Wróć   America's Army PL > Dodatkowe > Militaria

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 08-06-2008, 07:26   #101
Achmed_Pol
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 13 Jul 2008
Wiadomości: 51
Domyślnie

Mad_Medic poważam cię ,że wszystko co mówisz argumentujesz. No ale my ludzie "koloru szarego" nie mamy o wszystkim pojęcia. ;] Ty podajesz prawa ..... tak one są ale nigdy nie wiesz co wymyśli jakiś cwaniak z Rosji. Ja też nie mogę na 100% wierzyć ,że taka bomba jest. Ale też nie wierzono ,że istniała bomba "Ivan Wielki" bodajże. No ale jak zdetonowali to już wiedzieli ,że można zrobić taką bombę. ;]
Achmed_Pol jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 08-07-2008, 13:03   #102
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

No i zdetonowali - prawie 30T paliwa nuklearnego i poza ładną kulą ognia jakoś nie wyłączyli wszystkich elektrowni w Rosji.
Ale to były trochę inne czasy - 1961 - niedługo przed Kryzysem Kubańskim. Czas bezwględnego wyścigu zbrojeń - nie liczyło się nic, poza większą bombą.
Po Kryzysie Kubańskim, okazało się to na tyle kosztowne, że więcej takiej bomby nie zbudowano, bo lepiej było wysłać faceta w kosmos, co też mówiło "my jesteśmy lepsi". A bomby budować mniejsze, za to dużo.
Ekonomi się nie przeskoczy. Coś za coś.
A mówiąc o "kosztach" w odniesieniu do Państw - nie mam na myśli tylko surowej ceny samej broni, ale też ocenę skutków jej użycia, jakie można ponieść. Perspektywa totalnego zniszczenia w czasie Kryzysu Kubańskiego, uświadomiła największym stronom konfliktów, jaka jest faktyczna cena takiej wojny i odsłoniła wszystkie "opłaty dodatkowe" - te ukryte i te jawne. I cena ta okazała się na tyle wysoka, że nawet gorącogłowi komuniści nie byli gotowi jej zapłacić i nigdy więcej nie zdecydowali się na równie wielką stawkę. Nawet kiedy ich Imperium chyliło się ku upadkowi, taniej było przeorganizować system i odejść od władzy, niż wydać wojnę w celu zdobycie nowych wpływów.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"

Ostatnio edytowany przez Mad_Medic : 08-07-2008 o 13:08
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-07-2008, 21:16   #103
Achmed_Pol
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 13 Jul 2008
Wiadomości: 51
Domyślnie

Chłopie nie pochwalam tego co zrobili. A Ty tak piszesz trochę jakbym to chwalił.;] Chcę Ci uświadomić ,że Ty czy Ja mimo tego ,że jesteśmy inteligentni to nie przeskoczysz tego że kolo sponsorowany przez państwo zrobi coś szalonego. ;] Pozdrawiam.
Achmed_Pol jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-14-2009, 15:41   #104
[GDS]R=I=P
Private First Class
 
Zarejestrowany: 11 May 2009
Miasto: Kraków
Wiadomości: 8
Domyślnie

W zasadzie nalezy podzielić przedział II WŚ i jej powojennej historii na kilka okresów - by wyłonić zwyciezce.

Okres 1936-1939

w tym okresie najbardziej zaawansowanymi technologicznie i skutecznymi czołgami (wyposazonymi w radio,optykę, w dobry pancerz, armate, silnik) - były niemieckie Panzery IIIe i IVb,c.

Pod tym wzgldem nie wiele gorszy był Polski 7TP oraz czeskie PzKpfw 38(t), 35(t), który bardzo dobrze radził sobie we Francji w 1940 r.

Brytyjskie lekkie czołgi A10 i A13 (pierwsze wersje), Francuskie R35 oraz rosyjskie BT-5 czy T-26 pomimo swej ilości nie mogły równać się z niemieckimi.

W tym okresie - PanzerWaffe - posiadająca na swym składzie te 4 ww czołgi - IIIe, IVb,c (w malych ilosciach) oraz PzKpfw 38(t) -była nie do powstrzymania.

Zwycięzca to PzKpw IIIe oraz Pzkpfw 38(t)

------

Okres 1940-1941

We Francji i w Belgii niemieckie czołgi napotykają francuskie Char 1B oraz Souma, oraz pod Arras brytyjskie Matyldy II - tutaj Niemiecka technika napotyka pierwszy raz na przeciwnika równego sobie jeżeli nie lepszego pod wzgledem opancerzenia.

Co prawda Niemcy wprowadzaj nowsze wersje PzKpfw IIIf, oraz IIIg jednak krótko lufowa armata 50mm L42 dość słabo radziła sobie z francuskimi czołgami juz nie mówiąc o brytyjskich Matyldach II. Z mizernym skutkiem czolgi te walczyly z Rosyjskimi KV1c oraz KV2 , osiagajac jednak lepszy rezultat z pierwszymi T-34. Na bazie PzKpwf III pojawia się najpierw w wersji Stug IIIa,b,c,d,e,f z dzialami krótko lufowym 75mm, by w 1942 w wersji G z 75mm L40 stać się prawdziwym kilerem, który swe pierwsze ofiary zbierze w Afryce.Panzer IV przechodzi również modyfikacje ale niestety te czołgi w starciu zarówno z francuskimi jaki rosyjskimi - nie wychodzą najlepiej.

Rosjanie wyciągaja wnioski z Domowej Wojny w Hiszpanii, oraz z wojny z Finalndią i konstruują pierwsze T-34 oraz KV1. Skutek jest tego taki że - w tym okresie w walce z niemieckimi czolgami uzyskują doskonale rezultaty. KV1 okazują się być bez mala nieosiąglane dla niemieckich pancerniaków ze zwgledu na swój pancerze przedni a ich 75mm aramty bez trudu niszcza niemieckie czołgi. Takze pierwsze T-34 dają się niesamowicie we znaki niemcom. Jedynymi przeciwnikami mogącymi pokonac w.w rosyjska technike - tak jak w przypadku bitwy pod Arras są słynne 88mm działa Flak. Trzeba jednak dodac ze i rosjanie ponosza straty z niemeickimi czołgami. Wczesne T-34 nie posiadaly radia, mialy ograniczoną widoczność na boki i do tyłu - co skutkowało trafieniami w bok pancerza T-34 oraz w osłone silnika.

W Afryce - Niemcy muszą stawić czoła brytyjskim A13 w wersji III oraz ich wersjami IV, oraz Mk III Valentine, oraz Matyldom - tu juz niestety ale przewaga niemieckich PzKpfw III maleje. Panzer IV tutaj także spisuje sie średnio.

Zwycięzca tego okresu to KV1 oraz T34

------

Okres 1941- grudzien 1942

Niemcy decydują się na powazne modyfikacje w swoim sprzecie. Pojawia się doskonała seria Pzkpwf IV F2s wyposażona w dlugo lufowe 75mm L40 działo, Panzer III dostaje długolufową armate 50m L50 , na bazie Stuga III powstaje - Stug IIIG, pod Leningradem wchodzi do dość nieudanej "akcji" przyszły postrach alianckich czolgistów PzKpfw VI - sławny Tiger E1. W Afryce Niemcy napotykają amerykanskie czołgi M3/M5 Stuart, oraz M3 Lee, Grant oraz swych bardzo groźnych przeciwników Sherman M4. Pod koniec 1942 roku pojawiają się pierwsze amerykanskie niszczyciele czołgow M10.

Sytuacje ratują Panzer IV F2s (późniejsza - jego wersja G) oraz Stug III wyposażone w długolufowe L40 75mm działa oraz Panzer IIIh oraz IIIJ. W litopadzie 1942 na afrykanskiej ziemi ląduje 501.sPzAbt ze swoimi Tigerami. W tym momencie ujawnia się potęga kociaka. Niemniej jednak - Anglicy po raz pierwszy dokonują udanego testu nowej broni przeciwpancernej - 17pdr Gun jest w stanie zniszczyć Tygrysa strzelajac w jego pancerz przedni pociskami podkalibrowymi (SABOT) z dystansu 800m..

W kampanii rosyjskiej - Niemcy nadal katują się z coraz lepszymi wersjami T-34 (z nowszym dłuzszym dzialem 75mm oraz pogrubionym pancerzem przednim ) oraz KV.Rosjanie budują niszczyciele czołgów ISU-152, Su-76. Wprowadzenie do linii niemieckich IVF2s - było początkiem rozwoju serii IV z 75 mm dzialami, które dobrze radziły sobie z T-34 jednak, nadal miały problemy z przebiciem pancerza KV1. Stug III - jak początkowe wsparcie piechoty nie zrobił takiej kariery jak niszczyciel czołgów. Niska sylwetka, dobrze dobrany pancerz, zabójczo skuteczne działo - powoduje że Rosjanie otrzymują zakaz atakowania tego pojazdu od czoła.

Do konfrontacji pomiedzy Pzkpfw IVF2s i T-34 dochodzi w kotle stalingradzkim - gdzie pospiesznie sformowana 4 armia pancerna generała Hotha weszła w kontakt bojowy z elementami pancernymi frontu Timoszenki.

Zwycięzca tego okresu to Tiger w Afryce , na Froncie Wschodnim - nadal T-34, choć poważnym kandydatem jest -> Panzer IV F2s, Stug IIIg

-------

1942-1943

Ten okres należy bez wątpienia do czołu Tygrys. Zarówno w Afryce jak i w Rosji - następuje zmiana. Niemieckie "kociaki" sieją postrach. Ich słynne już 88mm działo - niszczy wszelakie pancerne cele powyżej 1500m bez żadnego problemu. Rekord trafienia najpierw zostaje ustanowiony w Afryce (Sherman trafiony na dystansie 2800m)później w Rosji (T-34 trafiony i zniszczony z odlegosci ponad 3000m). Stosunkowa niewielka ilość tych maszyn rekompensowana jest ich niezwykła skutecznością.Niemcy wprowadzaja do użycia Panzer IV w wersji H (który staje sie koniem roboczym PanzerWaffe do konca wojny), pojawia się Pantera D, która pod Kurskiem przechodzi chrzest bojowy z kiepskim technicznym rezultatem dla czołgu oraz Elefant lub tez jak kto woli Ferdinand. Rosjanie przeciwstawiaja się nową wersją T-34 lecz nadal z 75mm armatą, z fazy prototypu wchodzi na linie frontu SU-152, a takze SU-85. Pod wgledem ilości Niemcy - są zalewani T-34 i wyrażnie przegrywają z nimi ilościowo..

Front z Afryki - po klęsce gen Von Armina w Libii - przenosi sie do Włoch - gdzie niemieckie Panzery IV H i pierwsze egzemplarze Panter A, trafiają juz w większej ilości - na niszczyciele czołgów M10 oraz na zmodyfikowane Shermany M4A3Mid. Pomimo ujawnionych wad technicznych Panter pod Kurskiem, słonce itali słuzy Niemcom , którzy pomimo przewagi powietrznej aliantów - zadają alianckim wojskom pancernym duze straty. Pantera ze swym 75mm L70 działem staje się gwiazdą tamtejszego frontu. Nie bez znaczenia jest też udział Tygrysów, które jeszcze raz pokazują , że na froncie zachodnim nie mają sobie równych, Okazuje się także ze 80mm przedni pancerz Pantery nachylony pod kątem 45* daje sobie doskonale rade z alianckimi pociskami.

Amerykanskie Shermany swoją nazwe Ronson otrzymały w Afryce, ale w Italii - po wprowadzeniu Panter - dokonale było wyraźnie widać róznice w technice pomiedzy sprzetem niemieckim i alianckim. Zasięg dział, penetracja , oraz specyfika terenu - dzialały zdecydowanie na korzyść Niemców. Panzer IVH nie miał problemu ze zniszczeniem Shermana z ponad 1200-1500 metrów, a ten ostatni musiał podejść na odległość do 500m by zniszczyć IV. Sytuacje poprawialy niszczciele czolgów M10 które ze swego działa M3 mogły zniszczyc Tygrysa jak i Pantere z odleglosci do 500m..Jednak pancerz przedni M10 swobodnie mógł być penetrowany nawet przez czolgi generacji Panzer IIIJ.

Zwycięzca tego okresu zostaje bezapelacyjnie Tiger

--------

1943-grudzien 1944

Amerykanie i Anglicy wyciagneli wnioski z lekcji we Włoszech i Afryce. Na bazie niezmordowanego Shermana powstają wersje : Shermana Fireflay z 17pdr działem, Niszczyciel czołgów Achilles z 17pdr, Churchil Mk IV z 75 mm dzialem strzelającym podkalibromymi pociskami, Amerykanie - postawili na zmodyfikowane wersje Shermana M4A1 76(W), M4A3 76(W), oraz M4A3(Jumbo) 75mm lub motnowane polowo - doskonale 76mm - zmodyfikowano magazynek amunicji zanurzając go w specjalnym roztworze, oraz , oraz niszczyciele czołgów M34 Hellcat. Shermany zarówno angielskie jak i amerykańskie - mogły teraz zniszczyc Pantere, Tygrysa E1 na dystansie do 900 metrow uzywajac standardowych pocisków oraz dystansie do 1400m uzywajac podkalibrowej amnunicji APSDF.

Niemcy wprowadzili szereg zmian - do użytku wszedł Tiger E1 ze stalowymi kołami, wszedł King Tiger z długolufową L70 88mm armatą, pojawiły sie niszczyciele czołgow na bazie Panzer IV -StuG IV L43 a takze wersje wyposazone w dzialo Pantery L70. Pojawiły się jedne z najniebezpieczniejszych i skutecznych niszczyciele czołgów - JagdPantery z 88 mm L70 dzialem z Królewskiego Tygrysa. Do słuzby weszły Pantery w wersji G, która była ukoronowaniem serii Panter. Panzer IV H przeszedł lekką modyfikacje i pojawił sie w wersji J.

Na froncie wschodnim pod koniec 1943 pojawiły sie pierwsze egzemplarze T34-85, oraz do produkcji masowej , weszły KV-85 oraz rozpoczela sie przygoda z ciezkim czolgiem IS-1(początkowo w wersji 85mm by przejść w 122mm ) jako JS-2. ISU-152, SU-100, SU-85, SU-152 stanowią teraz trzon niszczycieli niemieckich czołgów.

W lipcu 1944 - dochodzi do konfrontacji pomiędzy T-34 a Tigerami Królewskimi na przyczółku sandomierskim z opłakanymi skutkami dla tych ostatnich. Pomimo tego - nadal Tygrys, niszczyciele czogłow z seri Stug IV oraz Pantera sieją zniszczenie wsród rosyjskich czołgów. Ale wszystko wskazuje iż przewaga techniczna niemieckich czołgow zostaje w pewien sposób zniwelowana po pojawianiu sie seryjnie T-34-85 w 1944. Armata T-34-85 jest w stanie spenetrowac przedni pancerz Tygrysa z okolo 800-1000 metrow.

Na zachodzie -Aliantom - po wylądowaniu w Normandii - idzie strasznie ciezko. Z wszelakich krzaczrow, zarośli - Niemcy nie dają szans i utrudniają zycie angielskim pancerniakom.

Zajmowania miasta Caen, St.Lo - w toku walk z niemieckimi dywizjami pancernymi - trwa ponad 1,5 miesiaca czasu.Liczne kontrofnesywy Niemców - miedzy innymi pod La Haye, Mortain dają do myślenia.

W Normandii dochodzi do wielu starć pomiedzy pancerniakami obu stron. Operacja Goodwood i Totalize zakańczają sie polowicznym sukcesem - w kotle pod Falaise - zostaje zniszczonych i oslabionych kilka niemieckich dywizji pancernych. Jednak koszt operacji jest bardzo wysoki. Alianci tracą mnóstwo sprzetu i ludzi w starciach - ze zdesperowanymi i zaprawionymi w bojach Niemcami.

A propos - niemieckie czołgi z 4 i 2 Dyw Pancernej napotykaja Polskich pancerniaków z 1dyw.Pancernej w rejonie Chambois i pomimo przewagi technicznej w sprzecie - dostają niezwykle ciężką lekcje. Polacy pomimo duzych strat (okolo 80 czołgow uszkodzonych lub zniszczonych) zamykają kocioł. Niemiecy ofierowie z 2 Dyw. SS "Das Reich" wzieci do niewoli - mówili że jeszcze nigdy nie mieli tak cięzkiej przeprawy na froncie zachodnim z żadnym z przeciwników. Przy okazji - to z rąk polskiej artylerii polowej - ginie jeden z największych niemieckich pancernych asów - Michael Wittman (trafienie jego czolgu przez angielskiego czy tez kanadyjskiego czolgiste z Shermana Firefly - mogą sobe Anglicy włożyc miedzy ich lordowskie bajki).


Zwycięzca tego okresu trudno jednoznacznie wyznaczyć - Tiger ,King Tiger, Pantera na froncie Zach - Tiger, Pantera i T-34-85 na wschodnim

1945-1946

Niemcy szykuja prototypy Maus, Pantery II. T-34-85 stanowia coraz wieksza ilość czołgow biorących udział w walkach. Do pelnoprawnego dzialania wchdzi IS-2 ze swym 122mm dzialem. Samotny Tygrys E1 nie moze czuc sie bezpiecznie. Potwierdzaja to warunki bojowe - niemieckie czolgi trafiają na dobrze wyszkolone zalogi rosyjskie i przegrywaja w tym pojedynku. Pantera obok Królewskiego Tygrysa - w tym zestawieniu jest nadal czolgiem zdolnym spenetrowac 135-145 pancerz przedni IS-2 z dystansu ponad 1300m-1400m bedac sama moc zniszczona przez adwersarza z ponad 1600-1700m. Na froncie zachodnim - premiere ma brytyjski Comet (nadal 17pdr dzialo) oraz amerykanski M26 Pershing, który staje w oko w oko z King Tigerem w okolicy Dessau. Niemcy zalewani Shermanami od zachodu i T-34 od wschodu robią co moga. Pod koniec 1944 i na poczatku 1945 wprowadzaja JagTigera - który ze swym 128 mm dzialem - niszczy cele oddalone o ponad 3 km . Zarówno prawie udana próba kontrofensywy na Węgrzech jak i dramatyczna obrona na wzgórzach zelowskich daje jednak do myslenia tym którzy skazywali by Niemiecki sprzet na pożarcie. Ostatecznie Shermany i T-34 przeważają ilościowo - a i pod koniec wojny technicznie zblizaja sie do parametrow penetracji działa niemieckiego Tygrysa E1 i wygrywaja ta wojne.

-------

Zwycięzca tego okresu trudno jednoznacznie wyznaczyc - Sherman M4A1 76(w) na zachodnim i IS-2 na wschodnim

------------------------------------

Podsumowując.

Jako najlepszy indywidualnie czołg II WS, który walczy w otwartym boju to:

(optyka, szybkość oddania strzalu, mobilność, celność, komunikacjia [radio], pancerz [jego skuteczność odbijania i rozproszenia ognia],manewrowość):

1.Pantera G (najlepsza i najdoskonalsza długo lufowa armata 75mm L70 , doskonala optyka, dobra mobilnosc, b.odporny pancerz i jego świetne nachylenie, doskonała celność [pod koniec wojny - eksperymantalne egzemplarze z montowanym celownikiem IRDA] , dobra manewrowość w terenie oraz wystarczajaca szybkość, stosunkowa szybkość ładowania oraz obrot wieżą)

2.Tiger E1, T-34-85, KV-85, Comet
3.JS-2 , King Tiger II ,M26 Pershing, Panzer IV H/J(L43)
4.Sherman Firefly , Sherman M4A3 76 (w), T-34(76mm), KV-1C
5.M10, M34, Sherman M4, Churchill
6.Cromwell



Jako najlepszy indywidualnie czołg II WS, który był łatwy w konstrukcji, produkcji, i poddawał się łatwo modyfikacji:

1.Sherman M4, Sherman Firefly , Sherman M4A3 76 (w), T-34(76mm)
2.M3 Lee/Grant, IS-2, KV-1C, KV-85, T-34-85, Cromwell
3.T-34-85, M10, M34, Panzer IV H/J, Comet, Pantera G,
4. Churchill
5 Tiger E1
6.King Tiger II
__________________
[GDS] - Grupa-Działań-Specjalnych
[GDS]R=I=P jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-17-2009, 22:09   #105
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Ale nie bierzesz pod uwagę innych czynników, poza suchymi danymi technicznymi, a one nie mówią jak dobra jest broń na polu walki. Tak naprawdę, super pancerz tygrysa czy wspaniała technika pantery okazywały się niczym w starciu z błotem Rosji. Zagrzebanego tygrysa czekał smutny los, niezależnie od tego z jak daleka rozbijał "teciaka". Pantera może dumna ze swoich łożysk czy przekładni, póki nie dostanie się do nich ziarnko piasku. Wtedy się dzwoniło po serwis w Berlinie, żeby przysłali nowe części. I nie ma na polu bitwy znaczenia, czy optyka jest Zeissa, czy Biełomo, jeśli ta optyka nie potrafi dać sobie rady w kurzu i brudzie.
Nie ma też znaczenia jak wspaniałą maszynę zbudujesz, jesli jest to tylko jedna maszyna, a przeciwnik ma ich sto, choć gorszych.
Przypominam stary dowcip:
- Czemu Pantera nie mogła zniszczyć 100 T-34?
- Bo miała tylko 99 pocisków.

I ten setny T-34 podjeżdzał do bezbronnej "kotki" i pakował jej 76mm utwardzonej stali w (_)(_)...
Czyli lepiej mieć mało wyrafinowanego sprzetu, czy bardzo dużo prostego?
Co z tego, że Był King Tiger, jeśli był to sprzęt, którego praktycznie nie dało się wykorzystać bojowo, bo był za wolny i za mało ekonomiczny? Zanim dojechał do linii frontu wymagał 2 tankowań i mijał cały dzień, a wtedy się okazywało, że front jest gdzie indziej.
Czołg to sprzęt w którym musisz zrównoważyć siłę ognia, opancerzenie, mobilność i ekonomię. Jeśli zabraknie jednej z tych cech - masz złom, a nie czołg. T-34 np. nie był wcale dobrym czołgiem, ale był czołgiem bardzo dobrze zrównoważonym i lepiej dawał sobie radę na polu bitwy niż ciężki Tygrysek.
A skoro jedna konstrukcja lepiej sobie radzi od drugiej, to która jest lepsza?
I to musiz uwzględnić. Nie to, jaki prędkościomierz miał dany czołg i czy był dokładniejszy od tego w drugim, ale to, czy dany czołg radził sobie na polu bitwy, czy nie.

PS - T-34 i Shermany spotkały się w Korei... Sherman sromotnie oddał tyły.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"

Ostatnio edytowany przez Mad_Medic : 05-17-2009 o 22:12
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-17-2009, 22:55   #106
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

Poza tym do T-34 pakowałeś 4 kołchoźników i po kilku dniach miałeś załogę która mogła jechać na front.
Do szkopskich czołgów potrzebni byli fachmani.
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-18-2009, 14:24   #107
[GDS]R=I=P
Private First Class
 
Zarejestrowany: 11 May 2009
Miasto: Kraków
Wiadomości: 8
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mad_Medic Zobacz Wiadomość
Ale nie bierzesz pod uwagę innych czynników, poza suchymi danymi technicznymi, a one nie mówią jak dobra jest broń na polu walki. Tak naprawdę, super pancerz tygrysa czy wspaniała technika pantery okazywały się niczym w starciu z błotem Rosji. Zagrzebanego tygrysa czekał smutny los, niezależnie od tego z jak daleka rozbijał "teciaka". Pantera może dumna ze swoich łożysk czy przekładni, póki nie dostanie się do nich ziarnko piasku. Wtedy się dzwoniło po serwis w Berlinie, żeby przysłali nowe części. I nie ma na polu bitwy znaczenia, czy optyka jest Zeissa, czy Biełomo, jeśli ta optyka nie potrafi dać sobie rady w kurzu i brudzie.
Nie ma też znaczenia jak wspaniałą maszynę zbudujesz, jesli jest to tylko jedna maszyna, a przeciwnik ma ich sto, choć gorszych.
Przypominam stary dowcip:
- Czemu Pantera nie mogła zniszczyć 100 T-34?
- Bo miała tylko 99 pocisków.
Pantera w wersji D w czasie swojej premiery pod Kurskiem - była największym technicznym niewyapłem tej kampanii. W ciągu pierwszych 24 godzin ofensywy na łuku Kurskim - ponad 50 maszyn odmówiło jakiejkolwiek współpracy. Jej premiera była bardzo bolesna - kolejna wersja A która weszla do produkcji i wzięła udział na froncie Włoskim - nie była w całkowicie pozbawiona wad poprzedniczki - ale tam pokazała prawdziwą potęge.

Nie zapominajmy, że doświadczenia z błotem i z podobnymi trudnosciami - Niemcy wynieśli z Afryki Pólnocnej. Mozna się zacząc śmiac - ale w trakcie walcz o przełęcz Kesserine oraz Djebel el Hamra - niemeickie Tygrysy oraz niemieckie wojska pancerne - stanęły w obliczu niezwykle pogarszajacych sie warunkow pogodowych. Spadły ulewne deszcze - zamieniające dotychczasowe suche drogi w błotniste paryje. Wiec błoto nie było dla Tygrysa - jakims tam zaskoczeniem.

To samo Niemców spotkało w Italii. W 1943 pojawiła sie nowa wersja Tygrysa o stalowych kołach z poszerzonymi gąsienicami - która, jak na jego cięzar - dość dobrze radziła sobie z tego typu przypadłościami.

Przecież ofensywa Wiosenna na Węgrzech w rejonie Budapesztu i jeziora Balaton - rozgrywała się w koszmarnych warunkach pogodowych - mimo to Niemieccy pancerniacy uzyskali (w początkowej jej okresie) doskonałę rezultaty.

Pantera G - jak wczesniej wspominałem - byla ukoronowaniem całej serii - i w tej wersji wyleiminowano bez mala wszytkie problemy poczatkowego modelu. Miała - nawet ogrzewanie dla załogi w czasie zimowych warunków - co czyniło ją jednym z ulubionych czołgów.

----

T-34 - był łatwiejszy w produkcji. Poczatkowo cała jego wieża była odlewana, a kadłub był niedbale spawany. Jego przewagą - było zastosowanie silnika Diesla, wysokopręznego - który lepiej sobie radził w warunkach ekstremalnych temperatur, co jednak przy kiepskiej jakości paliwa jakie w niego wlewano - jego rekurs wynosił około 100km..Szarokie gąsienice oraz bardzo dobrze rozłożony cięzar, układ jezdny typu Chriestie - to były niewątpliwie zalety. Jednak w T-34 - w bardzo szybki sposób ulegałały uszkodzeniu sprzęgła oraz układy paliwowe. Pod koniec 1942 wprowadzono spawanie liniowe kadłuba - które wyeliminowało rozczłonkowanie się płyt pancernych pod wpływem trafienia. Wprowadzono kołnierze, które zapobiegały zaklinowaniu się wieży poprzez trafienie jej pociskiem w podstawe obrotu. Odlewana wieża - byla o wiele bardziej podatna ma mechaniczne pękanie niż wieża spawana z płyt pancernych.

Fakt - T-34 byl czołgiem łatwym w produkcji, w obsłudze - lecz posiadał wady, które eliminowano dopiero w momencie kiedy załogi ponosiły ogromne straty. A tak stało się pod Kurskiem a jeszcze wczesniej pod Charkowem - Rosjanie - w brygadach pancernych odnotowali straty rzędu 60-70% stanu początkowego.

Niemcy przegrali - bo nie mogli odpowiedzieć ilościowo - hordom T-34 różnych typów. I to jest kwintesencja - calego sporu.

Gdy pojawiły się Tygrysy, ulpeszone Panzer IV czy Pantery - żywotność załóg rosyjskich zmalała do 2-3 tygodni.

T-34 jak i Shermany - wygrały wojne - ale - okupiono to ogromnymi stratami w załogach. Niemiecy Pancerniacy - jeżdzac w Tygrysach, w Panterach - przezywali bezpośrednie trafienia z bliskich odległosci - czego nie można powiedzieć o Rosjanach czy Aliantach.

W ZSRR, nikt nie liczył się ze stratami.

Cytat:
I ten setny T-34 podjeżdzał do bezbronnej "kotki" i pakował jej 76mm utwardzonej stali w (_)(_)...
Czyli lepiej mieć mało wyrafinowanego sprzetu, czy bardzo dużo prostego?
Co z tego, że Był King Tiger, jeśli był to sprzęt, którego praktycznie nie dało się wykorzystać bojowo, bo był za wolny i za mało ekonomiczny? Zanim dojechał do linii frontu wymagał 2 tankowań i mijał cały dzień, a wtedy się okazywało, że front jest gdzie indziej.
Czołg to sprzęt w którym musisz zrównoważyć siłę ognia, opancerzenie, mobilność i ekonomię. Jeśli zabraknie jednej z tych cech - masz złom, a nie czołg. T-34 np. nie był wcale dobrym czołgiem, ale był czołgiem bardzo dobrze zrównoważonym i lepiej dawał sobie radę na polu bitwy niż ciężki Tygrysek.
A skoro jedna konstrukcja lepiej sobie radzi od drugiej, to która jest lepsza?
I to musiz uwzględnić. Nie to, jaki prędkościomierz miał dany czołg i czy był dokładniejszy od tego w drugim, ale to, czy dany czołg radził sobie na polu bitwy, czy nie.
Pamiętajmy o jednym - Pantera oprócz pociskow PPanc Panzgr43 i SpPanzgr43 (z rdzeniem wolframowym - tych zabierała około 5-9 sztuk ) - musiała zabrać około 30 pocisków HE (odłamkowo-burzących)- w tym okolo 6 pocisków dymnych.

Co do Tygrysa Królewskiego - jak już wcześniej napisałem - T-34-85 spotkały się z nimi na przyczólku sandomierskim.Elitarny SpzAbt 502 dostał tam straszne baty od T-34-85. Królewski Tygrys - nie miał juz tak doskonałęj jakosci pancerza (jego pancerz był wykonany z niskogatunkowej stali - słabszej od tej która była wykorzystywana do produkcji pancerza Tigra E1) - jego wieża - bardzo powoli się obracała. Co jednak - nie przeszkadzało mu - jeżeli został sprowadzony do obrony - stać się niezwykle groźnym przeciwnikiem. A skutki - tego Rosjanie mogli odczuć zdobywając okolice Reichstagu - gdzie dwa samotne King Tigery - w krótkim czasie wyeliminowały ponad 50 rosyjskich czołgów - w tym kilka IS-2.

Nie mówie że niemiecka panzerwaffe byla niepokonana - ale tym zołnierzom stworzono względne warunki przeżywalności w przypadku zniszczenia, lub uszkodzenia czołgu. T-34, IS-2 - trafiony przez Niemców we właz kierowcy( a była to ulubiona metoda niszczenia T-34 i jego podtypów) - nie miał takiego szczęscia wraz załogą.

Cytat:
PS - T-34 i Shermany spotkały się w Korei... Sherman sromotnie oddał tyły.
Czy mógłbyś przyblizyc - z czystej ciekawości - ten fragment konfliktu - bo wiem ze tam Shermany nie radziły sobie dobrze z T-34, do czasu zastąpienia go przez M-48 Patton.

Z drugiej strony mogę podać przykład kiedy do Izraelska wesja Shermana - M51,M53 Super Sherman wyposażona najpierw w zdobyczne działo Pantery (sic!) a później w 105 mm działo - rozjechała czołgi arabskie w czasie Wojny Sześciodniowej - a juz wtedy walczono z czołgami serii T-54 i T-55.

W czasie kolejnej wojny - Jom Kipur - w wąwozie Mittla - dochodzi do najwiekszej bitwy pancernej od czasu Kurska. I tam tez właśnie - te nie najnowsze już Shermany daja niezły wycisk T-etką.

Oczywiście nie można porównywać wyszkolenia załóg arabskich z izraelskimi - ale w obydwu konfliktach - w uprzywilejowanej sytuacji byli agresorzy - czyli Egipt, Syria i Jordania.

Cytat:
Napisał pitraq
Poza tym do T-34 pakowałeś 4 kołchoźników i po kilku dniach miałeś załogę która mogła jechać na front.
Do szkopskich czołgów potrzebni byli fachmani.
Zgadzam się - ale należy od razu przytoczyć - średnią czasu przeżywalności - takiej załogi i sprzętu.

Początkowo - w Normandii - alianci - Amerykanie, Kanadyjczycy, Anglicy czy Francuzi - natknęli sie na elitarne jednostki pancerne SS.

Jako jedyne, które nawiazywały równorzędną walke z niemcami w boju pancernym - były tylko tej jednostki które albo walczyły w Afryce albo tak jak Polacy - czyli MY- mieliśmy kontakt z niemiecką taktyką w czasie kampanii wrzesniowej.

W czasie pierwszego dnia operacji Totalize - Kanadyjczycy - na wejściu - stracili około 40 czołgów w starciu z 4-ma Panzer IV i jedną Panterą...

Nie mówie juz o "występie" Ernsta Barkmanna...w rejonie wsi Le Lorey..

Polacy radzili sobie o wiele wiele lepiej...

O czym można bylo się przekonać w rejonie dzialania 1.Dywizji Pancernej gen.Maczkaw na szlaku bojowym w rejonie Falaise -> Jort, Fontaine-le-pin, Potigny Montormel, St. Lambert-sur-Dive, Tourneai-Sur-dive, czy Chambois - gdzie 1 dywizja wraz z podległymi jej oddziałami - regularnie spuszczała niemieckim weteranom - ostre lanie - spychając ich w kierunku wschodnim - by później narazić się na szalone kontraataki II Korpusu Pancernego i 2 dyw.SS "Das Reich", które przezwycięzyła i po cięzkich walkach wraz z Kanadyjczykami odcięła sporą ich ilość od ucieczki.
__________________
[GDS] - Grupa-Działań-Specjalnych
[GDS]R=I=P jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-31-2009, 15:32   #108
Achmed_Pol
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 13 Jul 2008
Wiadomości: 51
Domyślnie

A Ja nie mam dużo pieniędzy i muszę jeździć beznadziejnym czołgiem .
Achmed_Pol jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 12:25.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl