Wróć   America's Army PL > America's Army 2.8.x > Taktyki walki

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 03-25-2005, 01:00   #1
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie ABC SNIPINGU...stage 1. Bridge Crossing

ABC SNIPING...cz.1 BRIDGE CROSSING
W brew pozorom SNIPING jako system walki można spokojnie podzielić na kilka technik uwarunkowanych doborem mapy (np.RADIO TOWER vs. BRIDGE CROSSING) jak i uzbrojenia (np M24 SWS vs Mk12 SPR). Cechą dobrego snipera jest umiejętna gra terenem...tak naprawdę to mapa dyktuje nam warunki do ktorych z czasem powstają nasze własne taktyki...By dominować na mapie trzeba ją znać na pamięć...znać każdy krzak...załamanie terenu...górke...drzewko... okno...cien...znać ją na pamięć by przemieszczając sie szybko analizować róznice i strzelać w "to" co mapa nie jest...ten problem dotyka głownie biernych OPFORów wtopionych w krajobraz czekających by w odpowiednim momencie uderzyć...w takich właśnie sytuacjach znajomość mapy "na pamięć" to duży atut "w rękach" snipera...ale znajomość mapy to jeszcze nie umiejętność gry terenem...Zacznijmy od podstaw i skoncentrujmy sie na samym sniperze...Nie jest to postać wybalansowana...pewne cechy poszły w górę kosztem niemałych wad...Idealne możliwości walki na dystans uwarunkowane sprzętowo (m24\82a1) kontra praktycznie zerowe szanse na zwycięstwo w CloseQ-Battle (M9 lub singiel z M24/gdzie M82 tu o oczko wyżej na równi z Mark 12 SPR /bo czas przeładowania pocisku inny) co i tak w 90% owocuje naszym zgonem/ ewent.zostajemy ranni...a ranny sniper kojarzyć sie moze tylko ze spadkiem efektywności...Pamiętajmy ze zasięgu obserwacji (tj. zasiegu widzenia) luneta sniperska nie zmienia...inaczej jest w rzeczywistości...a wiec problem polega na tym że jesli widzimy przeciwnika w lunecie musimy miec świadomość ze i on technicznie moze nas dostrzec "gołym okiem" bedac zwykłym żołnierzykiem. Sniper to bardzo "delikatna"(ranni tracimy nasz główny atut) postać która zamiast stawiać na siłę i rozmach...ce"PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"e sie zabójczą precyzje idącą w parze z elementem zaskoczenia. Nie ma mowy o chaotycznym strzelaniu na pale z M16 czy M249 zwanym również jako "sprayng and praying"...Niee…Nic z tego...My dziś w imię zasady "ONE SHOT ONE KILL" przytomnie wspierając sie drugą "JESLI JEST SZANSA NA ODDANIE STRZAŁU- WYKORZYSTAJ TO"...Sniper jako jednostka powinna być ostatnią osobą której pozycje zna OPFOR. Do czego zmierzam...Sterczenie w jednym miejscu przez połowe rundy jedynie przyspiesza naszą śmierć przy zerowym bądź nikłym „killsie dla nas” Ważne by ciągle (niezauwazenie) zmieniać pozycje po udanym czy tez nie udanym strzale...
tz. OPFOR nie zyje- nie ma raportu (chyba ze gramy klanówke to po TSie pójdzie)...Zaraportowany sniper nie jest już ani w połowie tak groźny jak jego odpowiednik którego pozycji jeszcze nie znamy...Ważnym aspektem jest że dobry sniper powinien być tzw LONE WOLFem...czyli jednoosobowym oddziałem stroniącym od wszelkiej zbędnej aktywności która mogła by tylko zaszkodzić...Czyli: nie ciągniemy za sobą "ogonów"...tzw coverów...a juz bron Boze ARki ktorej SPAM sciaga na nią tylko "gówno" w postaci SPAMÓW OFPORa (M203/RPK) czy niechby nawet samego raportu naszej lokacji...Rozumiecie o co mi chodzi?!? Sniper ma być widoczny tylko wtedy gdy sam na to pozwoli- czyli w momencie oddawania strzału...
Ok...plusy i minusy omówione...wystarczy każdą cechę przełożyć na realia danej mapy i juz wiemy na co można sobie pozwolić...Po krótkim opisie widać że nie każdemu postać snipera przypadnie do gustu...sam twierdze ze opanowanie tej postaci zajęło mi ponad rok czasu...a bywało róznie…
„CO JA ROBIE TU uuuu”:
Teraz znając mocne i słabe strony ustalmy swoje miejsce i obowiązki w teamie...Czyli z kim walczymy? Z kim popadnie oczywiście...Natomiast warto zwrócić uwagę na dwa rodzaje wrogów...jak ten pierwszy to normalna postać standardowej eliminacji...tak drugi wróg to SMOKE GRANADE- który skutecznie pozbawia nas naszego głównego atutu...czyli widoczności...i jak- tego pierwszego można zawsze zastrzelić tak tego drugiego należałoby tylko przeczekać :/ Ok zabieramy sie do roboty...
W pierwszej kolejności eliminacja wrogiego snipera o ile w danym czasie taki stwarza zagrożenie (czyt. "zamiata" nam chłopaków z teamu ktorzy ledwo wyleźli z respawna)...przykładowo na BC: team daje raport E SNIPER 1RP to właśnie zadanie dla mnie...i jak walka SNIPER vs SNIPER nie jest niczym skomplikowanym (ze względu na te same cechy sprzętowe) zmorą staje sie Opfor z M203...zupełne przeciwieństwo...skrajność vs. skrajność...Moc vs. Precyzja...ten właśnie pojedynek pokazuje jak dobrym sniperem jesteśmy...czy kontrolujemy sytuacje używając snajperskich atutów...umiejętnie kamuflując wady...Przyznaje ze teraz kieruje sie doświadczeniem z BC...na którym ta właśnie walka jest swoistym "być albo nie być" Osobiście "widuje" dużo osób świetnie posługujących sie M203 ale z tych co znam...powtarzam...z tych co znam...boje sie tylko dwóch...boje sie ich spamów jak i strzałów do widocznego celu...w walkach przeciwko tym typom jestem w stanie uwierzyć ze mam magnez zaszyty pod hełmem...tzw „strzały z nikąd”...Jeśli chodzi o te dwa wyjątki to są nimi: =[3rd-RB]=Danielos i =[62KSC]=John-me [PL] u nich nie ma miejsca na najmniejszy błąd..."za szybcy za wciekli" ...ale o tym więcej w DEF...Czas na taktykę sniperską na BC…

SNIPER WE MGLE...czyli bridge crossing
Oczywiście zaraz dzielimy sie na strony...
1.ASSALUT (gościnnie)
2.DEF (u siebie
ASSALUT
Zaczynając od tej nieco trudniejszej (ale tylko z pozoru) ver. czyli od ASS...JAK ZACZAĆ?:
Osobiście pierwsze trzy rundy poświęcam bacznej obserwacji poczynań wroga...Nie wychylam sie zbytnio...trzymam sie ostatnich "pilarów" tym samym unikając ewentualnych "rush'ów" DEF ekipy...bezpiecznie poruszam sie do przodu stale analizując sytuacje...Co przeważnie rzuca sie w oczy na początku rozgrywki...no załóżmy że: RUSH DEFu:
Nooo ok...widzimy że są...DEF lubi sobie „rzucić nadem”...Warto założyć ze RUSHe DEFu znów bedą miały miejsce z kolejnymi rundami...CO ROBIĆ: towarzyszące mi "dymy" na nasza polowe skutecznie maja ograniczyć widoczność dla gołego oka...inaczej ma sie gdy w takim wypadku zamiast ku górze (czyli okna w wiezy) pójdziemy na "drewno" pod naszą wieżą i wskakując na murek tam intuicyjnie czekamy celując już w optyce (to ważne...) bo dym z daleka wydaje sie być nie przejrzysty natomiast odpowiednio przybliżony (przy niewielkiej gęstości dymu co zależy od tego gdzie taki SMOKE spadł) można dostrzec OPFORA rzucającego nade'a z (w tym przypadku R strony middla) przy odrobinie szczęścia dodam...OK COŚ SIĘ TAM RUSZA-stwierdzamy: Osobiście wale "semi blindy" czyli poł na poł w kwestiach pewności kto to akurat tam biegnie ...Tu patrz jak zarabiam punkty ROE ( bywa ze trafie czasem swojego przypadkiem ale to rzadkość...natomiast w większości po takim "niepewniaku" pojawia sie "opfor" was sniped by =STORM]=Sn!pE-ME wiec punkt dla nas) A wiec R strona zabezpieczona- teraz L...A że strony wybieramy intuicyjnie na podstawie wcześniejszych takich rushy DEFu (dodam ze ważny czynnikiem wpływającym na powtarzanie sie tego scenariusza (rusha DEFu) jest ilość zgonów „naszych” po takim ataku...czyli im więcej naszych ginie tym większa szansa że znow sie „połaszą” na łatwy frag w następnej rundzie) Teraz wracając do L strony...czyli schody naszej wieży z której będziemy czekać...i tak proponuje zająć pozycje wyższych schodow mimo ze widoczność nieco spadnie przynajmniej poprawiamy kat strzału do OPFORA...dlaczego? biegnący OPFOR "scina" sobie nieco drogę zaczynając od murka max z lewej zbliżając sie w stronę drabinki ktora jest na prawej scianie MIDDLA...analogia jest prosta...im wieksze katy nachyleń i jego ZICK ZACK tym trudniej go położyć...bedac u góry na schodach( o ile widoczność pozwoli) kat jest mniejszy...łatwiej zatem trafić...mniej wprawionemu…Jest jeszcze pytanie kiedy w niego strzelić...hehehe można spróbować w momencie pierwszego kontaktu gdzie Opfor jest w fazie różnych zwodów...a granat został juz odbezpieczony...lecz nie zawsze sie trafia a na drugi strzał nie wielkie sa szanse...Ważnym argumentem jest "uodpornienie" sie teamu na takie ataki gdzie w polach rzutu nie ma nikogo kto mógłby zginąć...to można spokojnie ocenić jednym rzutem oka z naszej pozycji i umiejętnie wykorzystać nie bojąc się już o straty w ludziach...rzucający OPFOR zawsze robi to w podskoku...opadający- przeważnie robi manewr "NAVRATILOVA" i ucieka do siebie na catwalk...wiec kasujemy typa w podskoku albo jak nawraca...najprościej...Oczywiście inne pozycje (takie jak nasze okna wieży) logicznie sie wykluczają z faktu iz przez dym widza tylko cziterzy...ojjjjj przepraszam...chodziło mi o tych specjalnie uzdolnionych...
INNY SCENARIO...załóżmy ze DEF nie robi sie bohaterami i siedzi tam gdzie siedzieć powinna...Obowiązkową akcja jest sprawdzenie przez nas ich pierwszego prawego "pilara"(czyt.1PR) za którym jest ulubione miejsce DEF sniperów z rashu (także moje lecz troszke zmodyfikowane ) robimy szybko "kuklok zza" pilara...I co widzimy Nooo przypuścimy że JEEEST. I jesli leży za 1PR...to nic prostszego...Dwie ver. działań:
a) Dla mnie wprawionych którzy nie maja opanowanego manewru CROUCH...potem STAND + ZOOM jednoczenie...szybki „namiar”...CZAPA...kill dla nas...jesli tego nie umiemy wystarczająco szybko pozostaje nam
b) Metoda na tzw "FAKE’a" czyli stajemy za Pilarem (w tym przypadku ostatnim z L u nas) i energicznie wychylamy sie a zaraz potem chowamy (i tak w kółko) by „wymusić” na nim pierwszy strzał...OPFOR SNIPER (bo tylko z nim ta sztuczka) strzela...zakładamy też ze nie trafia gdzie my juz wychodzimy kombinacją z CROUCH’a do STAND+ ZOOM namiar i CZAPA...co daje "killa" dla nas...BARDZO WAŻNE: Jakąkolwiek technikę zmyłki chcecie stosować ważne żeby była pozbawiona RYTMIKI...(zawsze kiedy o tym mowie przypomina mi sie akcja gdy leząc za 2PzR zauważyłem jak OPFOR podskakuje na swoim LCATie po przekątnej gdzie ja widziałem tylko część głowy w momencie jego podskoku...No wiec przymierzyłem ZOOM i czekam...JUMP mu sie naładował i koleś powtarza akcje...3 skoki rytmicznie...no i za tym 3cim dotał w głowe czystym picem...No i nic tylko "czituch ze mnie bo to nie możliwe żebym go usnajpił Druga podobna sytuacja: koleś podskakiwał zza samochodu (modne to było )to sie położyłem w ZOOMie i czekam...podskoczył a ja trafiłem i tez zabiła go właśnie rytmika )…
Ale wracając na front...Jesli sa to pierwsze sekundy musimy być nadal świadomi zagrożenia DEFrushem...Gdy coś takiego ma miejsce...jesteśmy bezpieczni bo nasza pozycja sie nie zmienia znacząco...czyli 3R albo 3L pilar przy naszej wieży...Tu jesteśmy bezpieczni przed odłamkami rzuconego granatu przez rushera trzymajac sie możliwie jak najdalej od środka mostu...Jesli mamy szczęście i rusher wybrał przeciwną stronę rushu co do naszej pozycji...mamy szanse typa ubić...np stoimy 3PR...a z LB->LF leci OPFOR...zaraz po wyrzuconym nadzie DEFu mierzymy w ZOOMIE (jak dym pozwoli) na punkt miedzy Lewą Tył (LB) a 1Pilarek z Lewej, a dokładnie w miejsce z ktorego można juz wskoczyć na murek umożliwiający drogę na L Catwalka ...Uciekający OPFOR zawsze wskakuje na murek w tym własnie miejscu by nawiać na Lewy Catwalk...wiec mamy świetną pozycje by go zdjąć...Niestety wszystkie tego typu strzały wykonujemy z pozycji stojącej co nie jest łatwe...Gdy już „gorączka” opadła i nikt sie juz nie wyrywa...(idziemy dalej) wiec po likwidacji snipera OPFORu...ważny argument...bo w wieży juz nikt nie będzie punktował nam chłopaków ze snajpy...o ile ktos z OPFORU przytomnie jej nie zwinął...
Po odparciu DEFrushów...czas na nasz atak...Przeważnie mamy szczęście jeśli zdarzymy sprawdzić i zabić kogoś przy pierwszym samochodzie DEF bo zazwyczaj robi to juz za nas M203ka...Jeśli taka sytuacja nie ma miejsca...i stwierdzimy ze przy samochodzie jest OPFOR...spokojnie zakradamy sie za nasz 2 pilar z L i posługujemy sie tą samą techniką którą ubiliśmy snipera OPFORu czyli na FAKE’a o ile leżą i czekają na nas za pilarami...a jesli nie to technika dowolna...Będąc za 2 naszym pilarem możemy sie juz spodziewać nade'owania z L i R Cat'ów...ale one nam jeszcze tu nie szkodzą...W tym momencie jestem pewien że TEAM zrobił swoje i na części DEF unosi sie tylko dym...Ten fragment rundy jest według mojej opinii najbardziej zdradliwy...kupa dymu...MIDDLE zasłania resztę czego dym nie zasłonił...To czas kiedy stajemy sie tymczasowo ślepi bo nie wiele można zrobić nie chca sie narazić...Tu własnie dla snipera pojawia sie pierwsza NIEPEWNA sytuacja...Czy wrócić na „wieżę” i osłaniać LB/RB czy ryzykować i szybkim atakiem sprawdzić schody (ewentualnie z KUCAKA je usunąć) z murka mając pierwszy nasz L pilar za plecami albo rzucać się na L WIN…WAŻNE: Sprawdzając „cele” po przekątnych manewr ten należy przeprowadzić błyskawicznie. 1.Bieg 2.na koncu murka „kucak” 3. np.Sprawdzamy wysokie schody (a jak dym pozwoli to i niskie) i ewentualny strzał lub nie i obrazu powrót najlepiej Catwalkiem pod naszą wieże...NIE ZOSTAJEMY TAM DŁUŻEJ NIŻ CZAS NA ODDANIE STRZAŁU…nie czekać…Alternatywą jest również druga strona i jej przekątna L WINDOW [nie bede sie juz wiecej powtarzał-widomo juz ze most ma symertie...wiec przeważnie to co da się zrobić z lewej da sie i z prawej]...WAŻNE: nie łączyć tych ataków...albo jeden albo drugi...DLACZEGO...Ano dla tego ze jeśli uda nam sie zesnajpić kogokolwiek z tek pozycji...w odpowiedzi OPFOR nade'uje MIDDLE sugerując sie DEAD MESSAGE’ami że sniper jest w pobliżu...a pole rażenia to cały MIDDLE wraz z przestrzenią do drugich pilarów...Manewr ten ma wysoką efektywność o ILE DYM rzucony jest „GŁEBOKO” pod wieze DEFu...wtedy DEF CAR zakryty...a nam odsłaniają sie cele: 1.SCHODY i 2. L WINDOW
WAZNE: mimo ze oddanie strzału z kucaka jest trudniejsze tym łatwiej nam uciec przed granatem lecącym z niewiadomego cata lub 1P L czy R...w tym czasie nadów leci dużo na szczęście rzucane przez wroga "szyszki" w 80% sygnalizowane są dźwiękiem (nasze „Frag out” nie wiem jak to leci ) a wiec z kucaka łatwiej przytomnie zareagować.
a) zawsze po przekatnych
b) "rogiem" obrazu by zwiększyć zasięg widoczności (wiadomo o co chodzi)
c) raz na jakiś czas można całą akcje przeprowadzić bez „dymu i zamieszania” robimy to zaraz na początku rundy…biegnąc lewą strona do 2ego lewego pilara upewniając się po drodze czy 1 i 2 pilar z prawej mamy czysty…Jeśli tak- wskakujemy na naszego R cata i wychodzimy po drabince…z tamtąd już tylko sekunda dzieli nas od sprawdzenia GÓRNYCH SCHODÓW- miejsca często obstawianego przez niedoświadczonych DEF sniperów…Kluczem w tej sytuacji jest błyskawiczna akcja oraz natychmiastowa ucieczka zanim OPFOR połapie się ze zdecydowaliśmy się na taki właśnie akcje…Ryzykowną- rzadko kto z DEF spodziewa się takiej akcji po ASS sniperze…
Cały czas pamiętajmy o wstępie...Wiedza i orientacja na temat sił wroga to polowa sukcesu...Wracając: zakładamy że jednak wszystko teraz zadymione...a my nie wiele mamy do roboty...na moment NALEŻY się wycofać za 2 P's lub dalej…po czym można rzucić „dyma” na TOP albo iść sie odlać na przykład ale lepiej zostać przy dymie…Co nam to daje wiec dym rzucony NA TOP a szczególnie ten przy drabince utrudni OPFORowi lokalizacje nas juz na TOPie jak i widoczność podczas próby dostania sie na niego...Ale tam się specjalnie nie spieszymy dopóki sytuacja się trochę „nie rozjaśni” gdzie kto już jest…Jesli już jesteśmy przy wchodzeniu...Najlepiej wykorzystywać do tego stronę Lewą...uprzednio należałoby sprawdzić sobie L WIN bo tak lubi "campic" SNIPER (czyli duże zagrożenie bo to nam przyjdzie zrobić pierwszy ruch- wychylając sie) a wiec tu jedynie pozwalamy sobie na PRONE (czyli gleba) po to by jak najprecyzyjniej oddać strzał w L window… kładziemy sie ale ustawiamy sie tak (przy jakimś tam stopniu zadymienia) aby przesuwać sie troche do przodu w strone DEF wieży kurczowo trzymając sie ściany na której znajduje sie drabinka prowadząca na TOPa i nie dalej (mowa o stronie L) tak aby nadlatujące nady na nasz srodek (czyli ich zaraportowany RB i LB) nas nie dotyczyły...i tak szybki "kuklok" na L WIN...jesli jest co-to zabić...jeśli nie ma to sprawdzać MID WIN (tu ostrożnie zwrócić uwagę na tylnie skrzynki- modne miejsce na które wchodzi sie "po drzwiach" będąc w DEF wieży)...az do R WIN i wysokie schody (ale kontrolnie patrzeć nadal na cala resztę okien (bo można dać sie złapać sniperowi w pułapke ale o tym jak juz w DEF będziemy)
[TIP OF THE DAY: Gdy leżąc sprawdzam okna i mam zamiar wysunąć sie zza krawędzi- robię to bez TOGGLE ZOOMa (mam zawsze włączone „szybkie chodzenie”...bo robię to znacznie szybciej niż opcji z WALK bo w prawie takiej samej konfiguracji jak zagrywka "FAKE- straszono snipera" czyli szybko z KIERUNKIEM (lewo, prawo) + prawie w tym samym momencie wchodzie w ZOOMa i koryguje „wstrząs” i strzelam...sprawdza sie w 95%...co innego jak robimy to w WALKu gdzie patrząc z perspektywy DEF snipera...widać jak "wyjeżdżamy ślimakiem"(mimo ze plusem jest TOOGLE ZOOMe, ale co z tego jak najpierw "niefortunnie" sygnalizujemy nasz ruch całym ciałem...konsekwencje sa oczywiste. Wiec jak dla mnie TOGGLE ZOOM to chybiony pomysł z którego w ogle nie korzystam…Moja rada: Raz byle szybko...z opanowaniem KIERUNEK+ ZOOM...energicznie...A jeśli w oknie będzie dobry sniper który akurat „postawi” na obserwacje tego fragmentu z ZOOM’ie to i Dawid Copperfield wam nie pomoże…nie czarujmy się- taka jest prawda…Wiec robiąc to energicznie, skracacie czas tego manewru do minimum mając nadzieje ze to umknie oczom wroga na ułamek sekundy którą należy niezwłocznie wykorzystać…Innym jak dla mnie kluczowym elementem przeprowadzenia udanego ataku…jest sprawa ustawiana się do pozycji…Na pewno nie raz…Obserwując jakąś przeszkodę terenu zza której spodziewać się można OPFORa tuż przed pojawieniem sie samego OPFORa „dobre oko” jest wstanie dostrzec wiele informujących nas o tym szczegółów…takimi jak cienie czy na przykład lufa karabinu która zupełnie nie świadomie sygnalizuje nam jego pozycje…jak to się ma w przełożeniu do nas A no tak, że powinnyśmy szczególną uwagę zwracać na konsekwencje wykonywanych czynności podczas np. zmiany pozycji- załóżmy ze STAND na PRONE już na MIDDLE BACK gdzie obracając się w kółko „ciągniemy” cielskiem po glebie a to nie trudno zauważyć- mimo że nam wydaje się inaczej…To samo tyczy się czekania tóóórz za rogiem i obracania się „nerwowo” raz w tą raz w tą...to często prowadzi do „nieumyslenego” wystawiania lufy poza obiekt za którym się chowamy (bez różnicy czy jesteś sniperem…dowódcą grupy czy kierownikiem budowy…lufe ma każdy )…Wiec nie wystawać się w tak głupi sposób…pamiętajmy wiec by kłaść się z lufą „wycelowaną” zawsze w stronę domniemanego OPFORA…bo w innym wypadku chcąc- nie chcąc…zdradzamy swoją pozycje czego „zwykły” OPFOR może nie zauważyć…ale sniper zawsze…A nieświadomie zdradzona pozycja czyni już nas w połowie martwym…podejmując DEF snipera…
Lista przebojów TOP 10…czyli „wbijamy” na TOPa...i aby było realnie utrudnimy sobie "zawody" o TAKI SCENARIO: Wchodzac na drabinke mamy niepowtarzalna okazje do szybkiego zwiadu "gdzie co dają…" wbijająć na TOP systemem „turystycznym” pełnym z„obserwacje” czego tylko się da…wiedząc że mamy czyste L WIN na te „słodką chwile”...(mała uwaga: Tu czasem zaskoczyć nas może koles ukrywający się za 3 pilarem defu….gdyz do tej pory był niewidoczny)…GŁOWNY CEL : Nie dopuścić do jakiejkolwiek przejawu partyzantki ze strony niedobitków zza DEF samochodu ktorzy w momencie gdy my wbijamy na TOP nie powinni być blizej niż 3 filar...by nic nie zagrażało naszemu życiu…gdy są bliżej powiedzmy 2 pilar...jak nas zauwazą na Topie (czy zostaniemy zaraportowani)...dostaniemy szyszkę i „szybki szpil”...na co nie możemy pozwolić…tu dobrze sie upewnic czy nasz team cos w ogóle robi...bo jeśli to my „prowadzimy” peleton to szanse maleją…jeśli są choćby tylko próby zwrócenia na siebie uwagi przez Twój TEAM to jest się z czego cieszyć...ważna jest szybka lokalizacja wszystkich OPFORów...i analiza poszczególnych zagrożeń priorytetowych. O co chodzi Już tłumacze na przykładzie…Zakładając ze sniper OPFOR nadal zyje (albo snipke przejął kolega z nory)...na niego powinniśmy zwrócić uwagę jak pierwszy...ale nie po to by go zabić lecz mięć na uwadze bo głównym celem jest OPFOR który będzie chciał nas z TOPa wykurzyć nadem...Dla mnie nader na najwyższy priorytet- największe ryzyko dla mojego zdrowia…Tu często przydaje sie technika poznana wcześniej...system na FAKE’a...poddany nieco modyfikacji wymuszonych chwilą…WAŻNE: trzymamy sie jak najblizej murka ktory zabezpiecza nas przed ostrzałem z DEF wieży tak aby w momencie "robienia" kucaka miec swietny widok na kolesia który będzie przygotowuje się do nade’owania naszego TOPa...szanse na powodzenie są w miarę duże o ile:
-OPFOR „postawi” na droge CATem by podejść wystarczająco blisko...Dlaczego tak zakładam Bo wielu tak właśnie robi...czując sie bezpieczniej (generalnie nawet ja czasto łapie się na tym że nadując TOPa robie to z CATów :/) My tylko na to czekamy…bo musimy pamiętać ze nam do szczęścia jest potrzebny jeden strzał (celny) i „po ptokach" a on biegnąc „ciasnym” CATem tylko ułatwia nam sprawe…do tego dochodzi Sniper OPFORA w wiezy czy na schodach…ktory tylko czeka az sie wychylimy...wiec jesli tylko przejdzie nam "FAKE" na snajperze i on nie trafi pierwszym strzałem...nasze szanse rosną do 70%...obstawiając ze nie jest on wyposażony w barett’a M82A1 SAMI-AUTO którego czas przeładowania jest krotszy (ale za to czuwa nad nami wszechmocny FIX FAM ktory statystycznie uruchamia sie czesciej w przypadku gdy w lunecie widziany jest własnie sniper...no ale bez przegięć...nie liczmy az na takie szczescie )Jak zmyłki z TOPa robimy wstając i kładąc sie w różnych miejscach bo az w koncu by oddać precyzyjny strzał...tak tu w tej tej „extreamlnej” sytuacji gdzie niewiele jest czasu po prostu używamy SPRINTU by przebiec nad własciwy CAT (co ciekawe: OPFOR instynktownie wybiera przeciwny CAT lub Pilar względem naszej pozycji na Topie- by choć w taki sposób zabezpieczyć się przed ostrzałem w momencie rzutu nade’a) Czesto zdarzyło mi sie ze własnie gdy ja bylem w sprincie sniper oddawał do mnie chybiony strzał...ktory jak nagradzałem informacją o zgonie jego kolegi niebieskim napisem...ktory "zezowaty" sniper mogł sobie przeczytać...No i daj boze ze to własnie teraz w wiezy siedzi ostatni z OPFORÓW...ktorych wybilismy sami caly DEF team...Ok...my na TOP...on w wiezy- Jaka technika Lezymy na TOP i non stop przesuwajac sie na rózne pozycje robimy kucaka na z gory zaplanowane okno lub schody na ktorych spodziewamy sie go zobaczyć...a potem odrazu na dół...taką akcją zyskujemy na "oczach" i lokalizujemy przeciwnika...po czym juz po zmianie pozycji znow wstajemy i celujemy w okno w ktorym to widzielismy...lub domyslamy sie ze bedzie OPFOR (troche to dziwnie brzmi ale to jedyne wyjscie by nie zebrac kuli od OPFORa a w szczególnosci jesli jest to sniper...mozna wyczekac i sprawdzac okno po oknie...ale wiadomo czym grozi stanie w bez ruchu o sec za długo...Nooo i jesli koles jest cienki...bedzie w tym samym oknie w ktorym go "zostawiałes" kładac sie na glebe a jesli jest choc troche madrzejszy bedzie gdzie indziej...to jesli chodzi o okna...
Gorzej jest ze schodami...Gdyz miałem ostanio starcie z niemieckim klanem ktory tylko czekał na przybycie ich snipera bo strasznie ich denerwowałem (zabijajac ich oczywiscie) w koncu przyszedł ów kozak...78 honoru...burknął do mnie ze dwa zdania...że mu kolegów wkurzam i czas na odwet...Wiec gramy tak a ja postaniowilem wyjechac do niego z Prawego MIDla i zobaczyc dolne schody...No i zauwazyłem kolesia ale był tak ustawiony ze praktycznie nie było go widać...fragment a raczej zarys barku dosłownie ktory mialbym problem z SUPPORTa przysnajpić...Twardo czekam az koles sie wystawi bo przeciez pewny byłem że zza tego "pilarka schodowoego" to on nic nawet nie widzi- myśle se...jak go tu podejć a tu KUKU...koles mi RAAAZ...dostałem...zgon i gniję...Ejjj powaznie patrzyłem tak dobre 10s bez słowa bo mnie zatkało...przegrane mam prawie 600 godzin na BC a koles tym shootem po prostu mnie zmiazdzył jak i moja dotychczasowa teorie o tej pozycji...zaraz po mnie "poszedł" Danielos i juz mielismy temat na 30 min na TSie...jaką koles sobie miejscówke przykukał...niemozliwym było go sciagnć z prawej strony a juz o lewej nie wspomne, bo go z przekatnej juz wogle widać nie było...wiec zostawał tylko TOP...hehehe ale koles tylko miejscówke mial dobra nic pozatym...w sumie dostał 9 do 2 i chłopaki sobie poszli...Ale za to jak nas dwoch zaskoczył...noooo Wracając...wiec podobna technika jak ze sniperem w oknach...z tymze trzymac sie R strony TOPa by miec w razie czego "clean shota" bez przeszkadzajek typu fragment "pilarka schodowego" czy innego badziewia...bociana naprzykład... BRON BOZE WYJEZDZAĆ BOKAMI BEDAC NA TOPIE...NIE ZACHOWAJCIE SIE NAK NOOBY ROBIAC TAKĄ GŁUPOTĘ TYMBARDZIEJ Z "R" STRONY...bo na schodach w DEF jest wymarzona pozycja do sciagania takich własnie akcji...ale o tym juz w nastepnym odcinku partii bridża DEF SNIPING...Dobra kwestia niedobitków czyli OPforów czekajcych na nas juz za wieżą DEFu załózmy że w liczbie: trzy...
1-wszy gdzies na tzw."trasie Gładka-kładka przez Choinki lewe" czyli L hill...skoro biega to pewnie nie sniper...
2-giego spodziewać sie mozemy wysoko na R hillu lub za pilarami z prawej za wieża def- nikt ninny jak kolejny juz (5 chyba) sniper...
3-ci nas "przejrzał" skumał że im wieksza miedzy nami odległość tym szybciej ma do trumny...wiec pomyslał -zakampił-i czekam...
My na to HOOAH i zjezdzamy z TEPSa po drabinie a w połowie już kozacko z niej zeskakując (LOL)Tu przsypomne że to "ostatni dzwonek" na to by wejść w posiadanie broni typu CQB...Kolej taka: Pierw tego na "z trasy" ale...ALE: jednoczesnie patrzac czy aby drugi nie wychodzi nam na schodzy by zobaczyć co i jak...A wiec najlepiej wskoczyć na murek...jak najdyskretniej podejsc do 1 pilara z L za ktorym znajdziemy "cover" i znów szybki "kuklok" na choinki...gdy mamy mozliwosc to strzekamy do skutku ale pamietajac o realnym zagrozeniu dolnymi schodami...w takich sytuacjach ostrzeliwani ze schodów lub nie daj Boże rzucać bedą w naszym kierunku "daleki" grantat nie pozostaje nam nic innego jak wiać na L CAT i w tym momecie oby "typ z choinek lewych" juz nie zył...gdy tak własnie jest...i stoimy sami na DEF L CACie i nikt nam z tej własnie strony nie zagraża...przypadkiem nie ruszajmy do przodu z myslą "a moze sie uda?" Osobiscie odraszam a sam proponuje powrót na MIDDa...Bo kazda droga do wiezy DEF jest dobra o ile nie uzywamy CATÓW...ktore strasznie ograniczają nam mozliwosci ruchu...dla mnie niczym sie nie róznią od wąskich korytarzy z PIPKI...Wole na "officiala" srodeczkiem gdzie mam sie za czym ukryć/schować...ale za nim dojdzie do tego zdejmujemy te "ciekawskie" schody ktore w koncu musiały sprawdzić gdzie sie podziewamy ...po tem spokojnie z pilara za pilar...z prawa na lewą ostroznie sprawdzamy inne lokacje ale z regóły jesli jest to sniper to wiemy gdzie sie mozna go spodziewać...Osobiscie w takich sytuacjach w ogle nie uzwam dymu ani zadnych innch "zwiastunów" mojego przybycia w pole widzenia...Jak ma mnie zobaczyć to raz...patrz. ZASKOCZENIE...czyli przed natarciem wiezy def...szybka kalkulacja i ocena sytuacji...idziemy powiedzmy L stroną wiec choinki mamy cały czas na uwadze...drugim okiem doszukujemy sie OPFORa juz za pierwszymi m pilarami...idziemmm dalej...ciagle lewą i odsłaniamy sobie pilar po pilarku (patrzac kątem obrazu- by widzieć dlalej) jak juz jestesmy prawie pod wieza...uwage naszą powinien przykuć jej lewy róg zza ktorym czesto czeka na nas jakis OPFOR...zakładamy jednak ze ten sniper jest ostani wiec idziemy najlepiej chyba kładką w tym wypadku a zaraz za nia zwalniamy i kierujemy sie w lewą strone na tyle ile pozwoli na mapa (byleby nie spać bo to opciach nieprzecietny) no i najzwyklej w swiecie kolesia likwidulemy...gdzie by nie był...Na tym koncze bo skrajnych przypadków "głebszej" walki przy ciezarówkach opisuwać nie bede...
Na koniec dodam kilka zupełnie juz skróconych scenariuszy nad ktorymi techniką popracujecie sami...trzymajac sie w/w zalecen...Reasumujac przynaje ze jest to juz jakaś namacalna droga przez BC by efektywnie wykorzystać to co ma do zaoferowania postać snipera...Sama mapa ma ograniczenia z ktorymi musimy nauczyć sie "żyć"...Naszą taktyke NIE POWINNO cechować tzw. STAŁE NATARCIE lub STAŁA OBRONA...czyli "jak ciś to ino ciś byla gibko na przóód" lub "jak camper to tylko na maxa-niech po mnie przyjdą" nie jest to dobra taktyka dla snipera na BC...to sie wyczuwa z czasem...gdy juz pozna sie "nawyki tu panujace"...Nie mam jakiegos utartego szlaku ktorego kurczowo sie trzymam. Sukces polega na umiejetnym czerpać z idei camperstwa jak i z fenomenu rushu...łaczyć to i wykorzystywać dzis dla mnie na BC znaczy tyle samo co stać sie nieprzewidywalnym w czynach jak tylko to mozliwe...A to juz chyba duzy sukces...opowiednio przeprowadzone szybkie rushe (bez ksera) i potem subtelna postawa campera- to klucz do BC...Przełam stereotypy a zrozumiesz o czym mowie...czasem warto zrobić coś czego nikt jeszcze nie próbował (i nie mowie tu o wysraniu sie w naczepie ciezarówki )Kolejny zblizony aspekt juz przełózmy to na jedną z taktyk...jest nią umiejetność kamuflarzu ALE nie chodzi o "czajana" za drzewem czy nad drzwiami w wiezy def ale rodzaj kamufarzu swojej profesji...tak by OPFOR nie wiedzał ze własnie patrzy na snipera...by wyciagać ofpora do przodu...wabić go...stwazać pozory ucieczki by zaraz potem oddac ten jeden...a jak wazny strzał ktory decyduje o wszyskim...tak by OPFOR w momencie kontaktu (mowie to od max odległsciach pomiedzy nami) nie spłoszył sie sugerujac sie że własnie tam jest sniper...Kazdy rozsadny koles nie bedzie przeciez narazal sie na walke z dystansu z wrogim sniperem mając powiedzmy AR...Wiec unikac typowych dla snipera zachować np.lezących pozyji w miejscach gdzie robi to kazdy...troche kreatywnosci z waszej strony potrafi zaskoczyc przeciwnika a tylko na to czekamy...buuum...jeden strzał jeden trup...Osobiscie staram sie rzadko uzywac pozycji lezacej...o czym było wyzej...przewaznie jest to tzw."kucak" lub pozycja stojąca- jesli mowa o "samym wykonczeniu "...troche "świezosci" z naszej strony potrafi czasem namieszać OPFORom...przewaznie tym kotorych podczas takiej kreatywnej akcji zabiłeś....to na pewno ...Nie zapominamy o ciagłym ruchu...a po oddaniu strzału- obowiazkowa zmiana adresu...do tego pamietajcie o przeciagach w wierzy defu wiec szaliczek i czapeczka obowiazkowo...Nooooo i dobrnelismy jakoś do konca...a teraz czas na:
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 03-25-2005, 01:09   #2
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

DEFENSE
Bez zbednych pierdół zapraszam na drugą cześć taktyki SNIPER WE MGLE...czyli Bridge Crossing...
Ok…przyszło nam dziś grać po stronie którą okrzyknięto camperskim domem…dla wielu z Was jest to ta łatwiejsza alternatywa Briddge crossingu a przy tym mniej kreatywna, mniej punktowana mniej aktywna…
Cóz bardzo długo podzielałem te zdanie gdyz 80% godzin przegranych spędziłem właśnie po stronie ASS…nie czując w ogle respektu do broniących OBJ. Oporów…Błąd…potworny błąd, przyznam…
Bedąc członkiem DEF wcale nie jesteśmy skazani na „oczekiwanie” aż ktoś pojawi się w naszej optyce…Osobiście uważam że strone DEF da się bardziej „wycisnąć” do ostatniej „kreatywnej kropli” niż samo ASS. Wielu z Was wybierając ASS mówi: „wole gdy to w moich rekach jest decyzja kiedy to uderze by zdobyć co trzeba…wole sam decydować o kontakcie JA-PRZECIWNIK”…Hmmmm…jest w tym troche racji ale wszystko zmienia się wraz z naszymi umiejętnościami…pewnością że wyciskamy z mapy te 110% dane nam przez autorów…Oczywiście każdą z moich tez opieram na opisanych tu krok-po-kroku przykładach.
Ok. tak jak w ASS tak i w DEF zaczniemy o ważnych czynników…czyli pierwsze kilka rund poświęcamy na „spokojne” obserwacje co i jak…czyli jakimi umiejętnościami dysponuje ASS…a w szczególności jakiego mają nadera z M203…To najważniejszy- według mojej opinii- aspekt na który należałoby zwrócić uwagę…
Jeśli koleś potrafi rewelacyjnie obsługiwać G sprawy nieco się komplikują…By być bardziej dokładny powiem że nie chodzi tu akurat o sam SPAM…nie nie…to jest ważny element umiejętnej gry w ASS ale nie najważniejszy by odpowiednio utrudnić zycie DEF…czyli nam…
W DEF podzielmy zagrożenia na 3 oddzielne grupy z którymi przyjdzie nam stosować zupełnie inne taktyki…
A wiec zaczynając do zagrożenia w dosłownym tego słowa znaczeniu:
1. M 203
2. Snajper
3. Szeregowy Rayan- czyli zwykły soldat…/RPK
Co wiemy o poszczególnych zagrożeniach…zaczynając od WROGA NO.1…czyli jak dla mnie…G-man
M-203 jest to pierwsze narzędzie z którego giną nasi bracia- bo już w pierwszych sec. nowej rundy…mówie tu o SPAM-technice znanej już chyba każdemu graczowi Amerca’s army. My skupiamy się tylko na naszej postaci…czyli wykwalifikowanemu przez liczne starcia- będąc jeszcze niedawno członkiem ASS taemu- sniperem…(dwa słowa: chodzi mi o to że grając w DEF jesteśmy świadomi wszystkich technik których nauczyliśmy się z cz. 1…a każdą z nich będziemy brać pod uwage w walce po drugiej stronie…czyli tym razem w DEF…o tego typie wykwalifikowania mowie) A wiec dziś za wszelką cene bronimy OBJ naszym wysłużonym REMINGTONEM 700 ACTION znanym jako wojskowy projekt o kryptonimie SWS (sniper weapon system) karabinem wyborowym M-24…(troche mnie poniosło ale to moje zboczenie…kocham broń ) Do naszych priorytetowych zagrożeń takich jak SMOKE (świetnie spełniający się jako utrudniasz) dzis dochodzi jeszcze zjawisko zwane właśnie M-203…A wiec początek rundy…Nasz start to wnętrze DEF wieży…Po kilku już sekundach mamy pierwszy kontakt z nade’ami M203…Najpierw kontakt słuchowy a nastepnie zwrokowy…G-man naprawde potrafi doskonale uprzykrzyć życie każdemu zołnierzowi DEF a co za tym idzie sniperowi również…
Pierwszych efektów takiego ataku możemy spodziewać się na trasie SAMOCHÓD A DRZWI naszej wiezy….tam przewaznie spadaj jeden z pierwszych SPAMów by wyeliminować tych którzy strasznie spieszą się na swoje pozycje lub tych którzy myślą o zjawisku RUSH…Kolejnym miejscem- na równi z pierwszym- jest miejsce tuż za naszą wieżą. I jak się to ma do nas…Jeśli nie myślimy o RUSHu…po prostu ni jak…nie zagraża nam w ogóle…ale już koleje punkty strategiczne takie jak schody (na których to najczęściej będziemy skutecznie eliminować OPORÓW) mogą spowodować nasz rychły zgon…I prawda jest taka że tylko kontakt dźwiękowy jest nam w stanie uratować życie…a jak rzesz to No cóż…słysząc wystrzeliwany nade z M203 należy niezwłocznie się przed tym zabezpieczyć jak to tylko możliwe…W początkowej fazie ataku jest nim cała wieża DEF…bo rzadko kiedy to G-man potrafi skutecznie SPAMem wycelować w jedno z okien DEF wiezy…A wiec po usłyszeniu wystrzeliwanego nade’a…bedąc oczywiście pewni że jest to SPAM z okolicy wieży ASS…a nie zwykły „strzał w widzialne już cele” natychmiast usuwamy się ze schodów kierując się najlepiej do wiezy…Wtrącę małą dygresje dotyczącą własnie G-mana…
G-man jak i jego spamy charakteryzują się pewną schematyką działań…według mnie G-man jest najbardziej zniewoloną postacią w naszej dzisiejszej rozgrywce…Dlaczego Sam SPAM robi go swoistym niewolnikiem schematu powtarzanego co dnia przez 1000ce G-manów na BC…O co mi dokładnie chodzi? W 99% każdy „szczesliwy” posiadacz tej broni…chce uczcić to kilkoma BLIND SHOOTami w stronę DEF wieży łudząc się „darmowymi” killami oraz uznaniem kolegów w postaci tekstów „LOL…gj soldier” Sam SPAM jest już czymś tak mocno zakorzenionym zjawiskiem że każdy G-man nie może się wprost powstrzymać by tak nie zacząć swojej krucjaty na tej pozycji…Każdy…ale to każdy G-man…co rundę SPAMuje z początku…lub wraca by zaSPAMować pozycje z raportów swoich kompanów…Dlaczego to jest tak często spotykanym zjawiskiem zjawiskiem dwóch powodów…
Po pierwsze…jest po prostu skuteczne…czyli eliminuje jednego lub dwóch OFORów (przy całej głupocie DEFu)
Po drugie…według opini wielu wyjadaczy w tej dziedzinie…SPAM stanowi swoisty pokaz umiejętności jakimi dysponuje zawodnik…
Samej techniki SPAMu nie potrafiła „wygryźć” nawet redukcja nadów w poprzednich wersjach gry… …czyli SPAM będzie już nieodzownym elementem bojów na BC…
A wiec czym dla nas- zawodników których zjawisko SPAMu dotyka szczególnie- sam SPAM jest Na pewno odbija się na nas negatywnie…ale są róże odmiany szarości i zaraz pokażę w czym rzecz…Według mojej teorii SPAM nie jest wcale taki straszny…w przeciwieństwie do walki z „widzialnym” już G-manem…
Bo SPAM nie koncentruje się na konkretnym celu…i to jest istota tego problemu…w czym rzecz Osobiście wole by ścigał mnie SPAM w postaci 3 nadów niż jeden nade w kontakcie wzrokowym…ale o tym pozniej…
Przeskoczmy teraz na przeciwny biegun…czyli sniper…a no własnie…kolejnym poważnym zagrożeniem jest sniper...coż możemy powiedzieć o nim...ano tyle ile dowiemy sie o jego umiejętnościach z kilku pierwszych rund...Wtedy dodajemy to obserwacji poczynania M 203 i śmiało na podstawie tego wiemy co nam "można"...na co mozemy sobie pozwolić...Jesli sniper OPFORu jest na poziomie podobnym do tego ktory opisywałem w ASS nasz repertuar drastycznie zostaje obcięty o kilka prostych a jak skutecznym metod eliminacji wroga...Zawsze z góry zakładajmy ze właśnie z kimś takim przyjdzie nam rywalizować...A wiec...co jak i gdzie
Zaczynajac gre pierwsze kilka rund gramy tzw. safe mode czyli bez rushów...bez kozactwa i bohaterstwa bacznie obserwując pole walki...przyczyny i skutki naszych pierwszych wygranych/porażek oraz co najważniejsze- dokonujemy szybkiej oceny dwóch czynnych zagrożeń...M203 oraz snipera...Grając po stronie ASS dowiadujemy sie o kilku świetnych (a dzis dla nas bardzo niebezpiecznych) miejscach z ktorych spodziewać sie musimy sniperskiego ataku na nasz team...O czym powinniśmy wiedzieć...a mianowicie sprawa najważniejsza czyli dobra pozycja dopasowana idealnie na nasze potrzeby (patrz. charakterystyka postaci) przekładając to na wiedze o stronie przeciwnej dokonujemy wyboru pozycji w ktorej przyjdzie nam likwidować wroga...czym powinniśmy sie kierować wybierając kontrapozycje do walki ze sniperem ASS...Ważne jest by pole obserwacji ograniczało sie do max dwóch miejsc w ktorych to spodziewać sie bedziemy naszego celu...o co chodzi...Ustawiamy sie tak by w danym momencie ewentualny atak snipera był przez nas monitorowany bez zaskoczenia i niespodzianek...Jak to zrobić Tu na pomoc idzie nam sceneria mapy...czyli jej znajomosc...Ustawiając sie np.za filarami...za scianą...przed autem mozemy skutecznie wyelimować miejsca z ktorych moze być nas widać ograniczajac sie do jednej na ktorą akurat mamy doskonaly widok...Zawsze ustawiamy sie tak by nie wystawiać sie na niepotrzebne niespodzianki i szybką smierc...Czyli podam przykład...Stojac na schodach (plus minus 2-3 stopien od góry) skutecznie zasłaniamy sobie widok na jedną z naszych "zabojczy przektnych" a co za tym idzie wykluczamy atak na nas z tamtej pozycji...natomiast doskonale widzimy LB i LF na middle'u (lewa tył lewa przód) jak i wersje TOP'a równiez lewą...To standardowa pozycja wyjsciowa dla naszej postaci...ale o tym za chwile...szczegolną uwage nalezy zwrócić by nie stać na wysokich schodach pilnujac tych że pozycji (przekatnej i LB)...z dwoch istotnych powodów...pierwszy to własnie omówiona "przekątna" czyli RB na murku przed pierwszym pilarem po stronie ASS...oraz...ta ciekawsza...LB...ale tu dodam ze chodzi mi o przestrzeń pomiędzy sciana MIDDLE'a a drabinką prowadzącą na TOP własnie na tej ścianie...Sniper OPFORu po kilku mikro ruchach potrafi tak sie ustawić że oddaje strzał z pozycji (LB) z ktorej nam ciezko cokolwiek dostrzec gdy my bedziemy na wysokich schodach...TA POZYCJA JEST NIEDOPUSZCZALNA...PODOBIE JAK DOLNE SCHODY (miejsce na L krawedzi) ORAZ NIESZCZESNE SKRZYNIE W SRODKOWYM OKNIE TO MIEJSCA W KTORYCH OKO OFPORA NIGDY NIE POWINNO NAS ZOBACZYĆ...Pozycja...poznajmy termin...ze wzgledu na brak okreslenia nazwijmy to "KONTROLI ZAGROZEN W OPTYCE" (nie wiem jak to ujac wiec od teraz niech to tak sie nazywa ) czyli KONTROLA ZAGROZEN- im wiecej jest punktów/miejsc z ktorych nas widać i mozemy zostać zaatakowani tym gorzej dla nas...Dobierajac miejsce oczekiwania ten współczynnik powinien odgywac nawazniejsza role...i wynosić 1...czyli jesli kontrolujemy dwie lub trzy pozycje naraz narazmy sie na atak z pozycji w danym momencie nie monitorowanej ( mówie tu o optyce rzecz jasna...) Jak to wyglada w praktyce...no cóz...SCENARIO: czekamy na schodach pilnując przykładowo dwóch pozycji co nie pozwala nam na wnikliwa i szybką reakcje na cel (bo nie mozemy sledzic terenu z optyki tylko robimy "kukloki" kątem ekranu lub podobnie) Gdzie tu bład W zazadzie nigdzie ale plan mozna specyficznie "podrasować" wykluczajac jedną z pozycji i w efekcie skupić sie tylko i wylacznie na jednej sledząc sprawe juz w optyce...Mozna to robic i z dwoma miejscami o ile ma sie syndrom kameleona, ktory potrafi odbierać niezalezne sygnały z obu gałek ocznych ...
TYLKO JEDNA ALE PO CO Grajac w AA kazdy z Was zaobserwował zjawisko specyficznego rodzaju 'zwiadu' robionego przez obie ze stron...polega to na wybieganiu zza przeszkód i szybkim chowaniu sie z powrotem...i ucieczce "im dalej tym lepiej" juz bezpiecznie "krytym" przez daną przeszkode...tu własnie posłużymy sie tym zabiegiem czesto jeszcze urozmaiconym podskokami w strone powrotną (w zasadzie jednym przez nas widzianym) A wiec jeszcze raz...BC...My na schodach...a OPFOR wyskakuje nam na ułamek sekundy z Lewej tył (LB) i gdy w gre wchodzi pierwszy scenariusz gdzie musimy kontrolować dwa miejsca...jedyną rzeczą ktorą mozemy wterdy zrobić jest raport ELB bo niemożliwy jest tak szybki ZOOM i strzał by sciągnąć typa...ale gdy w gre wchodzi scenariusz nr 2 gdzie monitorujemy sobie tylko jedną z pozycji i to własnie LB juz w lunecie...mamy predyspozycje do oddania celnego strzału...lecz nie możemy zapomnieć by właśnie mieć te krycie i nie dostac niespodziewanie z innej pozycji...Zakwalifikujmy tę umiejetnosć jako "UMIEJETNOSC GRY TERENEM" (omowionej w ASS)...Po co tyle trudu Ano po to by wykluczyć jak nawiecej zagrozen z naszych działan...a doskonale wiemy (z praktyk w ASS) że sniper naprawdę nie potrzebuje wiele by niezauważony dobrać pozycje...i pojawiając sie na ułamki sekund oddac w naszym kierunku celny strzal...I własnie tego staramy sie uniknać...Mowa tu oczywiscie o specjalnych zagrożeniach ze strony snipera z wykorzystaniem jego atutów...innych OPFORów powinnismy obawiać sie juz inaczej, a swoje obawy koncentrować w oparciu o ich specjalizacje...natomiast osobiscie uwazam ze w gre tak naprawde wchodzą tylko te dwie postacie...SNIPER i NADER M203...
Deeef Ruuuuush...czyli ABC prawdziwego kozaka...Wbrew pozorom rush w DEF co cos pieknego...o ile wiemy czego chcemy...Podstawą RUSHu...i najczesciej stosowaną techniką jest Rush za pierwszy L filar...tam gleba i czekanko na ofiare...przyznam super pozycja i kazdy (niedoswiadczony lub tez zaskoczony PRO) może dostać od nas kulke...A wiec zaczynamy...od poczatku...Podstawowe kroki:
1. im szybciej tym lepiej...uciekajacy czas nie jest dzis naszym sprzymierzeńcem
2. droga powinna biec jak najblizej L lub R strony mostu by skokiem na CAT L lub R uniknać kontaktu ze SPAM SHOOTEM M203...
3. w momencie gdy sytuacja wymaga od nas pozycji leżacej nie rzucamy sie ze SPRINTu do PRONE (czyli odrazu gleby) tylko podczas SPRINTU docierajac juz na mniejsce naciskamy CROUCH czyli nasz "kucak" a dopiero PRONE czyli "glebe"...co pozytywnie wpływa na wspólczynnik celnosci...ktory nie "rozpieprza sie" tak jak robi to podczas "rzucania sie" na glebe bezposrednio z biegu...Dajac nam kilka sekund ktorych naprawde potrzebujemy...
4. w zaleznosci z kim mamy do czynienia starajmy sie nie powtarzać naszych RUSHów z tej samej pozycji...Mamy wiele mozliwosci RUSHu wiec dlaczego mamy sami siebie kopiować...wystarczy zmiana scenariusza i znów zaskakujemy przeciwnika...
START..."budzimy sie" w wieży z ktorej jak tylko szybko sie da wybiegamy...KTORĘDY Osobiscie zawsze biegam schodami w dól (skaczac z nich oczywiscie) zawijam za wieze...i pedze do samochodu...ale udowodniono mi że droge te pokonuje sie szybciej tunelem/szybem w DEF wiezy...(choc nigdy nie potrafiłem tego sam dokonać bo niezdarnie wieszam sie zawsze na tej drabinie i gubię tępo...) Bedąc już przed wiezą najlepiej wskoczyć na murek (wieza- 3L lub 3R) tym samym zabezpieczając sie przed przedwczesnym SPAMem na samochód pod wieżą...O CO CHODZI Ano o to by w momencie w ktorym to słyszymy nadlatujący SPAM przytomnie zdup...tj zeskoczyć na L CAT...unikając niebezpieczeństwa...Bo przeważnie ten pierwszy SPAM zmierza w te strone...I teraz tak...Nie ma skutecznej metody ktorą mogła by sie kierować ASS strona by nam jakoś ten RUSH udaremnić...odważnie dodam ze jedyną osobą ktora w jakims tam stopniu nam go uprzykrza jest NADER z M203 ale i on nie jest bogiem i nie widzi ktoredy sie kierujemy...(noooo są czasem bogowie z włączonym hakiem ale takich pod uwage nie biezemy) Pierwszy scenariusz takiego RUSHu prowadzi nas przez pierwsze...potem drugie auto...a konczy własnie na pierwszym pilarem z lewej...Stosujac sie do w/w punktów...docieramy tam bezpiecznie...kładąc sie max dociskamy sie filru by byc jak najblizej naciskamy ZOOM i koncentrujemy sie na polu pomiedzy cieżarówką a 3PzR...tu pomaga dobry refleks i „ciężki” palec bo czekamy na pojawienie sie samego zarysu postaci...a juz pada pierwszy strzał...jesli jednak OPFOR pojawi sie dopiero w chwili gdy wskakuje za 3FR tylko w tym momencie mamy szanse na oddanie strzału...jesli sie juz za nim ukryje mozemy śmiało liczyć na to że zaraz posłuzy sie metodą znaną nam jako "FAKE" omówiony po stronie ASS...i tak bez wzgledu na efekt podrywamy sie natychmiast...uciekając (najlepiej według mnie) na CATa...ponieważ wybierajac ta samą droge narazamy sie na ostrzał po plecach (czesto na pałe) lub NADE'a z M203...a wiec CAT to ta 'lepszejsza" alternatywa...OK...jedna droga omówiona...JAKIE SĄ NASTEPSTWA Uzywajac w/w metody OPFOR staje sie coraz bardziej ostrożny w poczynaniach...Wiedzac że RUSH za 1PzL przypadł nam do gustu...chcac bez ofiar nas wyeliminować wypusci L CATem OPFORa z nadem ktory będzie rzucał tam gdzie leżymy...tym samym umozliwi nam łatwą zdobycz zaraz po tym jak zmienimy miejsce RUSHu...OPFOR po kilku udanych/ nieudanych naszych próbach snipingu zza 1PzL bezmyślnie w pełnym SPRINTie porusza sie ich L CAT mysląc jedynie o odpowiednim "podgotowaniu" NADE'a...my natomiast zdając sobie z tego sprawe...tym razem nie biegniemy drogą pomiedzy samochodami...a naszym L CATem do samej drabinki...wychodzimy i uwaznie i z wyczuciem w pozycji "kucak" (bron boze sie tam kłasć) opserwujac choinki z L (gdzie wielu SPAMerów ma tam swoją miejscówke) ustawiamy sie tak by strzał oddać POMIEDZY ŚCIANĄ A DRABINKĄ...NIE WYSTAWIAJAC SIE TYM SAMYM NA KONTRE Z L OKNA...dokładnie zaobserwujcie jak banalnym zadaniem jest strzał do SPRINTujacego OPFORA po (prawie) lini prostej w naszą strone...do tego trzymającego jedyne granat w łapie...lól... ( w takich stuacjach modne jest zjawisko skoków do krateru...by nie oddać FRAGa...co tylko umacnia mnie w przeswiadczeniu jak beznadziejna jest to sytuacja dla OPFORa...) Ten scenariusz RUSHu udaremnić moze nam tylko NADER z M203 stojący/ czyt. SPAMujący z pozycji choinek max. po lewej)
Kolejną alternatywą dla nas jako "RUSHerów roku" jest atak z tej że własnie pozycji schodów na ktorych czest pojawia sie OPFOR by zabezpieczyć (ich LB) naszą R strone...uwierzcie mi...ale zadnemu z "lokatorów" schodów nawet przez mysle nie przejdzie skad własnie dostał head'a...Jego zadaniem jest skutecznie eliminować nas z (jego lewej strony) naszej R strony...a juz na pewno nie spodzewa sie że po "przekątnej" czai sie śmierć ...To bedzie LEWY RUSH...Prawy daje juz tylko do samodzielnej interpretacji...bo szkoda mojego i Waszego czasu...bo dobrze jeszcze nie zacząłem...
OK...lecimy dalej...RUSH przerobiony...Czas na zachowanie w okolicach wieży...Jak wiecie opisuje techniki/ taktyki i pozycje stosowane przeze mnie...a wiec w kwesti walk na odcinku miedzy samochodami nic nie napisze bo ten odcinek (według moich doznan) nie nadaje sie dla snipera...masa spamu...dymu...i latwo dostać kulke...natomist pierwszą pozycja zaraz po...jest ostatni PILAR z L stosujemy ją w przypadku gdy zauwazymy OPFORa za 1PzR...natychmiast sie cofamy +/- na srodek murka...kładziemy sie i tuż nad maską samochodu lokalizujemy głowe OPFORa wystająca zza PILARka...strzał...trup...Jesli chodzi o stosowanie taktyk opartych własnie na tym odcinku do szczerze odradzam...zdala od środka bo w środek to sie celuje ...przewaznie jedyne co mozemy tam upolować to SPAMHEADa lub katar...
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-25-2005, 01:12   #3
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

Kolejnym etapem naszej defensywy bedą "pierwsze koty za płoty" czyli OPFOR zdobył MIDDLE'a...i tak gdy mamy pierwsze doniesienia...my juz powinnismy być w poblizu DEF wiezy gdyż to własnie w tym momencie mamy nawieksze prawo głosu...wiec czas by sie wykazać...
"JAKI PLAN PLAN ZAWSZE TEN SAM"...czyli gramy terenem...nie chcemy przeciez niespodzianek...Nalezałoby teraz wybrać miejsce ktore bedzie naszym punktem wyjsciowym do kazdej..nawet najdrobniejszej akcji...Załózmy że bedą to schody...Wypierajac miejsce szczegolną uwage zwracamy na nasze bezpieczenstwo...PROSTE...bezpieczenstwo najwazniejsze, ale w odpowiednich proporcjach z mozliwoscia kontroli "co jest gdzie"...bo nie sztuka przezyć atak z zerowym killem ...A wiec gdzie? Nooo nie oszukujmy sie że niestety wieża odpada jako pierwsza...DLACZEGO...ano dlatego że wieża jest pomieszczeniem zamknietym ale dziecinnie łatwo przyjmującym NADE'y z M 203 przez duże okna...kazdy doskonale wie co grozi kazdemu kto tylko jest w powieszczeniu gdy nastepuje eksplozja NADE'a...minimum to YELLOW maximum to cmentarz...Dlatego też wiekszosc OPFORów by "pokonać" MIDDLE'a wybiera R strone...z doswiadczenia ze jednak nie wielu bohaterów jest jeszcze...doswiadczony gracz stara sie unikach jakichkolwiek okien broniac wiezy DEF...bojąc sie panicznie NADERa...i ma ku temu powody...a wiec punktem wyjsciowym niestety wieza być nie moze...gdzie trudniej trafić
...
No nie inaczej jak w schody...dodam tu że magia spamów juz od kilku minut przestała nam zagrażać...natomiast teraz NADER wali w widziane przez siebie cele...W rzeczywistosci nie wiem co gorsze...Ale wracając do tematu...Naszym punktem wyjsciowym zostają schody...jak ta bezpieczniejsza alternatywa...Punkt wysciowy to wcale nie spiwór w którym to mamy zamiar przeleżeć "całe to szambo"...NIGDY...trace szacunek do snipera ktory na tej mapie kładzie sie wiecej niż 3 razy na runde...kluczem jest ruch...ale z umiarem...Nie robimy z siebie snipera-maratonczyka...Mozna by to nazwać taktyką...a juz mowie jak to wyglada...Mianowicie przemieszczając sie pomiedzy wybranymi "miejscówkami" robimy sobie kilku...KILKU podkreślam...sekundowe przerwy i natychmiast wchodzimy do optyki...celując w takie pozyje jak LB...LF...RB...RF...R MID L MID (czyli nasze nieszczesne"przekątne") intuicyjnie...na wyczucie...starając sie wyprzedzić i przewidzieć ruch OPFORa...Wielu dróg niestety nie ma...wiec jak to sie mówi "Nawet ślepy pies sie czasem nażre"...i po kilku takich manewrach i nam sie cos trafi pod lunete...Pamietajmy jednak że niewiele bedziemy mieć pozytku gdy na wybraną pozycje "spogladać" bedziemy na normala...dodatkowe czynnosci znacznie opozniają naszą reakcje wiec nalezy je zoptymalizować do minmum...bo tak naprawde to szybość zabija...drugą sprawą jest umiejetne dopieranie miejsc na "przystanek i kuklok"...robimy to tak by zawsze "zasłonic sie" terenem na wszystkie inne strony prócz tej na ktorą własnie patrzymy...nazwalismy to KONTROLĄ ZAGROŻEŃ...stosować sie...bo jesli nie kotrolujemy pozycji wroga to giniemy...wszyscy popełniamy błedy...to normalne...i nie mozemy mieć oczu na około głowy...ale...wykluczajac przyczyny...wykluczamy tym samym nastepstwa...to wazne zdanie...JAK SIE STOSOWAĆ? Najpierw omówmy nasz rewir obchodu podczas gdy OPFOR panuje juz na MIDDLE'u...Wachlarz obejmuje dolne schody...poprzez górne...L WIN...MID WIN...i R WINDOW...na tym etapie to nasza bieżnia...Schody jak schody...poniekad omówione ale co do wieży mozna by pomysleć że własnie przecze sam sobie...ano nie tak do konca...Ocenmy stuacje...generalnie bać sie powinismy NADERA...gdy my jestesmy w wieży to jego powinismy bać sie najbardziej...Ale mozemy skutecznie utrudnić mu zadanie...Co zabawne sam NADER bedzie tu bardzo pomocny ...kazdy wystrzelony NADE z M203 do środka wiezy wybuchajac pozostawia czarne plamy na ścianach dając nam tym samych rewelacyjny kamuflarz ktory rozszyfrować może zkolei "tylko" sniper dzieki optyce...(nie wliczam tu nawet "turystów" z lornetami- bo to nawet nie zagrozenie a i tak jest to juz niespotykana forma relaksu) i tylko sniper moze skutecznie (na czas) nas dostrzec na czarnej jak nasza "kominiarka" ścianie...tak tak...musimy pamietać że dla OFPRów to my nosimy czarne kominiary i ciemne łachy...a nie biel "kurtali" made in USA...Ten aspekt jest bardzo istotny w dopieraniu dla siebie pozycji...i juz nie tylko w wieży...również i na otwartym polu...staralmy sie zlewać z terenem jak to tylko mozliwe...Osobiscie kiedy tylko sie da używam miejsc po wybuchu NADE'a...miejsc po SPAMach...byle by ciemne nie jasne...Wracając do naszego "opiekacza"...po kilku strzałach z M 203...nasza wieża nabiera koloru odpowiedniego do naszej DEF odpowiedzi...Ok...jeśli jednak jest inaczej...czyli chcielibyśmy sie sprawdzić i własnie od R WIN (patrzac z naszej ofcourse) zacząć...Prosze bardzo...musimy tylko idealnie dopasować pozycje (kucak) tak aby lewa krawędz okna nachodziła sie ze scianą MIDDLE'a (z tą na ktorej jest drabinka na TOP) natomiast dolna krawedz okna powinna równac sie z dolną linią na wysokosci podstawy drabinki. Takie ustawienie w R WIN daje nam optymalny kamuflarz...zabezpieczając sobie atak z L strony...jakie korzysci jeszcze No cóz...dobry NADER najpierw patrzy potem strzela...reszta strzela dopiero potem patrzy...w konsekwencji scenariusza nr 2...nasze ścierwo zmiesci sie spokojnie do wiadra...bo nie wiele mozna na takiego poradzić...Natomiast gdy mamy do czynienia z kims kto zna sie na fachu...najpierw spojrzy czy warto NADE'a marnować...prawda Ano prawda...Nasze ustawienie w tymże oknie wywołuje chwile niepewnosci w głowie NADERa ktory często za późno uzmysławia sobie że jednak widzi nas w tym oknie...tą że chwile niepewności...chwile zawahania my odpowiednio wykorzystujemy...podobnie jest z "tymi" ktorzy strzelają na "pałe" ale akcja wymaga dobrego refleksu i umiejętności strzelania do ruchomych celów (plus dobry ping ) ale w tym przypadku przewaznie NADE i tak zostaje wystrzelony...wiec giniemy razem z OPFORem...jak go w ogle trafimy ...
Reasumując "sterczenie" w prawym oknie jest tylko dla "prawdziwych twardzieli" ktorym mało wrażeń...Osobiście preferuje taktykę "wszędzie mnie pełno"...czyli chasam z pozycji na pozycje nie dając sie złapać na raporcie...czyli wbiegam do wiezy...przyjmuje pozycje...kilka sekund intuicyjnego czekania w optyce...i jak jest w kogo strzelić...to wale...jak nie ma to zmieniam pozycje...i tak w kółko...na tym rewirze...Bo nie ma nic gorszego jak zaraportowana nasza pozycja...uwierzcie mi...kwestia sekund i gnijemy...nie inaczej...
Ok...kurde...snajpimy i snajpimy...przejrzyscie coś za bardzo...pogoda jak na Majorce No własnie...kolejna ciezka sprawa...SMOKE...dla snipera to bardzo nieświża sytuacja z oczywistych chyba przyczyn...co z tego że dali na do łapy snajpe jak w tym dymie konca glana na nodze nie widać...W tej stuacji nie wiele mozna poradzić...od biedy śledzić w optyce co sie da...wybierać "obrzeza" zadymy...sledzic intuicyjnie zauwazony cel...gdy nic nie widać starajmy sie przewidzieć jak te własnie sytuacje chciałby wykorzystać OPFOR...i odrazu zając pozycje...lub podjąć odpowiednie środki...ale wycofać z naszego "deptaka" nalezy juz tylko w ostatecznosci...wraz z utratą tego taktycznie idealnego obiektu jakim jest nasza wieża szanse powodzenia misji drastycznie maleją...poza wieża nie ma już tyle mozliwosci i pozycji by umiejetnie odpierać tak róznorodne rodzaje ataku (S...M203...M16...SAW)...
My tu gadu gadu a OPFOR wbija na TOPa...cóz począć...w tej sytuacji perfekcyjnym miejscem jest własnie wieza...ktora daje nam niedoceniony BACKGROUND (ze tak to zakamufluje) znacznie łatwiej jest nas wypatrzeć na tle jasnego wzgórza czy po prostu nieba...inaczej ma sie to do mrocznego klimatu w wiezy...z reguły nadal boimi sie NADERa to też nie wybiegamy w strone R WIN...tylko staramy sie lokalizować OPFORA przez L WIN kurczowo trzymając sie schodów WEWNATRZ WIEZY...nie mylic z głownymi...słyszac wystrzał z M 203...jak tylko szybko sie da kucamy przy samych drzwiach...."tuląc sie" drzwi...lub jak kto woli...zasłaniamy sie skrzynkami na srodku wiezy (tak by stanąc przed skrzynakmi zabezpieczajac plecy przed eksplozją na ścianie- niebardzo wiem jak to ująć :/ ) i gdy taki atak przezyjemy...starajmy sie jak najszybciej zmienic pozycje i juz "nie szukać" a tylko czekać niezuważeni w jednym miejscu aż OPFOR pojawi sie nam w celowniku...byleby nie zdradzać znaczaco swojej pozycji...zdejmujemy typa ktory (czesta cecha NADERa na TOPie) jest "w biegu" szukajac celu lekceważy przeciwnika czując moc pod palcem...NADE'a 203ki...ale to my mamy przewage...On-w ruchu...my-nie...Inaczej sprawa wyglada gdy w gre wchodzi pojedynek sniperów...Jesli OPFOR sniper to "noobel" po chwili wyjedzie nam ktoryms z boków na TOPie...czyli easy thing...Jesli jest troche lepszy...zastosuje technike ktorą opisywałem po stronie ASSALUT...i tu- by jakos sie bronić- korzystamy z podobnej techniki jak na NADERze byle by tylko nie stać w jednym miejscu...oczywistą sprawą jest fakt...ze mamy nad nim "optyczną" przewage...bo jesli taki sie wychyli zza murka na TOPie...nie trudno go zobaczyc na tle nieba...co innego w naszym przypadku...nie koniecznie musimy korzystac z dobrodziejstw DEF wiezy...na nizszych schodach jest rówież dobra miejscówka by wyczekać OPFORa....i by urozmaicić troche gre (W SPRINCIE) wybiegamy z wieży zeskakując ze schodów jak do RUSHu...po czym pojawiamy sie na dolnych schodach...Ważna sprawa: opóźniajmy czas podczas pojawienia sie na danych lokacjach...np. zeskakując ze schodów nie wracajmy od razu na nie...poczekajmy chwile...by specjalnie namieszać we łbie OPFORowi...zadając mu rebus "gdzie on pobiegł" "czyżby zmieniał pozycje...”pewnie uciekł za wieże, a może i nie"…rozumiecie To że Wy nie widzicie OPFORa działa również w drugą strone…wiec dajmy mu popełnić błąd…Nie róbmy tak by systematycznie pojawiać się na tej samej lokacji…czyli w momencie ostrzału schować się…ale nie wyłazić od razu…tylko dać chwile…by OPFOR zaczał się zastanawiać nad naszym kolejnym ruchem…Te zasade polecam stosować na „niedobitkach” czyli pojedynczych egzemplarzach ASS teamu…bo jednego sobie jakoś upilnujemy nic przez kilka sekund nie widząc…gorzej natomiast wyglada to z dwoma lub trzema…wiec odradzam…
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-25-2005, 01:21   #4
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

Ok dalej…nastepnie wielu z Was wybiera R HILL…choć osobiście uważam to miejsce jak i kazde inne nie dające COVERa za bezmyślne i głupie…narażamy siebie na ostrzał z wszystkiego co jeszcze strzela a schronienia brak…wiec wiadomo czym to grozi…nieco inaczej już wygląda sprawa pagórka po lewej stronie drogi (patrząc z naszej wieży) tam można się odpowiednio ustawić mając dwie z trzech możliwych drog do OBJ obstawionych…do tego ciezko nas trafić nadem z M203…a to już duży plus…z kolei minusem jest fakt iż OPFOR niezauważony jest wstanie ruszyć na nas przez kładkę do samego miejsca naszego campingu…majac dobry COVER dzieki licznym drzewom i pagórkom…A wiec jak widać opuszczając wieże sprawa staje się nieco trudniejsza…osobiście rzadko kiedy decyduje się na taką alternatywę i do ostatniej chwili staram się nie ruszać z wieży…co za tym idzie moje spostrzeżenia na temat walki już za wieżą są po prostu niedostateczne…generalnie wole zginąć probując niż czaić się daleko od wieży czekając na lud szczęścia…i czystą pozycje do strzału…Moją granicą jest wysokość pilarow i staram się jej nie przekraczać…
Tym samym dotarliśmy na obrzeża mapy a co za tym idzie taktyka ma się ku końcowi…Wydaje mi się że w wystarczająco wyczerpałem temat nie zostawiając wielu pytań bez odpowiedzi…Co wiecej…Gratuluje wytrwałym którzy to dobrnęli do końca taktyk snipingu na BC…życze wszystkim sniperom samych sukcesow…no i do zobaczenia na BC pewnego dnia …Kończę na dziś "snajpić z pamięci" po klawiaturze w imie hasła ktore towarzyszy mi od Ghost Recona II...bo jak zawsze powtarzam..."SNIPING IS AN ART" a dzisiejsze słowa kierowane są głownie do "artystów" właśnie…
PS.
Post dedykuje wszystkim członkom RIDERS OF THE STORM...bez wyjątkow...Rain'owi (Mark), Skinol'owi, Zack'owi,Skupczon'owi, Biaggi'owi, Pure'owi, Pawlowi, Deus'owi, Cpt.Stuff'owi, Bartkowi, John-me, Devilowi, Rip'owi i Maniac'owi...Dziekuje za wspolnie spedzony czas pod tagiem =[STORM]= wszystkim i kazdemu z osobna...To tyle...
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-30-2005, 07:54   #5
HaLuN
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 02 Jun 2004
Wiadomości: 6
Domyślnie

gram juz ponad rok i do snajperki sie jakos nie pchałem nigdy, zawsze myslalem ze to strasznie niemrawy gość siedzi i czeka, . ale po przeczytaniu tego postu to chyba zacznę sie uczyć bo bardzo mnie sie spodobało to co tu piszesz hehe
HaLuN jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-30-2005, 10:30   #6
Shooter
General
 
Zarejestrowany: 04 Apr 2003
Wiadomości: 616
Wyślij wiadomość przez MSN do Shooter
Domyślnie

Respect. Świetny poradnik. Dokładny i czuć, że nie pisał go ktoś, kto pograł snajperką 2 razy w zyciu. Osobiście most zostawiłem (nie licząc drobnych przerw) dawno temu, na rzecz wersjii SE, obydwu MP i Radia, gdzie gra z lunetką staje się jeszcze ciekawsza, ale co kto lubi
__________________
The sun is sleeping quietly
Once upon a century
Wistful oceans calm and red
Ardent caresses laid to rest...
Shooter jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-30-2005, 10:32   #7
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Bardzo ładna prezentacja - gratuluję.
Czekamy jeszcze na poradniki:
M16:
AK:
SAW:
RPK:
M203:
GP:
i oczywiście M4M:
Kto napisze?
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-30-2005, 17:32   #8
Dragon^
General
 
Zarejestrowany: 08 Apr 2003
Miasto: Gdynia
Wiadomości: 1127
Domyślnie

Sam to pisałeś : dobre :wink:
__________________
Dragon^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-30-2005, 20:33   #9
Killer
General
 
Zarejestrowany: 28 Nov 2003
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 885
Wyślij wiadomość przez AIM do Killer
Domyślnie

fajnie że coś takiego napisałeś ale ni euwzględniłeś kilku ważnych spraw np: jezeli op4's grają bez okreslonej taktyki, nie grają wg. jakiegoś schematu ? no i już twoje rozmyślania burzy jedno moje pytanie. jezeli możesz napisz coś właśnie na taką ewentualność.
__________________
Si vis pacem, para bellum
America's Army Veteran
Killer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-30-2005, 22:11   #10
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Myślę, że nie ma znaczenia wpływ braku taktyki etc. Poradnik jest bardzo dobry. Ale należy pamiętać, że to nie solucja do RPG-a - "Idź tam, weź to, a zabijesz 1000 wrogów i wygrasz". To że pisze, iż schody są dobre do snajpienia w def, nie znaczy, że masz się trzymać schematu.
Żelazna zasada snajpera "nie dać się wykryć", obowiązuje zawsze.
To czy snajper będzie dobry, zależy od jego praktyki i doświadczenia, a nie tego czy przeczyta jakiś poradnik "Jak być postrachem wroga".
Takie rzeczy, jak nowi gracze, zmiany taktyki i obsady poszczególnych broni itp, trzeba uwzględniać zawsze i nabieżąco.
Zawsze trzeba mieć w zanadrzu element zaskoczenia :wink:
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-01-2005, 01:53   #11
[ANONIM]
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 10 Aug 2004
Miasto: Babin/Lublin
Wiadomości: 2736
Wyślij wiadomość przez AIM do [ANONIM]
Domyślnie

Hehe ja juz ten poradnik dawno temu skopiowalem, ale nie przeczytalem do konca :wink:
__________________
[ANONIM] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-09-2005, 15:37   #12
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

KILLER pisze:
Cytat:
jezeli op4's grają bez okreslonej taktyki, nie grają wg. jakiegoś schematu
Moim zdaniem zawsze jest jakis schemat zachwan ktorymi kierować sie bedzie OPFOR (chyba ze bedzie biegał wkoło ciezrówki i radosnie podskakiwał przez 10min) A skoro w jego poczynaniach "pojawi" sie logika my siła rzeczy powinnismy mieć odpowiedz...
Ale patrząc w przeszłosc gdy to jeszcze biegałem jak w Quake'u III kierowany checią 20 killi na runde gra miała swój smak...Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi...ale kiedys grało sie inaczej gdy to zbieralismy sie w grupy noobów na nieoficjalnych serwerach (bo tylko na nich mozna było pograć na wystarczajaco niskim poziomie...) i to własnie był urok i radocha...robiło sie tak głupie rzeczy z braku obycia na mapie i co najzabawniesze te najgłupsze z nich przynosiły najwiecej radochy...co ja miałem radosci i smiechu...nawet jak mnie ubijali w pierwszych sekundach rundy...A teraz wraz z doswiadczeniem nabralismy (moim zdaniem) negatywnych cech bezpiecznej gry...kazdy "dmucha na zimne" i liczy sie z kazdym punktem...a teraz nic tylko wkur...po kazdym KIA

={GF}=SHOOTER pisze
Cytat:
Osobiście most zostawiłem (nie licząc drobnych przerw) dawno temu, na rzecz wersjii SE, obydwu MP i Radia, gdzie gra z lunetką staje się jeszcze ciekawsza
Dla mnie Bridge Crossing na zawsze juz zostanie moim domem ale teraz musze Ci przyznać racje...MP RT czy BC-SE to mapy dla elity sniperskiej...premium...tam naprawde trzeba mnieć oko...i cieżki palec...sam obecnie prowadze burzliwy romans z Mountain Pass Po prostu piekna mapa...jedyny minus to brak balansu pomiedzy ASS a DEF...(DEF i M24 to marzenie kazdego snipera...ale ASS to inna sprawa...Porównajmy poziomy: Moje ostanie dwie sesje...Jedna z DEF na M24 a druga z ASS tez na M24...przy ~50 killach w DEF FR=13.8 a w ASS FR=2.5...beznadziejna sprawa...) O reszcie map jeszcze za wczesnie bym mogł cos napisac...A SNIPING NA MP opisze Wam gdzies za pół roku...wtedy bede wiarygodny

Dragon^ pisze:
Cytat:
Sam to pisałeśdobre
No cóz...a musze odpowiadać Troche pomogła mi mama

Mad_Medic pisze
Cytat:
Ale należy pamiętać, że to nie solucja do RPG-a - "Idź tam, weź to, a zabijesz 1000 wrogów i wygrasz". To że pisze, iż schody są dobre do snajpienia w def, nie znaczy, że masz się trzymać schematu.
Hmmm...bardzo dobrze powiedziane...widze że uwaznie czytałeś ten "shiiit" ktory zuchwale nazywam moją pracą Kilka razy w tekscie nadmieniałem że nie odbierajcie tego jak taki liniowy opis kurczowego trzymania sie wytycznych zdania po zdaniu...NIee...tu słusznie Mad Medic zauwazył jak poprawnie korzystać z tych kilku rad...a kluczem jest finezja i kreatywnosc...

[KsH]ANONIM_RIPER pisze
Cytat:
Hehe ja juz ten poradnik dawno temu skopiowalem, ale nie przeczytalem do konca
hehe no cóz...tak miedzy nami to wcale Ci sie nie dziwie Macie zdrowie chłopaki pozdro...Sn!pE-mE z [62KSC]
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-10-2005, 14:47   #13
=[SoH]=QuattroPL
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 12 Feb 2005
Wiadomości: 67
Wyślij wiadomość przez MSN do =[SoH]=QuattroPL Wyślij wiadomość przez Yahoo do =[SoH]=QuattroPL
Domyślnie

Tez gratuluje poradnika ide na BC wyprobowac
__________________
=[SoH]=QuattroPL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-11-2005, 18:01   #14
^NiGht^M@re^
Sergeant Major of the Army (SMA)
 
Zarejestrowany: 06 Jun 2004
Wiadomości: 51
Wyślij wiadomość przez MSN do ^NiGht^M@re^
Domyślnie

Dzieki wielkie za poradnik.Świetna sprawa. Moge sie pochwalic.Po przeczytaniu wszedłem na Bridge i juz widze efekty.Moze to nie jest wypas no ale mialem 14 killi do 3 w 7 rundach.Hooah
__________________
<<LC =>Veteran>>
^NiGht^M@re^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-11-2005, 20:39   #15
i][^Algorfocus)x(
Warrant Officer 1
 
Zarejestrowany: 20 Mar 2004
Wiadomości: 60
Domyślnie

niezle ... naprawde szakunec ... przeczytam calosc jak skoncze siedmioksiag Kinga
__________________
i][^Algorfocus)x( jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-13-2005, 01:59   #16
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

heheheh dzieki jeszcze raz Panowie..."zawdzieczacie" to bezsennym nocom No mi na BC udalo sie nie tak dawno wyciać 27 chłopa na 7 rund w ASS...i mnie "kickli" bom był rzekomo czituch hehehe szkoda gadac...
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-13-2005, 07:04   #17
^NiGht^M@re^
Sergeant Major of the Army (SMA)
 
Zarejestrowany: 06 Jun 2004
Wiadomości: 51
Wyślij wiadomość przez MSN do ^NiGht^M@re^
Domyślnie

Snipe me mogłbys rozszerzyc troche poczatek snajpowania w defie.Tak dokladnie
__________________
<<LC =>Veteran>>
^NiGht^M@re^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-16-2005, 16:58   #18
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

=[LC]=^NiGht^M@re^ pisze:
Cytat:
Snipe me mogłbys rozszerzyc troche poczatek snajpowania w defie.Tak dokladnie
No cóz...ciezko mi tu trafić w temat wiec prosze abys zadał konkretne pytanie, a ja w miare mozliwosci postaram sie na nie udzielic odpowiedzi...to chyba najdokładniejszy z mozliwych sposobów...skoro poprzedni nim nie był ....pozdro
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-16-2005, 18:29   #19
^NiGht^M@re^
Sergeant Major of the Army (SMA)
 
Zarejestrowany: 06 Jun 2004
Wiadomości: 51
Wyślij wiadomość przez MSN do ^NiGht^M@re^
Domyślnie

chodzi o poczatkowe 2 min.Opisz jakbys mogl gdzie dokladnie sie kladziesz,ktoredy idziesz itp.Moj nowy wynik to 18 killi w 7 rundach>Kiedy cie dogonie
__________________
<<LC =>Veteran>>
^NiGht^M@re^ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-17-2005, 14:22   #20
Killer
General
 
Zarejestrowany: 28 Nov 2003
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 885
Wyślij wiadomość przez AIM do Killer
Domyślnie

jeeeej co za filozofia, do gry nie potrzebny jest żaden poradnik ! ważne jest wyczucie, znajomość dobrych miejscówek i tyle. co za filozofia ...
__________________
Si vis pacem, para bellum
America's Army Veteran
Killer jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-17-2005, 15:04   #21
madek
General
 
Zarejestrowany: 31 Mar 2003
Wiadomości: 890
Wyślij wiadomość przez MSN do madek Wyślij wiadomość przez Yahoo do madek
Domyślnie

Cytat:
Napisał Killer
jeeeej co za filozofia, do gry nie potrzebny jest żaden poradnik ! ważne jest wyczucie, znajomość dobrych miejscówek i tyle. co za filozofia ...
napiszesz kiedys cos madrego?
madek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 08-04-2005, 00:33   #22
Trooper
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 16 May 2005
Wiadomości: 154
Domyślnie

Nie przeczytałem tego poradnika całego , ale dodam, że jeśli jesteśmy snajperem i po każdym strzele zmieniamy pozycje, ważne jest aby widzieć swoją poprzednią pozycję(tzn jeśli chcemy zdobyć następnego fraga :wink: ) ponieważ jeśli ''ubity'' siedział na TS i zaraportował twoją pozycje, to najprawdopodobniej ktoś zaraz pojdzie sprawdzić twoją miejscówe . Ty wtedy rach ciach i widzisz napisz ''Sniped By''. W kwestii pytań, wiem to z doświadczenia
__________________
I can\'t remember anything
Can\'t tell if this is true or dream
Deep down inside i feel to scream
This terrible silence stops me
Trooper jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 10:21   #23
MadDog
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 01 Dec 2005
Wiadomości: 101
Wyślij wiadomość przez MSN do MadDog Wyślij wiadomość przez Yahoo do MadDog
Domyślnie

Nie wiem czy autor sledzi jeszcze ten watek, ale musze powiedziec ze to swietny artykol. Jestem jeszcze noobem, ale zdazylo mi sie grac M24 i musze powiedziec ze bardzo lubie ta bron.
Autor opisuje esencje sniperstwa w AA. Gralem juz kilka razy na BC i musze przyznac, ze celny grenadier to najwiekszy wrog snipera w DEF. Ze spamem idzie sobie poradzic, ale jezeli chodzi o kontakt wzrokowy, to sniper musi byc duzo szybszy..
Niestety spotkalem sie rowniez z blind shotami przeciwnego snipera. Uwazam to za pewien rodzaj cheatowania, a nie skillsy. Pewnego razu lezac na schodach z M24, widzialem jak koles z druzyny op4 wychyla sie zza MT zeby sprawdzic gdzie jestem. Potem dlugo nic sie nie dzieje. Oczywiscie jako noob nie zmienilem pozycji i dostaje shota znikad. Oczywiscie nie ma zadnych smoke'ow, moj team nie raportuje zadnego enemy, nikogo z op4 nie ma. Po prostu strzal z mgly. W kolejnej rundzie domyslalem sie ze bedzie podobnie wiec znowu sie polozylem na schodach w tym samym miejscu. Koles sie wychyla, wiec ja zmywam sie pod drzwi towera. I znowu dluga cisza i nagle siuu.. odprysk w miejscu gdzie lezalem....Ale na chatcie nie ma raportu ze zginalem...Drugi strzal w to miejsce....nic, strzal w niskie schody...nic...a ja probuje zobaczyc skad gosc wali...mgla...Potem dopiero znalazlem artykol ktory opisuje jak sobie z Ass Tower policzyc cegielki aby oddac blind shot'y na te pozycje...ech....cala zabawa na nic....

chetnie potrenowalbym z jakims doswiadczonym sniperem, coby nabrac skillsow

Pozdro
/m.
MadDog jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 11:35   #24
ibuPR0M
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 05 May 2004
Miasto: płock
Wiadomości: 82
Wyślij wiadomość przez Yahoo do ibuPR0M
Domyślnie

Cytat:
Napisał [RS
M_a_d_Dog(PL)]Niestety spotkalem sie rowniez z blind shotami przeciwnego snipera. Uwazam to za pewien rodzaj cheatowania, a nie skillsy.
__________________
ibuPR0M jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 11:59   #25
MadDog
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 01 Dec 2005
Wiadomości: 101
Wyślij wiadomość przez MSN do MadDog Wyślij wiadomość przez Yahoo do MadDog
Domyślnie

Dlaczego uwazasz ze to takie smieszne? Strzelanie na slepo z Ass tower w Def tower uwazasz za zajebiste umiejetnosci? Policzyc cegielki na middle tower i walic na slepo to wg Ciebie skill

no sorry....
MadDog jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 12:04   #26
Dj. Gargamel
General of the Army
General
 
Zarejestrowany: 08 May 2003
Miasto: Lublin
Wiadomości: 8640
Domyślnie

jestem pod ogromnym wrazeniem
__________________
Dj. Gargamel jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 12:15   #27
MadDog
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 01 Dec 2005
Wiadomości: 101
Wyślij wiadomość przez MSN do MadDog Wyślij wiadomość przez Yahoo do MadDog
Domyślnie

A co mi tam..mozecie sie ze mnie smiac...
Powiem tylko, ze duzym szacunkiem darze ludzi ktorzy mnie zalatwiaja przez swoje umiejetnosci, a nie przez malpie spamowanie albo blind shoty. Grajac w AA szczerze gratuluje strzalu sniperowi (lub innym gosciom), ktory mnie zalatwia i wiem, ze poprostu mnie przechytrzyl, albo byl szybszy. Zdazalo mi sie, ze zauwazam rabek op4 albo zarys sylwetki w najmniej spodziewanym miejscu i za chwile mnie nie ma. To jest wlasnie ART.

Jezeli uwazacie, ze takie blind shoty to wlasnie sztuka gry w AA, to przykro mi to slyszec. Jak dla mnie dziecinada...

pozdro
/m.
MadDog jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 13:22   #28
[ANONIM]
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 10 Aug 2004
Miasto: Babin/Lublin
Wiadomości: 2736
Wyślij wiadomość przez AIM do [ANONIM]
Domyślnie

Cytat:
Napisał [RS
M_a_d_Dog(PL)]Dlaczego uwazasz ze to takie smieszne? Strzelanie na slepo z Ass tower w Def tower uwazasz za zajebiste umiejetnosci? Policzyc cegielki na middle tower i walic na slepo to wg Ciebie skill

no sorry....
Wszystko zalezy od osobowosci drugiego gracza. Jako sniper, prawie zawsze jestem w ruchu. Szukam przeciwnika. Nie czekam az on mi pod celownik wyskoczy(no chyba ze sam zostaje ). Z blindshotami jest roznie. Jedni potrafia prawie cala runde strzelac przez calal mape, moze akurat trafi sie ktos w okienku
W moim przypadku, uzycie blindshota prawie nie istnieje, mowie prawie, bo czasem(bardzo rzadko) bedac w defie strzele 5 kul w okno by ruszyc tylki zasmarkanym caperom z assa :wink:
__________________
[ANONIM] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-11-2006, 14:26   #29
-pavel+
General
 
Zarejestrowany: 19 Mar 2004
Wiadomości: 1623
Wyślij wiadomość przez AIM do -pavel+
Domyślnie

Cytat:
Napisał [RS
M_a_d_Dog(PL)]Nie wiem czy autor sledzi jeszcze ten watek, ale musze powiedziec ze to swietny artykol. Jestem jeszcze noobem, ale zdazylo mi sie grac M24 i musze powiedziec ze bardzo lubie ta bron.
Autor opisuje esencje sniperstwa w AA. Gralem juz kilka razy na BC i musze przyznac, ze celny grenadier to najwiekszy wrog snipera w DEF. Ze spamem idzie sobie poradzic, ale jezeli chodzi o kontakt wzrokowy, to sniper musi byc duzo szybszy..
Niestety spotkalem sie rowniez z blind shotami przeciwnego snipera. Uwazam to za pewien rodzaj cheatowania, a nie skillsy. Pewnego razu lezac na schodach z M24, widzialem jak koles z druzyny op4 wychyla sie zza MT zeby sprawdzic gdzie jestem. Potem dlugo nic sie nie dzieje. Oczywiscie jako noob nie zmienilem pozycji i dostaje shota znikad. Oczywiscie nie ma zadnych smoke'ow, moj team nie raportuje zadnego enemy, nikogo z op4 nie ma. Po prostu strzal z mgly. W kolejnej rundzie domyslalem sie ze bedzie podobnie wiec znowu sie polozylem na schodach w tym samym miejscu. Koles sie wychyla, wiec ja zmywam sie pod drzwi towera. I znowu dluga cisza i nagle siuu.. odprysk w miejscu gdzie lezalem....Ale na chatcie nie ma raportu ze zginalem...Drugi strzal w to miejsce....nic, strzal w niskie schody...nic...a ja probuje zobaczyc skad gosc wali...mgla...Potem dopiero znalazlem artykol ktory opisuje jak sobie z Ass Tower policzyc cegielki aby oddac blind shot'y na te pozycje...ech....cala zabawa na nic....

chetnie potrenowalbym z jakims doswiadczonym sniperem, coby nabrac skillsow

Pozdro
/m.
nie kladz sie w defie nigdy na schodach, czy to niskie czy wysokie
__________________

-pavel+ jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-22-2006, 20:14   #30
4bdden.Bobby
Command Sergeant Major (CSM)
 
Zarejestrowany: 21 Dec 2005
Wiadomości: 50
Wyślij wiadomość przez MSN do 4bdden.Bobby Wyślij wiadomość przez Yahoo do 4bdden.Bobby
Domyślnie

Dobra praca
PRzeczytałem skopiowałem i moze wkońcu naucze sie ustawiać na snipie
__________________
Mam nadzieje że mi nigdy nie Bryknie
Bobby pwned Bryk
Parówkowym SKRYTOŻERCĄ mówimy NIE!
4bdden.Bobby jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-23-2006, 21:54   #31
Klamka
Staff Sergeant
 
Zarejestrowany: 25 Dec 2004
Wiadomości: 5
Wyślij wiadomość przez MSN do Klamka
Domyślnie

Świetne... wypracowanie? Zaraz lece na mościk wypróbować parę tricków a także spróbować być bardziej ruchliwy, bo jak dotą starałem się raczej wypracować jakąś pozycję i tam leżeć, ew. się powoli przesuwać...
__________________
War never changes...
Klamka jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-24-2006, 08:49   #32
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Pamietajcie tylko że grenadierzy TEŻ czytali ten poradnik...
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-24-2006, 13:36   #33
ibuPR0M
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 05 May 2004
Miasto: płock
Wiadomości: 82
Wyślij wiadomość przez Yahoo do ibuPR0M
Domyślnie

Cytat:
Napisał [RS
M_a_d_Dog(PL)]Dlaczego uwazasz ze to takie smieszne? Strzelanie na slepo z Ass tower w Def tower uwazasz za zajebiste umiejetnosci? Policzyc cegielki na middle tower i walic na slepo to wg Ciebie skill

no sorry....
Nie ... uzywanie blindshotow nie jest na pewno wyznacznikiem skilla, ale na pewno nie jest wyznacznikiem tego, ze ktos czituje ... i to mialem na mysli smiejac sie z Twojej wypowiedzi ...
__________________
ibuPR0M jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-24-2006, 14:47   #34
DeX
Lieutenant Colonel
 
Zarejestrowany: 25 Feb 2005
Wiadomości: 480
Wyślij wiadomość przez MSN do DeX
Domyślnie

Cytat:
Napisał apaChe..pl
Cytat:
Napisał [RS
M_a_d_Dog(PL)]Dlaczego uwazasz ze to takie smieszne? Strzelanie na slepo z Ass tower w Def tower uwazasz za zajebiste umiejetnosci? Policzyc cegielki na middle tower i walic na slepo to wg Ciebie skill

no sorry....
Nie ... uzywanie blindshotow nie jest na pewno wyznacznikiem skilla, ale na pewno nie jest wyznacznikiem tego, ze ktos czituje ... i to mialem na mysli smiejac sie z Twojej wypowiedzi ...
uzywanie blindshotow to znajomosc mapy - mozna powiedziec ze "niby" skill i ogranie. A to ze jeden gosciu sie wychylal, raportowal twoja pozycje i szedl blindshot to juz zgranie i teamwork.
DeX jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-24-2006, 15:47   #35
Trooper
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 16 May 2005
Wiadomości: 154
Domyślnie

Gostek mówił że jest n00bem wiec możliwe, że nie wie, że więcej widać jeśli patrzysz pod kontem. Wrogi snajper popatrzał pod kontem, zauważył cię i zastrzelił, banał ;]
__________________
I can\'t remember anything
Can\'t tell if this is true or dream
Deep down inside i feel to scream
This terrible silence stops me
Trooper jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-25-2006, 08:34   #36
MadDog
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 01 Dec 2005
Wiadomości: 101
Wyślij wiadomość przez MSN do MadDog Wyślij wiadomość przez Yahoo do MadDog
Domyślnie

Tez patrzylem pod katem...nie trzeba byc PRO zeby na to wpasc
Jakbys przeczytal uwaznie co napisalem, to bys wiedzial ze strzaly byly oddane na pozycje gdzie mnie nie bylo...

Nie mowie ze to cheat, tylko troszke nie fair. Ale co tam. Da sie z tym zyc

/m.
MadDog jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-25-2006, 09:47   #37
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Cytat:
Napisał [RS
M_a_d_Dog(PL)]Tez patrzylem pod katem...nie trzeba byc PRO zeby na to wpasc
Jakbys przeczytal uwaznie co napisalem, to bys wiedzial ze strzaly byly oddane na pozycje gdzie mnie nie bylo...

Nie mowie ze to cheat, tylko troszke nie fair. Ale co tam. Da sie z tym zyc

/m.
Dlaczego nie fair? Przecież też możesz strzelać gdzie ci się podoba.
Jeśli w puste miejsce - to też twoje prawo.
Nikt ci nie zabrania spędzenia tysięcy godzin na danej planszy i obczajenia wszystkich jej tajemnic.
Myśląc w ten sposób dojdziemy do tego, że strzelanie w op4-a też jest "nie fair" - przecież on może zginąć, a potem biedaczek będzie musiał przez pozostałe minuty patrzeć smutno na grających kolegów.
3/4 początkujących nie potrafi się chować, kryć i nie zna stref ostrzału. Kładą się w miejscach, gdzie IM się wydaje że są bezpieczni i odkryli fajne miejsce. Z reguły jest to albo miejscówka nic im nie dająca, bo nie można z niej walczyć, albo doskonale znana stronie przeciwnej. Potem taki ktoś się dziwi, że w takim wspaniałym miejscu był, niewidoczny i wspaniale ukryty, a 4 razy pod rząd na samym początku spadł tam granat...
To jest wojna. Odgrywana tysiące razy w tych samych warunkach, przez tych samych ludzi. Pojawiały i się i umierały tysiące "taktyk". Kazda zabita inną "kontrtaktyką".
Kluczem do zwycięstwa jest doskonalenie własnych umiejętności i nieustanna zmiana. Jak dziś ktoś pisze, że super się snajpi zza 3 pilarka na lewo od teściowej, to jutro w to miejsce mogą zacząć prewencyjnie spadać nady drugiej strony.
Ruch to życie. Stagnacja to śmierć.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-25-2006, 14:01   #38
MadDog
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 01 Dec 2005
Wiadomości: 101
Wyślij wiadomość przez MSN do MadDog Wyślij wiadomość przez Yahoo do MadDog
Domyślnie

Dobra.....juz wyluzujcie....
Wszystko jest super i cacy...
Faktycznie jestem nOObem i lOlem, i qrna w swojej naiwnosci po prostu liczylem na cos innego, a widze ze po prostu liczy sie cwaniactwo

OK, adaptuje sie

Licze tylko, ze bede na swojej drodze spotykal ludzi takich jak Anonim, bo dla mnie gra z takimi ludzmi jest ciekawsza.

/m.
MadDog jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-29-2006, 20:28   #39
uggp
Master Sergeant (MSG)
 
Zarejestrowany: 22 Nov 2005
Wiadomości: 15
Domyślnie

Nie grywam aż tyle w ta grę, co inni i może się nie znam. Jednak gra mi się strasznie spodobała i w sumie to nie mogę się doczekać, kiedy programiści wprowadzą "dynamikę" w mapy. Zmienny wiatr (i jego konsekwencje), kiwające się drzewa na wietrze może jakieś sporadyczne zamiecie śnieżne w bridge’u (celujesz ze snajpy a tu celownik zawiało i lipa). Fajnie by się grało gdyby serwer w pewien sposób losował układ mapy. Np. zaczyna się misja a tu tower assa np. płonie. Albo jakieś przejście się zawaliło. Jakiś cat się skruszył i nie idzie przejść. Coś co powoduje że do każdej rundy podchodzimy z respektem i sukces wymaga ADAPTACJI. Coś co autor tego tematu poruszył przy jednoczesnym świetnym opisie taktyki snajpera. A tak widać że niektórzy (nawet świetni) gracze idą jak maszyny i taktyka sprowadza się do prostych "IF ELSE". Wtedy gra denerwuje bo nie chcemy grać z maszynami tylko ludźmi. Do gry z maszynami to mamy inne gry. Jedynie jaką dynamikę widzę w tej chwili to "fix jam" w najmniej odpowiednim momencie. A zrobienie innych bajerów nie jest trudne od strony programowej tylko że programiści to zwykle lenie.

Co do opisu to uważam że jest świetny i chciałbym grać w tej tonacji co autor opisu i przeciwko drugiemu takiemu co też tak kombinuje.
uggp jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-29-2006, 21:04   #40
heavy_puchatek
Brigadier General
 
Zarejestrowany: 25 Apr 2005
Wiadomości: 679
Domyślnie

Ty chyba naprawdę krótko w AA grasz i devów nie znasz Na razie to można liczyc tylko na nowe mapki i zwiększenie wymagań sprzętowych.[/b]
heavy_puchatek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 01-29-2006, 22:00   #41
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

I tak przyzwoite fpsy ciężko wyciągnąć...
Namiastkę już mamy w postaci losowych spawnów i objectivów.
Dynamiczne zmiany mapy mamy choćby na Hospitalu (zamkniete lub otwarte drzwii).
Na razie Dev team jest dość leniwy. Wystarczy popatrzeć ile czasu czekamy na jeżdzące pojazdy...
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-01-2006, 17:29   #42
Dj. Gargamel
General of the Army
General
 
Zarejestrowany: 08 May 2003
Miasto: Lublin
Wiadomości: 8640
Domyślnie

chcialbym poinformowac ze pojawila sie pierwsza czesc artykulu opartego na poradniku autora - z tego miejsa chcialbym mu bardzo podziekowac za wyrazenie zgody na publikacje oraz zyczyc szybkiego powrotu do zdrowia

http://www.americasarmy.pl/index.php...&art=323&kat=1
__________________
Dj. Gargamel jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 02-02-2006, 07:24   #43
MadDog
Chief Warrant Officer 2
 
Zarejestrowany: 01 Dec 2005
Wiadomości: 101
Wyślij wiadomość przez MSN do MadDog Wyślij wiadomość przez Yahoo do MadDog
Domyślnie

Fajnie, DJ, bo polecam ten artykul wielu poczatkujacym znajomym, w ten sposob bedzie latwiej go znalezc. Dzieki.
MadDog jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-21-2006, 15:32   #44
[62KSC]Sn!pE-mE
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 28 Sep 2004
Wiadomości: 24
Wyślij wiadomość przez MSN do [62KSC]Sn!pE-mE Wyślij wiadomość przez Yahoo do [62KSC]Sn!pE-mE
Domyślnie

Dziekuje za słowa uznania ciesze sie ze post mogł sie na cos przydac...sam zrezygnowalem (po czesci) z gry...koniec mojej kariery (to pewne...)...starość nie radość a i skill poleciał na dół...Ale ciesze sie ze zostanie po mnie jakaś pamiątka;P...
No coz...wspominajac stare dobre czasy...musze Wam powiedziec ze nigdy nie spodziewalbym sie że moj post pojawi sie miedzy innymi artykułami...na tak wysokim poziomie Naprawde jeszcze raz dziekuje...moderatorom (special thx 4 Dj. Gargamel za poświecony czas) jak i czytelnikom...Powodzenia...
__________________
\"...a bullet always tells the truth...never lies...\"
[62KSC]Sn!pE-mE jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-19-2006, 20:48   #45
[AEGIS]^Mlody^-PL
Sergeant First Class
 
Zarejestrowany: 18 Sep 2005
Wiadomości: 11
Wyślij wiadomość przez MSN do [AEGIS]^Mlody^-PL Wyślij wiadomość przez Yahoo do [AEGIS]^Mlody^-PL
Domyślnie

Niezla lektura ... mogloby byc wiecej tego typu ABC o innych broniach Mam 32 Honor, czesto gram na bridgu i gdy tylko sniperka jest wolna to ja biore (najchetniej m82 ) W skrocie to moje ulubione miejsca to : w ass- na hillu za drzewem(na maxa z prawej), na drewnie z prawej, schody niskie, 1pr(patrzac od DEFa) miedzy tylna czescia samochodu a filarem jest szparka przez ktora widac lewa czesc 1st auta DEFu... reszta jest juz oczywista... -a teraz DEF: uwielbiam z M82 sciagac(lub chociaz ranic) op4 znajdujacych sie za ich 1st samochodem(lezac na ziemi widac ich stopy gdy stoja i ich calych gdy leza), drewno (tak jak w ass), za naszym 1st samochodem i za 3Pr i l patrzac od assa, na skrzynkach w wierzy z tylu(za naszym lewym win) i na niskich schodach (na tej krawedzi gdy jak wchodzimy na gore to mamy ja po lewej (w ass tez) ale jak najbardziej z tylu... (nasza pozycje mozemy przesunac odpowiednio w prawo widzac tylko B, F i wejscie na top L midla lub max w lewo pod samym slupkiem ... ztad mamy widok na calego midla, łacznie z R Back... ale jestesmy niestety bardzo widoczni i to my musimy oddac 1st shoot Mozecie mnie poprawic jesli sie gdzies pomyslilem ... po prostu w skrocie napisalem o moich ulubionych miejscach dla SNIPERA Pozdro dla Sn!pe me za zaje***ą porade ... na pewno mi sie przyda
__________________
Szkoła jest jak k***a... ona leży a ja ją pie***le
[AEGIS]^Mlody^-PL jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-21-2006, 09:25   #46
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Najlepszym miejscem dla snajpera jest takie, w którym op4 się go nie spodziewa. Nie raz i nie dwa, widziałem dobrych snajperów, którzy ściągali przeciwników z miejsc pozornie dla snajpera absolutnie najgorszych - odkrytych i widocznych. Nie sztuka, znać miejsca, gdzie snajper jest ukryty (problem w tym, że starzy bywalcy znają takie miejsca i sposoby radzenia sobie), ale takie wykorzystanie całej mapy, aby przeciwnik nie wiedział skąd może paść strzał i gdzie jest snajper.
Dlatego ja osobiście uważam, że nie ma czegoś takiego jak miejscówki dla snajpera. Prędzej, czy póżniej na każdą taktykę znajdzie się lekarstwo. Dynamiczna zmiana taktyki jest najlepszą taktyką.

Młody - teraz, jak ktoś z nas zobaczy, że snajpisz na BSE, to od razu wie, gdzie cię szukać. A większość twoich "miejscówek" i tak jest bardzo dobrze znana.
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 04-21-2006, 12:14   #47
#cO.[-MaTiZ-]
Sergeant Major (SGM)
 
Zarejestrowany: 06 Apr 2006
Wiadomości: 16
Wyślij wiadomość przez MSN do #cO.[-MaTiZ-] Wyślij wiadomość przez Yahoo do #cO.[-MaTiZ-]
Domyślnie

Ten cały poradnik jest rewelacyjny...Ale podczas gry zdarza sie pełno nietypowych sytuacji, w których te taktyke można sobie :X
__________________
#cO.[-MaTiZ-] jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 05-09-2006, 15:27   #48
=[2nd-PP]=Moris
Sergeant
 
Zarejestrowany: 04 May 2006
Wiadomości: 5
Wyślij wiadomość przez MSN do =[2nd-PP]=Moris
Domyślnie

Cool stary nic dodać nic ująć
=[2nd-PP]=Moris jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 03-19-2007, 21:37   #49
marcs
First Sergeant (1SG)
 
Zarejestrowany: 20 Mar 2007
Wiadomości: 34
Domyślnie

własnie w tej grze nigdy nie wiesz co zrobi op4 więc lipa z taktyk 1-dno osobowych
marcs jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 14:04.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl