Wróć   America's Army PL > Dodatkowe > Militaria

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 08-26-2005, 10:41   #51
[LamerZONE]=pr!nc3=
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 02 Aug 2005
Wiadomości: 78
Wyślij wiadomość przez MSN do [LamerZONE]=pr!nc3= Wyślij wiadomość przez Yahoo do [LamerZONE]=pr!nc3=
Domyślnie

Cytat:
Napisał partyz
zas numer dwa - BachlBa-349-A "Natter"
nigdy nie słyszałem o takim czymś. to na pewno latało w II wojnie światowej?
__________________
(none)
[LamerZONE]=pr!nc3= jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 08-26-2005, 10:47   #52
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Te Mulder, idz szukac zielonych gdzie indziej:
http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=419
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-26-2005, 15:40   #53
maciejek14
Major
 
Zarejestrowany: 17 May 2003
Wiadomości: 243
Domyślnie

Klik
__________________
Et Eärello Endorenna utúlien. Sinome maruvan ar Hildinyar tenn\' Ambar-metta.
maciejek14 jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-26-2005, 15:44   #54
Partyz
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 06 Jun 2004
Wiadomości: 71
Wyślij wiadomość przez MSN do Partyz Wyślij wiadomość przez Yahoo do Partyz
Domyślnie

Cytat:
Napisał Chomiq
Te Mulder, idz szukac zielonych gdzie indziej:
http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=419
co ty szyjesz? jakich zielonych? to jest jak najbardziej ziemski projekt i nie obchodzi mnie, co pisza na jakichs Strefach Tajemnic UFO Gwiezdnych Bram* czy innym syfie, czytalem profesjonalne publikacje na temat tajnych broni III Rzeszy i moglbym przytoczyc ci o wiele wiecej "cudownych" zabawek, ale nie o tym traktuje ten temat... na przyszlosc zycze mniej ignorancji i wiekszego otwarcia sie na swiat Panie Mulder...

* - aczkolwiek zapoznalem sie z podanym przez Ciebie linkiem i wiekszosc napisanych tam rzeczy pokrywa sie z tym, co wiem, jednakze nie wszystko...

maciejek - rezolutny z ciebie facet nie ma to jak bezzalogowe "samolociki" ^_^.

Swoja droga, do tematu dodam jeszcze kolejny niemiecki projekt o nazwie "Sanger". Nie wspomne o tym, ze byl to w zamierzeniu (czytaj w teorii) projekt samolotu podorbitalnego, gdyz slowko "podorbitalny" brzmi "kosmicznie" i na pewno jakis Mulder zaraz dorzuci swoje trzy grosze...

ps. Mulder, a co powiesz na polimery elektrochromowe albo naped magnetohydrodynamiczny zwany potocznie plazmowym? tylko mi nie mow, ze twierdze, iz dostalismy je od zielonych ludzikow
__________________
- Puk, puk!- Kto tam?- Ja do Jarka.- A ja kombajn.
Partyz jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-26-2005, 17:16   #55
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Cytat:
Napisał Partyz
naped magnetohydrodynamiczny zwany potocznie plazmowym? tylko mi nie mow, ze twierdze, iz dostalismy je od zielonych ludzikow
W "Czerwonym pazdzierniku" zdaje sie ze to bylo
Powanie to kazdy kraj podczas wojny testowal rozne dziwne bronie, wiekszosci nigdy nie wprowadzono do uzytku, bo byly to pomysly poronione lub ich wartosc bojowa nijak sie miala do kosztow produkcji/utrzymania, ale czesc zostala nawet uzyta na froncie (ze wymienie chocby Shermana Caliliope czy testowane na pacyfiku przez USA kablowo sterowane pociski rakietowe "The Bat").
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-26-2005, 18:02   #56
Partyz
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 06 Jun 2004
Wiadomości: 71
Wyślij wiadomość przez MSN do Partyz Wyślij wiadomość przez Yahoo do Partyz
Domyślnie

Cytat:
Napisał Janek
Cytat:
Napisał Partyz
naped magnetohydrodynamiczny zwany potocznie plazmowym? tylko mi nie mow, ze twierdze, iz dostalismy je od zielonych ludzikow
W "Czerwonym pazdzierniku" zdaje sie ze to bylo
Powanie to kazdy kraj podczas wojny testowal rozne dziwne bronie, wiekszosci nigdy nie wprowadzono do uzytku, bo byly to pomysly poronione lub ich wartosc bojowa nijak sie miala do kosztow produkcji/utrzymania, ale czesc zostala nawet uzyta na froncie (ze wymienie chocby Shermana Caliliope czy testowane na pacyfiku przez USA kablowo sterowane pociski rakietowe "The Bat").
No tak samo, jak niemieckie projekty typu Pzkpfw IX/X lub P1000/P1500 (nigdy nie zbudowane, podobnie jak projekt przerobki Pantery na czolg ciezki), a ze zbudowanych: Maus i Lowe.

Z lotnictwa: V2 - bardzo szybko projekt zawieszono (no, moze nie az tak szybko, bo pare spadlo w cele ), okazalo sie, ze mimo zaawansowanej technologii (np. protoplasta "przelicznika balistycznego" - btw: stricte przelicznik to nie byl, bo przeliczniki korzystaja z procesorow ), bombki (tak wiem, ze to byly rakiety) byly slabe, a koszt budowy jednego egzemplarza byl strasznie drogi - przerost formy nad trescia.
Chociaz taki Lippish byl calkiem udany, nie wspominajac juz o przeroznych Dornierach
__________________
- Puk, puk!- Kto tam?- Ja do Jarka.- A ja kombajn.
Partyz jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-29-2005, 18:34   #57
[LamerZONE]=pr!nc3=
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 02 Aug 2005
Wiadomości: 78
Wyślij wiadomość przez MSN do [LamerZONE]=pr!nc3= Wyślij wiadomość przez Yahoo do [LamerZONE]=pr!nc3=
Domyślnie

dorniery to szajs, a poza tym to nie mysliwce
__________________
(none)
[LamerZONE]=pr!nc3= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-29-2005, 20:18   #58
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

A to co?

http://www.nasm.si.edu/research/aero...nier_do335.htm
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-29-2005, 22:08   #59
[LamerZONE]=pr!nc3=
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 02 Aug 2005
Wiadomości: 78
Wyślij wiadomość przez MSN do [LamerZONE]=pr!nc3= Wyślij wiadomość przez Yahoo do [LamerZONE]=pr!nc3=
Domyślnie

lol, faktycznie znowu zonka ustrzeliłem
to dziwne bo w spisie wszystkich samolotów biorących udział w walkach w II Wojnie Światowej nie mam żadnego mysliwskiego dorniera. same średnie bombowce, lekkie bombowce, zwalczające cele nawodne, rozpoznawcze łodzie latające, ciężkie bombowce itp. jakaś wybrakowana ta moja lista
__________________
(none)
[LamerZONE]=pr!nc3= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-30-2005, 18:42   #60
CaswaIIan
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 02 Aug 2005
Wiadomości: 13
Domyślnie

Messerschmitt Bf 109
http://www.vectorsite.net/avbf109.html
__________________
CaswaIIan jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-30-2005, 22:37   #61
[LamerZONE]=pr!nc3=
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 02 Aug 2005
Wiadomości: 78
Wyślij wiadomość przez MSN do [LamerZONE]=pr!nc3= Wyślij wiadomość przez Yahoo do [LamerZONE]=pr!nc3=
Domyślnie

jak już to bf110. gadałem z moim dziadkiem który latał na Jakach na IIWŚ
i mówił że najtrudniej to było właśnie ze 110 walczyć
__________________
(none)
[LamerZONE]=pr!nc3= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 09-07-2005, 23:13   #62
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Wcale mu się nie dziwię... Jaki, po wejściu do służby, nie miały nawet certyfikatu na akrobacje powietrzne i często same składały się w locie.
Za to piloci w trakcie Bitwy o Anglię, szybko pokochali Me-110 - mało zwrotne, nie za szybkie, duże - łatwo się celowało. A seryjka po chłodnicach, nawet z KMów 7.62mm i po silnikach. Wystarczyła jedna dziurka
Pozostawało tylko poczekać i popatrzeć jak silniczki się zacierają...
A co mieli wtedy piloci na wschodzie?
Łaga 3 - latał ja cegła i nazywany był "lakierowarym garnirowanym grobem"
Jaka-3 - Składał się w locie i nawet pętli nie mógł zrobić.
MIGa 1 i 3- Gotowały pilotów kabinach i latały ciut lepiej od Łaga.
Więcej pilotów radzieckich zgineło od własnych maszyn, niż zostało zabitych przez niemców.

A jaki był najlepszy myśliwiec II WŚ?
Najpierw należało by się zapytać, co jest najlepszym myśłiwcem w ogóle.
Maszyna o najlepszych osiągach, mająca najlepszych pilotów, czy taka, która najbardziej się przyczyniła do sukcesów danej armii?
W pierwszej kategorii, zdecydowanie przodują maszyny niemieckie.
BF-109 - na początku wojny,
FW-190 - w póżniejszym okresie
Me-262 - Pod koniec.
Alianci, praktycznie nigdy nie mieli lepszego myśliwca. Jak opracowali coś lepszego, zaraz było deklasowane przez nowe konstrukcje. Np. Pojawienie się FW-190 było prawdziwym szokiem dla pilotów Spitów i Harrych, o Ogierach nie mówiąc. Później, alianccy piloci mieli odgórny zakaz "Vulchu" jeżeli lądujące Me-262, były osłaniane przez "Dory" lub T-152 - Nadal ktoś uważa, że Mustangi były lepsze?
Kategoria druga:
Bezapelacyjnie wygrali ją niemcy. Co prawda patriotyzm skłania do opini, że to "nasi" byli najlepsi, ale nie oszukujmy się... Ogół pilotów, był lepiej wytrenowany po stronie niemieckiej. Alianci praktycznie brali na pilotów rekrutów z 20 godzinami nalotu, a rosjanie nawet z łapanki i z instrukcją obsługi w kieszeni.
Pozostała trzecia kategoria:
I tu przodują maszyny alianckie:
Bitwa o Anglię - Harry! Zapomnijcie o tych kilku Spitach... Harry odawalił 85% ropboty!
Później - Mustang Jego zasięg (I to Polak musiał pokazać co on potrafi! ) pozwolił na osłanianie bombowców nad niemcy, a nawet 100 Dor, nie mogło poradzić z byt wiele na 1000 Mustangów...
Potem Tempesty trochę je wspomogły.
A na wschodzie?
Łag 5 i 7 - Było ich mnóstwo i jako tako latały. Wcześniejsze konstrukcje to było mięso armatnie.

Najlepszy myśłiwiec, to taki, którego można produkować tysiące, dać niedouczonym pilotom i mieć pewność, że sami się na nim nie zabiją, oraz zbliżony osiągami do maszyn przeciwnika - ważne by było go więcej niż maszyn wroga. A tu niemcy przegrali, tworząc rózne "wunderwaffy" zamisat produkować tysiące prostszych konstrukcji.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-21-2005, 19:55   #63
silenteagle17
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 14 Oct 2005
Wiadomości: 27
Domyślnie

Moim zdaniem najlepszy byl Supermarine Spitfire oczywiscie Mk.14 chociaz bf 109 nie byly gorsze , mialy mocne dziala ale niestety nie byly tak zwrotne jak moje ukochane Spitfajery. Do innych udanych samolotow 2 wojny swiatowej mozna zaliczyc P 51 Mustang, byly strasznie szybkie jak na owe czasy, bywalo ze doganialy Me 262 aleeee jak napisalem wyzej SPITFIRE ROCKS!
__________________
\"I will never leave a fallen comrade to
fall into the hands of my enemy\"
silenteagle17 jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-21-2005, 21:00   #64
Kicarz
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Wiadomości: 1067
Wyślij wiadomość przez MSN do Kicarz
Domyślnie

Cytat:
Napisał silenteagle17
Moim zdaniem najlepszy byl Supermarine Spitfire oczywiscie Mk.14 chociaz bf 109 nie byly gorsze , mialy mocne dziala ale niestety nie byly tak zwrotne jak moje ukochane Spitfajery. Do innych udanych samolotow 2 wojny swiatowej mozna zaliczyc P 51 Mustang, byly strasznie szybkie jak na owe czasy, bywalo ze doganialy Me 262 aleeee jak napisalem wyzej SPITFIRE ROCKS!
Jakos nie chce mi sie w to wierzyc by spalinowiec dogonil odrzutowca , no chyba ze jak me 262 podchodzily do ladowania
Kicarz jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-22-2005, 07:56   #65
silenteagle17
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 14 Oct 2005
Wiadomości: 27
Domyślnie

No niestety musisz uwiezyc. W tamtych czasach odrzutowce nie lataly z predkoscia 2 Machy LOL. To byly prowizoryczne poczatki ery odrzutowcow a z reszta jak nie wiezysz to poczytaj troche historii o lotnictwie
__________________
\"I will never leave a fallen comrade to
fall into the hands of my enemy\"
silenteagle17 jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-22-2005, 09:46   #66
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

lol

P51D Mustang - 442 km/h

Me262 Schwalbe / Sturmvogel - 700km/h
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-22-2005, 09:53   #67
Kicarz
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Wiadomości: 1067
Wyślij wiadomość przez MSN do Kicarz
Domyślnie

No trochę przeszadziłeś Kat , 442 km/h to wyciągał ale ... B-17
Kicarz jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-22-2005, 10:33   #68
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

To je predkosc przelotowa, a nie maksymalna

Rozne zrodla podaja inne wartosci, np dla me 262 700-740 km/h przelotowa.
Max Mustanga to ok 700, ale to wartosc zapewne do osiagncia w nurku i na granicy wytrzymalosci platowca. Max dla Schwalbe to 860-870 km/h.
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-22-2005, 10:36   #69
Kicarz
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Wiadomości: 1067
Wyślij wiadomość przez MSN do Kicarz
Domyślnie

Przecież świruje
Kicarz jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-22-2005, 11:18   #70
silenteagle17
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 14 Oct 2005
Wiadomości: 27
Domyślnie

no mysle ze swirujesz
__________________
\"I will never leave a fallen comrade to
fall into the hands of my enemy\"
silenteagle17 jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-02-2006, 17:51   #71
WarFighter
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 01 Jan 2006
Wiadomości: 17
Domyślnie

niemiecki odrzutowiec ME 262(albo 264 bo nie pamietam) maił największy potencał gdyby szybciej został wprowadzony to było by owiele lepiej dla niemiec ale Amerykański Mustang P51 mi najbardiej przypadłdo gusu dzięki uzbrojeniu zasęgowi oraz predkosci...
__________________
when we go to fight we..we are gods gods of war...and we see the hell of war we are only humans no gods...
WarFighter jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-04-2006, 21:43   #72
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

jak dla mnie Me 262 był najlepszym pod kątem nie tyle samych osiągów co przełomu jakiego dokonał w awiacji.. już w 1939 roku oblatano He280 jednak dopiero Schwalbe stał się pierwszym myśliwcem odrzutowym w czynnej służbie.... A bił Meteora na głowę
Co do roli hmmmm... nie odegrał znacznej ale jemu należy się 1 miesjce...
Z pewnością jeśli chodzi o rolę to myśliwce odegrały mniejszą niż bombowce daltego też tu bym się skłaniał ku opcji p51 jako że jako pierwszy mógł eskortować bombowce nad Niemcy i wrócić
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-05-2006, 00:08   #73
Jules
Sergeant Major of the Army (SMA)
 
Zarejestrowany: 12 Dec 2004
Wiadomości: 46
Wyślij wiadomość przez MSN do Jules Wyślij wiadomość przez Yahoo do Jules
Domyślnie

Moim skromnym zdaniem jeżeli chodzi o myśliwiec bez wątpienia Me 262. Trzeba też wymienić Spitfire'a jako najwszechstronniejszy samolot myśliwski. Temat w sam raz na ankietę...
Jules jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-20-2006, 19:08   #74
Witia_PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 03 Jun 2005
Wiadomości: 10
Domyślnie

Cytat:
Moim zdaniem najlepszy byl Supermarine Spitfire oczywiscie Mk.14 chociaz bf 109 nie byly gorsze , mialy mocne dziala ale niestety nie byly tak zwrotne jak moje ukochane Spitfajery. Do innych udanych samolotow 2 wojny swiatowej mozna zaliczyc P 51 Mustang, byly strasznie szybkie jak na owe czasy, bywalo ze doganialy Me 262 aleeee jak napisalem wyzej SPITFIRE ROCKS!
Niestety kolego to nie szybkość była atutem owych maszyn, lecz prędkosć wznoszenia i prędkosć max na dużych pułapach. Wtedy samoloty produkowano wyłącznie z myślą o Energy Fight.
Zresztą, nie porównuj bf109 do spitaXIV... troche nie fer prawda ?
Witia_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-21-2006, 11:10   #75
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Spit był... ładny. Maszyna wyścigowa, która zmieniła się w myśliwiec. Ale czy był taki dobry? moim zdaniem był przereklamowany. Harry, mimo swojej przestarzałej konstrukcji i powolności okazał się lepszy i miał lepszy stosunek zestrzeleń do start własnych (dużo lepszy).
Spit okazał się bardziej modyfikowalny, kiedy Harry mógł już tylko służyć za maszynę wsparcia piechoty. No i Anglia nie miała zbyt wiele konstrukcji, by zastąpić czymś Spita.
Mustangi mogły dogonić "Jaskółkę" - w nurkowaniu i pod warunkiem, że pilot Mietka nie widział i nie dodał gazu. Mustang to jedna z bardziej przereklamowanych maszyn - owszem miał zasięg i to była jego zaleta strategiczna. Było ich też po prostu dużo. A uzbrojenie? Standard amerykański 8 KM 0.5 cala. Dla Foczki-Dory, to był tylko ruchomy cel rzucający grochem. Podobnie dla T-152. Opancerzenie? Jak po pierwszej serii jeszcze leciał, to już zmykał w podskokach do bazy. W EF też przegrywał.
Ale że na jedną Foczkę przypadało 10-15 mustangów... no cóż. W końcu nawet najlepszy pilot w najlepszym samolocie padał ofiarą statystyki.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-21-2006, 12:28   #76
ESP
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: EPWA
Wiadomości: 1740
Wyślij wiadomość przez ICQ do ESP Wyślij wiadomość przez AIM do ESP wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

@Medic
P51 mial 4 (A,B,C) lub 6 (D i F) .50 - nigdy 8

@Jules
Jezeli chodzi o najwszechstronniejszy mysliwiec to napewno nie spitfire z racji swojego zasiegu oraz malego zapasu amunicji do dzialek. Sadze ze na to miano zasluguje P-38 - zwrotny szybki ciezki poteznie uzbrojony o niesamowitym zasiegu - nadawal sie do kazdej misji (przechwyt, eskorta, wywalczanie przewagi, cap, a2g). Jezeli chodzi o jednosilnikowce to Fw190a/d i F4u Corsair - nadawaly sie do wszystkiego - poczawszy od przechwytu wrazych mysliwcow skonczywszy na transporcie piwa na front

@Witia_PL
SpitfireXIV byl rownozednym przeciwnikiem dla Bf109K4

Najlepszym mysliwcen 2WS tlokowym imho byl wlasnie Fw190 (D9 my fav) a najladniejszym Spitfire (MkXIV my fav)
Najlepszym samoloten wogole byla oczywiscie Jaskółka Me262 - sadze ze alianci musieli by sie jeszcze z rok napocic gdyby nie genialny pomysl wasatego malarza zrobienia z niego bombowca strategicznego.
__________________

ESP jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-21-2006, 18:07   #77
Witia_PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 03 Jun 2005
Wiadomości: 10
Domyślnie

Cytat:
Jezeli chodzi o najwszechstronniejszy mysliwiec to napewno nie spitfire z racji swojego zasiegu oraz malego zapasu amunicji do dzialek. Sadze ze na to miano zasluguje P-38 - zwrotny szybki ciezki poteznie uzbrojony o niesamowitym zasiegu - nadawal sie do kazdej misji (przechwyt, eskorta, wywalczanie przewagi, cap, a2g). Jezeli chodzi o jednosilnikowce to Fw190a/d i F4u Corsair - nadawaly sie do wszystkiego - poczawszy od przechwytu wrazych mysliwcow skonczywszy na transporcie piwa na front
Musimy się nauczyś rozróżniać samoloty na frontowe i wysokościowe.
Samoloty dobre wysoko, były słabsze niżej i na odwrót. Np P47 nie radził sobie na 5000m z byle foką, natomiast ta nie była w stanie podjąć z nim równożędnej walki na 10000m. Mustang nie sprawdzał się jako myśliwiec frontowy, natomiast foka nie sprawdzała się w walce na dużych wysokościach.
Corsar wyciągał 671km/h na wysokości 6000m. Troche marnie przy 690km/h Bf109 na 7500m.
Bf109 G2 z 42 roku miał prędkość wznoszenia 23,3 m/s, podczas gdy twój "idealny" P-38F też z 42 roku wyciągał około 12m/s.
Nie było idealnego samolotu. Jednen był dobry w takiej sytuacji inny w innej. Więc mówiąc że Foka czy Corsarz nadawały się do WSZYTKIEGO, wydaje mi się to troche śmieszne
Witia_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-22-2006, 12:53   #78
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Masz trochę racji, ale nie do końca.
Ostanie wersje Foki, powstawały już jako właśnie myśliwiec wysokościowy, do walki z męczącymi już niemców wyprawami bombowymi. Foka D9 - spokojnie sobie radziła na tych 10 km, z P-47, P-51 i resztą. Ale, 10 fok nie zatrzyma 50 mustangów i 300 B-17.
Corsar nie powstał jako przeciwnik dla Mietka, tylko dla Zerusia. A Zeruś niestety nie wyciągał więcej niż 600km/k - nie musiał, i nie miał tego robić. Był myśliwcem do walki manewrowej na małej i średniej wyskości. Corsair był zaś Typowym myśliwcem do Energy Fight - zwrotnością nie dorównywał Zero czy "Ki-tkom". I nie miał tego robić. Miał doskakiwać - atakować nagle i odskakiwać. I w tym był świetny. Amerykanie nie mieli maszyny zdolnej dorównać Japońskim latawcom na ich polu - zatem stworzyli całą serię maszyn, które walczyły na zupełnie innych zasadach. Po prostu omineli problem. No i amiętajmy o przepaści czasowej - Corsair powstał parę lat po Zero - inne założenia, technologia inne zadania.

A moim bohaterem negatywnym w światku myśliwców pozostaje nadal Lagg-3 - to była maszyna Ani szybka, ani zwrotna, ani opancerzona, ani uzbrojona, bez jakości, bez zalet. Jak będziemy dyskutować o najgorszym myśliwcu - to będzie faworyt
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-22-2006, 16:19   #79
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

chyba nawet miał przydomek... latająca trumna
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-22-2006, 18:52   #80
PPK
Chief Warrant Officer
 
Zarejestrowany: 19 Nov 2003
Wiadomości: 150
Domyślnie

LaGG - LAkierowannyj Garnirowannyj Grob.
__________________
AA brandek
PPK jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-22-2006, 20:37   #81
pitraq
General
 
Zarejestrowany: 13 Nov 2003
Miasto: Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa...
Wiadomości: 1528
Wyślij wiadomość przez AIM do pitraq Wyślij wiadomość przez MSN do pitraq
Domyślnie

Jeśli chodzi o lotnictwio to oprócz Ił-a 2 to Rosjanie byli mocno w tyle za Niemcami(ich najlepsi piloci latali na Aircobrach)
__________________
ŚLĄSK WROCŁAW & MOTOR LUBLIN
pitraq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-23-2006, 11:35   #82
ESP
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: EPWA
Wiadomości: 1740
Wyślij wiadomość przez ICQ do ESP Wyślij wiadomość przez AIM do ESP wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

@-tM][pitraq
chyba zartujesz
na p39 (zreszta zmodyfikowanej pod siebie wersji Q) latali tylko na poczatku
potem pojawily sie swietne konstrukcje Jak-3 La5FN i La7 - ale wykonanie ich to inna historia
__________________

ESP jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-23-2006, 18:55   #83
Witia_PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 03 Jun 2005
Wiadomości: 10
Domyślnie

Mad Medic i z tym co powiedziałeś się zgodzę. Faktycznie ostatnie wersje fok potrafiły narobić P-47 koło tyłka. Faktem jest też że było ich mało a przewaga ilościowa amerykanów była ogromna. Jednak chcąc wyłonić "najlepszy" samolot nie możemy brać pod uwagę takich czynników, bo dojdziemy do wniosku, że lepiej zrobić kilkadziesiąt tysięcy PLZ-etek
Faktycznie Corsarz powstał jako przeciwnik dla Zero. Ja wziąłem taki przykład aby odpowiedzieć na post poprzednika.

Z tym lagiem 3 też prawda
Witia_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-30-2008, 18:54   #84
wlodar51
Corporal
 
Zarejestrowany: 30 Mar 2008
Wiadomości: 4
Domyślnie

Według mnie to MUSTANG był najlepszy. I dziś wiele samolotów mu nie dorównuje
wlodar51 jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-30-2008, 21:32   #85
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Cytat:
Napisał wlodar51 Zobacz Wiadomość
Według mnie to MUSTANG był najlepszy. I dziś wiele samolotów mu nie dorównuje
Faktycznie... trudno znaleźć dziś gorszy złom.

Amerykańska propaganda zwycięzcy.
Masz jakieś fakty na poparcie tej tezy?
Wymień dzisiejsze konstrukcje, które można porównać do Mustanga.
Słucham? Ciężko coś znaleźć? Wiem dlaczego - Nie ma obecnie śmigłowego myśliwca wysokościowego. Chyba, że chcesz porównywać zmokłego "Pony" z cywilnymi awionetkami, lub też z odrzutowymi myśliwcami.

Mustang był mało zwrotny, słabo uzbrojony jak na swoją kategorięi dość delikatny. Mówiąc prosto - Byle Mietek robił mu z tyłka skład trocin, a Mustang mógł co nawyżej zadrapać niemiecki lakier w odpowiedzi na 20-to milimetrowe argumenty.
Była ich za to olbrzymia masa i dosłownie zalały niebo.
Legenda Mustanga jest od dawna propagowana przez Hollywood i podobnie jak legenda Spttfire'a jest legendą opartą na podkreślaniu zasług i przemilczaniu problemów.

Jeśli zaś chodzi o ilość, to przedstawiam ci Chuderlawego karzełka, starszego od Musia o dobre 10 lat i przebijający jego wynik o 100%. Walczył również w tej samej wojnie i odnosił sukcesy, choć trudno w to uwierzyć.
O to zwycięzca!
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"

Ostatnio edytowany przez Mad_Medic : 03-30-2008 o 21:36
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-31-2008, 20:58   #86
Skolla
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 20 Jun 2004
Wiadomości: 12
Domyślnie

ME-109
Skolla jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-02-2008, 21:27   #87
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Cytat:
Napisał pitraq Zobacz Wiadomość
Jeśli chodzi o lotnictwio to oprócz Ił-a 2 to Rosjanie byli mocno w tyle za Niemcami(ich najlepsi piloci latali na Aircobrach)
Ich najlepsi piloci, latali na czym się dało i co się mogło wznieść w powietrze.
Ale sytuacja po czerwonej stronie frontu powstała na własne życzenie Rosjan.
Po pierwsze, zbyt długo trzymali się idei dualności lotnictwa myśliwego (która, powstała tuż po pierwszej wojnie światowej i nie uwzględniała postępu technicznego). Po drugie, zbyt późno rozpoczeli prace nad nowoczesnymi myśliwcami. Ledwo wyszli za stadium prototypów przed samym atakiem Niemiec na Rosję.
Po trzecie, ze względów politycznych pozbyli się najlepszych konstruktorów.
Tupolewa wyciągali z gułagu, jak Pantery tratowały już rosyjskie stepy. Polikarpow trafił tam i już nie wyszedł.
W rezultacie ich pierwsze nowoczesne myśliwce budowali młodzi konstruktorzy bez doświadczenia.
Co zaowocowało "Wielką trójką" Laggiem-3, Jakiem-1 i Migiem-3.
Długo (w perspektywie wojny) trwało, nim usunięto błędy.
Ale za to, pod koniec wojny były już i Jaki-9 i La-7, a nawet MIGi się poprawiły.
Dodajmy do tego przeprowadzkę rosyjskiego przemysłu na Syberię, co znacznie ograniczyło możliwości produkcyjne i niemal wykluczyło możliwość opracowywania nowych konstrukcji.
W rezultacie w momencie ataku niemieckiego, najliczniejszymi samolotami myśliwskimi były "Iczaki" czyli I-16 i I-53. Nowoczesne myśwliwce z "wielkiej trójki" które były gotowe do lotu, w tym momencie były przebazowane na drugim końcu kraju i walczyły z wojskami japońskimi.
To właśnie ta sytuacja wykreowała wielkiego i cichego bohatera tej wojny, jakim był PO-2. Użycia bojowego Kukuruźników nawet nie rozważano w przed wojennych planach. Ale "Iczaki" spadały jak kaczki, Laggi i Migi z Jakami były parę tysięcy kiometrów dalej, a te które były na miejscu same spadały bez pomocy ze strony niemiec.
Co więcej, Kukuruźnik był chyba jedyną maszyną, która bez znaczących modyfikacji do końca wojny utrzymała walory bojowe.
Niestety, PO-2 nie był czystym myśliwcem, co wyklucza jego udział.
Niemniej zważywszy na postęp, jaki dokonali Rosjanie od pierwszych dni wojny do jej zakończenia trzeba powiedzieć, że ich lotnictwo nie było tak katastrofalne jak piszesz.
Gdyby inne realia polityczne, radziecy konstruktorzy mogliby nieźle namieszać.
Dla przykładu - pierwsze wersje IŁ-2 nie posiadały strzelca tylnego, właśnie z powodu decyzji "wierchuszki", wbrew projektowi Iłuszyna. Bo gospodarka ma ciężko, a tyle się karabinów zaoszczędzi... Ale jak parę IŁów spadło, bo się im Mietki do tyłka dobrały, to Politbiuro oczywiście zawołało kolegę Iłuszyna i zapytało: "To wy, konstrukor nie wiedzieliście, że tylni strzelec jest potrzebny"?
Porównaj to z sytuacją w USA, gdzie do działka zbudowano samolot, a nie odwrotnie (P-39).
Co mogli by stworzyć rosjanie, gdyby nie ograniczenia jakich nie znali ani niemieccy, ani amerykańscy czy brytyjscy konstruktorzy.
A i z pilotami nie było wesoło. Raczej niewielu przyżyło cały okres wojny. Za to rezerwy ludzkie pozwoliły na utrzymanie stałego stanu osobowego, ale o doświadczeniu można zapomnieć.
Czemu zatem dziwi, że woleli zachodni samolot, nie zrobiony ze skleiki, mający dopuszczenie do akrobacji, nie gotujący pilotów zywcem w kabinie, opancerzony jak T-34, z działkiem, którego jeden strzał rozwalał HE-111, o Mietkach nie mówiąc.
Drobne wady jak problemy ze statecznością i tendencja do wpadania w korkociągi i tak były mniejszym utrapieniem niż odpadanie skrzydeł w Jaku.
I obejrzyj sobie listę tych najlepszych pilotów rosyjskich. Ich wyniki mogą cię zaskoczyć. Zwłaszcza, ze mocno przekroczyli osiągnięcia samych twórców Cobry.

PS:
Cytat:
Napisał PPK Zobacz Wiadomość
LaGG - LAkierowannyj Garnirowannyj Grob.
Pewna, lakierowana trumna...
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"

Ostatnio edytowany przez Mad_Medic : 04-02-2008 o 21:42
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 20:32.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl