalem i zeskoczylem z AT na dol, na droge, tam opfor juz uciekal, ja szybko reload (bo jeszcze nie zdazylem tego zrobic) i strzelam do niego, gosciu szybko ginie, ja caly happi ide sobei na cp. Nagle znowu jakis granat przedemna, daleko. No to ja skok w tyl, ale tym razem sie nie udalo. Zabil mnie ten gosc, ktorego kilkanascie sekund wczesniej uratowalem...
__________________
Szymon456
[-DivD-] Divine Dragons
Szymon456 jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 15:12   #24
Gregorov
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 08 Dec 2002
Wiadomości: 156
Wyślij wiadomość przez ICQ do Gregorov Wyślij wiadomość przez MSN do Gregorov
Domyślnie

Ja największe odpały to miałem jak grałem w silent hill na pleju sam w nocy (1 godzina ) . Kurde po godzinie grania wyłączyłem gre bo się bałem w nia grać <zawstydzony>
Gregorov jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 15:17   #25
={GF}=Dzialo
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 05 May 2003
Wiadomości: 330
Wyślij wiadomość przez AIM do ={GF}=Dzialo
Domyślnie

Ja mam taki dzieny zwyczaj:
Zwłaszcza na moście jak widze lecący w siebie granat to go śledze kamerą i myśle sobie oj zaraz oberwa - nie wiem czemu nie uciekam
={GF}=Dzialo jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 15:23   #26
[LSD] SokoL PL
General
 
Zarejestrowany: 04 Nov 2002
Miasto: Gdańsk
Wiadomości: 1271
Wyślij wiadomość przez AIM do [LSD] SokoL PL
Domyślnie

Mi sie wlacza syndrom Elajasa (bohater z Plutonu tylko na riverku hehe czuje ta mape jak nikt chyba hehe.
__________________
moj PhotoSajt : http://www.sokol.rox.pl

[LoozerSquaD]
[LSD] SokoL PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 15:27   #27
[RD]_Venomo_
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 10 May 2003
Wiadomości: 207
Wyślij wiadomość przez Yahoo do [RD]_Venomo_
Domyślnie

Wczoraj mieliscmy klanowke z BP na bridgu. Wynik 7:6 dla nich, ostatnia runda, zostalem sam w ataku. Zostalo 2 przeciwników, biegne prawym ledgem juz na ich stronie, patrze na czas 1:30 do konca... Wychodze i... gosc z sawem, walimy do siebie chwilke jakims cudem wygralem to starcie. Patrze 30 sekund do konca, widze op4, jest doslownie na granicy mgly, zaczynam strzelac (i tu mozna sobie wyobrazic jak trzesla sie moja reka... :wink: ). 1 magazynek, reload, koledzy na TS: -Objectiv, ja sobie mysle: nie zdaze i wale do przeciwnika. On ukryl sie za drzewem i mnie zdjal . Acha, no i przez cala akcje bylem red + krwawilem... Apropo rushy: 2 dni temu mialem rekord (oczywiscie na bridgu ), bylem def i skosilem caly ass (10 op4)...
__________________
[RD]_Venomo_ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 15:40   #28
Pchela!
General
 
Zarejestrowany: 11 Mar 2003
Wiadomości: 1446
Wyślij wiadomość przez ICQ do Pchela! Wyślij wiadomość przez MSN do Pchela!
Domyślnie

ehe thief [czekam na 3 część]ma klimat [jak ucieka sie przed straznikami nie dość ze bije serce na maxa to jeszcze sie macha nogami pod biurkiem :wink: -w AA tez sie do zdarza ale zadziej]

jedno na czym sie łapiew karzdej grze to gdy wychylam postać sam sie wychylam na krześle [więcej widać : ]

Strach to jest to :!: Grając w gry Fpp czesto ktoś na nagle wyskakuje za rogu i zaczynamy panikować [u mnie objawia sie tym ze strzelam po sufitach i po ścianach a serce bije jak szalone ] tj grajac w Thiefa i skradajac sie do strarznika z pałką nagle mój tata za mną zaczyna mowic "uwazaj !" [co zrobilem i jak mi serce bilo z strachu to szkoda gadać ]
tak samo jest w takich grach jak SWAT i I.G.I. [1] gdzie nie mozna sejvować [a w I.G.I. przy tych ogromnych mapach ...]

tak samo jak Lord ktoś za plecami sie o coś mnie pyta a ja oczywiści odpowiadam z wciśnientym klawiszem i wszyscy na TS'ie to slyszą

tak wienc prawdopodobnie wiekszość z nas ma takie lub inne incydenty przy komputerze :wink:
Ale o to przeciez chodzi przeciez gra ma byś jak najbadziej realistyczna :!: Najlepsze jest to ze juz wiele osób umarło na zawal serca grajac w takie gry
__________________
Pchela! jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 16:05   #29
Gregorov
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 08 Dec 2002
Wiadomości: 156
Wyślij wiadomość przez ICQ do Gregorov Wyślij wiadomość przez MSN do Gregorov
Domyślnie

Kurcze aż strach pomyśleć jak to bedzie np. za 20 lat ... gry beda juz takie realistyczne że nawet bedziesz czuł podmuch wiatru na policzku itp. wtedy Szkiry se zagra w jakis horrorek i padnie na zawał serca :(
Gregorov jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 16:08   #30
Marcin A.
General
 
Zarejestrowany: 23 Apr 2003
Wiadomości: 756
Wyślij wiadomość przez MSN do Marcin A.
Domyślnie

Cytat:
Napisał [.oO0Oo.
Szkiry]Kurcze aż strach pomyśleć jak to bedzie np. za 20 lat ... gry beda juz takie realistyczne że nawet bedziesz czuł podmuch wiatru na policzku itp. wtedy Szkiry se zagra w jakis horrorek i padnie na zawał serca
Za 20 lat nie bedzie gier, nic nie bedzie, obejrzyj Terminatora 3 .
Marcin A. jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 16:17   #31
Garet Jax PL
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 04 Aug 2003
Wiadomości: 21
Wyślij wiadomość przez MSN do Garet Jax PL
Domyślnie

Dla mnie gry zespolowe nie dziela sie na "te w realu" i "te w nierealu"..
takie same emocje wytwarza jak gram w pilke nozna (BKS BRZEZINY RULLES!) jak i klanowke (nL sqad w BF1942)
mysle ze nie ma w tym nic chorego...
sytuacja ktora opisal [RD]_Venomo_ to dokladna kopia sytuacji kiedy zostal ci tylko bramkarz w drodze do upragnionej wygranej w meczu...
ta sama trzesawka, ta sama adrenalina, i na TSie prawie taki sam ryk jak na trybunach
nie mowcie mi ze pilka nozna czy inna koszykowka to tez tylko gra
__________________
Garet Jax PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 16:27   #32
Gregorov
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 08 Dec 2002
Wiadomości: 156
Wyślij wiadomość przez ICQ do Gregorov Wyślij wiadomość przez MSN do Gregorov
Domyślnie

Cytat:
Napisał [BEZBRONNI
_MarcineK]
Cytat:
Napisał [.oO0Oo.
Szkiry]Kurcze aż strach pomyśleć jak to bedzie np. za 20 lat ... gry beda juz takie realistyczne że nawet bedziesz czuł podmuch wiatru na policzku itp. wtedy Szkiry se zagra w jakis horrorek i padnie na zawał serca :(
Za 20 lat nie bedzie gier, nic nie bedzie, obejrzyj Terminatora 3 :) .
A zato bym miał klanówkę w pełnym realu :) Humans vs Terminators Clan. I jakbym se postrzelał wtedy z m16 to niemusiał bym się przejmować bugami, nielatał bym w podskokach i przeładowywał czy podchodził do ściany :)
Gregorov jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 16:38   #33
Marcin A.
General
 
Zarejestrowany: 23 Apr 2003
Wiadomości: 756
Wyślij wiadomość przez MSN do Marcin A.
Domyślnie

Cytat:
Napisał [.oO0Oo.
Szkiry]
Cytat:
Napisał [BEZBRONNI
_MarcineK]
Cytat:
Napisał [.oO0Oo.
Szkiry]Kurcze aż strach pomyśleć jak to bedzie np. za 20 lat ... gry beda juz takie realistyczne że nawet bedziesz czuł podmuch wiatru na policzku itp. wtedy Szkiry se zagra w jakis horrorek i padnie na zawał serca
Za 20 lat nie bedzie gier, nic nie bedzie, obejrzyj Terminatora 3 .
A zato bym miał klanówkę w pełnym realu Humans vs Terminators Clan. I jakbym se postrzelał wtedy z m16 to niemusiał bym się przejmować bugami, nielatał bym w podskokach i przeładowywał czy podchodził do ściany
Dokladnie, bo nie byloby sensu, z 16 pogralbys sobie w realu jakies 5 sekund .
Marcin A. jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 17:07   #34
Gregorov
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 08 Dec 2002
Wiadomości: 156
Wyślij wiadomość przez ICQ do Gregorov Wyślij wiadomość przez MSN do Gregorov
Domyślnie

Ej aż taką lamą to niejestem A może bym pokonał wszystkie maszyny i został super wojownikiem? Spotkał bym kolesi z klanu i razem bysmy stwożyli super-pałer-turbo-hiper-Mega zorda i połaczoną mocą bysmy na koniec zniszczyli super komputer i wygralibyśmy wojne!
Gregorov jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 17:08   #35
Rzez
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2003
Wiadomości: 329
Wyślij wiadomość przez MSN do Rzez
Domyślnie

A ja najbardziej lubie zabijac kolesi ktorzy sa idle ...
Zawsze rzucam flash + smoke zeby bylo efektowniej i strzelam mu od tylu w glowe. Bo zaczyna mnie juz to troche denerwoac, koles podlacza sie do gry i stoi w miejscu.
Ps. Jak zostaja granaty w 203 to staje obok kolesia i strzelam pionowo w gore:D
--
Rzez
__________________
Rzez jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 17:17   #36
Gregorov
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 08 Dec 2002
Wiadomości: 156
Wyślij wiadomość przez ICQ do Gregorov Wyślij wiadomość przez MSN do Gregorov
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rzez
A ja najbardziej lubie zabijac kolesi ktorzy sa idle ...
Zawsze rzucam flash + smoke zeby bylo efektowniej i strzelam mu od tylu w glowe. Bo zaczyna mnie juz to troche denerwoac, koles podlacza sie do gry i stoi w miejscu.
Ps. Jak zostaja granaty w 203 to staje obok kolesia i strzelam pionowo w gore
--
Rzez
Lekko mi to sadyzmem tu pachnie Strzał w tył głowy do kola co nawet niewie co ty robisz? hehe jaki fetysz w zadawaniu śmierci Ty mały hitlerku ty....
Gregorov jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 18:45   #37
vOchlin
Captain
 
Zarejestrowany: 15 Dec 2002
Wiadomości: 219
Wyślij wiadomość przez MSN do vOchlin
Domyślnie

Znacie te uczucie kiedy nade z m203 centralnie "wchodzi" wam w okno? Teraz wyglada to jeszcze lepiej! eh, poezja dla moich oczu. Albo to uczucie kiedy kula z m24 trafia proscitko w lewe oko opfora.
Jesli ktos gral kiedys w bf1942. Tam dopiero bycie medykiem wywolywalo emocje. Biegniesz do rannego kolesia, juz jestes bardzo blisko...nagle tiger BUM!, pacjet fruwa niczym ptak.
Tylko gry, tak?
__________________
Also as Simply.pl.
vOchlin jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 18:57   #38
={GF}=Dzialo
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 05 May 2003
Wiadomości: 330
Wyślij wiadomość przez AIM do ={GF}=Dzialo
Domyślnie

Tylko gra...
={GF}=Dzialo jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-18-2003, 19:00   #39
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie

Najlepsze uczucie jest jak jestes z kilkoma teammatami. walicie do goscia np RB przy C, rzucasz granat, albo nie wyszlo albo lag granat leci odbija sie od drzewa i spada calej twojej druzynie pod nogi, to jest dopiero cos , tylko ze wtedy za bardzo sie nie da juz przeczytac co chlopaki wrzucaja bo KICK....
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-19-2003, 08:26   #40
.error.[Bizon]
General
 
Zarejestrowany: 17 Apr 2003
Wiadomości: 694
Wyślij wiadomość przez ICQ do .error.[Bizon] Wyślij wiadomość przez MSN do .error.[Bizon]
Domyślnie

To ja mialem podobna akcje wczoraj na moscie. Bylem w defie zabilem z jednego w tej rundzie i zostalo jzu malo op4. Dobieglem sobie do topu i zaczalem podchodzic w strone Ass (bylem yellow). Wyskakuje a tu po prawej 3 assaulterow i to zaden na mnie nie patrzyl. Od razu chcialem walic ale nie wiedzialem do ktorego mam walic pierwszego. Postalem z 2 s i wybralem tego najblizej apdl od razu Dalej poszedl odwet od nastepnego kolezki. Strzelalem sie troche z nim, chowalem sie ale ogolnie ten tez musial uznac moja wyzszosc. I jestem red i ostatni. Wychodze wale jak do poprzednich, znowu sie chowam, na boki chodze. Ale padlem Ale nic pozniej podlecial moj na gotowe i wyplacil czlowiekowi jednego strzala i po rundzie (czyli tamten byl red )
__________________
ZA TE 15 LAT
ZA 5 LIGI SMAK
NA EKSTRAKLASĘ PRZYSZEDŁ CZAS,
TO ZAGŁĘBIA PRZYSZEDŁ CZAS
.error.[Bizon] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-19-2003, 10:06   #41
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie

A ja mialem wczoraj niezly szok. Mapa Bridge, jestem na lewym murku, chcialem zeskoczyc na catewalk, ale niestety nie trafilem , no to spadam lece lece, i wiadomo ze sie zginie - normalne, ale lece spadam i co ? zyje i moge chodzic , se mysle kurna jakis bug czy cos, ciekawe jak mam z tamtad wyjsc, ale sie okazalo ze to lacze cos przerwalo chyba bo po jakies 7 sek mnie wywalilo.
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-19-2003, 11:10   #42
Gasbot
Major General
 
Zarejestrowany: 18 Aug 2003
Miasto: Trochę Łódź i trochę mniej Żychlin
Wiadomości: 538
Wyślij wiadomość przez AIM do Gasbot Wyślij wiadomość przez Yahoo do Gasbot
Domyślnie

ja wczoraj miałem super zabawe na bridgu... byłem a asie (jak zawsze ) i biegłem z 203 na rambo do defa po lewym catwalku (jakoś nikt pod choinką nie leżał ) narzucałem smoków na srodek i biegne... dobiegłem pod choinke i się kładę, i czekam... po chwili jeden gościu wychodzi bocznym wejściem z wierzy no to lu mu salwe po łbie, potem drugi to... to samo ... ide na schodki patrze a tam sniper lezy, no to tez mu w łeb wchodze do wierzy defa a tam nikogo nie ma.... wyglądam a tam za postawionym na bok samochodem 5 op4-ów siedzi... no to im z granatnika i tak całą drużynką wyrżnąłem w 1.5 minuty a najzabawniejsze było to ze oni byśleli ze tego granata to im z assault side posłałem ^_^
__________________
Gasbot jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-20-2003, 08:18   #43
Espadon
Command Sergeant Major (CSM)
 
Zarejestrowany: 22 May 2003
Wiadomości: 29
Wyślij wiadomość przez MSN do Espadon
Domyślnie hymmm

To wszystko prawda ! I za to kochamy tą grę ale....
Czasem to qwa bieze i nerwica do okna na skok cię pcha !

OK GRAMY?
- Staart !
przeładowanie
BAMM
nie zyje!
Jakiś baran bawiła się granatem
zdaza sie debil czasem
- Start!
przeładowanie
BAMM
nie zyje!
OPFOR walną z 203
- start
przeładowanie
BAMM
nie zyje!
Sam nie wiem czemu?
- start?
nie ma startu?
a czemu ? dziwne jestem na obserwer!
Nie zaliczyło do team!!!
- start!
przeładowanie
-----------------------
wywaliło z serwera!
----------------------
Jak nie zapalę to się wscieknę !
Idę na piwo !
Odechciało mi się grać! KASUJE GRE !!!
A może najpierw na piwo a potem skasuje?
__________________
Espadon jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-20-2003, 10:02   #44
Gniewosz
General
 
Zarejestrowany: 02 Nov 2002
Wiadomości: 1029
Wyślij wiadomość przez MSN do Gniewosz
Domyślnie

Cytat:
Napisał [.oO0Oo.
Szkiry]Ja największe odpały to miałem jak grałem w silent hill na pleju sam w nocy (1 godzina ) . Kurde po godzinie grania wyłączyłem gre bo się bałem w nia grać <zawstydzony>
Pamietam ta gierke (jeszcze na konsoli), serce mi pikalo strasznie. Czekalem tylko az zacznie sie dzien i bedzie spokojniej. Ale najgorzej to bylo w szpitalu brrrr.


Co sie tyczy AA, to emocje sa. Glownie na klanowkach.
Pamietam jedna na MP, zostalem sam w def, bylo tez 2 opforow. Jednego zalatwilem, a drugi biegl do konwoju, ja strzelam, fix, przeladowalem, strzelam, reload, strzelam, dostal. Zostalo mi tylko 3 naboje (nie mozna bylo brac broni kolegow). Runda wygrana.
__________________
Ja jestem Polak, a Polak jest wariat, a wariat to lepszy gość.
K.I.Gałczyński
Gniewosz jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-20-2003, 10:10   #45
DOMINATORO
Second Lieutenant
 
Zarejestrowany: 23 Nov 2002
Wiadomości: 145
Wyślij wiadomość przez MSN do DOMINATORO
Domyślnie

W army to jestem spokojny opanowany cos jak jogin , master yoda itd ale gralem ostatnio w trona to mna rzucalo pod wplywem przegranych nawet zaczalem grozic kompowi .
DOMINATORO jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-20-2003, 11:05   #46
Catra
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 06 Feb 2003
Miasto: Łódź
Wiadomości: 4757
Wyślij wiadomość przez ICQ do Catra Wyślij wiadomość przez AIM do Catra
Domyślnie

Co do klanówek , miałem taką fajną chwilę
Na pipie w ass zostałem sam no to lecę do primary bum , ktoś jest no to w nogi do ext po drodze zabiłem chyba dwóch biegnę , zrobiłem ext , ide do sec , tam też ktoś jest rzuciłem smoka , wracam do prim , próbuje robic naal ktoś jest , no to biegnę do sec , i tam ktoś mnie zabił , ale zdażyłem jednego upolowac jeszcze

Właczył mi się chyba tryb Berseker
__________________


http://lodz.myminicity.com/ klik click
Catra jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-20-2003, 16:45   #47
Tony Halik
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 01 Jun 2003
Wiadomości: 10
Domyślnie

Ta zajebiste akcje. Ja mialem taka o ktorej wszyscy moi kumple slyszeli z siedemset razy. Na ins. cam gralem w obronie pojawilem sie za budynkie no to granat do lapy i robie rasza po prawej za wzgorzami. Biegne sobie i mysle juz no to rzucilem i beng 5 opforow poszlo do nieba.Pol ekranu zrobilo sie czerwone. A ja przez tydzien grajac na ins robilem rusha z prawej strony. Ale mialem tez mniej ciekawe akcje na moutain pass z sawem , poszedlem sie zalatwic bo juz od dwoch godzin siedzialem ze skrzyzowanymi nogami. Wpadam runda juz sie zaczela no to wbiegam w chasm i daleko przed soba widze 3 gosci mysle sobie opfor no to ladnie sie klade rozkladam nuzki i tratatatatatat zalatwilem wszystkich trzech, pewno zalatwil bym wiecej ale mnie wy"PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"li za ROE. Po tej akcji tak sie przejolem ze zmienilem ksywke(''). Niezapomne tez momentu gdy moje serce zaczelo robic bam bam rece zaczely latac tak ze nie moglem wycelowac i moj mozg wlaczyl moda walcz lub uciekaj, adrenalina to jest to.
Tony Halik jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-20-2003, 17:16   #48
=NaZcA=
General
 
Zarejestrowany: 01 May 2003
Wiadomości: 1270
Wyślij wiadomość przez MSN do =NaZcA=
Domyślnie

Najlepsza nerwowka jest jak jest sie samemu i to jeszcze red
Pare dni temu grajac na River Basin zostalem sam i 4 op4 i tylko B zostal, no to polozylem sie niedaleko B idzie 1 skosilem go nastepny widze no to klade sie pod ciezarowke biore SAWa i jeeedziemy, tylko wywalilem prawie caly magazynek, ale goscio prawie nic nie dostal bo z takim rozrzutem to bym mogl wykosici pol lasu i jeszcze powinni mi za to zaplacic
Ale w koncu wkurzylem sie wzialem granat i goscio poszedl wachac łake, no ale niestety jak zobaczylem za wzgorzem morde 3 op4 to juz nie dalo rady pocelowac poprostu wszedzie strzelalem tylko nie w niego i potem ja wachalem kwiatki...
=NaZcA= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-25-2003, 07:15   #49
Rzez
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2003
Wiadomości: 329
Wyślij wiadomość przez MSN do Rzez
Domyślnie

Wczoraj wpadlem w czasie bitwy w szal iscie bersekerski! Na Official E 011 gralem na mapie Bridge. PRzykleknalem ze swoja spluwa na lewym cw. Mgla zaczela ogarniac cala plansze, a ja na chama pobieglem na srodek. Najpierw zgarnalem snajpera lezacego na polce po lewej. Pozniej wdrapalem sie po drabinie ku gorzer i zacza;em pruc do 4 przeciwnikow. Nie zginalem, widac bogi szykowawly mi inny los. Niestety zostalo tylko 36 ammo wiec rozpoczalem przeladowanie. Wzywalkem odyna, thora i lokiego zeby zaden z moich przeciwnikow nie wszedl na gore... Stalo sie. Pozniej pociski me dosiegly 3 ofporow. No a po calej jatce troche mi sie lapki trzesly i trudno bylo zejsc z gory:)
ps. Raz udalo mi sie wygrac walke na gorze (bridge) z kolesiem. Wszedzie bylo pelno smokow. Wyproznilem chyba 2 magazynki ale go rozwalilem :) (a i on nie byl dluzny w tej walce)
--
Rzez
Steve Vai "For the Love of God"
__________________
Rzez jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-25-2003, 14:34   #50
Goostaff
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 21 Oct 2002
Wiadomości: 588
Domyślnie

Ja mam chyba zadatki na bohatera

Na Mpass SE pobieglem w kierunku DP ... mijajac Chasm jest od razu sciezka prowadzaca na ten szczyt (zwykle "obstawiona" przez obroncow na DP ale czasmi szybki rush sie udaje i mozna wtedy ladnie zaatakowac z flanki)
W polowie tej sciezki wpadlem na 2 OpForow (biegnacyh jak i ja )
Zaczela sie strzelanina nieco chaotyczna i myslalem, ze juz po mnie, wiec wycofujac sie, juz calkiem "zaczerwieniony", w choinki oddalem ostatnia serie (fuksem zabijajac jednego co zauwazylem pozniej ) i przygotowalem granacik gotowy na misje samobojcza - sie udalo i zginalem z okrzykiem na ustach zabierajac ze soba drugiego OpFora

Wrazenie nieuchronej "smierci" polaczone z pelna swiadomoscia co zrobic w takiej sytuacji jest calkiem, ze tak powiem budujace
__________________
FORZAITALIAFORZA
FORZAITALIAFORZA
FORZAITALIAFORZA
FORZAITALIAFORZA
Goostaff jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:02.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl