Wróć   America's Army PL > Dodatkowe > Militaria

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 05-06-2007, 18:05   #1
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie Partyzant... dziś.

Niedawno, na pewnym forum poświęconym militarnym zabawkom, zgłosił się człowiek, szukający... wiatrówki do 200zł jako broni dla "paramilitarnej grupy partyzanckiej". A Chińska wiatrówka miała im służy do ewentualnego strzelania wrogom w głowę - stalowym śrutem w koszulkach. Pomijam fakt, że forumowicze zabili go śmiechem.
Dało mi to jednak do myślenia. Zacząłem się zastanawiac:
"Jak powinien działac - skutecznie, współczesny polski partyzant w dzisiejszych realiach?"
Dajmy na to, że doszło do agresji obcych wojsk na teren kraju. Armia skapitulowała, PO podpisała kapitulację i "volkslistę", PIS zbiegł za granicę... Słowem Kraj od okupacją. Agresor ma do dyspozycji nie tylko nowoczesne uzbrojenie i kontrolę nad krajem, ale i współczesną technologię oraz metody inwigilacyjne.
Jak zatem powinien w takich wypadkach działac partyzant, aby:
1 - Skutecznie osłabiac wroga
2 - Paraliżowac siec logistyczną
3 - Nie dac się wykryc i złapac.
4 - Minimalizowac straty w organizacji, w razie wpadki poszczególnych członków?
Wiadomo - "Partyzant z lasu", to w dzisiejszych czasach przeszłośc. Wystarczy przelot satelity, godzinka na interpretację zdjęc, godzinka na uzbrojenie maszyn bojowych + plus czas lotu Śmigłowców bojowych do leśnej polanki gdzie obozuje "paryzant".
Z oczywistych względów, większe znaczenie mają dziś działania w terenie zurbanizowanym.
Zapraszam do dyskusji - jak powinna wygląc dziś działalnośc partyzanta?
Bo strzelanie zza wegła, z chińskiej wiatrówki, do uzbrojonego żołnierza w kamizelce i hełmie to nie partyzantka, tylko totalna głupota.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 05-06-2007, 18:47   #2
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

Uważam ze leśne taktyki też są ważne... owsze teren zurbanizowany w dzisiejszych czasach to podstawa ale nie wszystko... dezorganizacja to też wysadzanie torów niszczenie mostów i przepraw a także rozpoznanie dla ew. sojuszników... poza tym satelity chyba nie są jeszcze w stanie zaglądnąć pod ziemię... ziemia + drzewa chyba mogą zapewnić odpowiednie ukrycie...
Irak kraj pustynny a nawet przy najnowszej technice nie są w stanie wyłapać wszystkich partyzantów...
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2007, 19:16   #3
iFOR.maLENstwo
General
 
Zarejestrowany: 26 Jan 2004
Miasto: NSC
Wiadomości: 2686
Wyślij wiadomość przez ICQ do iFOR.maLENstwo Wyślij wiadomość przez AIM do iFOR.maLENstwo
Domyślnie

Cytat:
Napisał pitraq Zobacz Wiadomość
Uważam ze leśne taktyki też są ważne... owsze teren zurbanizowany w dzisiejszych czasach to podstawa ale nie wszystko... dezorganizacja to też wysadzanie torów niszczenie mostów i przepraw a także rozpoznanie dla ew. sojuszników... poza tym satelity chyba nie są jeszcze w stanie zaglądnąć pod ziemię... ziemia + drzewa chyba mogą zapewnić odpowiednie ukrycie...
Irak kraj pustynny a nawet przy najnowszej technice nie są w stanie wyłapać wszystkich partyzantów...

bo w iraku 'partyzantem' jest wlasnie sasiad z domu obok a nie lesniczy
__________________

Ożeniony facet powinien zapomnieć o swoich pomyłkach.
Nie ma sensu, aby dwoje ludzi pamiętało o tym samym.
iFOR.maLENstwo jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2007, 19:57   #4
sturm-man
Chief Warrant Officer
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2006
Wiadomości: 210
Wyślij wiadomość przez AIM do sturm-man
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mad_Medic Zobacz Wiadomość
Niedawno, na pewnym forum poświęconym militarnym zabawkom, zgłosił się człowiek, szukający... wiatrówki do 200zł jako broni dla "paramilitarnej grupy partyzanckiej". A Chińska wiatrówka miała im służy do ewentualnego strzelania wrogom w głowę - stalowym śrutem w koszulkach. Pomijam fakt, że forumowicze zabili go śmiechem.
Dało mi to jednak do myślenia. Zacząłem się zastanawiac:
"Jak powinien działac - skutecznie, współczesny polski partyzant w dzisiejszych realiach?"
Dajmy na to, że doszło do agresji obcych wojsk na teren kraju. Armia skapitulowała, PO podpisała kapitulację i "volkslistę", PIS zbiegł za granicę... Słowem Kraj od okupacją. Agresor ma do dyspozycji nie tylko nowoczesne uzbrojenie i kontrolę nad krajem, ale i współczesną technologię oraz metody inwigilacyjne.
Jak zatem powinien w takich wypadkach działac partyzant, aby:
1 - Skutecznie osłabiac wroga
2 - Paraliżowac siec logistyczną
3 - Nie dac się wykryc i złapac.
4 - Minimalizowac straty w organizacji, w razie wpadki poszczególnych członków?
Wiadomo - "Partyzant z lasu", to w dzisiejszych czasach przeszłośc. Wystarczy przelot satelity, godzinka na interpretację zdjęc, godzinka na uzbrojenie maszyn bojowych + plus czas lotu Śmigłowców bojowych do leśnej polanki gdzie obozuje "paryzant".
Z oczywistych względów, większe znaczenie mają dziś działania w terenie zurbanizowanym.
Zapraszam do dyskusji - jak powinna wygląc dziś działalnośc partyzanta?
Bo strzelanie zza wegła, z chińskiej wiatrówki, do uzbrojonego żołnierza w kamizelce i hełmie to nie partyzantka, tylko totalna głupota.
znając nasz naród w 5 min po kapitulacji powstała by partzantka
1. atakować z zakoczenia, bezwzględnie i szybko się wycofywać
2. poprzez niszczenie infrastruktury
3. posiadać szczęscie oraz zachować daleko idące środki bezpieczeństwa
4. dzisiaj jest łatwo partyzanci mogą sie porozumiewać za pomocą komórek, internetu itp.

Cytat:
Napisał Mad_Medic Zobacz Wiadomość
Bo strzelanie zza wegła, z chińskiej wiatrówki, do uzbrojonego żołnierza w kamizelce i hełmie to nie partyzantka, tylko totalna głupota.
vietcong stosował taką taktykę i wygrał chociaż to była głupota
sturm-man jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2007, 20:12   #5
gangsta.PL
Captain
 
Zarejestrowany: 09 Jun 2005
Wiadomości: 164
Domyślnie

Cytat:
Napisał pitraq Zobacz Wiadomość
poza tym satelity chyba nie są jeszcze w stanie zaglądnąć pod ziemię... ziemia + drzewa chyba mogą zapewnić odpowiednie ukrycie...
i tu sie myslisz, w dzisiejszych czasach dzieki technikom teledetekcji satelitarnej badz lotniczej jestesmy w stanie rozpoznać jaki szkodnik zaatakował drzewostan a co dopiero czy gdzies tam pałetaja sie ludzie, wszystko dlatego ze kazdy material produkuje inne promieniowanie elektro-magnetyczne które czuły sprzet jest w stanie spokojnie wylapac i zinterpretowac

tak wlasnie stany zjednoczone tworza mapy z polami upraw konopii i innego badziewia w ameryce poludniowej a potem tylko wysylaja wojsko

cos na ten temat na geodezji liznalem na PolSl
gangsta.PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2007, 20:27   #6
vanguard
Guest
 
Wiadomości: n/a
Domyślnie

a ja myśle, że jednak wszelkiego rodzaju wywiad elektroniczny to podstawa, plus oczywiście komputery i haking, bo satelity co prawda fotografują, ale jeśli masz informację w jakim miejscu znajdują się i o której godzinie to jesteś w stanie przygotować się odpowiednio, dodatkowo tą drogą można zdobyć informacje o miejscach stacjonowania wroga, planach itp.
(nie wspominając o możliwości wykorzystania np. sygnału tel. komórkowego lub satelitarnego, jeden z przywódców czeczeńskich, nie pamiętam który, został trafiony rakietą, która podążała po sygnale z jego telefonu satelitarnego, czyli wsparcie wojsk sojuszniczych w postaci sprzętu, plus informacja zdobyta drogą wywiadu elektronicznego, daje śmiertelne niebezpieczeństwo dla dowódców wroga, nawet w rękach partyzantów)

jeśli chodzi o ukrywanie się to faktycznie w roli "sąsiad z domu obok", 90% społeczeństwa polskiego z pewnościa wsparłoby partyzantkę,

no i jak to z walką partyzancką bywa, raczej pojedyncze zamachy na możliwie wysokiego rangą wroga, lub akcje które mają siłę "marketingową" pokazujące społeczeństwu, że co prawda w podziemiu ale walka trwa
  Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2007, 20:54   #7
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

nooo w partyzantce poparcie ludności to podstawa...
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-07-2007, 05:15   #8
Muzyk
Sergeant
 
Zarejestrowany: 22 Mar 2007
Wiadomości: 4
Domyślnie

Może nie do końca na temat, ale polecam opowiadanie "Noteka 2015" Konrada Lewandowskiego.
W dużym skrócie - jak Polska pokonała USA i część NATO. Prawie jak wojna partyzancka...

I jeszcze jedno: Jaki miałaby sens militarna okupacja Polski? Rejon średnio strategiczny, jakichś super surowców nie posiadamy... i tylko problemy z tymi partyzantami...
Muzyk jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-07-2007, 08:47   #9
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

No tak ale jesteśmy dobrą bazą wypadową zarówno na wschód jak i na zachód...
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-07-2007, 09:45   #10
Catra
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 06 Feb 2003
Miasto: Łódź
Wiadomości: 4757
Wyślij wiadomość przez ICQ do Catra Wyślij wiadomość przez AIM do Catra
Domyślnie

Cytat:
Napisał Muzyk Zobacz Wiadomość
Może nie do końca na temat, ale polecam opowiadanie "Noteka 2015" Konrada Lewandowskiego.
W dużym skrócie - jak Polska pokonała USA i część NATO. Prawie jak wojna partyzancka...

I jeszcze jedno: Jaki miałaby sens militarna okupacja Polski? Rejon średnio strategiczny, jakichś super surowców nie posiadamy... i tylko problemy z tymi partyzantami...
Zapomniałes chyba o sile roboczej, produkcji zywnosci i małych bo małych ale pokladach ropy, ktore dywizje zmechanizowana pociagneły by pareset kilometrów Dodatkowo surowce energetyczne jak wegiel koks itp.
__________________


http://lodz.myminicity.com/ klik click
Catra jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-07-2007, 10:33   #11
Tade
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 20 Mar 2007
Wiadomości: 58
Domyślnie

Siła robocza emigruje za chlebem ,a w kraju pozostaną emeryci i renciści, których wykończy ZUS i Skarbówka, bez walki.
Tade jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-07-2007, 10:40   #12
Catra
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 06 Feb 2003
Miasto: Łódź
Wiadomości: 4757
Wyślij wiadomość przez ICQ do Catra Wyślij wiadomość przez AIM do Catra
Domyślnie

A jaki to ma zwiazek z tematem ?
__________________


http://lodz.myminicity.com/ klik click
Catra jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-07-2007, 20:15   #13
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Moje skromne przemyślenia.

Początek.
Partyzantka powinna zacząc się długo przed wystapieniem zagrożenia. Potencjalni partyzanci, powinni zacząc od poznania własnego terenu. na którym mogliby działac. Należy rozpoznac obiekty strategiczne i taktyczne w swojej okolicy, takie, które miałyby istotny wpływ na działania wrogiej armii po ich przejęciu. Po polsku: Należy wiedziec gdzie są takie obiekty jak:
- Bazy wojskowe
- Centra Łączności
- Magazyny
- Fabryki
- Ujęcia wody, elektrownie itp.
- Oczyszczalnie wody. Transformatory itp.
- Główne węzły mediów.
Dobrze, jeśli uda się już na tym etapie rozpoznac słabe punkty takich obiektów i poznac sposób na ich szybkie zniszczenie/sabotowanie (gdzie jest dziura w płocie, jak robotnicy wychodzą na piwo itd.).
W następnej kolejności należy rozpoznac i aktywnie uzupełniac wiedzę o możliwych drogach ewakuacyjnych na danym terenie. Warto wiedziec jak bez ryzyka opuscic dany teren. W razie akcji, siły porządkowe blokują drogi wyjazdowe. Ale czy wszystkie? A co np. ze ścieżkami rowerowymi? Parkami? Cmentarzami? Itd.
Przyszły partyzant, dysponujący już taką wiedzą jest cennym ogniwem organizacji. W trakcie faktycznych działań wojennych zbieranie takich danych może byc niebezpieczne i wzbudzac szczególną uwagę sił porządkowych.

Komunikacja - Sprawa dośc skomplikowana. Z jednej strony dysponujemy wieloma, wygodnymi formami komunikacji. Z drugiej strony, środki cywilne, po pierwsze są kontrolowane przez agresora, po drugie ich nadzór i kontrola nie jest problemem dla sił porządkowych. Co więcej - niektóre formy komunikacji (komórki, internet, CB radio) mogą zostac od razu zakazane i wyłączone.
Wbrew pozorom, jest to stosunkowo proste - Wyłącza się dostawców i już nie ma komórki ani netu.
Należy znaleźc zatem formy komunikacji zastępczej. 73 żelazka w oknie, jako znak wpadki dla Stirlitza, brzmi anachronicznie i śmiesznie. Jednak często taka forma jest bardzo trudna do przejrzenia i nadzorowania. Grypsy, skrzynki kontaktowe, zwykłe listy, lub szyfrowane dane na pendrive'ach.

Organizacja:
Cholernie ważna sprawa. Najlepszą chyba formą jest struktura komórkowa. Poszczególne grupy - komórki, liczące od kilku do kilkunastu osób, mają przydzielone zadania, działają samodzielnie na swoim terenie wg wytycznych i nie mają bezpośredniego połączenia z centralą (dowódzctwem). Z wyjątkiem tzw. łączników, którzy przekazują informacje i rozkazy pomiędzy grupami.
Dowódzctwo również powinno miec ograniczoną wiedzę o komórkach.
Siły porządkowe agresora, będą próbowały infiltrowac i niszczyc organizację. Jej struktura musi byc odporna na takie ciosy. Jeżeli nawet uda się agresorowi namierzyc wyższą kadrę, to szeregowi działacze powinni ocalec.
Każda komórka powinna miec własny, niezależny sposób komunikowania się swoich członków, ale też opracowane metody komunikacji z łacznikiem, oraz w wypadku krytycznym z dowódzctwem lub innymi komórkami. Oczywiście z pominięciem łącznika (np. został schwytany).

Członkowie:
Każda partyzantka potrzebuje członków. Ale tu akurat ważna jest jakośc, a nie ilośc. Dowódcy komórek powinni sami dbac o rekrutów. Należałoby jednak określic kto może byc rekrutem. Branie kogo popadnie, naraża organizację na infiltrację. Należało by jeszcze przed zagrożeniem, określic kto mógłby byc potencjalnym partyzantem (odpornosc psychiczna, lojalnośc, umiejętności). Warto też zwraca uwagę na ewentualnych kolaborantów (lubi łatwo, dobrze pożyc, nie jest lojalny itd.). Takich ludzi należy unikac - mogą zostac obcym agentami lub informatorami.

Metody walki:

I - okres wstępny:
Agresor wkrótce wkroczy. Walki jeszcze nie dotarły w nasz rejon.
Należało by rozpocząc formowanie organizacji - ustalenie dowódctwa, przywódców poszczególnych komórek i ich specjalizację. Należy jasno określic kto pełni rolę wywiadu, kto odpowiada za organizację, kto za aprowizację, a kto za walkę aktywną, a kto za pasywną. Wybrac już kryjówki, magazyny, określic formy komunikacji, zasady naboru.

Agresor wkrótce wkroczy. Walki docierają w nasz rejon.
Świetna okazja na zebranie wstępnego uzbrojenia i arsenału - nie trzeba kraśc. Wystarczy posprzatac pobojowisko, zbierac okazyjnie amunicję i sztuki broni. Nie musi to byc zaraz arsenał dla armii, wystarczy kilka pistoletów i karabinów. Nie posłużą do walki, lecz do treningu członków grup bojowych. Można też nawiązac kontakt z dowódzctwem wycofującej się, naszej armii. Możemy otrzymac pomoc sprzętową, a może nawet - cenniejszą, bo kadrową. Doświadczeni wojskowi, z praktycznymi umiejętnościami i wiedzą, będą potężnym wsparciem dla organizacji.

Agresor wkracza.
Warto utrudnic przejęcie obiektów taktycznych i strategicznych. Drobne sabotaże i pułapki zostaną przypisane wycofującym się żołnierzom. Można próbowac eliminowac pojedynczych żołnierzy, tak by nie zwróciło to uwagi sił porządkowych. Lepiej unikac większych akcji. Skupic się głównie na działalności wywiadowczej i wzmocnieniu organizacji.

II - Okupacja.
Agresor zajął nasz rejon. Należy założyc, że kontroluje środki łączności i szlaki komunikacyjne. Rozoczyna się "mały sabotaż" - hasła na murach, ulotki, symbole. Ludnośc jest przytłoczona klęską. Domy mogą byc poniszczone, może brakowac wody i prądu. W takich warunkach walka aktywna nie ma na razie sensu. Nie mamy jeszcze poparcia ludności. Ludzie są skupieni na własnych potrzebach. "Mały sabotaż" służy odtrzymaniu ducha i uświadomieniu ludziom, że ktoś walczy.
Należałoby wrowadzic swoich ludzi do struktur zaopatrzenia i infiltrowac siec współpracowników cywilnych agresora. Dostęp do artykułów pierwszej potrzeby, i ich "bezinteresowna" dystrybucja wśród ludzi, może zjedna nam pierwszych przyjaciół i sympatyków. Osoby infiltrujące, gromadzą informacje o działaniach i strukturze agresora. Walka jest nieporządana na tym etapie. Pozorny spokój i rezygnacja służą uśpieniu czujności i rozluźnieniu wrogiej dyscypliny. Organizacja powinna też miec uwagę na różnej maści zapaleńców, którzy mogą próbowac "walczyc" samodzielnie. Należy ich albo ukierunkowac, albo zdezaktywowac. Dyskretnie zbieramy materiały propagandowe - filmy, zdjęcia. Dokumentujemy przypadki ataków na ludnośc cywilną - wiarygodne dane, nazwiska, ilośc ofiar, dane napastników.

Organizacja już trochę okrzepła. Mamy liczne dane wywiadowcze. Personel jest wstępnie przeszkolony, ale nie mamy jeszcze doświadczenia. Warto zwrócic uwagę na różne działania sił porządkowych - postępowania śledcze, szybkośc wykrywania osób występujących przeciw agresorowi. Procedury stosowane przez wroga. "Mały sabotaż" stopniowo przybiera ostrzejsze formy - kolaboranci są karani na różne sposoby "miękkie" - szykany, pobicia itd. Zaczyna się drobny sabotaż przemysłowy. Zwracamy uwagę jak reaguje agresor na drobne niedogoności. Szukamy najczulszych punktów.
Rozpoczynamy zbieranie sprzętu i wyposażenia. Na początek kradzieże - żołnierze okradzeni, nie tylko "dostarczają" nam sprzętu, ale są karani przez własne władze. Przeciwnik sam się osłabia. Można próbowac ukraśc większą ilośc broni i materiałów - np. ze słabo strzeżonego magazynu. Sprawdzamy jak reaguje przeciwnik. Jakie sankcje wprowadza itd. Rozpoczynamy wojnę medialną. Dostarczamy do niezależnych mediów informacje o "wpadkach" wroga i jego przestępstwach.

CDN.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-08-2007, 06:56   #14
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

To ja juz lepiej zaczne kombinowac ak.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-08-2007, 18:08   #15
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

heh Mad całkiem fajny artykulik... ale jedno jest pewne partyzantka będzie miała ułatwione zadanie jeśli ludzie będą wiedzieli jak posługiwać się bronią i sprzętem... stąd uważam ze powinna być w Polsce taka Landwehra czy Gwardia Narodowa...
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-09-2007, 15:09   #16
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

C.D.

Zaostrzenie form walki.
Na początek, intensyfikuje się taktyki "małego sabotażu" oraz propagandy. Czas zacząc zbierac poparcie. Warto rozpocząc propagandę antyagresorowską - piosenki, dowcipy, wystapienia "naszych" w niezaleznych lub nielegalnych mediach. Równie ważne jest poparcie za granicą i tworzenie własnego wizerunku - agresor, bedzie nas chciał przedstawic jako terrorystów i bandytów. Trzeba ludziom uświadomic, że walczymy o własną wolnośc i nie jesteśmy terrorystami. Ważnym czynnikiem będzie regularnie ukazujące się medium informacyjne, naszej organizacji. Organizację należy wprost reklamowac - "POLSKI PARTYZANT - WALCZY DO KOŃCA" itd. Nalezy dyskretnie monitorowac opinię społeczną. Bedziemy też musieli minimalizowac propagandę wroga.

Pierwsze ataki.
Aby zdobyc sobie przychylnośc ludzi, musimy wykazac się sukcesami w walce z wrogiem. Walka aktywna dzieli się na dwie grupy - sabotaż i walkę zbrojną. Działaniami takimi zajmuje się wąska, wyspecjalizowana grupa naszej organizacji. Dlaczego nie wszyscy? Ponieważ, osoby te będą najbardziej narażone na dostanie się do niewoli. Sprawcy będą celami głównymi dla sił porządkowych. im mniej znają tajemnic organizacji tym lepiej. Rozkazy i materiały, otrzymują przez wyznaczonego łącznika, sami planują i przeprowadzają akcję. W razie schwytania, lub ujawnienia, reszta organizacji jest bezpieczna.
Sabotaż - To najskuteczniejsza forma walki z przewyższającym nas przeciwnikiem. Wiele form sabotażu trudno określic jako działanie celowe. Trudno też udowodnic chęc lub zamiar popełnienia sabotażu. Może to tylko pomyłka, lub wypadek?
Sabotaż może miec wiele form. Wysadzanie pociągów to przypadek ekstremalny. Dzisiejsza technika umożliwia wiele subtelnych działań.
Np. w fabryce broni, wystarczy miec kawałek drutu by spowodowac spalenie bezpiecznika. Jesli nie zostaniemy złapani na gorącym uczynku, nie sposób tego udowodnic. Kilkanaście, czy kilkadziesiąt awarii dziennie, spowodowanych "tylko" spaleniem bezpiecznika, to olbrzymie straty. Np. godzina pracy 1 pieca do odlewania stali w hucie, to miliony złotych strat dla firmy. A można tak sabotowac wiele maszyn i urządzeń. Uszkodzenie klimatyzatora zmusza wrogą obsadę do długotrwałej pracy w upale lub mrozie - istotnie osłabia to zdolnośc bojową i psychofizczną.
Powtarzające się awarie jednego typu, mogą spowodowac problemy z zaopatrzeniem w określone części zamienne i długie przestoje. Jeżeli każde koszary, szukają np. tylko żarówek 100W, to zaczyna ich szybko brakowac.
Uszkodzenie urządzeń sygnalizacji, może powodowac wykonywanie działań, szkodliwych. Np. jeżeli uszkodzimy w 100 ciężarówkach wojskowych czujniki ciśnienia oleju? W przynajmniej kilku mogą się zatrzec silniki. itd.
W czasie IIWŚ, pracownicy zakładów zbrojeniowych często stosowali takie formy sabotażu. Np. robiąc nie trzymające kalibru pociski - niewielka różnica, a pocisk albo nie mieścił się w lufie, albo był za luźny (niecelny lub klinował się w czasie strzału).

Sabotowac można też bardziej aktywnie i jednoznacznie. Wycięcie paru metrów z wiązki przewodów to kilka godzin mozolnej naprawy. Kilka godzin, kiedy wróg nie może prowadzic swojej działaności. Można np. zatruc wodę w jednostce silnym środkiem przeczyszczającym i... zatkac ubikacje. Można wiele. Jednak działania takie, szybko zostają uznane za sabotaż. W rezultacie wzmacnia się ochrona, a siły porządkowe aktywniej szukają sprawców.

Wreszcie dochodzimy do Sabotażu zbrojnego - To aktywne i trwałe niszczenie
sieci komunikacyjnej. Wysadzanie, lub uszkodzanie mostów, torów, dróg. kabli, linii przesyłowych. Jest najbardziej niebezpieczne i najbardziej odczuwane. Powoduje też najsilniejszą reakcję sił okupacyjnych. Obiekty takie są najbardziej strzeżone, ale żadna armia nie ma tylu żołnierzy by pilnowac wszystkich kilometrów torów, dróg czy linii przesyłowych.
Jednak działania takie utrudniają też życie cywilom i mogą miec negatywny wpływ na naszą opinię.

C.D.N.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-26-2008, 09:59   #17
Achmed_Pol
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 13 Jul 2008
Wiadomości: 51
Domyślnie

Wiesz Mad_Medic ja bym zrobił to troszkę inaczej.

a)walka bardziej subtelna. Mamy burdel w mieście? OK wrodzy żołnierze korzystają. Ale może zostać tam zadźgany.
b)sabotować hale produkcyjne? No dobrze tyle tylko ,że właśnie te obiekty byłyby najbardziej chronione.... może parę razy udało by się zrobić "zwarcie" ale na dłuższą metę niem a to racji bytu.
c)walka zbrojna? Hmmm dajmy ,że mamy wojnę z Rosją. W walce elektronicznej są słabi ale mają tylu ludzi ,że oni NAPRAWDĘ mogliby przeczesywać lasy. Do tego co 10-20 żołnierz termowizor i już mamy problem. Bo On nas widzi a my go nie. Jak dla mnie jedyna partyzantka która ma teraz sens to właśnie bycie niby dostępnym a jednak skrytym. Czyli mam broń w domu itp i co jakiś czas akcja. Nikt na Ciebie nie zwraca uwagi bo na co dzień jesteś spokojnym panem w kapeluszu który przeżywa okupację. Tyle mam do napisania w tym temacie. Pozdrawiam Forumowiczów.
Achmed_Pol jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 11:57.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl