Wróć   America's Army PL > America's Army 2.8.x > Taktyki walki

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 05-25-2005, 13:54   #51
Shibby
General
 
Zarejestrowany: 27 Jan 2004
Miasto: Przasnysz
Wiadomości: 1605
Domyślnie

Gadka na temat kampienia po raz kolejny pokazuje, ze nia ma ona sensu.

Typowi rusherzy zawsze beda sie podziwiac i samozachwalac, ze sa tacy boscy i wogole git bo biegaja po calej mapie w poszukiwaniu przeciwnikow i co tam, ze trzeba zadanie wykonac. Wazne, ze oni sa super ekstra gracze bo biegaja ciagle bez zatrzymania.

Acha, zapomnialem ze to tylko gra i trzeba sie dostosowac do woli rusherow, bo jak wolisz sie bawic w wykonywanie zadan to jestes beeee, bo ta gra ma wkoncu w/g nich nie zmierzac w strone realizmu tylko w strone rund trwajacych 1-2 minuty. ;]

Tylko nie zapominajcie, ze sporo z nas gra wlasnie w AA, a nie jakies CSy, bo AA ma bardzo duzo wspolnego z realizmem. A ze w realu wygra nie ten kto leci na pałe przed siebie tylko ten kto sprytnie uniknie ognia wroga w swoim kierunku to nie znaczy, ze nie mozemy prowokowac takich sytuacji w grze.

I doskonale rozumiem, ze dla wiekszosci z Was to tylko gra. Dla mnie tez. Ale roznie ja ludzie traktuja i trzeba szanowac ich decyzje (tym bardziej ze te smierdzace kampy graja w/g zalozen gry, dziady jedne, pobanowac ich! prawo sie lamie to i zasady gry lamac!)
__________________
... bo sygnaturka była za duża ...
Regulamin forum
Shibby jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 05-25-2005, 14:31   #52
fisheer
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2005
Wiadomości: 889
Wyślij wiadomość przez AIM do fisheer
Domyślnie

Cytat:
Napisał Shibby
Acha, zapomnialem ze to tylko gra i trzeba sie dostosowac do woli rusherow, bo jak wolisz sie bawic w wykonywanie zadan to jestes beeee, bo ta gra ma wkoncu w/g nich nie zmierzac w strone realizmu tylko w strone rund trwajacych 1-2 minuty. ;]
Kampienie/ rushowanie nie ma nic swpolmego z wykonywaniem zadan, badz nie.

A jakie sa zalozenia gry? Zeby runda trwala jak najdluzej? Chyba chodzi o wykonywanie zadan, wiec patrz wyzej
fisheer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-25-2005, 14:58   #53
Pietrek
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 18 Sep 2004
Wiadomości: 46
Wyślij wiadomość przez AIM do Pietrek Wyślij wiadomość przez MSN do Pietrek Wyślij wiadomość przez Yahoo do Pietrek
Domyślnie

zalozeniem gry jest tak zwatny "TEAM WORK" i tyle, koniec piesni.

Pietrek OUT.
__________________
\"The only think necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing\"
E.Burke
Pietrek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-25-2005, 16:20   #54
Shibby
General
 
Zarejestrowany: 27 Jan 2004
Miasto: Przasnysz
Wiadomości: 1605
Domyślnie

Cytat:
Napisał Fisheer
Cytat:
Napisał Shibby
Acha, zapomnialem ze to tylko gra i trzeba sie dostosowac do woli rusherow, bo jak wolisz sie bawic w wykonywanie zadan to jestes beeee, bo ta gra ma wkoncu w/g nich nie zmierzac w strone realizmu tylko w strone rund trwajacych 1-2 minuty. ;]
Kampienie/ rushowanie nie ma nic swpolmego z wykonywaniem zadan, badz nie.

A jakie sa zalozenia gry? Zeby runda trwala jak najdluzej? Chyba chodzi o wykonywanie zadan, wiec patrz wyzej
O widzisz! Skumałeś. Bezmyślne rushowanie jest tak samo do dupy jak bezmyślne kampienie. To dlaczego rusherzy są tacy super i wogóle, a kamperzy to coś tam coś tam? I jedyni i drudzy się nadają do niczego. ;]

Nie uwzględniam oczywiście rushów z głową i kampienia z głową. Jeżeli jest się w obronie to przecież właśnie kampienie jest często najlepszym sposobem na wygraną. W ataku przykampić też warto, gdy przeciwnik na własną wolę osłabia drużynę nie broniąc obj tylko ganiając za fragami.


Wczoraj grałem sobie na officjalu i miałem naprawdę świetną drużynę na PCR. Nie siedzieliśmy na TSie, ale za to współpraca była wyśmienita. Ja i jeszcze paru szybko rushowaliśmy przez rozwaloną ścianę i zajmowaliśmy kluczowe miejsca w biurze. Reszta właśnie zajmowała się rozwaleniem ściany i chronieniem naszych tylków przed bezmyślnymi rusherami przeciwnika. Gdy chwilę odczekaliśmy i padli wszyscy bezmyślni rusherzy, na sygnał na czacie ktoś brał walizkę i coverowany udawał się w wyznaczone miejsce.

W tym wypadku nikt z naszych nie narzekał na to, że paru kampi, bo byliśmy im nawet wdzięczni za współpracę. Przeciwnicy ginęli, bo albo waprowali bez namysłu do biura bez żadnej koncepcji albo kampili gdzieś po spawnach, na które nawet się nie wybieraliśmy bo stawialiśmy na grę zespołową, a nie na łatwe fragi, a gdy to nie wyjdzie to narzekanie na kamperów, którzy leżeli tam gdzie nawet nie powinniśmy biec.
__________________
... bo sygnaturka była za duża ...
Regulamin forum
Shibby jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-25-2005, 16:51   #55
fisheer
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2005
Wiadomości: 889
Wyślij wiadomość przez AIM do fisheer
Domyślnie

Cytat:
Napisał Shibby

O widzisz! Skumałeś. Bezmyślne rushowanie jest tak samo do dupy jak bezmyślne kampienie. To dlaczego rusherzy są tacy super i wogóle, a kamperzy to coś tam coś tam? I jedyni i drudzy się nadają do niczego. ;]

Nie uwzględniam oczywiście rushów z głową i kampienia z głową. Jeżeli jest się w obronie to przecież właśnie kampienie jest często najlepszym sposobem na wygraną. W ataku przykampić też warto, gdy przeciwnik na własną wolę osłabia drużynę nie broniąc obj tylko ganiając za fragami.


Wczoraj grałem sobie na officjalu i miałem naprawdę świetną drużynę na PCR. Nie siedzieliśmy na TSie, ale za to współpraca była wyśmienita. Ja i jeszcze paru szybko rushowaliśmy przez rozwaloną ścianę i zajmowaliśmy kluczowe miejsca w biurze. Reszta właśnie zajmowała się rozwaleniem ściany i chronieniem naszych tylków przed bezmyślnymi rusherami przeciwnika. Gdy chwilę odczekaliśmy i padli wszyscy bezmyślni rusherzy, na sygnał na czacie ktoś brał walizkę i coverowany udawał się w wyznaczone miejsce.

W tym wypadku nikt z naszych nie narzekał na to, że paru kampi, bo byliśmy im nawet wdzięczni za współpracę. Przeciwnicy ginęli, bo albo waprowali bez namysłu do biura bez żadnej koncepcji albo kampili gdzieś po spawnach, na które nawet się nie wybieraliśmy bo stawialiśmy na grę zespołową, a nie na łatwe fragi, a gdy to nie wyjdzie to narzekanie na kamperów, którzy leżeli tam gdzie nawet nie powinniśmy biec.
Jesli chodzi o pierwsza czesc nie zrozumiales mnie. Nie mialem na mysli ze ani rusher ani kamper bezmyslny nie zrobi obj, tylko ze to nie ma nic wspolnego z tym czy ktos go zrobi czy nie.

Fajnie ze Ci sie dobrze gralo. Ja wole inne warunki gry
fisheer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-25-2005, 17:02   #56
Shibby
General
 
Zarejestrowany: 27 Jan 2004
Miasto: Przasnysz
Wiadomości: 1605
Domyślnie

Cytat:
Napisał Fisheer
Fajnie ze Ci sie dobrze gralo. Ja wole inne warunki gry
Kazdy woli co innego. Ale w tym wątku widać, że niektórzy nie potrafią uszanować stylu gry innych, a kto nie gra tak jak oni to zwykła ciota.

Jak widać tolerancja może tyczyć się nawet stylu gry w jakieś tam AA.

Ja też nie lubię, jak mnie zabije ktoś, kto się ze spawna nawet nie ruszył. Rzuce mięchem na TSie, zeby mi ulżyło a potem pluje sobie w twarz, po co żem tam lazł i dał mu darmowego fraga skoro mogłem tam się nawet nie wychylać. Sam też lubie czasem zakampić, jeżeli wiem że przeciwnik co runde będzie robił to samo i biegał w te same miejsca (z losowanymi spawnami ten problem prawie znika ) - zginie raz i mu się znudzi. ;]
__________________
... bo sygnaturka była za duża ...
Regulamin forum
Shibby jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-25-2005, 19:00   #57
chesterrR
Brigadier General
 
Zarejestrowany: 18 Nov 2004
Wiadomości: 346
Wyślij wiadomość przez MSN do chesterrR
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mad_Medic
Cytat:
Napisał weeed
Ja uwielbiam kiedy siedzę z lufą 2 minuty wycelowaną w jakiś punkt, wkurzę się, wstanę i właśnie w tym momencie wyleci przez tą dziurę op4 i zestrzeli mnie jedną kulką podczas wstawania np. ...
To się nie kładź i nie celuj w jeden punkt, tylko sam rusz "swoją panią" i łaskawie wyjdź na spotkanie op4owi. Równie dobrze, można pocelować w ten punkt przez 10 sek na kuckach lub stojąco i ruszyć dalej...
Ja sam uwielbiam, takiego typka co leży i gapi się w jeden punkt, zajść od tyłu i z pół metra wlepić mu cały magazynek... Tak na wszelki wypadek, żeby następnym razem nie leżał i nie gapił się w jeden punkt.
Widzisz jeżeli ja mam przykładowo na RB mniej niż 10 FPS w starciu ... to wolę walkę na odległość, zresztą nie musisz mnie uczyć grać, bo już prawie dwa latka gram w tego gniota zbugowanego i też znam parę sztuczek na "moich mapkach"...
Co do podejścia mnie od tyłu - co prawda nie słyszę kierunku bo mam 2-kanałową zintegrowaną kartę dżwiękową (jeszcze :p) ale umiem odróżnić odgłosy otoczenia - wbrew pozorom - wypracowałem jednak taką metodę, że wstaję robię obrót w wyskoku o 360 stopni (jeśli to wogóle jest możliwe) i w ten sposób namierzam op4a trzeba sobie jakoś radzić niestety.... Więc powodzenia w zajściu mnie od tyłu
__________________

The HardCore ____v e t e r a n
chesterrR jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-24-2005, 11:11   #58
pavulon
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 06 Nov 2005
Wiadomości: 81
Wyślij wiadomość przez MSN do pavulon
Domyślnie

Ja mam prawie zawsze ping 150-200. Stosuję się do rad z "poradnika" może to wyglšdać na campowanie ale zdecydujcie się czy to jest negowane zawsze czy w okreœlonych sytuacjach. Jeœli zawsze to po co porady?
pavulon jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-24-2005, 20:31   #59
m_Chmiel
Specialist
 
Zarejestrowany: 21 Dec 2005
Wiadomości: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał Pietrek
zalozeniem gry jest tak zwatny "TEAM WORK" i tyle, koniec piesni.

Pietrek OUT.
dokładnie.
Śmieszą mnie te krzyki "camper, camper". Jasne, są sytuacje, że ktoś z assaultu zalega na stanowisku, zaszyty gdzieś i czeka...Ale to jego problem, zawsze można go dorwać i zrobić.. .
Natomiast jeśli założenia działania obrony (obrona w miejscu - np BC))obejmują współpracę drużyny, to naturalną rzeczą jest, że jednostki ogniowe (w szczególności AR i S) mają za zadanie obserwację i krycie ogniem przedpola w ramach ustalonych sektorów ognia. Na tym polega OBRONA.
Żenujące są wtedy komentarze często członków WŁASNEGO squadu skierowane do wspierających ich ogniem "camperów". Często ci , którzy najwięcej krzyczą, zapominają raportować swoich pozycji, i pozycji wroga, przebiegają przez linię własnego (drużyny) ognia, i płaczą by swapnąć im to i owo.....
m_Chmiel jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-25-2005, 08:22   #60
pavulon
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 06 Nov 2005
Wiadomości: 81
Wyślij wiadomość przez MSN do pavulon
Domyślnie

Odnoœnie tego co napisał m_Chmiel. Nie mogę dojœć jak raportować pozycję wroga.
pavulon jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-25-2005, 09:16   #61
[Kwasek]
General
 
Zarejestrowany: 05 Feb 2003
Wiadomości: 837
Domyślnie

Cytat:
Napisał m_Chmiel
Cytat:
Napisał Pietrek
zalozeniem gry jest tak zwatny "TEAM WORK" i tyle, koniec piesni.

Pietrek OUT.
dokładnie.
Śmieszą mnie te krzyki "camper, camper". Jasne, są sytuacje, że ktoś z assaultu zalega na stanowisku, zaszyty gdzieś i czeka...Ale to jego problem, zawsze można go dorwać i zrobić.. .
Natomiast jeśli założenia działania obrony (obrona w miejscu - np BC))obejmują współpracę drużyny, to naturalną rzeczą jest, że jednostki ogniowe (w szczególności AR i S) mają za zadanie obserwację i krycie ogniem przedpola w ramach ustalonych sektorów ognia. Na tym polega OBRONA.
Żenujące są wtedy komentarze często członków WŁASNEGO squadu skierowane do wspierających ich ogniem "camperów". Często ci , którzy najwięcej krzyczą, zapominają raportować swoich pozycji, i pozycji wroga, przebiegają przez linię własnego (drużyny) ognia, i płaczą by swapnąć im to i owo.....

Tia mapa Urban serwer ustawiony na 5 min w wescie kolesie honory po 50-80 w eascie ja i koles z mx2 a reszta jakies 20-30 i co i "PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"ny west siedzi na spawnie pffffff i to tez jest team work
__________________
[Kwasek] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-25-2005, 16:10   #62
Danielos
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 04 May 2004
Wiadomości: 247
Domyślnie

Nie kazdy jest takim świetnym rusherem jak ty Kwasiu , np ja tak nie umiem i wole kampic Charlie West ;[[[[[[
__________________
Danielos jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-26-2005, 11:58   #63
.Bartek.
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 19 Feb 2005
Wiadomości: 13
Wyślij wiadomość przez MSN do .Bartek.
Domyślnie

Czasami trza cichaczem kogoś zdjąć. Ja tam lubie kampować ;]
__________________
.Bartek. jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 12-26-2005, 12:07   #64
[Kwasek]
General
 
Zarejestrowany: 05 Feb 2003
Wiadomości: 837
Domyślnie

Cytat:
Napisał Danielos
Nie kazdy jest takim świetnym rusherem jak ty Kwasiu , np ja tak nie umiem i wole kampic Charlie West ;[[[[[[

ty jestes osobna katgoria...twoja gra w Wescie wyglada tak ze najdalej to siedzisz na schodach na delcie i zawsze z AR no a w Eascie to na zoltym non stop i take z AR...dlatego nie mam zamiaru z toba grac
__________________
[Kwasek] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-14-2006, 13:30   #65
szmery
Specialist
 
Zarejestrowany: 12 Feb 2006
Wiadomości: 1
Domyślnie

ja tam i i rushy robie i kampie... w zaleznosi od mapy, sytuacji i humoru... jesli komus nie pasuje kampienie w tej grze to niech powroci do swojeo ukochanego deathmecza w Q3...

ps tylko kilka razy bylem obezwany kamperem i to na hospie gdy zostawalem sam na kilku opow i rozwalalem ich... a co mialem robic? rush po plycie?

pozdro
szmery jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-27-2006, 13:38   #66
Micchaleq
Major
 
Zarejestrowany: 02 Jan 2006
Wiadomości: 187
Wyślij wiadomość przez AIM do Micchaleq
Domyślnie

jak dla mnie kto nie umei kampic ten nie umie grac kazdy kampi bez wzgledu czy ma 10 czy 100 honoru. chociaz uwazam ze im wiecej sie ma honoru tym bardziej stara sie barac obrome bo po co biegac po całej mapie i szukac opforów jak moga sami przyjsc i mozna ich wystrzelac
Micchaleq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-28-2006, 18:26   #67
-[STAR]-SQNik-[A]
Corporal
 
Zarejestrowany: 04 Feb 2006
Wiadomości: 2
Domyślnie

Moim zdaniem czasami trzeba pokampować...ale trzeba takze dostosowac sie do druzyny...jezeli Wasza druzyna atakuje pojdzcie z nimi i zaatakujcie a nie idzcie od razu do jakiegos upatrzonego spota i czekajcie na rozwoj wydarzen z celownikiem wycelowanym w drzwi...mozna pokampic na przyklad na mc kennie kiedy druzyna przeciwna zdobyla 2 pierwsze obj i zostal ostatni ...wtedy tak, mozna kampowac, chociaz mozna tez ruszyc na zajety juz przez wroga obj...a to ze ktos jest "nowy" na mapie to zadne usprawiedliwienie...bo najlepiej sie nauczyc mapy podarzajac za doswiadczonymi graczami i uczac sie ich taktyk. Po prostu kampujcie kiedy trzeba ale robcie to jak najrzdziej jezeli chcecie byc postrzegani za dobrych graczy...a jezeli nie bedziecie notorycznie kampowac to zobaczycie ze wasze umiejetnosci sie powieksza bo wpakowac kulke zaskoczonemu przy drzwiach wrogowi to zadna sztuka...i to na tyle
-[STAR]-SQNik-[A] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-28-2006, 21:01   #68
Best-Ja
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 12 Jun 2005
Miasto: Shaolin
Wiadomości: 97
Domyślnie

Extraction. Misiek z honorem 92 leży na spawnie całą runde. Nie ruszy się młot nawet o krok. Nie robi OBJ leży i kampi. Co zrobić Rzucić złamasowi flasha przed pysk niech po ciemku kampi.
Jeżeli ktoś przykampi chile potem rusza do przodu, zmienia miejsce to jestem w stanie zrozumiec ale tamten gośc przekroczył wszelkie granice. NIe ma z takiego pożytku dlatego na Urbanie nie pożyje zbyt długo.
Best-Ja jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-28-2006, 21:10   #69
WOjtas
General
 
Zarejestrowany: 20 Nov 2002
Wiadomości: 3087
Wyślij wiadomość przez ICQ do WOjtas Wyślij wiadomość przez MSN do WOjtas
Domyślnie

Nie wiem czy wspominalem, ale dajcie czasem ludziom chwile na wytlumaczenie. Daaawno temu z trawie na urbanie tez mi sie zdazalo paro rundowe lezenie na spawnie, czasem w dymie i walenie w kolesi wchodzacych do czarli. I to nie z powodu kamperstwa, ale np. telefonu . Jakos mam niepodzielna uwage i nie umiem jednoczesnie grac i biegac. Wiec kladlem sie w spawnie... i czekalem z lapa na mychie.
Podobnie przy obiadku, jak nie chcialo mi sie z serwa wylazic. Wiec chill out i dajcie ludziom zyc zanim ich zaczniecie kopac czy mordowac.
WOjtas jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-28-2006, 21:28   #70
Chuck_Norris
Sergeant Major of the Army (SMA)
 
Zarejestrowany: 08 Jul 2005
Wiadomości: 56
Domyślnie

przyznam sie ze czasem tez kampie, zwlaszcza gdy gram z nubkami i wszyscy gina w ciagu pierwszej minuty. Campa jest dobra zeby troche uspokoic gre, oczywiscie niezbyt dluga bo to rzeczywiscie moze byc irytujace dla reszty teamu... czasem nawet chyba lepiej wpisac suicide
__________________
Chuck_Norris jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-01-2006, 14:29   #71
Best-Ja
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 12 Jun 2005
Miasto: Shaolin
Wiadomości: 97
Domyślnie

Oj bardzo nie ładnie. Liczysz na to że inni za ciebie będą nabijac punkciory i wylewać z siebie ostatnie poty. Czy nie lepiej w takie chwili wyjść z gry i zwolnić miejsce dla kogoś, kto będzie bardziej przydatny drużynie

Cytat:
Podobnie przy obiadku, jak nie chcialo mi sie z serwa wylazic
Best-Ja jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-01-2006, 15:21   #72
Wisielec_PL
Major
 
Zarejestrowany: 06 Jul 2003
Wiadomości: 280
Wyślij wiadomość przez MSN do Wisielec_PL
Domyślnie

A pozniej juz nie mozna wrocic na ten sam serwer bo ciagle zajete ;P
Wisielec_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-01-2006, 19:20   #73
DeX
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 25 Feb 2005
Wiadomości: 480
Wyślij wiadomość przez MSN do DeX
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mr.Mario
Oj bardzo nie ładnie. Liczysz na to że inni za ciebie będą nabijac punkciory i wylewać z siebie ostatnie poty. Czy nie lepiej w takie chwili wyjść z gry i zwolnić miejsce dla kogoś, kto będzie bardziej przydatny drużynie

Cytat:
Podobnie przy obiadku, jak nie chcialo mi sie z serwa wylazic
Kogo na publikach obchodzi druzyna ?
DeX jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 14:31   #74
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Cytat:
Napisał DeX
Cytat:
Napisał Mr.Mario
Oj bardzo nie ładnie. Liczysz na to że inni za ciebie będą nabijac punkciory i wylewać z siebie ostatnie poty. Czy nie lepiej w takie chwili wyjść z gry i zwolnić miejsce dla kogoś, kto będzie bardziej przydatny drużynie

Cytat:
Podobnie przy obiadku, jak nie chcialo mi sie z serwa wylazic
Kogo na publikach obchodzi druzyna ?
Każdego, kto nie ma przed oczami własnej dupy z wytatułowaną tabelką z Trackera. Po to się gra w gry MP aby grać z innymi, a nie samemu...
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 15:40   #75
Best-Ja
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 12 Jun 2005
Miasto: Shaolin
Wiadomości: 97
Domyślnie

Cytat:
Każdego, kto nie ma przed oczami własnej dupy z wytatułowaną tabelką z Trackera. Po to się gra w gry MP aby grać z innymi, a nie samemu...
Masz u mnie browara
Best-Ja jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 16:05   #76
fisheer
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2005
Wiadomości: 889
Wyślij wiadomość przez AIM do fisheer
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mad_Medic
Cytat:
Napisał DeX
Cytat:
Napisał Mr.Mario
Oj bardzo nie ładnie. Liczysz na to że inni za ciebie będą nabijac punkciory i wylewać z siebie ostatnie poty. Czy nie lepiej w takie chwili wyjść z gry i zwolnić miejsce dla kogoś, kto będzie bardziej przydatny drużynie

Cytat:
Podobnie przy obiadku, jak nie chcialo mi sie z serwa wylazic
Kogo na publikach obchodzi druzyna ?
Każdego, kto nie ma przed oczami własnej dupy z wytatułowaną tabelką z Trackera. Po to się gra w gry MP aby grać z innymi, a nie samemu...
Moze to Twoj punkt widzenia...
Jak chcesz grac z druzyna zapisz sie do klanu, druzyna na publicu jest powodem najwiekszych nerwow i 50 % smierci, dezorientuje, tkuje, przeszkadza, a i tak nic nie potrafi zrobic. Duzo latwiej sie gra gdy caly Twoj team jest juz martwy...
Jak komus brakuje gry "druzynowej" zapraszam do dzialu Rekrutacja, na pewno cos sie znajdzie...
fisheer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 16:12   #77
DeX
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 25 Feb 2005
Wiadomości: 480
Wyślij wiadomość przez MSN do DeX
Domyślnie

Cytat:
Napisał fisheer
Cytat:
Napisał Mad_Medic
Cytat:
Napisał DeX
Cytat:
Napisał Mr.Mario
Oj bardzo nie ładnie. Liczysz na to że inni za ciebie będą nabijac punkciory i wylewać z siebie ostatnie poty. Czy nie lepiej w takie chwili wyjść z gry i zwolnić miejsce dla kogoś, kto będzie bardziej przydatny drużynie

Cytat:
Podobnie przy obiadku, jak nie chcialo mi sie z serwa wylazic
Kogo na publikach obchodzi druzyna ?
Każdego, kto nie ma przed oczami własnej dupy z wytatułowaną tabelką z Trackera. Po to się gra w gry MP aby grać z innymi, a nie samemu...
Moze to Twoj punkt widzenia...
Jak chcesz grac z druzyna zapisz sie do klanu, druzyna na publicu jest powodem najwiekszych nerwow i 50 % smierci, dezorientuje, tkuje, przeszkadza, a i tak nic nie potrafi zrobic. Duzo latwiej sie gra gdy caly Twoj team jest juz martwy...
Jak komus brakuje gry "druzynowej" zapraszam do dzialu Rekrutacja, na pewno cos sie znajdzie...
x2

Na publicach byle k*** dalej od swojego teamu, bo jak sobie siedze na tunnelu w tym zaglebieniu w sciane jak najciszej bo wiem ze gosciu idzie i on wie ze ja siedze i mi "PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP" nub przychodzi i wtrynia sei w to moje zaglebienie, to ja jebe takie cos... teamkill na miejscu, mam w dupie roe i to ze mu lezka po policzku pocieknie. Co innego na hospie, tam naprawde czesto gesto mozna spotkac graczy ktorzy moze nie najlepsi ale w escorcie dobrze eskortuja/graja na vipie. W sumie to mozna sie z nimi porozumiec samymi commos gry i jest fajnie

Podsumowujac : teamwork na publicach nie_istnieje, chyba ze mapa go wymusza.
DeX jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 17:11   #78
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Po cóż więc obaj gracie w AAO? Sami nie macie przyjemności, a psujecie grę innym. Team work istnieje wtedy gdy WSZYSCY chcą grać razem.
Jeśli jakiś noobowaty kamper oświadcza, że:
"łon ni Bedzie groł z innymi bo mu sie przed lufom plontajom i łon ni może op4om w plecy stczelać" to oczywistym jest ze teamwork-a nie będzie. Ale to nie dlatego, że "teamworka nie ma na publicu", tylko dlatego, że "Sam nie chcesz by był".
Można na publicu stworzyć piękną grę drużynową z jednym, dwoma graczami, nawet całkiem obcymi. Ale jak każdy chce TYLKO własną dupę widzieć i strzelać z zasadzki do innych i nie umie się poświęcić w razie potrzeby. To gry drużynowej nie będzie.
To jest dla mnie esencja kamperstwa i lamerstwa. Jak się nauczycie, że interes teamu jest ważniejszy od własnych 4-liter, to doczekacie się gry drużynowej.
Póki tego nie zrozumiecie, jesteście obaj tylko lamerami. Poznaliście kilka sztuczek, ale nadal nie wiecie o co w tym wszystkim biega.
To jak z piłką nożną na szkolnym boisku. Możecie być sobie najlepszymi strzelcami w szkole, doskonale bronić bramki i kiwać każdego przeciwnika. Ale jeśli przez całą grę nie będzie chcieli podawać piłki innym, nikt was do drużyny nie będzie wybierał. A winnę za to ponosicie wy, a nie pozostali gracze.
Egoistów nikt nie lubi.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 17:25   #79
DeX
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 25 Feb 2005
Wiadomości: 480
Wyślij wiadomość przez MSN do DeX
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mad_Medic
Po cóż więc obaj gracie w AAO? Sami nie macie przyjemności, a psujecie grę innym. Team work istnieje wtedy gdy WSZYSCY chcą grać razem.
Jeśli jakiś noobowaty kamper oświadcza, że:
"łon ni Bedzie groł z innymi bo mu sie przed lufom plontajom i łon ni może op4om w plecy stczelać" to oczywistym jest ze teamwork-a nie będzie. Ale to nie dlatego, że "teamworka nie ma na publicu", tylko dlatego, że "Sam nie chcesz by był".
Można na publicu stworzyć piękną grę drużynową z jednym, dwoma graczami, nawet całkiem obcymi. Ale jak każdy chce TYLKO własną dupę widzieć i strzelać z zasadzki do innych i nie umie się poświęcić w razie potrzeby. To gry drużynowej nie będzie.
To jest dla mnie esencja kamperstwa i lamerstwa. Jak się nauczycie, że interes teamu jest ważniejszy od własnych 4-liter, to doczekacie się gry drużynowej.
Póki tego nie zrozumiecie, jesteście obaj tylko lamerami. Poznaliście kilka sztuczek, ale nadal nie wiecie o co w tym wszystkim biega.
To jak z piłką nożną na szkolnym boisku. Możecie być sobie najlepszymi strzelcami w szkole, doskonale bronić bramki i kiwać każdego przeciwnika. Ale jeśli przez całą grę nie będzie chcieli podawać piłki innym, nikt was do drużyny nie będzie wybierał. A winnę za to ponosicie wy, a nie pozostali gracze.
Egoistów nikt nie lubi.
Tak jest. Powyzywaj nas jeszcze.

A ja sadze ze jakby na serwerach byli sami ludzie ktorzy chca grac zespolowo - nie ma problemu, mi sie to podoba. Ale w sytuacji jaka jest obecnie to ze tak powiem - ssij. Nie ma szans na teamplay na publicu, chyba ze z kumplami/klanowiczami. Nie kampie, nie strzelam z zasadzki nie wale przeciwnikom w plecy, nie gram z nubami a przynajmniej nie podobaja mi sie te wszystkie rzeczy tak jak normalna zdrowa gra. Ale sytuacja w ktorej ja na norcie na WC strzelam sie z gosciem a koles mnie fleszuje zeby miec killa to ze tak powiem - "PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"e taki teamplay.
DeX jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 19:42   #80
Fryzzj3r
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 24 Jan 2006
Wiadomości: 23
Wyślij wiadomość przez MSN do Fryzzj3r Wyślij wiadomość przez Yahoo do Fryzzj3r
Domyślnie

ja nie mam problemow jak wy jestem w assie-->rush rush rush
A def->camp, rush,camp,rush(zalezy od sytuacji)
__________________
AMERICA\'S ARMY ROX \\.../ d(0_o)b\\.../
Fryzzj3r jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 20:21   #81
Best-Ja
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 12 Jun 2005
Miasto: Shaolin
Wiadomości: 97
Domyślnie

Święte słowa Mad Medic. Po co grać skoro nie można liczyc na drużyne? Żeby druzyna zaistniała trzeba zapomnieć o statystykach w trackerze i nie liczyć kolejnego zabitego op4a.

Zdarzyło mi się wielokrotnie dobrze zgrać z ludźmi, których wogóle nie znałem i wtedy gra dawała dużą przyjemność.
Best-Ja jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 20:30   #82
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Cytat:
Napisał DeX
Tak jest. Powyzywaj nas jeszcze.
Eeee... nie warto :wink:
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 21:39   #83
fisheer
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2005
Wiadomości: 889
Wyślij wiadomość przez AIM do fisheer
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mad_Medic
Po cóż więc obaj gracie w AAO? Sami nie macie przyjemności, a psujecie grę innym. Team work istnieje wtedy gdy WSZYSCY chcą grać razem.
Jeśli jakiś noobowaty kamper oświadcza, że:
"łon ni Bedzie groł z innymi bo mu sie przed lufom plontajom i łon ni może op4om w plecy stczelać" to oczywistym jest ze teamwork-a nie będzie. Ale to nie dlatego, że "teamworka nie ma na publicu", tylko dlatego, że "Sam nie chcesz by był".
Można na publicu stworzyć piękną grę drużynową z jednym, dwoma graczami, nawet całkiem obcymi. Ale jak każdy chce TYLKO własną dupę widzieć i strzelać z zasadzki do innych i nie umie się poświęcić w razie potrzeby. To gry drużynowej nie będzie.
To jest dla mnie esencja kamperstwa i lamerstwa. Jak się nauczycie, że interes teamu jest ważniejszy od własnych 4-liter, to doczekacie się gry drużynowej.
Póki tego nie zrozumiecie, jesteście obaj tylko lamerami. Poznaliście kilka sztuczek, ale nadal nie wiecie o co w tym wszystkim biega.
To jak z piłką nożną na szkolnym boisku. Możecie być sobie najlepszymi strzelcami w szkole, doskonale bronić bramki i kiwać każdego przeciwnika. Ale jeśli przez całą grę nie będzie chcieli podawać piłki innym, nikt was do drużyny nie będzie wybierał. A winnę za to ponosicie wy, a nie pozostali gracze.
Egoistów nikt nie lubi.
Chce mnie nazywac lamerem to pokaz co potrafisz, nie na publicu, gdzie wchodzisz zdezorientowanemu opforowi na plecy, tylko w klanowkach, pokaz ze potrafisz zagrac przejmujac sie druzyna i objectivem...
Public to jest albo pokaz indywidualnych umiejetnosci dla niektorych (osobiscie nie lubie tego typu graczy, ktorzy na publicu zachowuja sie jakby grali w finale invitation'ow) albo ucieczka przed nobami ze swojego teamu (nie 10-honorowcami, nuby to ponad polowa graczy AA, jak nie wiecej). Chcesz tego czy nie tak jest.
fisheer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 22:52   #84
DeX
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 25 Feb 2005
Wiadomości: 480
Wyślij wiadomość przez MSN do DeX
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mr.Mario
Święte słowa Mad Medic. Po co grać skoro nie można liczyc na drużyne? Żeby druzyna zaistniała trzeba zapomnieć o statystykach w trackerze i nie liczyć kolejnego zabitego op4a.

Zdarzyło mi się wielokrotnie dobrze zgrać z ludźmi, których wogóle nie znałem i wtedy gra dawała dużą przyjemność.
Wielokrotnie - mam wrazenie ze bylo to jednak rzadko.

Po raz x powtarzam Na publicach nie ma czegos takiego jak prawdziwa gra zespolowa.
DeX jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-02-2006, 23:32   #85
fisheer
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2005
Wiadomości: 889
Wyślij wiadomość przez AIM do fisheer
Domyślnie

Medic, dodam jeszcze ze bardzo lubie (chcialem uzyc bardziej wymownego slowa ) gre klanowa - to jest prawdziwa gra druzynowa, nie zadne posrodki
Pozdro
fisheer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-03-2006, 09:17   #86
iFOR.maLENstwo
General
 
Zarejestrowany: 26 Jan 2004
Miasto: NSC
Wiadomości: 2686
Wyślij wiadomość przez ICQ do iFOR.maLENstwo Wyślij wiadomość przez AIM do iFOR.maLENstwo
Domyślnie

Cytat:
Napisał DeX
Cytat:
Napisał Mr.Mario
Święte słowa Mad Medic. Po co grać skoro nie można liczyc na drużyne? Żeby druzyna zaistniała trzeba zapomnieć o statystykach w trackerze i nie liczyć kolejnego zabitego op4a.

Zdarzyło mi się wielokrotnie dobrze zgrać z ludźmi, których wogóle nie znałem i wtedy gra dawała dużą przyjemność.
Wielokrotnie - mam wrazenie ze bylo to jednak rzadko.

Po raz x powtarzam Na publicach nie ma czegos takiego jak prawdziwa gra zespolowa.
czesto nie mozna mowic o grze zespolowej, ale nie generalizujcie czasami trafi sie ktos kto czuje blusa i z kim mozna sobie zagrac troche w grupie i czesto sa to osoby ktore inni nazywaja noobami!
jakis czas temu np na MP zostalem w ataku z 11 i chyba 15 obaj albo mieli ente konta albo naprawde przeczytali o co w tej grze chodzi, caly czas pisali na teamsay gdzie jest op4 gdzie ida co chca zeby ktos zrobil naprawde az sie chcialo grac, dostawalismy tam wygrywajac moze co 3cia 4ta runde ale za to taka wygrana cieszyla bardziej niz 7 wygranych kolejnych rundek
moze to dziwne ale np ja to predzej zauwaze grajac sam na jakims public'u z graczami ktorych honory nie zaczynaja sie od 70 i ktorzy raczej nie maja po 40k killsow czy tam nie wiem FR 2.5 , niz chociazby grajac z ludzmi z TSa gdzie kazdy sobie cos tam robi i tylko czasami mowi ze w nastepnej rundzie on(a) idzie na np polnoc
__________________

Ożeniony facet powinien zapomnieć o swoich pomyłkach.
Nie ma sensu, aby dwoje ludzi pamiętało o tym samym.
iFOR.maLENstwo jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-03-2006, 10:36   #87
Best-Ja
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 12 Jun 2005
Miasto: Shaolin
Wiadomości: 97
Domyślnie

Nie należe do klanu i gram tylko na publikach (najczęściej na serwerach AASA). Zgadz się nie zawsze jest tak, że drużyna się rozumie, ale ogólnie biąrąc to jest takie 50:50. trzeba poprostu trafić
Best-Ja jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-03-2006, 20:25   #88
Marcin
First Sergeant (1SG)
 
Zarejestrowany: 03 Jul 2004
Wiadomości: 18
Domyślnie

Witam.
Zgadzam się całkowicie z Mr.Daddy i iFOR.maLenstwo. Gram tylko na publikach i zauważyłem ,iż wcale nie jest trudno znaleźć chętnych do gry zespołowej. Jestem pewien, że w prawie każdej drużynie na publikach większość stanowią gracze, którzy cenią teamwork. Porozumiesz się z nimi w trakcie rundy i można działać. Co ciekawe najchętniej zespołowo grają osoby z niskim honorem (tak do 20). No bo co się będzie taki 80 honorowiec z klanu z noobami wałęsał

Wniosek: jeśli masz nawyk gry zespołowej będziesz w ten sposób działać w każdej rozgrywce, a nie tylko klanowej.
Marcin jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-04-2006, 22:50   #89
Fryzzj3r
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 24 Jan 2006
Wiadomości: 23
Wyślij wiadomość przez MSN do Fryzzj3r Wyślij wiadomość przez Yahoo do Fryzzj3r
Domyślnie

no racja...ale to też zależy jak są sami jacys iraqijczycy co po rusku gadaja to sie nie dogadasz ale jak na polskim fajnym publiku na serio mozna niezle popracowac w teamie. ja mam 22 honor;] i ciagle gram chetnie w zespole POZD
__________________
AMERICA\'S ARMY ROX \\.../ d(0_o)b\\.../
Fryzzj3r jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-10-2006, 07:19   #90
Georg_PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 23 Feb 2006
Wiadomości: 11
Wyślij wiadomość przez ICQ do Georg_PL
Domyślnie

Boże jak czytam ze kogos szlak trafia na campera (dobrego) to srać mi sie chce ,przecierz na mapie bridge jak jestes w defensie to masz bronic a nie jak to nie ktorzy bieegnom na jana i ginom po 10 sek i uwazajom sie za wymiataczy , bardziej od campera wkurza mnie to ze ktos gra odchodzi od kompa i sie w ogole nie rusza to jest dopiero wkurzajace [/img]
Georg_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-10-2006, 12:30   #91
Voxal
Staff Sergeant
 
Zarejestrowany: 26 Feb 2006
Miasto: Tarnów
Wiadomości: 8
Wyślij wiadomość przez AIM do Voxal Wyślij wiadomość przez Yahoo do Voxal
Domyślnie

a mnie wk*rwia prawie kompletny brak zasad pisowni w twoim poście...
nie powiem czasem jest denerwujące jak sie zginie od kulki kogoś kto od 5 minut nie zmienił miejsca zameldowania, ale nie kiedy takie siedzenie w miejscu jest przydatne, wręcz pożądane. Campowanie a bycie Idle to dwie różne sprawy
Team work czasami nie istnieje bo większośc drużyny to typy rambo - indywidualiści, którzy wolą zginać po 20 sekundach niż wykonywać polecenia dowódcy lub kogoś kto ma plan jak rozegrać runde i ją wygrać
Ot moje zdanie na ten temat
:wink:
Voxal jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-10-2006, 14:39   #92
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Cytat:
Napisał Georg_PL
Boże jak czytam ze kogos szlak trafia na campera (dobrego) to srać mi sie chce ,przecierz na mapie bridge jak jestes w defensie to masz bronic a nie jak to nie ktorzy bieegnom na jana i ginom po 10 sek i uwazajom sie za wymiataczy , bardziej od campera wkurza mnie to ze ktos gra odchodzi od kompa i sie w ogole nie rusza to jest dopiero wkurzajace [/img]
Jak ci się chce srać, to idź do kibelka. Nie wszystkich interesują twoje potrzeby fizjologiczne. a jak już tam będziesz, to poczytaj sobie słownik ortograficzny.
Jak jesteś W defense, to musisz Kampić i tego nikt nie podważa - A co jak jesteś na tym swoim Bridgu, w Assault i kampisz? Mnie na takich baranów szlak trafia. Poczytaj sobie dokładnie ten temat, tylko przedtem naucz się co znaczy termin: "Czytanie ze zrozumieniem" - możesz to załatwić przy okazji swojej wizyty w "świątyni dumania" :wink:
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-10-2006, 21:19   #93
Georg_PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 23 Feb 2006
Wiadomości: 11
Wyślij wiadomość przez ICQ do Georg_PL
Domyślnie

Boże ciekawe co masz z polskiego a jak pisownia na forum jest dla ciebie aż tak ważna to życze powodzenia "a z czytania z zrozumieniem" mam 5 więc mnie nie pouczaj a na temat tych baranów to masz rację
Georg_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-11-2006, 00:13   #94
DeX
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 25 Feb 2005
Wiadomości: 480
Wyślij wiadomość przez MSN do DeX
Domyślnie

Cytat:
Napisał Georg_PL
Boże ciekawe co masz z polskiego a jak pisownia na forum jest dla ciebie aż tak ważna to życze powodzenia "a z czytania z zrozumieniem" mam 5 więc mnie nie pouczaj a na temat tych baranów to masz rację
. + , = czytelniejszy post
DeX jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-11-2006, 15:20   #95
Georg_PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 23 Feb 2006
Wiadomości: 11
Wyślij wiadomość przez ICQ do Georg_PL
Domyślnie

heh dzięki
Georg_PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-14-2006, 20:06   #96
Best-Ja
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 12 Jun 2005
Miasto: Shaolin
Wiadomości: 97
Domyślnie

Georg, wszystko zależy od mapy, na której grasz. Grasz na Arctic to kampisz , inaczej się nie da, natomist kamperzy na mapach, gdzie toczy się szybka akcja to lekka przesada.
Zresztą, jak znajdzie się dwóch (w dodatku ostatnich żołnierzy) i leżą gdzieś po przeciwnych stronach mapy, to człowieka szlag trafia i cała gra traci na swoim uroku.
Dlatego, flashem gościa po oczkach i niech kampi po ciemku
Best-Ja jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-17-2006, 14:00   #97
CAM-VID
General
 
Zarejestrowany: 24 Jun 2003
Wiadomości: 1413
Wyślij wiadomość przez AIM do CAM-VID
Domyślnie

Wczoraj dwukrotnie zostałem wywalony z serwera przez Admina za campowanie. I teraz uwaga: grałem w DEFENSIE na Borderze i punktowałem atak z mojego ulubionego miejsca. Gdy doszedłem do 15 killi wtedy mnie wywalił. świat się kończy
__________________
CAM-VID jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-17-2006, 14:30   #98
[ANONIM]
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 10 Aug 2004
Miasto: Babin/Lublin
Wiadomości: 2736
Wyślij wiadomość przez AIM do [ANONIM]
Domyślnie

Cytat:
Napisał CAM-VID
Wczoraj dwukrotnie zostałem wywalony z serwera przez Admina za campowanie. I teraz uwaga: grałem w DEFENSIE na Borderze i punktowałem atak z mojego ulubionego miejsca. Gdy doszedłem do 15 killi wtedy mnie wywalił. świat się kończy
Znajac zycie admin byl po drugiej stronie? To jest smieszne. Hrasz w defie i jestes wyzywany od kamperow Noz w kieszeni sie otwiera. Ile to razy mnie votowali bo jako defensor nie poszedlem na samobojacza misje po stronie ass? Kompletny BS
Tak to juz jest na serwach rzadza Ci, ktorzy placa...
__________________
[ANONIM] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-17-2006, 16:13   #99
fisheer
Lieutenant General
 
Zarejestrowany: 01 Feb 2005
Wiadomości: 889
Wyślij wiadomość przez AIM do fisheer
Domyślnie

W defie rozumiem bornienie obj, ale kampic tak samo mozna i w assie i w defie, jesli siedzisz gdzies czekajac na killa w ogole nie majac na oku obj to sie nie dziwie ze dostajesz vota

Nie mowie ze tak bylo w Waszym przypadku, to tylko a propos pogladowi ze w defie nie mozna kampic...
fisheer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-23-2007, 13:41   #100
xanthos
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 22 Feb 2005
Wiadomości: 124
Domyślnie

ostanio na RB wybili cały moj team zostałem sam w defie
przycampiłem i po kolei punktowałem assa w tym czasie na serwer wszedł wysokohonorowiec ( miał chyba z 96) do defa i walnął mi kicka za campe
ass podchwycił z ochotą, ale chłopaki z defa z którymi grałem już z godzinkę nie byli tacy prymitywni; na poczatku następnej rundy pytam złamas za co mnie kickował... a ten podbiegł do mnie walnął mi heada i wyszedł z serwera ... noż qrwa dla takich debili granat w doopie to za mało
xanthos jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 15:38.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl