Wróć   America's Army PL > Dodatkowe > Inne > Co tam w świecie

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 10-13-2008, 12:47   #1
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie "kryzys" finansowy

Trochę o przyczynach kryzysu.

http://www.rp.pl/artykul/85110,20270..._Street__.html
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 10-13-2008, 17:47   #2
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Dlaczego w cudzysłowie? Prawica broni kapitalizmu, to oczywiste. Prawda jest jednak taka, że kompletna samowola doprowadziła do tego co się stało. A stało się to, że wąska grupa osób, która doskonale wiedziała o tym, że kryzys nastąpi(a nawet kiedy dokładnie to się zacznie) zarobiła na tym krocie, grając na spadki

Taki kryzys przydaje się raz na parę lat. Wyleszczeni drobni ciułacze może zrozumieją, że giełda to nie jest maszynka do zarabiania pieniędzy. Jak w TV zaczynają reklamować fundusze inwestycyjne to znak, że trzeba szybko wycofywać się z giełdy i funduszy
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 19:05   #3
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Znaczy ok, cudzysłowy może niepotrzebne, bo kryzys jest faktem. Ale chodzi o to, że te kryzysy spowodowane są przez generowanie popytu, co wynika z tego akrtykułu. Dzisiejsza gospodarka opiera się na glinianych nogach, czyli pokopanym systemie, w którym każdy jest gdzieś zadłużony. Zyskują nieliczni, bogacąc się m.in. na takich kryzysach.

A teraz rządy z pieniędzy podatników dodatkowo pompują bankierom kieszenie. Paranoja.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 19:11   #4
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Wolisz system, w którym na mieszkanie odkłada się na książeczkę w spółdzielni przez 30 lat? Tani kredyt i kreacja pieniądza napędzają gospodarkę. Efektem końcowym jest oczywiście kryzys, bessa, czy długotrwała recesja ale tak właśnie działa wolny rynek(cykl koniunkturalny). Problemem jest tutaj nie sam system wolnorynkowy, tylko ślepa wiara w jego nieomylność. Okazało się po prostu, że pozbawieni szczegółowego nadzoru magicy z Wall Street wyeksportowali na cały świat swoją śmierdzącą kupę zapakowaną w ładne pudełko. Efekt jest taki, że oni dostają milionowe odprawy, a taka Islandia jest w przysłowiowej dupie

Mnie martwi tylko to, że niektórzy nasi politycy(głównie aktualna opozycja) zaczyna grać na nucie kryzysu w celu realizacji celów politycznych. To jest igranie z ogniem. Żaden system bankowy(nawet najzdrowszy) nie wytrzyma sytuacji, gdy utraci zaufanie społeczeństwa. Wtedy dopiero będzie prawdziwy Armageddon, przy którym ten z 1929 to pryszcz. Niech się lepiej zatem dogadają szybko odnośnie tych gwarancji dla depozytów, zanim będzie za późno. A naganiaczy na krach powinny obowiązywać doraźne sądy 24-godzinne - sianie nieuzasadnionej paniki = 3 latka
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 10-13-2008 o 19:18
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 19:19   #5
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Polecam -> http://www.sendspace.com/file/p8qhuu -> przystepnie wytlumaczone ocb

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
A teraz rządy z pieniędzy podatników dodatkowo pompują bankierom kieszenie. Paranoja.


A co maja robic? Najlepiej byloby gdyby pozwolili wiekszosci z tych bankow upasc, ale z spolecznych przeyczyn jest to trudne do przeprowadzenia. Zreszta organy panstwowe, zwlaszcza w USA, sa w duzym stopniu winne zaistnialej sytuacji.
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 19:39   #6
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Nie opłaca się poza tym pozwalać na bankructwa kosztem utraty zaufania do całego systemu bankowego. Jak bankrutuje jeden bank to tracą wszyscy, stąd też powstał BFG, choć nawet on nie pomoże jakby zbankrutowało w krótkim okresie czasu kilka dużych banków. W takim okresie jaki mamy teraz nawet pojedyncze bankructwo wywołało by taką panikę, że w przeciągu kilku tygodni problemy z płynnością miały by wszystkie banki w tym kraju. Co do kasy na odprawy to pełna zgoda - plan Paulsona zresztą zakłada właśnie, że pieniądze te nie trafią do kieszenie sprawców kryzysu. Gdyby tak się jednak stało to opinia publiczna w USA z pewnością by winnych szybko wytropiła i... utopiła
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 10-13-2008 o 19:42
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 19:57   #7
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Akurat nie bardzo trafione, bo bankrutuja glownie banki inwestycyjne, gdzie gwarancje BFG czy jego odpowiednika nie maja duzego znaczenia - wiekszosc bankow detalicznych ma sie dobrze (koronnym przykladem jest chocby Bank of America ktory teraz przejmuje czesc z upadajacych gigantow). A samo przejmowanie przez panstwo to takie zamiatanie pod dywan, bo nie rozwiazuje przyczyny aktualnej sytuacji a tylko usuwa jego najbardziej widoczne skutki.
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 20:23   #8
^HiS^
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2005
Miasto: Wałbrzych
Wiadomości: 1074
Domyślnie

Cytat:
Napisał Janek Zobacz Wiadomość
...(koronnym przykladem jest chocby Bank of America ktory teraz przejmuje czesc z upadajacych gigantow). A samo przejmowanie przez panstwo to takie zamiatanie pod dywan, bo nie rozwiazuje przyczyny aktualnej sytuacji a tylko usuwa jego najbardziej widoczne skutki.
i to oczywiście wszystko jest dziełem przypadku [x ... jak zwykle
^HiS^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 21:06   #9
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Wolny rynek, kapitalizm a z drugiej strony... nacjonalizacja i pompowanie pieniędzy przez państwo w banki. Tak się składa, że hasła "kapitalizm i wolny rynek":

1) Oznaczają, że banki są takimi samymi instytucjami jak sklepy rybne i tartaki. Tamtych nikt nie ratuje. Tymczasem bankierzy dostają sowite odprawy i nie dostają szansy, żeby nauczyć się na własnych błędach - co gwarantuje podobne problemy w przyszłości - tak jak pisze Janek. A wystarczyło by (jeżeli państwo bardzo chce się udzielać na tym polu) znieść limit na BFG - efekt o wiele lepszy. A bankierzy niech idą w pizdu, skoro nie znają się na własnej robocie i tracą powierzone im pieniądze. Wolny rynek spowoduje, że na rynku zostaną tylko rzetelni bankierzy.
2) Wcale nie oznacza że gospodarka to jeden wielki kredyt. W przytoczonym przeze mnie linku jest mniej więcej opisane, skąd się wziął ten system (czyli generowanie popytu). A zanim ten chory system wymyślili, to też był wolny rynek.

@Kat
Jeszcze jedno spojrzenie na tą sprawę. Albo człowieka stać na dom (czyli działka, materiały, robocizna), albo nie stać. Wiadomo, że nie jest to tania impreza i w żadnym znanym nam systemie nie będzie na to stać wszystkich ludzi. Dlatego że ta działka, te materiały i ta robocizna muszą zostać opłacone z pracy danego człowieka. Inaczej mówiąc, czy ktoś da tyle powiedzmy złota za jego pracę, żeby starczyło na ten dom. Teraz albo w przeciągu 30 lat. I gwarantuję Ci, że jeśli praca tego człowieka przez 30 lat będzie warta tyle co dom, to znajdą się ludzie, którzy pieniądze mają i chętnie mu kredytu udzielą. A tymczasem teraz mamy taką sytuację, że do ludzi których nie stać na domy trafiają pieniądze, których banki nie mają - puste pieniądze. Stąd się bierze inflacja i koło się zamyka. I nie mów, że obecna sytuacja jest winą braku regulacji itp., bo to myślenie socjalistyczne - przecież my chcemy jak najmniej państwa w gospodarce - niech rządzi wolny rynek. Ale zdrowy wolny rynek. Wystarczy zeby banki miały nakaz pokrycia 100% udzielanych kredytów ze depozytów. I jestem przekonany, że w takim systemie znajdą się ludzie, którzy pożyczą pieniądze na dom człowiekowi, którego rzeczywiście na niego stać.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 21:37   #10
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał Janek Zobacz Wiadomość
Akurat nie bardzo trafione, bo bankrutuja glownie banki inwestycyjne, gdzie gwarancje BFG czy jego odpowiednika nie maja duzego znaczenia - wiekszosc bankow detalicznych ma sie dobrze (koronnym przykladem jest chocby Bank of America ktory teraz przejmuje czesc z upadajacych gigantow). A samo przejmowanie przez panstwo to takie zamiatanie pod dywan, bo nie rozwiazuje przyczyny aktualnej sytuacji a tylko usuwa jego najbardziej widoczne skutki.
O kryzysach równie często decyduje psychika. Zresztą o mega hossach również

Zamiatanie, zamiataniem. Przyjdzie pora na zmiany w regulacjach. Na razie rynek musi się uspokoić, bo mamy póki co raj dla spekulantów, kiedy rynki zmiana się po 10% dziennie w różne strony.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
A wystarczyło by (jeżeli państwo bardzo chce się udzielać na tym polu) znieść limit na BFG - efekt o wiele lepszy. A bankierzy niech idą w pizdu, skoro nie znają się na własnej robocie i tracą powierzone im pieniądze. Wolny rynek spowoduje, że na rynku zostaną tylko rzetelni bankierzy.
Przecież banki to prywatne instytucje. Nie rozumiem, czemu ma służyć skasowanie BFG? Możesz to rozszerzyć? Przecież chodzi włąśnie o to, że na bankructwo jedengo banku zrzucają się wszyscy po trochu. Nie z dobrego serca. Im się to po prostu opłaca bardziej, niż utrata zaufania jako sektor.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
2) Wcale nie oznacza że gospodarka to jeden wielki kredyt. W przytoczonym przeze mnie linku jest mniej więcej opisane, skąd się wziął ten system (czyli generowanie popytu). A zanim ten chory system wymyślili, to też był wolny rynek.
Źle to interpretujesz. Gospodarka to jeden wielki kredyt, a banki kreują pieniądz w stosunku ich kredytów do depozytów. Typowy bank ok. 50-60% zysku ma z kredytów. W USA jest wolny rynek. Wszyscy wierzyli w Wall Street i tani kredyt. W USA giełda jest po prostu o wiele mocniej skorelowana z gospodarka niż w nas, gdyż nasza giełda ma proporcjonalnie dużo mniejszy udział w PKB niż za oceanem.
Do tego stopień zadłużenia amerykanów w stosunku do PKB to prawie 400%, a u nas 30 parę %. Ci znający system go od podszewki i mający kapitał mogą nim manipulować. Jak pograsz trochę na giełdzie to zrozumiesz

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
@Kat
Jeszcze jedno spojrzenie na tą sprawę. Albo człowieka stać na dom (czyli działka, materiały, robocizna), albo nie stać. Wiadomo, że nie jest to tania impreza i w żadnym znanym nam systemie nie będzie na to stać wszystkich ludzi. Dlatego że ta działka, te materiały i ta robocizna muszą zostać opłacone z pracy danego człowieka. Inaczej mówiąc, czy ktoś da tyle powiedzmy złota za jego pracę, żeby starczyło na ten dom. Teraz albo w przeciągu 30 lat. I gwarantuję Ci, że jeśli praca tego człowieka przez 30 lat będzie warta tyle co dom, to znajdą się ludzie, którzy pieniądze mają i chętnie mu kredytu udzielą. A tymczasem teraz mamy taką sytuację, że do ludzi których nie stać na domy trafiają pieniądze, których banki nie mają - puste pieniądze. Stąd się bierze inflacja i koło się zamyka. I nie mów, że obecna sytuacja jest winą braku regulacji itp., bo to myślenie socjalistyczne - przecież my chcemy jak najmniej państwa w gospodarce - niech rządzi wolny rynek. Ale zdrowy wolny rynek. Wystarczy zeby banki miały nakaz pokrycia 100% udzielanych kredytów ze depozytów. I jestem przekonany, że w takim systemie znajdą się ludzie, którzy pożyczą pieniądze na dom człowiekowi, którego rzeczywiście na niego stać.
Nie rozumiesz jak działa system bankowy i kreacja pieniądza. Pieniądze z twojego kredytu idą do dewelopera. Tak więc nagle z twoich załóżmy 300k robi się 600k. Developer dzięki temu daje zatrudnienie i płaci podatki. To takie spore uproszczenie ale tak to właśnie działa.
Budownictwo to przecież nie jedyna gałąź, która opiera się w dużej mierze na kredycie(bo niby skąd developerzy maja tyle kasy na inwestycje). Odnośnie brania kredytu hipotecznego - powodzenia w ciułaniu 30 lat na dom. Pokrycie kredytów w 100% to mrzonka. Przepraszam ale ja myślałem, że to ty coś mówiłeś o wolnym rynku
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 10-13-2008 o 21:57
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-13-2008, 21:42   #11
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Taaa regulacja, regulacja. Może od razu realny socjalizm? A nie lepiej szukać prostszych rozwiązań?
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-14-2008, 09:17   #12
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

A jakie jest prostsze rozwiązania niż dokładniejsze patrzenie na ręce tym, którzy doprowadzili do kryzysu sub-prime w USA? Wall Street latami narzekało, że ich krępują regulacje i nie mogą tworzyć kolejnych gównianych instrumentów pochodnych. Jaki był efekt totalnej samowoli widzimy teraz wszyscy. Problemem nie jest, tak jak już pisałem, wolny rynek, tylko jak zwykle człowiek. Kontrola powinna opierać się na tak naprawdę na kontrolowaniu uczciwości dużych instytucji, które bezpośrednio wpływają na rynek oraz maklerów i doradców w nich pracujących. Gdyby rząd USA dokładniej patrzył na ręce różnym pośrednikom, którzy sprzedawali kredyty na akord, później maklerom, którzy wykorzystali te hipoteki do tworzenia instrumentów inwestycyjnych i wreszcie sposobom w jaki agencje ratingowe oceniały te produkty to Islandia nie była by dziś bankrutem. Oczywiście są oni sami sobie w dużej mierze winni. Głównie dlatego, że bezgranicznie wierzyli w Wall Street i USA
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 10-14-2008 o 09:20
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-14-2008, 12:50   #13
^HiS^
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2005
Miasto: Wałbrzych
Wiadomości: 1074
Domyślnie

tylko jak rząd może się sam kontrolować XD ? ... wielu wysoko postawionych polityków ma powiązania z korporacjami ale jak zwykle winę zrzuca się na "szeregowych"
^HiS^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-14-2008, 20:17   #14
kaktus
General
 
Zarejestrowany: 21 Jun 2004
Wiadomości: 1856
Wyślij wiadomość przez AIM do kaktus
Domyślnie

siedze troszke w rynku stali jak juz kiedys pisalem.
na surowce takie jak Nikiel ktory przez kilka lat zyl w bance spekulacyjnej teraz mozna zobaczyc ceny z przed 5 lat .... dziwne ze nagle tak to wszystko spadlo na wielu innych czystych metalach jest podobnie.
Uwazam ze to akurat dobra strona kryzysu.
Co do nacjonalizacji bankow to glupota, chociaz zalby mi bylo jakbym sie jutro obudzil a tu kasy na koncie brak ... chyba ze zylbym na kredyt.
kaktus jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-14-2008, 20:28   #15
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Kredyty nie ulegaja umorzeniu w momencie upadlosci banku
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-14-2008, 23:47   #16
Symonides
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 25 Mar 2003
Miasto: Hrabstwo Ducha
Wiadomości: 4894
Wyślij wiadomość przez ICQ do Symonides Wyślij wiadomość przez AIM do Symonides Wyślij wiadomość przez Yahoo do Symonides wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

kasa z konta tez nie wyparuje, od tego jest np. bankowy fundusz gwarancyjny.
__________________
Symonides jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 06:02   #17
^HiS^
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2005
Miasto: Wałbrzych
Wiadomości: 1074
Domyślnie

jak ktoś ma ponad 300tyś na jednym koncie to może zapomnieć że odzyska 100%
^HiS^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 06:31   #18
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Niestety nie jest tak dobrze. W chwili obecnej z BFG odzyskuje sie 100% do 1000 EURO i 90% do 22,5 tys. EURO - reszte mozna uzyskac tylko i wylacznie w wyniku postepowania upadlosciowego.
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 08:20   #19
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Przecież banki to prywatne instytucje. Nie rozumiem, czemu ma służyć skasowanie BFG? Możesz to rozszerzyć? Przecież chodzi włąśnie o to, że na bankructwo jedengo banku zrzucają się wszyscy po trochu. Nie z dobrego serca. Im się to po prostu opłaca bardziej, niż utrata zaufania jako sektor.
Napisałem "zniesienie limitów na BFG" . Miałem na myśli, że zwracamy ludziom 100% po upadłości banku, niezależnie od wysokości depozytu. Czyli zamiast z pieniędzy podatkników ratować bankierów (czyli kolegów państwowych urzędników) przeznaczyć te pieniądze na BFG. A że banki to prywatne instytucje, to się zgadzam w 100% - patrz właśnie mój poprzedni post o nieudolnych tudzież chciwych bankierach, którym teraz wpycha się pieniądze podatników.

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Źle to interpretujesz. Gospodarka to jeden wielki kredyt, a banki kreują pieniądz w stosunku ich kredytów do depozytów. Typowy bank ok. 50-60% zysku ma z kredytów. W USA jest wolny rynek. Wszyscy wierzyli w Wall Street i tani kredyt. W USA giełda jest po prostu o wiele mocniej skorelowana z gospodarka niż w nas, gdyż nasza giełda ma proporcjonalnie dużo mniejszy udział w PKB niż za oceanem.
Do tego stopień zadłużenia amerykanów w stosunku do PKB to prawie 400%, a u nas 30 parę %. Ci znający system go od podszewki i mający kapitał mogą nim manipulować. Jak pograsz trochę na giełdzie to zrozumiesz
Ale mi nie chodzi o giełdę. Chodzi mi właśnie o ten chory system, w którym na rynku jest kupa niepokrytego pieniądza. No bo co się stało? Ludzie których nie było stać na domy, kupowali je. Ci których było stać na kredyty dalej je spokojnie spłacają i mało ich obchodzi ten cały kryzys. A ci których nie było stać sami mają problem + problemy ma cała gospodarka. Efekt ten sam, czyli ci co ich stać mają a ci których nie stać nie mają - unikamy tylko obecnych perturbacji. Jedyny zysk z obecnego systemu ekonomicznego, to możliwość do nadużyć dla ludzi dobrze w tym zorientowanych, jak sam zauważyłeś. A giełda to tylko jeden z końcowych efektów zaistniałej sytuacji i nie ma co do niej przywiązywać zbyt dużej wagi.

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Nie rozumiesz jak działa system bankowy i kreacja pieniądza. Pieniądze z twojego kredytu idą do dewelopera. Tak więc nagle z twoich załóżmy 300k robi się 600k. Developer dzięki temu daje zatrudnienie i płaci podatki. To takie spore uproszczenie ale tak to właśnie działa.
Budownictwo to przecież nie jedyna gałąź, która opiera się w dużej mierze na kredycie(bo niby skąd developerzy maja tyle kasy na inwestycje). Odnośnie brania kredytu hipotecznego - powodzenia w ciułaniu 30 lat na dom. Pokrycie kredytów w 100% to mrzonka. Przepraszam ale ja myślałem, że to ty coś mówiłeś o wolnym rynku
Pokrycie kredytów w 100% to nie jest mrzonka. Jeżeli moja praca przez 30 lat jest wystarczająca, żeby pokryć rzeczywiste koszty domu, to jest wystarczająco dużo ludzi posiadających pieniądze, którzy zwietrzą dobry interes w udzieleniu mi kredytu. A jeśli nawet nie, to wtedy popyt na kredyt jest większy niż podaż i cena kredytu rośnie. Bo kredyt to też produkt, czyli po prostu działa wolny rynek. No i są jeszcze banki, które mogą powiedzmy udzielać kredytów z depozytów. Choć niektórzy ekonomiści zdaje się uważają, że banki powinny zajmować się tylko depozytami, ale to dygresja. Jest to prosty system, czyli maksimum wolnego rynku, bez (potrzeby) pseudoregulacji, sztucznie wywoływanych kryzysów itd.

Ja wiem, że trudno zrozumieć inny tok myślenia, skoro do głowy kładzie nam się od dziecka pewne rzeczy jako aksjomaty (np. o konieczności generowania sztucznego popytu). Ale jeśli przeczytałeś artykuł spod linka z pierwszego posta, to wiesz, że system w którym wypuszcza się puste pieniądze na rynek funkcjonuje od niecałych 100 lat i nie jest jedynym słuszym. Został wymyślony tylko po to, żeby bogatym i wpływowym ludziom pozwolić się wzbogacić jeszcze bardziej. Bo prawdziwej wartości poszczególnych produktów czy towarów nie zmieni fakt dodrukowania pieniądza. Albo Twoja dzienna praca jest warta 30 sztuk jajek + 4 kromki chleba albo nie. Jest to wypadkową ilości farmerów, zapotrzebowania na jajka a z drugiej strony ilości ludzi Twojej profesji i zapotrzebowania na Twoją pracę (i jeszcze wielu innych czynników, z których istnienia możemy nie zdawać sobie nawet sprawy). Fakt dodrukowania pieniędzy (udzielenia kredytu bez pokrycia) nic tu nie zmieni, bo skompensuje to chociażby inflacja! Poziom życia zwiększa rozwój kiedyś przemysłu a dziś technologii a nie drukowanie pieniędzy.

PS. Na giełdzie zdążyłem trochę przegrać (frycowe) i wiem już mniej więcej jak to działa Ale nie o giełdę mi chodzi w moich wywodach.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 08:50   #20
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Konieczność 100% pokrycia kredytów w depozytach spowoduje tylko tyle, że przeciętnego człowieka nigdy nie będzie stać na własny dom. Nieruchomości staną się własnością wąskiej grupy bogatych właścicieli, a reszta będzie wynajmować je od nich przez całe życie - gdzie tu sens? Brak możliwości brania tanich i szybkich kredytów dla firm i zwykłych ludzi spowoduje dramatyczny wzrost bezrobocia i spadek PKB. Ten system działa przecież sprawnie od kilkudziesięciu lat przerywany krachami, które są po prostu wpisane w naturę wolnego rynku. Obecny kryzys z kolei spowodowany jest brakiem dostatecznej kontroli nad rynkiem kredytów i instrumentów pochodnych na nich opartych. Fannie Mae działał od czasów Wielkiego Kryzysu, a Freddie MAC od lat 70-tych. Obie te instytucja przynosiły zyski i umożliwiły milionom amerykanów z klasy średniej zdobycie własnego domu. Było dobrze, dopóki paru sprytnych cwaniaków z Wall Street nie zaczęło na tym rynku swoich eksperymentów. Myślę jednak, że USA wyciągnie stosowne wnioski z tego kryzysu. Póki co ratują min. te dwie firmy, częściowo je nacjonalizując ale nie widzę w tym nic złego(obie zaczynały jako instytucje rządowe i dopiero z czasem je sprywatyzowano). Jak koniunktura wróci to rząd USA przecież może je znowu sprzedać i jeszcze na tym pewnie zarobi. Po dupie to dostaną głównie instytucje z całego świata, które inwestowały w gównianie hipoteki

Ps:

If you had purchased $1,000 of AIG stock one year ago, you would have $42left.

With Lehman, you would have $6.60 left.

With Fannie or Freddie, you would have less than $5 left.

But if you had purchased $1,000 worth of beer one year ago, drank all

of the beer, then turned in the cans for the aluminum recycling

REFUND, you would have had $214.

Based on the above, the best current investment advice is to drink

Heavily and recycle....
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 10-15-2008 o 08:54
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 09:02   #21
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Nie rozumiem dlaczego twierdzisz, że przy wymogu 100% pokrycia kredytów nikogo nie było by stać na mieszkanie. Przecież gdzieś te pieniądze są. Udzielenie komuś kogo stać na mieszkanie kredytu na 30, to przecież bardzo dobry biznes. A przecież mieszkania były by wtedy tańsze. Nie rozumiem czemu utożsamiasz kredyt z drukowaniem pieniędzy.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 13:39   #22
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Ja napisałem tylko to, że nikogo nie będzie stać na kredyt hipoteczny oprocentowany np: 15-20% w skali roku. Obecnie bank w Polsce musi mieć rezerwę obowiązkową wysokości bodajże 9%. Reszta środków na udzielone kredyty to pieniądz wirtualny(wykreowany). Jeśli zwiększymy rezerwę obowiązkową do 100% to koszt pieniądza znacznie wzrośnie tj. WIBOR poszybuje do góry kilkaset procent, czyli banki będą sobie pożyczać nawzajem pieniądze znacznie drożej. Co to oznacza dla konsumenta, który kredyt dostaje po stawce WIBOR + marża + spread dla waluty jeśli kredyt nie jest w PLN? Gigantyczny wzrost oprocentowania wszelkich kredytów(nie tylko hipotecznych).
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 16:49   #23
Symonides
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 25 Mar 2003
Miasto: Hrabstwo Ducha
Wiadomości: 4894
Wyślij wiadomość przez ICQ do Symonides Wyślij wiadomość przez AIM do Symonides Wyślij wiadomość przez Yahoo do Symonides wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

KaT, chyba przerzuce sie na recykling puszek
Tak na marginesie aktualnie najlepiej inwestować w... wódkę- 40% czystego zysku
__________________
Symonides jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 18:20   #24
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Tylko weź pod uwagę jaką takie hojne kredytowanie generuje inflację. Być może ludzi było by stać, bo mieszkania by były odpowiednio tańsze. W końcu ilość pieniądza nie decyduje o rzeczywistej wartości rzeczy. Piszę "być może", bo tego nie wiem, nie wiesz też Ty, skoro sami ekonomiści się różnią. Ale wydaje mi się, że to ja mam rację

Cytat:
Napisał Symonides Zobacz Wiadomość
KaT, chyba przerzuce sie na recykling puszek
Tak na marginesie aktualnie najlepiej inwestować w... wódkę- 40% czystego zysku
To tzw. inwestycja która się zwraca
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 21:20   #25
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Odnosnie AIG i calego planu ratunkowego:
http://blogs.usatoday.com/ondeadline...xecs-went.html
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-15-2008, 23:05   #26
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Tylko weź pod uwagę jaką takie hojne kredytowanie generuje inflację. Być może ludzi było by stać, bo mieszkania by były odpowiednio tańsze. W końcu ilość pieniądza nie decyduje o rzeczywistej wartości rzeczy. Piszę "być może", bo tego nie wiem, nie wiesz też Ty, skoro sami ekonomiści się różnią. Ale wydaje mi się, że to ja mam rację
To o czym piszesz juz socjalizm w czystej postaci. Rzeczywista wartosc rzeczy, to cena za strony zgadzaja sie nawymiane danego dobra/uslugi. Wcale nie musi ona odzwierciedlac nakladow poniesionych na jej wytworzenie. Zreszta komputery sa tego najlepszym przykladem, gdzie karta graficzna w ktorej dolutowano 4 oporniki wiecej kosztuje 3x wiecej od takiej bez owych opornikow, chociaz ich rzeczywisty koszt wytworzenia jest niemal taki sam (nawet po ujeciu kosztow rozwojowych wynosi tylko ulamek placonej ceny). Oczywiscie calkowite rozminiecie sie ceny z kosztem moze powodowac przykre skutki, ale tutaj role gra glownie czynnik psychologiczny. Dobrym przykaldem ejst kupiona przez mnie jakis czas temu gra Assasins Creed - strasznie sie na nia napalilem i kupilem za tyle ile sprzedawano (99 zl bodajze), ale jak troch pogralem to stwierdzilem, ze dla mnie nie jest tyle warta i sprzedalem na allegro za 45 zl. Gdyby przeniesc te efekty do makro skali, to nagle okazuje, sie ze tyle osob chce sprzedac Assasins Creed za 45 zl, ze cena rynkowa 99zl nei jest juz dluzej osiaganla i gra spada do taniej serii za 40zl, a producent ktory juz wzial kredyt pod zastaw przyszlych zyskow (w koncu latwo udowodnic, ze w pierwszym dniu sprzedalismy 100 tys. egzemplarzy a gra ma dobre recenzje w prasie branzowej) budzi sie z reka w nocniku. Oczywiscie analogia do rynku mieszkaniowego jest mocno uproszczona. Zreszta ja akurat jestem zdania, ze obecny "kryzys" i kosmiczne ceny nieruchomosci w duzym stopniu odpowiedzialne sa srodki masowego przekazu, ktore pisza takie bzdety, ze zeby bola, ale poniewaz wiekszosc ludzi rozumie z tego tylko "Juz jutro Twoj Bank upadnie" albo "kup dzisiaj, bo jutro zdrozeje" to jest jak jest. Proponuje zrobic eksperyment i poczytac w ciagu powiedzmy miesiaca artykuly w jednej (w zasadzie dowolnie wybranej) gazecie na temat cen mieszkan. Gwarantuje 10 artykulow prognozujacych wzorst cen mieszkan o 500000% i 5 wykazujacych cos zupelnie odmiennego, czesto w dodatku pisanych przez tych samych "specjalistow".

Poza tym inflacja po pierwsze jest zjawiskiem korzystnym dla gospodarki, jezeli jest niewielka (vide japonia, ktora od wielu lat nie potrafi sie pozbierac z deflacji), ponadto utrata wartosci pieniadza nastepuje dla wszystkich, wiec brak inflacji nie powodowalby, ze mieszkania bylby relatywnie tansze.

Po trzecie, tanie mieszkania byly jedna z glownych przyczyn krachu socjalizmu/komunizmu w Polsce.

Po czwarte, tak obecny kryzys jest glownie wynikiem braku regulacji, czego wynikiem bylo, udzielanie kredytow przy zalozeniu, ze cena nieruchomosci jest stala lub rosnie i mozna udzielic kredytu kazdemu, bo zawsze istnieje mozliwosc refinansowania (mowiac inaczej, w modelu ryzyka LGD takich kredytow bylo obnizone przyjeciem niemozliwego do zrealizowania odzysku z zabezpieczen). Potem nagle ryzyko sie materializuje, powstaje odpis na utrate wartosci, ktory powoduje zagrozenie lub nawet utrate plynnosci a dalej jest juz z gorki. A juz wytworzenie na takich kredytach sekurytyzowanych aktywow o ratingach AAA to prawdziwe mistrzostwo swiata. Inna sprawa, ze powstawianie takich "baniek" jest niestety naturalne w fazach wzrostowych cyklu gospodarczego i wynika z samej istoty kapitalizmu i m.in. osobliwosci popytu pt. efekt owczego pedu

EDIT: Jeszcze artykuly "szpecjalistow" o tym co sie dzieje na gieldzie sa naprawde mocne. Podam pare tytulow ostatnich 4 dni (w kolejnosci chronologicznej, najnowsze pierwsze):

Giełda nurkuje
W Europie tylko korekta, a w Polsce?
Horror na giełdach
Załamanie na GPW, WIG20 w dół aż o ponad 6 proc.
Potężne wzrosty na giełdach, czy to już koniec paniki?
Gdzie jest dno?
"Ogólnoświatowa panika", "krach", "paniczna wyprzedaż"
Jeszcze 15% w dół i koniec spadków

Wbrew pozorom zrodlem nie jest Fakt albo Super Express, tylko "GW" i "Rz"... Gdyby to ode mnie zalezalo, to za tytuly "Horror na gieldach" i "Gdzie jest dno" przyznalbym Pulitzera w kategorii "dziennikarstwo obiektywne inaczej"
__________________

Ostatnio edytowany przez Janek : 10-15-2008 o 23:38
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-16-2008, 09:26   #27
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

1. Nie rozumiem co ma mój cytat wspólnego z socjalizmem.
2. Zarzucasz mi socjalizm a potem piszesz, że potrzeba więcej regulacji.
3. Powstawanie takich "baniek" nie jest związane z istotą kapitalizmu, tylko z systemem "generowania popytu". Jakbyś przeczytał artykuł spod linka z pierwszego posta w tym topicu, to byś nie mylił tych pojęć.
4. Tak to oczywiste, że niska inflacja jest pożądama, żeby ludzie nie trzymali pieniędzy w skarpetach. Tak samo masz rację, że nie tylko koszt wytworzenia się liczy, ale też... podaż i popyt.
5. Z wywodami na temat gry oczywiście się zgadzam, ot zwykłe zasady wolnego rynku wytłumaczone na bardzo fajnym przykładzie.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-16-2008, 09:29   #28
Czullo
Guest
 
Wiadomości: n/a
Domyślnie

Ktos tu robil jakies wyliczenia ja mam jeszcze jedno:

Według ZUS zarabiając 1 000 PLN netto otrzymam 550 PLN emerytury. Pytanie czy warto oszczędzać na emeryturę? Oczywiście warto nawet nie oszczędzać - policzmy.

Z każdego zarobionego tysiąca płacę 700 PLN składki. Gdybym te pieniądze odłożył to fajnie, ale gdybym je przepił, czyli wydał na piwo (Żywiec po 2,49) to po wypiciu zostałoby mi 281 butelek.

Po 40 latach pracy miałbym w piwnicy...

...134 880 butelek. Według danych statystycznych na emeryturze pożyję ze 4 lata - czyli mam 2 810 butelek miesięcznie.

Zakładając cenę skupu 20 groszy - mam dla siebie 562 PLN, nawet więcej niż w ZUS.

Wniosek jest prosty - jedno co warto - upić się warto!
  Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-16-2008, 16:43   #29
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
1. Nie rozumiem co ma mój cytat wspólnego z socjalizmem.
2. Zarzucasz mi socjalizm a potem piszesz, że potrzeba więcej regulacji.
3. Powstawanie takich "baniek" nie jest związane z istotą kapitalizmu, tylko z systemem "generowania popytu".
1. "Być może ludzi było by stać, bo mieszkania by były odpowiednio tańsze." - nie znam innego sposobu obnizenia cen mieszkan poza cena maksymalna, ktora jest socjalizmem w czystej postaci.

2. Regulacja jest potrzebna, bo ingerencja panstwowa ma sluzyc lagodzeniu cykli koniukturalnych - pomysl ze czysty kapitalizm jest fajny upadl tak z 100 lat temu. Oczywisce zawsze mozna dyskutowac ile ingerencji panstwowej jest konieczne, bo panstwo niestety ma tendencje zeby stopniowo uregulowac wszystko lacznie z krzywizna banana i sposobem temperowania olowkow.

3. Jest niemalze immamentnie wpisane w cykle koniukturalne i przekonanie w szycztowej czesci cyklu, ze bedzie coraz lepiej w zwiazku z czym nie trzeba zwazac na ryzyko. Sposob generowanie popytu gra tu role uboczna. To jak w XVIII w. z powstawaniem wielkich fortun na chodowli tulipanow (to o czym bylo w reklamie jakiegos doradcy finansowego), czy ktore potem z hukiem upadaly a braly sie dokladnie z tego samego pomyslu, ze cena cebulek tulipanow bedzie wiecznie rosnac.
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-16-2008, 18:51   #30
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

1. Zakładam, że skoro nie drukujemy pieniędzy, to ceny "nie rosną". Na pewno inflacja nie zależy tylko od ilości pieniędzy na rynku, ale od tego czynnika zależy i śmiem twierdzić, że znacząco.
2. Regulacja jest potrzebna... tam gdzie jest potrzebna. Może inaczej. Czy zgadzasz się, że gdyby nie było na rynku pustego pieniądza, to nie było by kryzysu w USA? Wiem że to teoretyzowanie, ale wydaje mi się, że to właśnie pusty pieniądz był właściwie bezpośrednią przyczyną kryzysu. Dlaczego? Dlatego, że gdyby ktoś pożyczał własne pieniądze, to nie dał by kredytu byle komu. Po prostu uważam że prostsze rozwiązania są lepsze. Wiesz... właściwie moja propozycja, czyli nakazanie depozytów w 100% gotówką też jest propozycją regulacji
3. Tylko że ceny mieszkań nie rosły z powodu zbyt małej podaży. I do tego punktu mogę odnieść to samo: przyczyną obecnego kryzysu jest pusty pieniądz. Ktoś na tym zarobił, to oczywiste. A nam wmawia się, że takie kryzysy są immanentnym czymś tam
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-26-2008, 09:48   #31
Czullo
Guest
 
Wiadomości: n/a
Domyślnie

http://pl.youtube.com/watch?v=IU6PamCQ6zw
  Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-13-2008, 12:29   #32
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Kapitalizm... wolne żarty

http://waluty-online.pl/wiadomosci/1...-nie-bylo.html
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-16-2008, 19:46   #33
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Stara śpiewka o której pisałem w pierwszym poście. Problem z tym, że kapitalizm wg. Korwina nigdy jeszcze w żądnym państwie nie istniał. To jest wymysł podobnych jemu szurniętych libertarian.
Tym wpisem JKM definitywnie określił się jako matoł gospodarczy. U niego wszystko jest zawsze takie szalenie proste a wszelkie problemy powoduje wszechobecny socjalizm. Skoro taki mądry, to czemu nie zarobił miliardów grając w drugą stronę?

Upadek Freddy&Fannie byłby z punktu widzenia gospodarki USA nieopłacalny i tylko dlatego zdecydowano się ich(i nie tylko ich) uratować. Seria spektakularnych bankructw pogrążyła by świat w kryzysie na długie lata min. z powodu braku dostępu do kredytów(i spowodowanemu przez to spowolnieniu) oraz spadkowi zaufania do sektora bankowego.

__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 11-16-2008 o 19:49
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-17-2008, 00:35   #34
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Nie rozumiem dlaczego upadek banku miałby mieć negatywne konsekwencje. Może mi to objaśnij. Według mnie miał by same pozytywne. Jeśli chcesz unikać kryzysów w przyszłości... widzisz może analogię z taką sytuacją, w której ubezpieczyciel samochodów daje zniżki za wypadki? Ale oczywiście nie ma o czym gadać, bo tego co się dzieje nie należy rozpatrywać na płaszczyźnie psychiki bankierów, tylko po prostu zwykłego kumplostwa bankierów i polityków (nie zaprzeczysz). Wielcy orędownicy wolnego rynku pierwsi wyciągają ręce po pomoc publiczną (nie zaprzeczysz). I dymają biednych, głupich amerykańców (i nie tylko) w dupala aż miło.

Zaufanie do sektowa bankowego... To też mi wytłumacz. Bo nie rozumiem czym się dla człowieka różni sytuacja w której bank upada a on dostaje swoje pieniądze od sytuacji w której bank nie upada i on otrzymuje swoje pieniądze? Według mnie tym, że w drugim przypadku ktoś jeszcze na tym zarabia (nie zaprzeczysz).

Kryzys na długie lata... Kryzys trzeba odchorować a nie iść w zaparte nie likwidując przyczyn. Jeśli wydasz za dużo pieniędzy to pożyczasz nowe, czy zaciskasz pasa? I nie mów że nie ma analogii... ciągle spłacamy długi Gierka (zaprzeczysz?).

Twierdzisz, że to nie jest takie proste. Otóż właśnie jest. Proste nie były instrumety, które ci zachłanni ludzie generowali. Nie może tak być, że wybrana grupka osób dorabia się fortun, wypłaca sobie sowite premie... na kilka miesięcy przed pasmem bankructw (nie zaprzeczysz). Wiedzieli że to pierdzielnie (to już by był ostry przekręt), czy nie wiedzieli, ale dlaczego za to wszystko mają teraz zapłacić podatnicy? Oczywiście mam to gdzieś, bo to nie polscy podatnicy, ale trochę ich szkoda

PS. Fakt że taki np. JKM może się wymądrzać po fakcie, a w rzeczywistości przecież obecnej sytuacji nie przewidział. Inna rzecz że oceniać sytuację po fakcie można chyba każdemu i nie ma tu nic do rzeczy czy grał w drugą stronę czy nie?
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-17-2008, 00:39   #35
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Założę się, że szare ludziki, które w stanach straciły ostatnio pracę, nie dostaną procenta pomocy, która idzie na tych spekulacyjnych darmozjadów. Wszak USA to wolny rynek, kapitalizm - dbaj o siebie człowieku, nie ma socjalu... no chyba że jesteś bankierem
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-17-2008, 18:50   #36
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Nie rozumiem dlaczego upadek banku miałby mieć negatywne konsekwencje. Może mi to objaśnij. Według mnie miał by same pozytywne.
Wyjaśniliśmy wyżej. To czego się nie opłacało ratować upadnie, jednak seria masowych bankructw tylko pogorszyłoby sytuację. Gospodarka USA tak, czy owak straciła wystarczająco na swojej wiarygodności.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Jeśli chcesz unikać kryzysów w przyszłości... widzisz może analogię z taką sytuacją, w której ubezpieczyciel samochodów daje zniżki za wypadki? Ale oczywiście nie ma o czym gadać, bo tego co się dzieje nie należy rozpatrywać na płaszczyźnie psychiki bankierów, tylko po prostu zwykłego kumplostwa bankierów i polityków (nie zaprzeczysz). Wielcy orędownicy wolnego rynku pierwsi wyciągają ręce po pomoc publiczną (nie zaprzeczysz). I dymają biednych, głupich amerykańców (i nie tylko) w dupala aż miło.
Jak już pisałem plan Paulsona zakłada, że celem tych wydatków będzie utrzymanie możliwości kredytowania firm i gospodarstw domowych na stabilnym poziomie, a nie finansowanie odpraw dla bankierów. USA to nie Polska - nie wywiązanie się tego miało by opłakane konsekwencje dla polityków, wiec spodziewam się, iż faktycznie pieniądze te nie zostaną zmarnowane. Na dłuższą metę kryzys nikomu się po prostu nie opłaca.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Zaufanie do sektowa bankowego... To też mi wytłumacz. Bo nie rozumiem czym się dla człowieka różni sytuacja w której bank upada a on dostaje swoje pieniądze od sytuacji w której bank nie upada i on otrzymuje swoje pieniądze? Według mnie tym, że w drugim przypadku ktoś jeszcze na tym zarabia (nie zaprzeczysz).
Chodzi o coś innego. O ile fundusze gwarancyjne takie jak ten w Polsce są w stanie wytrzymać kilka bankructw, to w sytuacji globalnej paniki, która z pewnością spowodowałaby seria kolejnych upadków, mielibyśmy do czynienia z kryzysem na niewyobrażalną skalę vide Argentyna swego czasu. Zaufanie pozwala uniknąć paniki, która jest najgorszym co może się wydarzyć w czasie kryzysu. Gdyby ludzie zaczęli masowo przenosić oszczędności do skarpet/tapczanów to nagle upadać zaczęły by nawet całkowicie bezpieczne wydawało by się banki, gdyż one tak samo jak te, które wtopiły posiadają pokrycie jedynie dla niewielkiej części swoich kredytów.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Kryzys na długie lata... Kryzys trzeba odchorować a nie iść w zaparte nie likwidując przyczyn. Jeśli wydasz za dużo pieniędzy to pożyczasz nowe, czy zaciskasz pasa? I nie mów że nie ma analogii... ciągle spłacamy długi Gierka (zaprzeczysz?).
Przyczyną był brak regulacji w sferze kreacji pochodnych instrumentów inwestycyjnych oraz instytucji ratingowych, które za ciężkie pieniądze wystawiały nic nie warte oceny odnośnie kredytów sub-prime tworzących te instrumenty. Wolny rynek panie. Problem w tym, że rynek nie jest i nigdy nie będzie do końca wolny tak jak się to Korwinowi wydaje(swoją drogą on chyba nigdy nie giełdzie nie grał skoro takie farmazony wypisuje). Potrzeba regulacji, które będą chronić przed nieuczciwymi instrumentami oraz umożliwią wcześniejsze wykrywanie tego typu kryzysowych sytuacji, co pozwoli bankom centralnym i innym instytucjom na wcześniejszą reakcję.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Twierdzisz, że to nie jest takie proste. Otóż właśnie jest. Proste nie były instrumety, które ci zachłanni ludzie generowali. Nie może tak być, że wybrana grupka osób dorabia się fortun, wypłaca sobie sowite premie... na kilka miesięcy przed pasmem bankructw (nie zaprzeczysz). Wiedzieli że to pierdzielnie (to już by był ostry przekręt), czy nie wiedzieli, ale dlaczego za to wszystko mają teraz zapłacić podatnicy? Oczywiście mam to gdzieś, bo to nie polscy podatnicy, ale trochę ich szkoda
Aha, czyli jednak zgadzasz się, że obecne regulacje są do dupy?

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
PS. Fakt że taki np. JKM może się wymądrzać po fakcie, a w rzeczywistości przecież obecnej sytuacji nie przewidział. Inna rzecz że oceniać sytuację po fakcie można chyba każdemu i nie ma tu nic do rzeczy czy grał w drugą stronę czy nie?
Korwin dla każdego problemu na taka samą receptę oraz zawsze widzi takie same jego przyczyny - socjalizm. Pod tym względem jest tak przewidywalny, że nawet nie trzeba czytać na bieżąco jego wypocin.
Gdyby było tak jak on chce, to światem rządziła by kasta krezusów, a przeciętnego człowieka nigdy nie stać własne mieszkanie. Zresztą widać pozostałości tego w samym USA, gdzie wielu ludzi całe życie wynajmuje mieszkanie od bogatego kamienicznika(Żyda )

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Założę się, że szare ludziki, które w stanach straciły ostatnio pracę, nie dostaną procenta pomocy, która idzie na tych spekulacyjnych darmozjadów. Wszak USA to wolny rynek, kapitalizm - dbaj o siebie człowieku, nie ma socjalu... no chyba że jesteś bankierem
Gdyby upadło kilkanaście banków itp to bezrobotnych było by 3-4 razy więcej z powodu:
a) spadku koniunktury wywołanej brakiem kredytów dla firm
b) spadku konsumpcji wywołanej brakiem kredytów konsumpcyjnych
c) spadku zapotrzebowania na siłę roboczą wywołanym jeszcze głębszą recesją i spowolnieniem gospodarczym wynikającym z a) i b).
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 11-17-2008 o 18:55
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-20-2008, 21:06   #37
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-23-2009, 23:40   #38
Czullo
Guest
 
Wiadomości: n/a
Domyślnie

Kryzys wyjasniony w obrazkowy sposob:
http://www.youtube.com/watch?v=Q0zEXdDO5JU cz. 1
http://www.youtube.com/watch?v=iYhDkZjKBEw cz. 2

Ostatnio edytowany przez Czullo : 02-23-2009 o 23:50
  Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-05-2009, 09:28   #39
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Złomowisko starych samochodów El Saadani na Lichtenbergu w Berlinie pęka już od dawna w szwach. – Nie wiemy już, co robić z wrakami – mówi Paul, jeden z pracowników. Przyjmuje właśnie dziesięcioletniego golfa. Z wyglądu auto jest w doskonałym stanie, ale trzeba mu wymienić katalizator i tłumik. Koszt naprawy 700 euro. Po takiej inwestycji auto mogłoby kosztować do 4 tys. euro, ale właściciel chce się pozbyć samochodu za gwarantowane 2,5 tys. euro, bo zamierza kupić rocznego opla za 12,500. Takie sceny są na porządku dziennym, jak Niemcy długie i szerokie.
Socjalizm po europejsku.

http://www.rp.pl/artykul/2,300698_Sa...zy_Niemcy.html
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-05-2009, 16:16   #40
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

No i słusznie postępują. Najgorsze trupy już wyeksportowali do Polski w ciągu ostatnich paru lat. W ten sposób pozbędą się reszty śmiecia jednocześnie stymulując sprzedaż nowych aut.

Brzoza rozumuje z perspektywy polskiego studenciny, któremu nie mieści się w głowie, że normalnemu dorosłemu człowiekowi w Niemczech koło dupy lata 800 ojro, które by zaoszczędził gdyby naprawił a następnie sprzedał tego Golfa. Nie bierzesz po prostu pod uwagą ile czasu i wysiłku zajmuje sprzedaż auta. To jest tak, jak z darmowym oprogramowaniem - jest darmowe o ile twój czas jest darmowy
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-05-2009, 16:54   #41
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Tak na początek: ten Twój post to na poważnie, czy się zgrywasz? Mimo wszystko założę, że na poważnie.

Nie mieści mi się w głowie, ale nie z powodu patrzenia z punktu widzenia studenciny (swoją drogą ciekawi mnie jak żeś do licha wpadł na taki pomysł ). Stare amerykańskie przysłowie mówi "kupuj najdroższą nieruchomość na jaką cię stać i najtańszy samochód... w jakim wypada ci się pokazać". Jeśli tego nie rozumiesz, to daj znać - z przyjemnością Ci wytłumaczę. Tymczasem gratuluję ludziom kupującym (może jeszcze na kredyt) najnowsze modele wszystkiego

Tą "stymulacją rynku" samochodowego to pokazujesz tylko swoją kompletną ignorancję w dziedzinie matematyki (bo nawet nie ekonomii). A kupowanie trupów (które tak naprawdę są bardzo dobrymi wozami) jest dla krajów jak Polska szansą na podgonienie zachodu. Skoro i tak musimy im wkładać pieniądze do kieszeni, to wkładajmy 4 tysiące euro za trupa zamiast 40 tysięcy za nowe auto.

Ostatnio edytowany przez wyclef+brzoza : 05-05-2009 o 16:56
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-05-2009, 18:03   #42
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Nie mieści mi się w głowie, ale nie z powodu patrzenia z punktu widzenia studenciny (swoją drogą ciekawi mnie jak żeś do licha wpadł na taki pomysł ).
Prawicowcom różne rzeczy się w głowie nie mieszczą. W momencie gdy 800 ojro nie będzie dla Ciebie warte tego, żeby w związku z tym tracić czas na sprzedaż auta to zrozumiesz.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Stare amerykańskie przysłowie mówi "kupuj najdroższą nieruchomość na jaką cię stać i najtańszy samochód... w jakim wypada ci się pokazać". Jeśli tego nie rozumiesz, to daj znać - z przyjemnością Ci wytłumaczę.
Stare lewackie przysłowie mówi, że przysłowia są mądrością głupich.
Jeśli tego nie rozumiesz, to daj znać - z przyjemnością Ci wytłumaczę.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Tymczasem gratuluję ludziom kupującym (może jeszcze na kredyt) najnowsze modele wszystkiego
To jakaś twoja osobista projekcja. Nigdzie nie napisałem, że trzeba kupować nowe i tym bardziej na kredyt. Gdyby mnie teraz ktoś zaproponował 5-6k PLN za zezłomowanie mojego 9-cio letniego Fiata to z chęcią bym na to przystał, chociaż wycena ubezpieczyciela za zeszły rok to 8,5k PLN.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Tą "stymulacją rynku" samochodowego to pokazujesz tylko swoją kompletną ignorancję w dziedzinie matematyki (bo nawet nie ekonomii). A kupowanie trupów (które tak naprawdę są bardzo dobrymi wozami) jest dla krajów jak Polska szansą na podgonienie zachodu. Skoro i tak musimy im wkładać pieniądze do kieszeni, to wkładajmy 4 tysiące euro za trupa zamiast 40 tysięcy za nowe auto.
Tym "wkładaniem do kieszeni" oraz "kupowaniem trupów (które tak naprawdę są bardzo dobrymi wozami)" to pokazujesz tylko swoją kompletną ignorancję w dziedzinie matematyki (bo nawet nie ekonomii). Polski nie stać na 4k ojro ale na 1,5k już prędzej. Zresztą co Cię tak boli to, co z własnymi pieniędzmi robią Niemcy? Czegokolwiek by z nimi nie zrobili, zrobią to lepiej od Polaków.

Tak na koniec: ten Twój post to na poważnie, czy się zgrywasz? Mimo wszystko założę, że na poważnie.
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 05-05-2009 o 18:09
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-05-2009, 18:48   #43
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Widzę, że Cię poruszyłem do głębii. A ja tylko skopiowałem Twój personalnie ukierunkowany ton wypowiedzi. Może teraz zrozumiesz

1. Nie mówię, że Niemcom nie opłaca się zezłomować za 2,5k samochodu wartego dajmy na to 3k. Mówię, że ich rząd wymyślił idiotyczny sposób przepompowania środków z dziedzin, gdzie trafiają w naturalny sposób (wolny rynek), do przemysłu samochodowego.
2. Dzięki takim przysłowiom jak przytoczone przeze mnie powstało kilka fortun, np. pana Rokefelera. Oczywiście nie każdemu zależy na robieniu kasy, ale dla tych którym zależy jest to świetna recepta - nie wyrzucać pieniędzy w błoto. Widać lewaki bardziej są zainteresowane jaraniem trawy niż zostawaniem kapitalistami
3. Ja bym mimo wszystko nie pogardził 2,5k do kieszeni + odrobina trudu ze zbyciem auta. Jestem oszczędny - kwestia gustu i podejścia do życia. A za Twoje złomowanie zapłacił bym ja w podatku - pieprzone lewackie poczucie sprawiedliwości.
4. Ba ja się cieszę, że wprowadzają takie idiotyczne regulacje. Dobrze im tak, bo ich nie lubię
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2009, 00:18   #44
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
1. Nie mówię, że Niemcom nie opłaca się zezłomować za 2,5k samochodu wartego dajmy na to 3k. Mówię, że ich rząd wymyślił idiotyczny sposób przepompowania środków z dziedzin, gdzie trafiają w naturalny sposób (wolny rynek), do przemysłu samochodowego.
To do jakiego rynku należy przemysł samochodowy?

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
2. Dzięki takim przysłowiom jak przytoczone przeze mnie powstało kilka fortun, np. pana Rokefelera. Oczywiście nie każdemu zależy na robieniu kasy, ale dla tych którym zależy jest to świetna recepta - nie wyrzucać pieniędzy w błoto. Widać lewaki bardziej są zainteresowane jaraniem trawy niż zostawaniem kapitalistami
Zgubiłem się już - to w końcu którzy kapitaliści są ok, a którzy nie?
Tylko tacy uczciwi jak przytoczony Rockefeller, twórca największego w historii monopolu?

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
3. Ja bym mimo wszystko nie pogardził 2,5k do kieszeni + odrobina trudu ze zbyciem auta. Jestem oszczędny - kwestia gustu i podejścia do życia. A za Twoje złomowanie zapłacił bym ja w podatku - pieprzone lewackie poczucie sprawiedliwości.
Cena złomu przewyższa koszt złomowania. Pomijam, że to także doskonałe źródło części zamiennych. Jak ktoś umie poszukać, to znajdzie oferty złomowania za darmo, a nawet z dopłatą


Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
4. Ba ja się cieszę, że wprowadzają takie idiotyczne regulacje. Dobrze im tak, bo ich nie lubię
Modlitwa Polaka?
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2009, 08:50   #45
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
To do jakiego rynku należy przemysł samochodowy?
Wolny rynek powoduje, że ludzie wydają pieniądze na to na co potrzebują. Czyli generalnie jeździli by sobie starszymi ale sprawnymi samochodami, a tak muszą z czegoś zrezygnować, żeby sfinansować rynek samochodowy. Bo chyba nie myślisz, że pieniądze biorą się z powietrza? Gdyby tak było wystarczyło by sfinansować wszystkie dziedziny w sposób analogiczny do rynku samochodowego. Ekonomiczne perpetum mobile
Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Zgubiłem się już - to w końcu którzy kapitaliści są ok, a którzy nie?
Tylko tacy uczciwi jak przytoczony Rockefeller, twórca największego w historii monopolu?
Hehe to może ja dla odmiany przytoczę angielskie przysłowie: "if you can't beat them, join them". Była nawet taka piosenka zespołu Queen. Natomiast przytoczone wcześniej przysłowie amerykańskie jest sposobem na dorobienie się. Wyrzucając na złom coś co jest dobre, żeby kupić sobie coś nowego, sprawia że jesteś "konsumentem doskonałym" Teraz capisci?

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Cena złomu przewyższa koszt złomowania. Pomijam, że to także doskonałe źródło części zamiennych. Jak ktoś umie poszukać, to znajdzie oferty złomowania za darmo, a nawet z dopłatą
To niech do cholery tak to działa i niech złomiarnie działają na rynkowych zasadach. Inna rzecz to wyrzucać sprawny samochód.

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Modlitwa Polaka?
Bez przesady, może nie modlitwa. Ale żałować ich nie mam zamiaru. Żałować to ja mogę kogoś poszkodowanego przez los, a nie przez własną głupotę.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2009, 10:58   #46
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Wolny rynek powoduje, że ludzie wydają pieniądze na to na co potrzebują.
Co my byśmy bez tego wolnego rynku zrobili bidulki. Ja głupi myślałem, że mam wolną wolę

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Czyli generalnie jeździli by sobie starszymi ale sprawnymi samochodami, a tak muszą z czegoś zrezygnować, żeby sfinansować rynek samochodowy. Bo chyba nie myślisz, że pieniądze biorą się z powietrza? Gdyby tak było wystarczyło by sfinansować wszystkie dziedziny w sposób analogiczny do rynku samochodowego. Ekonomiczne perpetum mobile
Muszą? Od kiedy to jest obowiązkowe? Starsze ale sprawne, nie bite, jeżdżone tylko po autobahnie przez emeryta raz w tygodniu? W dalszym ciągu opowiadasz jakieś bajki, bo ciężko Ci zdaje się uwierzyć, że przeciętnego Niemca stać na kupno nowego samochodu co kilka lat.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Hehe to może ja dla odmiany przytoczę angielskie przysłowie: "if you can't beat them, join them". Była nawet taka piosenka zespołu Queen. Natomiast przytoczone wcześniej przysłowie amerykańskie jest sposobem na dorobienie się. Wyrzucając na złom coś co jest dobre, żeby kupić sobie coś nowego, sprawia że jesteś "konsumentem doskonałym" Teraz capisci?
Nie wiedziałem, że taki z Ciebie anty kapitalista. Jeździj sobie nawet 30-letnim trupem(skoro jeździ to jest dobry - nie?) ale co ma do tego fakt, że Niemiec woli kupić nowy?
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2009, 12:06   #47
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Co my byśmy bez tego wolnego rynku zrobili bidulki. Ja głupi myślałem, że mam wolną wolę
Wolny rynek znaczy nieregulowany. A jeśli ktoś stymuluje rynek samochodowy, to przecież jest oczywiste, że musi się to stać kosztem innych dziedzin gospodarki. A wolnej woli w kwestii płacenia podatków nie masz
Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Muszą? Od kiedy to jest obowiązkowe? Starsze ale sprawne, nie bite, jeżdżone tylko po autobahnie przez emeryta raz w tygodniu? W dalszym ciągu opowiadasz jakieś bajki, bo ciężko Ci zdaje się uwierzyć, że przeciętnego Niemca stać na kupno nowego samochodu co kilka lat.
Muszą, bo idą na to ich podatki od kilku miesięcy. Stać to ich było, teraz dzieje się to tylko na skutek przepompowania pieniędzy z innych dziedzin gospodarki. I co jest według Ciebie bajką w poniższym zdaniu?
Cytat:
Czyli generalnie jeździli by sobie starszymi ale sprawnymi samochodami, a tak muszą z czegoś zrezygnować, żeby sfinansować rynek samochodowy. Bo chyba nie myślisz, że pieniądze biorą się z powietrza? Gdyby tak było wystarczyło by sfinansować wszystkie dziedziny w sposób analogiczny do rynku samochodowego. Ekonomiczne perpetum mobile
Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Nie wiedziałem, że taki z Ciebie anty kapitalista. Jeździj sobie nawet 30-letnim trupem(skoro jeździ to jest dobry - nie?) ale co ma do tego fakt, że Niemiec woli kupić nowy?
Czemu anty? Chyba coś źle przeczytałeś. Po prostu Ci udowadniam, że przysłowia nie są mądrością głupich i że Niemcy postępują niesłusznie. Ba, dla mnie jest to wręcz bajeczny idiotyzm.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2009, 12:22   #48
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Wolny rynek znaczy nieregulowany. A jeśli ktoś stymuluje rynek samochodowy, to przecież jest oczywiste, że musi się to stać kosztem innych dziedzin gospodarki. A wolnej woli w kwestii płacenia podatków nie masz
Nieregulowany to znaczy taki, w którym można upchnąć bezrobotnemu kredyt na mln $ bez martwienia się, czy go spłaci, czy taki gdzie największe koncerny samochodowe stoją na krawędzi bankructwa? Taki wolny rynek, o którym mówisz istnieje na razie tylko w korwinistycznych utopiach.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Muszą, bo idą na to ich podatki od kilku miesięcy. Stać to ich było, teraz dzieje się to tylko na skutek przepompowania pieniędzy z innych dziedzin gospodarki. I co jest według Ciebie bajką w poniższym zdaniu?
Jak widzę wiesz więcej od samych zainteresowanych.
A skąd wiesz skąd wzięli na to pieniądze? Tobie z kieszeni? Ekologii nie da się przeliczyć na pieniądze, bo gdyby tak było to każdy biznes dla oszczędności by truł na potęgę.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Czemu anty? Chyba coś źle przeczytałeś. Po prostu Ci udowadniam, że przysłowia nie są mądrością głupich i że Niemcy postępują niesłusznie. Ba, dla mnie jest to wręcz bajeczny idiotyzm.
Chyba coś źle przeczytałeś, bo póki co argumenty jakie podałeś to:

a) kupowanie nowego jest idiotyczne, bo stare jest dobre
b) podatki idą na dopłaty za złomowanie

Pierwszy nie jest w ogóle żadnym argumentem, a drugi to póki co twoja teoria nie podparta żadnym faktem.
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-06-2009, 13:49   #49
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Nieregulowany to znaczy taki, w którym można upchnąć bezrobotnemu kredyt na mln $ bez martwienia się, czy go spłaci, czy taki gdzie największe koncerny samochodowe stoją na krawędzi bankructwa? Taki wolny rynek, o którym mówisz istnieje na razie tylko w korwinistycznych utopiach.
Widzę, że Korwin to Twój idol. No cóż, Twój problem. Co do tematu... Utopią jest to co mówisz. Będziemy utrzymywać nierentowne przedsiębiorstwa i oczywiście bez żadnych negatywnych konsekwencji. Powinieneś dostać nobla... z filozofii Rzym powinien utrzymywać nierentowne winnice, Egipt siać zboże na wydmach zamiast w delcie Nilu, a Polska palić węglem, którego wydobycie jest droższe niż cena wytworzonej energii. A energię czerpmy z kosmosu i trawy, jak porządni lewicowi ekolodzy. Prosta droga do szczęścia
Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Jak widzę wiesz więcej od samych zainteresowanych.
A skąd wiesz skąd wzięli na to pieniądze? Tobie z kieszeni? Ekologii nie da się przeliczyć na pieniądze, bo gdyby tak było to każdy biznes dla oszczędności by truł na potęgę.
Aha czyli chodzi o ekologię? Nie lepiej było tak od razu? Ale opłacalności i sensowność tego, to temat na osobną dyskusję. Dla nas w każdym razie tym lepiej. Niemcy pogrążają się ekonomicznie, a nasze wspólne powietrze jest czystsze A kasa oczywiście idzie z podaktów, chyba że rząd niemiecki ma jakieś kopalnie złota. Wiesz coś o tym?

No i dalej nie wiem co jest bajką w przytoczonym przeze mnie zdaniu. Gubisz się drogi Kacie i pomijasz argumenty, na które w banku Cię nie przygotowali
Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Chyba coś źle przeczytałeś, bo póki co argumenty jakie podałeś to:

a) kupowanie nowego jest idiotyczne, bo stare jest dobre
b) podatki idą na dopłaty za złomowanie

Pierwszy nie jest w ogóle żadnym argumentem, a drugi to póki co twoja teoria nie podparta żadnym faktem.
Punkt drugi wyjaśniłem powyżej. Punkt pierwszy spróbuję Ci po raz kolejny wytłumaczyć. Kupowanie nowego zmniejsza konkurencyjność, chyba że nowe jest lepsze. Miałoby to sens, gdyby nowe samochody paliły znacznie mniej benzyny, lub stare zbyt często się psuły. Ale gdyby tak było, to nie potrzebne by były żadne dopłaty, bo kupno nowych miałoby ekonomiczne uzasadnienie. Widzę, że z logicznym rozumowaniem u Ciebie na bakier. Wyprali Ci mózg w tym banku, albo jarasz za dużo ekologicznej trawy panie socjalisto

A to co teraz mamy to jest tak naprawdę socjalizm dla bogatych. Na przykładzie Niemiec widać, że koncerny samochodowe mają dużą siłę przebicia, a już np. meblowe mniejszą - więc na tym tracą, bo kasa płynie do tych pierwszych. A samochody są na tyle drogie, że podupaść może całkiem sporo innych gałęzi przemysłu, które wyktwarzają tańsze dobra.
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-13-2009, 08:38   #50
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Utopią jest to co mówisz. Będziemy utrzymywać nierentowne przedsiębiorstwa i oczywiście bez żadnych negatywnych konsekwencji. Powinieneś dostać nobla... z filozofii Rzym powinien utrzymywać nierentowne winnice, Egipt siać zboże na wydmach zamiast w delcie Nilu, a Polska palić węglem, którego wydobycie jest droższe niż cena wytworzonej energii. A energię czerpmy z kosmosu i trawy, jak porządni lewicowi ekolodzy. Prosta droga do szczęścia
Ty tak na poważnie, czy znowu odjechałeś w jakaś swoją fantazję? Nigdzie słowa nie pisałem o utrzymywaniu lub nie jakichkolwiek przedsiębiorstw. Ustosunkuj się lepiej do tego co faktycznie napisałem w tym fragmencie, który cytujesz.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Aha czyli chodzi o ekologię? Nie lepiej było tak od razu? Ale opłacalności i sensowność tego, to temat na osobną dyskusję. Dla nas w każdym razie tym lepiej. Niemcy pogrążają się ekonomicznie, a nasze wspólne powietrze jest czystsze A kasa oczywiście idzie z podaktów, chyba że rząd niemiecki ma jakieś kopalnie złota. Wiesz coś o tym?
Ale głupi Ci Niemcy, że Cię na kanclerza nie wybrali.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
No i dalej nie wiem co jest bajką w przytoczonym przeze mnie zdaniu. Gubisz się drogi Kacie i pomijasz argumenty, na które w banku Cię nie przygotowali
Na razie to ty opowiedziałeś bajkę o tym, że Niemcy na tym tracą. Dla Ciebie to przecież oczywista oczywistość, więc nie będzie problemu z przytoczeniem źródeł tych rewelacji i jakichkolwiek konkretów.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Punkt drugi wyjaśniłem powyżej.
Nic nie wyjaśniłeś. Myliłeś się twierdząc, że za złomowanie dopłacają podatnicy.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Punkt pierwszy spróbuję Ci po raz kolejny wytłumaczyć. Kupowanie nowego zmniejsza konkurencyjność, chyba że nowe jest lepsze.
A kupowanie używanego ma jakiś wpływ na konkurencyjność? Chyba faktycznie ciężko będzie przekonać kogoś, kto nie rozumie definicji słowa konkurencyjny.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
Miałoby to sens, gdyby nowe samochody paliły znacznie mniej benzyny, lub stare zbyt często się psuły. Ale gdyby tak było, to nie potrzebne by były żadne dopłaty, bo kupno nowych miałoby ekonomiczne uzasadnienie. Widzę, że z logicznym rozumowaniem u Ciebie na bakier. Wyprali Ci mózg w tym banku, albo jarasz za dużo ekologicznej trawy panie socjalisto
To jest powszechnie znany fakt, że nowe samochody palą więcej benzyny i z wiekiem psują się coraz mniej. Tak mi mózg wyprali, że wolę nowy samochód od używanego. Ok, wy towarzyszu budujcie dalej IV RP, gdzie się jeździ niepsującymi się używkami, a ja zostaną na zgniłym zachodnie, gdzie śmigają nówkami.

Cytat:
Napisał wyclef+brzoza Zobacz Wiadomość
A to co teraz mamy to jest tak naprawdę socjalizm dla bogatych. Na przykładzie Niemiec widać, że koncerny samochodowe mają dużą siłę przebicia, a już np. meblowe mniejszą - więc na tym tracą, bo kasa płynie do tych pierwszych. A samochody są na tyle drogie, że podupaść może całkiem sporo innych gałęzi przemysłu, które wyktwarzają tańsze dobra.
Bo kapitalizm to tak naprawdę socjalizm dla bogatych. W końcu za ich błędy i tak płaci szary obywatel...

http://wo.blox.pl/2009/05/Kapitalisci.html
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 05-13-2009 o 09:11
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 07:54.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl