Wróć   America's Army PL > Dodatkowe > Inne > Inne gry

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku
Stare 11-06-2008, 23:38   #101
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

Już mi się grać nie chce :/
Zeby tak umyślnie gre zepsuć. Już 3 elementy, które nic nie kosztują by były na plus, a są na duży minus.
__________________
FALLOUT 3
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem

  #ADS
Reklama
Circuit advertisement
 
 
 
Zarejestrowany: Always
Miasto: Advertising world
Wiek: 2010
Wiadomości: Many
 

Port Lotniczy Lublin

Reklama is online  
Stare 11-07-2008, 07:00   #102
gajethano
Colonel
 
Zarejestrowany: 06 Apr 2003
Wiadomości: 267
Wyślij wiadomość przez MSN do gajethano
Domyślnie

KaT Ty to chyba nie sypiasz

btw tak czytam i czytam te Wasze opinie i jakos jestem bardziej na nie niz na tak jak na razie zeby sie zabrac za FL3. Czekam Janek na Twoja obszerna recenzje, ktora obiecales
__________________
gajethano jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-07-2008, 12:21   #103
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

Jak chcesz się pouczyć angielskiego to dialogów mówionych jest mnóstwo i większość z nich możesz sobie wyświetlać ile razy chcesz, by zdążyć wszystko se przetłumaczyć i nauczyć się wymowy

Jeśli lubisz ekspolorować mapkę to jest co zwiedzać i nawet ładnie to wygląda nielicząc uproszczonej z daleka bajkowej trawy. Misje poboczne mogą być ciekawe, a odstrzeliwanie głowy widowiskowe.

Postrzelać też sobie można, opłaca się celować w głowę mimo, że kilka razy zazwyczaj trzeba trafić to jednak i tak znacznie mniej razy niż w tors oraz duża szansa na krytyczne trafienie. Co do turowej walki to nie wypowiem się, bo nie używałem.

Można fajnie pobawić się w podkładanie min i wciąganie w zasadzkę przeciwnika.

Jeśli masz ochotę na film to podążaj za główną akcją. Plusem jest, że sporo akcji możesz oglądać z ruchomej kamery, czyli mogąc chodzić, tylko nie raz nie możesz przy tym broni wyciągnąć

Ogólnie to podejrzewam, że są lepsze gry, ale jeśli lubisz klimat i świat Fallouta to można pograć trochę. Na początku zapowiadała się gra obiecująco, ale im dłużej się gra to jest coraz gorzej.
__________________
FALLOUT 3

Ostatnio edytowany przez Dged : 11-07-2008 o 12:26
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-07-2008, 13:11   #104
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Zagrac napewno warto. Nie warto tylko ciagnac glownego watku do konca. Najlepiej zakonczyc go na ucieczce z Raven Rock i zajac sie questami pobocznymi.

Odnośnie min - w chwili ukonczenia gry mialem 18 lvl, a w moim domku w Megaton zgromadzilem ok 120 sztuk. Chyba zrobie jakis filmik z wysadznia NPCów
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-07-2008, 13:59   #105
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

Na początku nie wiedziałem, że można deaktywować minę mimo, że aktywowała już się do wybuchu. Skoro nawet wtedy jeszcze można zdążyć je deaktywować to jest ich masa do uzbierania
Aż żałuję tych kilku wysadzonych, ale wiedziałem, że się przydadzą i jak tylko mogłem to omijałem by w przyszłości (jak się nauczę) pozbierać
__________________
FALLOUT 3
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-07-2008, 14:15   #106
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

Cytat:
Napisał KaT Zobacz Wiadomość
Zagrac napewno warto. Nie warto tylko ciagnac glownego watku do konca. Najlepiej zakonczyc go na ucieczce z Raven Rock i zajac sie questami pobocznymi.
thx za ostrzezenie, troche sobie tam na mnie poczekają w bractwie stali

btw: jak szybko odbudować karme? bo chciałem zrekrutować fawkesa, ale mam za mało...(po rzezni na Tran... lane)
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-07-2008, 16:16   #107
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Fawksa nie idzie zrekrutowac nawet bedac Neutral(jak ja)
Ja sobie karme poprawilem wyrzynajac w pien baze Slavers'ow
__________________
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-07-2008, 17:45   #108
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Cytat:
Napisał gajethano Zobacz Wiadomość
Czekam Janek na Twoja obszerna recenzje, ktora obiecales
Sie tworzy
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-10-2008, 13:02   #109
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie


Minęło ponad 10 lat od czasu, gdy po raz pierwszy graczy na całym świecie zelektryzowały słowa „Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia”. Sam Fallout zmienił się jednak zdecydowanie a nowa wizja postnuklearnego świata wzbudziła gorące dyskusje (pojawiły się także wyzwiska, groźby itp.) wśród fanów* poprzednich części. Przyjrzyjmy mu się z bliższa czy nowe znaczy lepsze...

Falllout 3d

Jedną z największych zmian jest, co oczywiste grafika. Tym razem obserwujemy świat w pełnym 3d z perspektywy FPP (lub TPP, która jest jednak bardzo niewygodna w użyciu). Całość wygląda bardzo podobnie do The Elder Scrolls V: Oblivion, na którego zmodyfikowanym silniku Gamebryo działa. Co zaskakuje, w niektórych aspektach Fallout jest od swojego poprzednika... brzydszy! Niestety tworzenie gry, która musi działać również na konsoli ma swoją cenę.
Rozczarowują zwłaszcza tekstury otoczenia, które jak na PC są w rażąco niskiej rozdzielczości. Większość budynków jest mocno uproszczona w wyglądzie i nieco kwadratowa. Nienajlepsze są także animacje postaci, które nie zmieniły się zasadniczo w porównaniu do Obliviona. Na tym tle stosunkowo dobrze wyglądają same modele postaci, które są bardzo szczegółowe i praktycznie się nie powtarzają (podobną sytuację mieliśmy w Mass Effect). Silnik nie wspiera także najnowszych efektów graficznych (w F3 nie ma możliwości gry w Dx10), zwłaszcza świetlnych, przez co wygląda zdecydowanie gorzej od większości innych współczesnych gier (a juz przy innej postnuklearnej produkcji, Stalkerze wygląda niczym ubogi kuzyn). Mimo powyższych zastrzeżeń cała gra jest jednak na podziw klimatyczna. Jest to głównie zasługą bardzo ciekawych i różnorodnych lokacji, na które możemy trafić podczas zwiedzania w większości bardzo starannie zaprojektowanych. Po jakimś czasie wady grafiki przestają przeszkadzać i z wielką przyjemnością oglądamy kolejne miejsca, które odnajdujemy podczas wędrówki. Z pewnością podczas gry przynajmniej kilka razy zatrzymamy się tylko po to, aby podziwiać widoki a to chyba najlepsza pochwała jaką można wygłosić dla klimatu jaki prezentuje grafika.



Pustkowia i Waszyngton w pełnej okazałości

Dodatkową zaletą zastosowania sprawdzonego silnika jest fakt, że gra działa z niesamowitą wprost prędkością – ładowanie gry trwa kilka sekund, a save właściwie w ogóle nie trwa. Cecha ta ważna jest także dlatego, że gra często lubi się zawieszać bez żadnych wyraźnych przyczyn (do wersji angielskiej wyszedł już pierwszy patche).
Ponieważ gra zasadniczo rozgrywa się w „prawdziwej” lokacji jaką jest Waszyngton, warto parę słów poświęcić samemu odwzorowaniu miasta. Określić je można słowem wybiórczo dokładne – z jednej strony jeżeli wyciągniemy mapę Waszyngtonu zgadzał się będzie układ i nazwy ulic, wygląd i położenie stacji metra (które not bene są naszym głównym szlakiem komunikacji, gdyż ulice zasypane są gruzem), z drugiej odwzorowano tylko część budynków, zrezygnowano też z kilku najciekawszych zabytków. Pojawia się za trochę konstrukcji właściwych dla świata Fallouta (np. pomnik bohaterów wojny z Chinami) a także, podobnie jak w poprzednich częściach, neo-gotyckie statuy.





„Oblivion with guns”

Wielu fanów Fallouta już na długo przed jego wydaniem, narzekało że z pewnością będzie to „Oblivion, tylko że z karabinami”. Po części mieli rację, gdyż gra ma z Oblivionem znacznie więcej wspólnego niż grafikę.



Zagadka: tylko jedna z tych gier to Fallout 3.

Identyczna jest przede wszystkim struktura świata – po wyjściu ze schronu 101 do naszej dyspozycji staje cały świat, który możemy przemierzać wzdłuż i wszerz. Twórcy postarali się, aby było co oglądać. Odnajdziemy między innymi fabrykę NukaColi (przy okazji dowiemy się, co się stanie jeżeli ktoś przedawkuje ten napój), silos rakiet atomowych, miasteczko żywcem wyjęte z horrorów klasy B spotkamy także starych znajomych z Fallouta 2, a także … Superbohaterów! Właśnie to swobodne zwiedzanie jest znacznie ciekawsze niż podążanie za główną fabułą, która choć również interesująca jest jednak dość krótka (ok. 10h grania bez spieszenia się). Widać, że twórcy włożyli wiele wysiłku konstrukcje świata (w przeciwieństwie do TESIV, gdzie po jakichś dwóch godzinach nie miało się ochoty biegać po krzakach) i wiele wody upłynie w Potomacu zanim gracze odkryją wszystkie smaczki i easter eggsy (wystarczy powiedzieć, że klika pozornie losowych przekazów w grze jest zaszyfrowanych… kodem Morse’a!).



A tak by wyglądała Corvega, gdyby…


Samych lokacji do odkrycia jest kilkadziesiąt rozrzuconych po całym terenie gry i duża ich część wiąże się z nowymi zadaniami lub możliwością poznania historii danego miejsca. Dodatkowo część lokacji jest „ukryta” i nie pojawia się na mapie głównej, nie wspominając już o tym, że podobnie jak w poprzednich częściach mamy losowe spotkania.
W niemal wszystkich miejscach, które przyjdzie nam odwiedzić autorzy bardzo postarali się o pozornie nieważne, ale jednak budujące atmosferę szczegóły. Przykładowo – znajdujemy na jakimś odludziu opuszczoną stację radiową, przy stole z nadajnikiem leży szkielet z przystawionym do głowy pistoletem w dłoni, a my możemy domyślać się jaka była historia tego miejsca po wojnie. Nic tylko zwiedzać – Stołeczne Pustkowia czekają.

Posłuchaj najlepszej radiostacji w tej dziczy!

Kończąc wątek graficzno-klimatyczny zatrzymajmy się na chwilę nad muzyką. Autorzy wpadli na genialny pomysł, aby nasze PIPBOY oprócz podręcznego interfejsu mógł służyć również jako radio. W praktyce poza kilkunastoma sygnałami nadającymi lokalnie, często związanymi z jakimś questem, do wyboru mamy dwa radia – Enklawę i Galaxy News Radio (GNR). W tym drugim, prezenter oprócz muzyki na bieżąco komentuje nasze poczynania oraz opowiada o rzeczach które zdarzyły się na pustkowiach (zazwyczaj warto wtedy sprawdzić co jest na rzeczy). Pomysł z radiami jest bardzo dobry, jednak w praktyce znacznie gorzej wykonany, gdyż stacja Enklawy to zapętlony przekaz długości może 3-4 minut, a GNR ma w repertuarze bodajże 5 piosenek, które po kilku godzinach gry zaczynają irytować. Całe szczęście radio można wyłączyć i posłuchać muzyki z gry. Na duży plus zasługują dźwięki – zwiedzając opuszczoną fabrykę można się naprawdę przestraszyć gdy przez przypadek potrącimy zardzewiałą puszkę, lub gdy nagle wyskoczy na nas ryczący mutant.
Wszystkie kwestie w grze są czytane przez aktorów, a wypowiedzi zsynchronizowane z ruchami ust postaci. O ile angielska wersja jest naprawdę dobra (w obsadzie między innymi Malcolm McDowell , Liam Neeson i Heather Marie Marsden) o tyle wersji polskiego dubbingu polecić nie mogę. Większość kwestii brzmi tak jakby aktorzy zastanawiali się czy już mogą iść do domu a dodatkowo nie wiedzieli czy dana kwestia jest wypowiadana w środku wielkiej bitwy czy też może na herbatce u cioci, co daje czasami śmieszny a częściej żenujący efekt. Pozytywnie na tle wyróżnia się jedynie Krzysztof Skiba w roli szalonego prezentera GNR. Ponadto dość często podpisy nie zgadzają się z tekstem mówionym (vide prezenter GNR, który bywa „Three Dogiem” lub „Trzema Psami”). Zdecydowanie polecam pozbawioną powyższych wad wersję angielską (instalator pozwala na wybór, można także grać z angielskim głosem i polskimi napisami).

A co z fabułą?

Kończąc zachwyty nad grafiką i klimatem pora na element, który budził największe obawy fanów pierwowzoru – fabułę. Ocena tejże jest zadaniem trudnym, gdyż z jednej strony trafiają się prawdziwe „perełki questowania” oraz prześmieszne dialogi, cały czas obecny jest także znany z poprzednich części czarny humor i odrobina autoparodii.



Najwierniejszy elektorat Georga W. Busha

Niewiele zadań wymaga jedynie wycieczki w dane miejsce i celnego strzelania. Praktycznie zawsze istnieje więcej niż jeden sposób rozwiązania jakiegoś zadania i jeżeli odrobinę pokombinujemy, często nie trzeba walczyć tam gdzie wydawałoby się to nieuniknione. Jednakże wybory jakich dokonujemy są z reguły dość oczywiste na linii dobro/zło. W niektórych miejscach zdecydowanie jednak przesadzono z możliwością bezkonfliktowego rozwiązywania sporów, gdyż możemy jednym zdaniem (sic!) przekonać psychopatycznych morderców, do zaprzestania swoich praktyk. Niestety na takie rozwiązanie trafimy w grze kilkukrotnie – wygląda to tak, jakby w pewnym momencie obcięto budżet na dalsze dialogi i po prostu pojawia się kwestia kończąca zadanie.
W grze mamy także wiele zadań „znajdźkowych” – (typu „Za każdy przyniesiony toster zapłacę Ci 50 kapsli”), które znacząco pomagają odbudowywać zasoby gotówki i powodują, że jest co robić ze znajdowanym po drodze złomem. Podczas zwiedzania Pustkowi możemy także od czasu do czasu trafić na figurki Valut-Boy’a, które po zebraniu dają nam bonus do którejś z umiejętności (jest ich ponad 20).
Zdecydowaną wadą jest jednak fakt niewykorzystania niektórych lokacji dla zadań – w mieście-lotniskowcu Rivet City, największej osadzie w grze, można wykonać jedynie kilka zadań. W dodatku część zadań w grze nie jest odnotowywana jako questy w interfejsie a tylko możemy się domyślać, co można zrobić. Teoretycznie jest to bardzo dobre rozwiązanie, w praktyce sprawdza się gorzej, gdyż czasami po prostu zapominamy, co jeszcze było do zrobienia, zwłaszcza że niektóre postacie nie powtarzają tych samych wypowiedzi gdy spotykamy je powtórnie.
In plus zapisują się także same postacie, z których większość jest psychologicznie wiarygodna i ma wiele ciekawych rzeczy do przekazania, również dotyczących świata gry a nie tylko bieżących spraw. Niestety są również wyjątki w drugą stronę, ale całe szczęście nieliczne.



Czym byłby dobry RPG bez odpowiedniej dawki patosu…

Gra została nieco ugrzeczniona w porównaniu do oryginału – bardzo mało ostało się podtekstów seksualnych, złagodzono akcenty rasistowskie i zlikwidowano hazard (jak wiadomo, według PEGI, amerykańskiej organizacji nadającej kategorie wiekowe grom, całe zło wszechświata pochodzi właśnie od seksu i hazardu). Wielu fanów oburzało się, że nie można będzie zabijać dzieci, co akurat z reguły nie przeszkadza w grze, ale prowadzi czasami do śmiesznych następstw, gdyż dzieci w grze są nieśmiertelne i np. Deathclaw zaraz po tym jak zmiecie w 3 sekundy pół dywizji wojska nie będzie mógł pokonać dzieciaka i jeżeli będzie nam się chciało czekać wystarczająco długo, to w końcu polegnie w takim starciu.
Podsumowując, fabuła i zadania poboczne są nieco mniej skomplikowane niż w Falloucie 2, ale można ją z pewnością postawić obok Fallouta 1. Zdecydowanie udało się utrzymać klimat postnuklearnego świata. Jednak jeżeli kogoś interesuje przede wszystkim ciekawa historia, polecałbym jednak zostać przy rodzimym Wiedźminie, który fabularnie poprowadzony jest lepiej.

Jest taktycznie

Opis nowego Fallouta nie byłby pełny, bez poświęcenia odrobiny uwagi nowemu sposobowi walki – VATS (Vault-Tec Assisted Targeting System), który to sprawdza się wprost rewelacyjnie! Po naciśnięciu odpowiedniego klawisza gra się zatrzymuje, a my możemy wydawać punkty akcji na celowanie w konkretne części ciała przeciwnika (niestety zrezygnowano z strzelania w oczy i krocze). Po uruchomieniu akcji gra rozgrywa się w zwolnionym tempie i następuje wymiana strzałów. W celowaniu uwzględniono nie tylko nasze umiejętności, ale także osłonięcie przeciwnika – np. jeżeli akurat przeciwnik zasłonił głowę rekami, bardzo trudno będzie w nią trafić, ale eksponowane na trafienie będą właśnie ręce.



Z kamerą wśród zwierząt

Niestety po chwili punkty akcji się kończą i trzeba się chować lub walczyć w czasie rzeczywistym aż do czasu ich zregenerowania. Walka w czasie rzeczywistym jest
zdecydowanie mniej pasjonująca, przede wszystkim ze względu na to, że czujemy się jakbyśmy strzelali z plastikowego pistoletu przez całkowity brak odrzutu. Jednak VATS ma także swoje wady – przede wszystkim niezmiernie trudno trafić kogoś z odległości innej niż „bardzo blisko” (nawet jeżeli nasz poziom umiejętności to 100 i strzelamy z karabinu snajperskiego), co powoduje że walka to często przemykanie od kamienia do kamienia żeby podejść jak najbliżej. Dziwi to o tyle, że wspomniany karabin snajperski w trybie czasu rzeczywistego jest śmiertelnie groźną bronią na duże odległości. Skuteczne trafienie kończy się zazwyczaj bardzo brutalną ale też widowiskową animacją śmierci przeciwnika – dość powiedzieć, że do końca gry ten aspekt mnie nie znudził (niestety animacji nie można przerwać, jeżeli komuś się jednak przestaną podobać).
Gra jest dość łatwa i nie będziemy ginąć zbyt często, tym niemniej zwłaszcza na początku gdy nie mamy zbyt dużo amunicji całkiem łatwo nie jest. Praktycznie do końca gry bardzo groźnymi przeciwnikami pozostają zmutowane zwierzęta, zwłaszcza Deathclaw który nawet w pancerzu wspomaganym potrafi zabić nas kilkoma uderzeniami w dodatku jest niesamowicie wprost szybki.



Bo stosował zwykła pastę do zębów…

Niestety nienajlepsze jest AI wrogów, którzy znają w zasadzie dwie taktyki – „stój i strzelaj” albo „szarża banzai” (kilka razy zdarzyło mi się walczyć z przeciwnikiem po prostu biegnąc przed siebie i rzucając za plecy miny). Czasami tylko podnoszą lepszą broń jeżeli akurat upuścił ją ich kolega lub podchodzą bliżej gdy schowamy się za przeszkodą. Na żadne manewry z ich strony czy szukanie osłony nie mamy co liczyć. Zdarza się też, że zablokują się na przeszkodzie i możemy dokonać bezkarnej egzekucji. Podobnie nienajlepiej sprawują się nasi kompani, których lepiej ze sobą nie zabierać, gdyż częściej przeszkadzają wchodząc w celownik niż niosą rzeczywistą pomoc – w dodatku bardzo szybko giną i musimy zużywać tony stimpaków, żeby utrzymać ich w miarę dobrej kondycji. Nie mówiąc już o tym, że nie potrafią skakać, więc nie wejdą za nami w miejsca gdzie nie prowadzi równa droga.



W Bractwie Stali mają prawdziwe urwanie głowy.

Do eliminacji przeciwników służy nam nad podziw mały arsenał (zrezygnowano też z różnych rodzajów amunicji, która w dodatku obecnie nic nie waży), w praktyce sprowadzający się do zaledwie kilku broni których warto używać, przy czym większość jest dostępna od samego niemal początku rozgrywki (każda z nich ma także możliwą do odnalezienia wersje specjalną o znacznie wyższych statystkach). W celu zbalansowania poziomu trudności obrażenia jakie broń zadaje zależą od jej stanu, który z kolei zależy od naszej umiejętności naprawy lub napotykanych mechaników. Jak łatwo się domyślić, na początku zarówno mechanicy jak i my sami zbytnio broni nie naprawimy. Podobnie ma się sprawa z pancerzami – użytecznych jest kilka, choć wiele jest rodzajów ubrań, które zwłaszcza na początku okazjonalnie zakładamy, bo dają rozmaite statystyki (np. kombinezon mechanika daje +5 pkt. do umiejętności naprawy), ogólnie jednak ich ilość (znów Bethesda postarała się o szczegóły i gdy jesteśmy metalowym w pancerzu słychać jak odbijają się od niego kule).


Uśmiech poproszę!

Dostępnych jest także kilka projektów broni, które można złożyć samemu – wyrzutnia m.in. gwoździ czy wyrzutnia-wszystkiego-co-tylko-da-się-wystrzelić (np. osławionych pluszowych misiów, które urywają wrogowi głowę). W praktyce dość trudno znaleźć wszystkie składniki do ich wykonania, a ich siła rażenia nie jest porywająca. Przy okazji pozwolę sobie rozwiać obawy wszystkich narzekających na wyrzutnię granatów atomowych. Rzeczywiście dostajemy w swoje ręce taką broń, jednak jest to głównie ciekawostka – w grze użyłem jej tylko dwa razy.

S.P.E.C.I.A.L.

Na potrzeby F3 zmodyfikowano nieco system rozwoju postaci SPECIAL (w wersji polskiej przerobiony na S.P.E.C.J.A.Ł.). Usunięto część umiejętności dostępnych w poprzednich częściach gry (np. pierwszą pomoc i lekarza połączono w medycynę, zlikwidowano umiejętność hazard itd.). Niestety usunięto też wybierane na początku gry traity, zamiast tego gracz na każdym poziomie (a nie jak poprzednio co 3) może wybrać „perka” – autorzy jednak nie wysilili się na oryginalność i większość z nich powoduje jedynie wzrost umiejętności. Maksymalny poziom atrybutów głównych wynosi 10 i nie można go w żaden sposób przekroczyć, nawet chwilowo za pomocą zażywanych używek.



Prawie jak w Full Metal Jacket


Niestety maksymalny osiągalny w grze poziom to 20 (są już mody zmieniające ten stan rzeczy), co z jednej strony miało z pewnością w zamierzeniu chronić balans rozgrywki, gdyż nie będziemy mogli rozwinąć wszystkich umiejętności do 100% (zrezygnowano z maksymalnego poziomu 300% znanego z F1 i F2), z drugiej jednak z pewnością osiągniemy 20 poziom gdy do zwiedzenia pozostanie nam jeszcze połowa lokacji na mapie. Dziwi to tym bardziej ze względu na fakt, że poziom przeciwników jest skalowany do naszego. Całe szczęście zrobiono to dużo lepiej niż w Oblivionie, gdzie z jednej strony całą grę można było przejść na pierwszym poziomie, a z drugiej do końca gry trzeba było uważać na szczury. Obecnie skalują się do nas całe obszary – tzn. np. teren zaraz przy rozpoczęciu gry jest dostosowany do postaci na poziomach 1-5, kawałek dalej 6-10 itd. W praktyce działa to bardzo dobrze i z jednej strony gra jest wyzwaniem i bardzo trudne jest przebijanie się do dalszych lokacji na niskim poziomie, z drugiej wracając do początkowych lokacji nie musimy co chwila toczyć walki na śmierć i życie z dzikim psem.

Łyżka dziegciu…

Niestety w postnuklarnej beczce z radioaktywnym miodem znajdziemy nie łyżkę, ale dość pokaźne wiaderko dziegciu. Z pewnością najbardziej irytujące są wspomniane już crashe gry i powtarzalność muzyki z radia . To jednak nie koniec przewinień Bethesdy.
Sporadycznie możliwe jest wskoczenie w miejsce z którego nie da się wyjść lub po prostu wniknięcie w środek tekstury tak, że zostajemy trwale zablokowani.
Dużą wadą stanowi także fakt, że w wielu interesujących miejscach, aby odkryć całość lokacji rzeczy musimy sforsować drzwi, do których otwarcia trzeba posiadać 75 lub nawet 100 umiejętności otwierania zamków lub obsługi komputerów, co powoduje, że w wielu przypadkach musimy obyć się smakiem przez dużą cześć gry a zwiedzenie wszystkiego dla postaci nie posiadającej tychże umiejętności rozwiniętych do maksimum jest niemożliwe.
Na osobne słowa potępienia zasługuje interfejs, który został dostosowany do obsługi konsolowej, tj. za pomocą jednego przycisku. Powoduje to, że nie można osobno wyświetlić ekwipunku a innym klawiszem przywołać listy zadań. Wszystko to kryje się w PIPBOY-u 3000, który po uruchomieni zawsze wyświetla ostatni ekran przez co musimy przeklikać się do aktualnie nas interesującego, często tylko po to aby po chwili procedurę odwracać. Fatalnie uporządkowany jest ekwipunek – przypomina wielki śmietnik w którym trudno cokolwiek znaleźć. Sytuację ratują nieco skróty klawiszowe (CTRL + numer na ekranie ekwipunku), gdyby nie fakt, że… nie opisano ich w instrukcji! Właściwie to odkryłem je zupełnie przez przypadek pod sam koniec gry. Podobnie przez pół gry nie wiedziałem, że nasz PIPBOY posiada wbudowaną latarkę (trzeba przytrzymać TAB). Ta druga informacja jest teoretycznie czasami podawana na ekranie ładowania, ale ponieważ trwa ono z reguły kilka sekund trudno przeczytać co autorzy ważnego chcieli nam przekazać.



Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie…

O pomstę do nieba wołają także opisy przedmiotów a właściwie ich brak. Fakt ten jest irytujący zwłaszcza w odniesieniu do broni, gdyż czasami nie wiemy z jakiej umiejętności korzystają. Ponadto odnoszę nieodparte wrażenie, że gra ukrywa część statystyk naszego oręża. Po dłuższej grze stwierdzamy, że broń A praktycznie natychmiast zabija dany typ przeciwnika, podczas gdy jest nieskuteczna wobec innych (pomimo teoretycznie wyższych obrażeń podawanych w opisie). Niestety trudno w tym doszukiwać się logiki i pozostaje nam droga prób i błędów.
Ostatnim błąd o którym warto wspomnieć dotyczy systemu automatycznych podróży. Ze względu na fakt, że w niektórych lokacjach wrogowie się odradzają a automatyczna podróż zawsze przenosi nas na środek lokacji zdarzają się nieprzyjemne sytuacje gdy nagle pojawiamy się w tłumie wrogów.
Także mniejszych potknięć jest niemało (np. incydentalnie resetujące się kwestie dialogowe), ale większość z nich nie wpływa zasadniczo na komfort rozgrywki.

Koniec końców…
Na końcu naszej drogi przez pustkowia, przyszedł czas odpowiedzieć na kluczowe pytanie. Czy Fallout 3 to dalej, Fallout. I tak i nie.
Zdecydowanie to nadal Fallout, z drugiej jednak strony jest zdecydowanie inny niż poprzednie części i nie może być z nimi bezpośredni porównywany. Dostosowany do współczesności zarówno grafiką (co wyszło mu na dobre), fabułą (co nie zawsze wyszło mu na dobre) jak i sterowaniem (co wyszło jak wyszło). Gra wyraźnie robi ukłony w stronę tzw. casual gamers, z drugiej jednak swoje pełne bogactwo świata odkryje tylko przed największymi maniakami. Najważniejsze jednak, że znów możemy w pełni zanurzyć się w postnuklearnej wizji świata, który wciąga tak bardzo, że nie wiemy kiedy mijają kolejne godziny przed monitorem.
I za to przede wszystkim ocena końcowa – nie bójmy się tego powiedzieć, Fallout jest grą, która ociera się o wielkość, pomimo wielu mniejszych i większych wad.


Ocena końcowa:
9+


Plusy:
- Fallout powrócił!
- klimat
- wiele dróg prowadzących do celu
- swoboda
- VATS

Minusy:

- crashe
- beznadziejny interfejs
- zbytnie uproszczenia w niektórych zadaniach
- średnio udany system rozwoju postaci
- niska rozdzielczość tekstur
- zbyt krótkie audycje radiowe


Zestaw testowy: C2Q 6600, 4GB RAM, MSI Radeon x2900, Sound Blaster X-Fi.



MATERIAŁ BONUSOWY:
Fallout 1 http://pl.youtube.com/watch?v=WkBNKa2KXZE
Fallout 2 http://pl.youtube.com/watch?v=e3PXiV95kwA
Fallout 3 http://pl.youtube.com/watch?v=5QUjGxgbC68


* - Recenzja to może nienajlepsze dla prywaty, ale chciałbym uprzedzić zarzuty wszystkich fanatyków, którzy powiedzą, „że się nie znam i powinienem kury [cenzura] prowadzać a nie recenzje Fallouta pisać”. Oświadczam nieniejszym część pierwszą przeszedłem z 10 razy, drugą o ile pamiętam 4, a F: Brotherhood of Steel dwa. Ponadto napisałem jeden podręcznik źródłowy do systemu RPG Fallout P’n’P (ponad 80 stron tekstu), organizowałem konwent miłośników Fallouta itp. Oczywiście nadal można się ze mną nie zgadzać, uprasza się jednak o nie używanie argumentu, że „nie wiem o czym piszę”
__________________

Ostatnio edytowany przez Janek : 11-10-2008 o 13:07
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-10-2008, 16:43   #110
KaT
General
 
Zarejestrowany: 16 Oct 2002
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 6794
Domyślnie

Mnie tam się wywalił tylko raz, jak próbowałem zrobić alt-tab. Po prostu ten silnik tego nie lubi. Dla mnie największy minus to długość głównego wątku i poziom trudności. Po 15h gry doszedłem na 19 poziom. Posiadając odpowiednio dobrane skill'e(Small Guns,Energy G., Lockpick, Repair na 100, Sneak na 80) absolutnie żadna walka, zamek czy kradzież nie stanowiła już wtedy dla mnie wyzwania, co spowodowało, iż całkowicie utraciłem chęć do dalszej gry. Po tak krótkim czasie można znaleźć wszystkie możliwe bronie. Do tych, które można zrobić samemu np: Railway Rifle nawet mi sie nie chciało kompletować części(znalazłem w między czasie 2/4) bo i po co, skoro kogoś kto nie ma Power Armor zabijam 1 strzałem w głowę z Magnum 44, snajperki lub Plasma Rifle. Do każdej z broni miałem tyle amunicji, że mogłem spokojnie wyciąć w pień cały świat. Kasy ponad 3k, tylko na co mi ona, skoro w pewnym momencie miałem już znalezionych 70 stimpaków, których nigdy nie musiałem używać nosząc Tesla Armor. Gra miała naprawdę ogromny potencjał, który przykuł mnie do niej na tydzień, lecz został zmarnowany nie mniej, ni więcej tylko z powodu przystosowania rozgrywki do potrzeb konsol.
__________________

Ostatnio edytowany przez KaT : 11-11-2008 o 13:19
KaT jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-10-2008, 17:13   #111
Catra
Moderator
General
 
Zarejestrowany: 06 Feb 2003
Miasto: Łódź
Wiadomości: 4757
Wyślij wiadomość przez ICQ do Catra Wyślij wiadomość przez AIM do Catra
Domyślnie

Nie wywaliło mnie ani razu.
__________________


http://lodz.myminicity.com/ klik click
Catra jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-12-2008, 10:59   #112
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

Mi zwiesza często (raz na 2-3 godziny).

Ładna recenzja Janek.

Fajne jest, że groźni przeciwnicy, jak ogniste mrówki, skorpiony, te krabopodowne, mutanty, roboty są bardzo proste do pokonania bez wystrzału ani jednego strzału i bez większego ryzyka utraty energii pod warunkiem, że są w pojedynkę.

Mam nadzieję, że Fallout 4 odejdzie już od tradycyjnych starych rozwiązań i bohater będzie się uczyłe tego, co najwięcej robi, że nie będzie dostawał doświadczenia za rozmowę, zabicie mrówki itd, a jedynie uczył się w inny sposób, np poznając tajniki walki, posługiwania się bronią oraz postępowania z różnymi przeciwnikami. Chodzi o realizm, by nie trzeba było kogoś oszukać lub podać mu buteklę wody, pójść do sklepu za niego, wyprowadzić psa (trochę przerysowałem przykłady celowo), by otrzymać punkty doświaczenia. Za takie usługi możemy otrzymać wdzięczność, zaufanie, wynagrodzenie.
Walcząc z jakimś stworzeniem także doświadczenie nasze, czyli poznanie przeciwnika jest już dużym awansem, a jeśli jeszcze podpowiedzi innych postaci będą w stylu gdzie ma słaby punkt lub jaka broń jest skuteczna to będzie wystarczająco. Ewentualnie nauka pewnych chwytów np. u innych doświadczonych postaci lub dochodzenie do nich samemu (np po zabiciu setek lub tysięcy danych rywali).

Ciągle brakuje też wysługiwania się innymi postaciami, np zrób to a dobrze zapłacę. Powinna być możliwość wykupienia ochroniarzy, złodzieja, naukowca itd. by robili to, czego my nie potrafimy za nas lub wspomagali nas w niektórych przypadkach. Po co mam umieć włamywać się do komputera? Skoro inni posyłają mnie do pewnych misji to ja też powiniennem móc. Otwórz tą skrynkę, włam się do komputera a dostaniesz tyle i tyle.

Czemu my możemy kraść, a nikt nas nie okrada? Czemu nie możemy zamknąć swoich rzeczy w szafce z zamkiem? Może dlatego, że pozostawione nawet na ulicy rzeczy nie znikają. Normalne to jest?

Jeszcze jednego się w tej wersji nie doczekałem. Nie można przejąć, wykupić lub założyć interesu np pub'u, sklepu itd. Skoro inni mogą prowadzić to czemu nie my? Nieraz mamy tyle sprzętu, że nie jeden supermarket (jak na te czasy) byśmy mogli otworzyć. Powinniśmy móc zdobyć lokal lub krowę, móc wynająć pracowników lub osobiście się tym zająć i prowadzić interes. Oczywiście docelowo musielibyśmy znaleźć pracowników, bo samemu stać ciągle za kasą lub barem to trochę nurzące, ale znalezienie wiarygodnych pracowników o odpowiednich kwalifikacjach to mogły by być bardzo ciekawe zadania. Podpytywanie się o nich, sprawdzanie ich odwagi i lojalności.
Jaka to radość by była powrócić po kilku dniach (w grze) do jakiegoś miasta i dowiedzieć się ile zysków przyniósł interes. Jakie emocje by były, gdybyśmy się dowiedzieli, że nasz sklep został obrabowany lub pracownicy wymordowani. To były by prawdziwe misje, którymi z chęcią byśmy się zajeli i tropili z pełnym zaangażowaniem oprawców. A może po prostu nasz pomysł by był podchwycony przez kogoś i powstała by konkurencja zmniejszająca nam zyski. Ileż to rozwiązań by było walki z nią od dogadania się, po przez ostrą rywalizację i podrzucanie kłud pod nogi po egzekucję rywala najlepiej anonimowo.

Jeszcze słowo o reputacji. Powinna działać na zasadzie, że jeśli coś ukradliśmy lub zabiliśmy kogoś po kryjomu to po jakimś czasie, czyli po wykryciu tego faktu przez innych dopiero mogły by pojawić się podejrzenia w zględem osób o podejrzanej reputacji. Jeśli w osadzie był by ktoś, kto słynie jako łobuz, a my mamy nieskalaną reputację i jesteśmy już znani w osadzie to oskarżenie powinno paść głownie na niego. Ale zdaję sobie sprawę, że to bardzo skomplikowana opcja i może dopiero za kolejne 10 lat będzie.
__________________
FALLOUT 3

Ostatnio edytowany przez Dged : 11-12-2008 o 11:26
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-12-2008, 11:19   #113
rmcdzk
General
 
Zarejestrowany: 08 May 2004
Wiadomości: 492
Domyślnie

A mi się z 20 razy sypneła gra Generalnie ta gra to bez wątpienia Fallout Ogólnie żałuje, że zrobiłem główny wątek bo bym sobie trochę więcej w to pograł a tak jakoś straciłem motywacje do bawienia się w pozostałe questy z save'u sprzed jeffersona . Spokojnie do przejścia w ~10h, trochę dziwne dla mnie jest jeszcze to, że po drugiej wersji zakończenia nie można grać dalej, hmm ;>

Jak dla mnie ta gra jest zbyt prosta, na medium praktycznie nie musiałem rozgrywać jakoś taktycznie niektórych pojedynków tylko zwykły "partyzant" a później egzekucja z VATSa wystarczała. Tak jak KaT napisał stimpaków zdecydowanie za dużo. No i jeszcze jak narzekam to stopień komplikacji większości questow jest zbyt mały. Na szczęście to nie Tatcics i Seek&Destroy, ale sporo jest zbyt schematyczna. Może to i dlatego ze miałem Int na 8 i inwestowałem troche w speech Ale gdyby nie to to by się zrobiło kill'em i bez problemu na to samo by wyszło. A najbardziej kuriozalne jest to, że mając powiedzmy równy level smg i bg na CQB lepszy jest jakiś assault rifle niz minigun lub gatling, lol ? Przez to trochę sobie skopałem postać bo podjarany Falloutem 2 miałem nastawienie, że będę pakował w big guns, wezmę more criticals x3 , snipera i cos tam jeszcze i będzie sieka (szkoda ze nie ma bozar'a ), a tak to bym wyrzucone pkt. wpakował w lockpick Znajdę czas to się pobawię w poboczne questy może.
rmcdzk jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-12-2008, 12:05   #114
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

Jeszcze chętnie bym widział większą przypadkowość w misjach pobocznych. Trochę by kosztowało to dodatkowego wysiłku u twórców, ale chyba nie bardzo dużego. Chodzi o wyeliminowanie wielu misji, które na nas czakają. Powinny być dostępne w określonym czasie, np w jakimś dniu. Mogła by byc gdzieś podpowiedź do znalezienia, by tej misji nie przegapić, ale jeśli nas tam nie będzie to świat powinien iść dalej i gdy się tam już pojawimy zastać efekt tych wydarzeń, przy których mogliśmy uczestniczyć, a nie uczestniczyliśmy i np dostać zupełnie inną misję, nawet jeśli biedniejszą.
Oczywiście niektóre misje mogą czekać, jeśli są logicznie uzasadnione, np ktoś czeka na kogoś takiego jak my. Ale jeśli jest drobna potyczka miedzy mutantami a bractwem to przecież nie będą ją rozgrywać dokładnie wtedy, gdy się tam pojawimy, a jedynie w ciągu jakiegoś dnia/jakiś dni.
__________________
FALLOUT 3
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-12-2008, 17:31   #115
Malutki
General
 
Zarejestrowany: 02 Dec 2005
Miasto: Bochnia/Kraków
Wiadomości: 1762
Wyślij wiadomość przez AIM do Malutki
Domyślnie

IMO gra jest potwornie sztywna, ale te hasełka niektóre owned

BTW Janek jak długo zajmuje Ci napisanie takiej recki?
__________________
Grosz do grosza... czyli zbieramy dla potrzebujących

Przyłącz się
Malutki jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-12-2008, 18:10   #116
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Z 5-8h non stop (zalezy od gry) z reguly rozbite na jakis tydzien piania po kawalku. Z czego polowa to pisanie, a druga polowa poprawianie i sprawdzanie czy ma sens Zreszta calosc zaczyna sie z reguly od jakichs wyrwanych z kontekstu zdan wokol ktorych powstaje reszta tekstu.
__________________

Ostatnio edytowany przez Janek : 11-12-2008 o 18:12
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-12-2008, 19:34   #117
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

A ile gajethano ci płaci?
__________________
FALLOUT 3
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-13-2008, 07:02   #118
gajethano
Colonel
 
Zarejestrowany: 06 Apr 2003
Wiadomości: 267
Wyślij wiadomość przez MSN do gajethano
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dged Zobacz Wiadomość
A ile gajethano ci płaci?
Tajemnica zawodowa

Ogólnie dzięki Janku za jak zwykle ciekawą recenzję!

Dodam od siebie ze nie mialem stycznosci nigdy z grą Fallout, a po przeczytaniu Twojej recki ....... na pewno mieć nie będę. No cóż chyba trzeba być zagorzałym fanem żeby do niej siąść a obowiązkowo najpierw zagrać w F1 i F2. Ja tego nie zrobiłem i nie wiem jakoś tak wewnętrznie nie żaluję. Ogólnie śledzę opinię na temat F3 i nie są one zachwycające. Z Janka recki wnioskuje 50 / 50 - czyli 50% za i 50% przeciw ( na nie ), a na końcu i tak ocena 95% ( 9+ ) Chyba naprawdę musisz być fanem.
Ale ja to rozumiem po części są to dla Was pozycje kultowe ale ja tez mam swoje - Empire: TotalWar oraz Nowy Flashpoint nadchodza wielkimi krokami!
__________________
gajethano jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-13-2008, 08:05   #119
iFOR.maLENstwo
General
 
Zarejestrowany: 26 Jan 2004
Miasto: NSC
Wiadomości: 2686
Wyślij wiadomość przez ICQ do iFOR.maLENstwo Wyślij wiadomość przez AIM do iFOR.maLENstwo
Domyślnie

x2

jeszcze po tym nazekaniu Dgeda to ja tez poczekam z 10 lat na Fallout7 chyba ze tego dodadza do jakiejs serii klasyki czy cos za 29.90
__________________

Ożeniony facet powinien zapomnieć o swoich pomyłkach.
Nie ma sensu, aby dwoje ludzi pamiętało o tym samym.
iFOR.maLENstwo jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-13-2008, 08:40   #120
=Yacca=
First Sergeant (1SG)
 
Zarejestrowany: 02 Jan 2008
Miasto: Nysa
Wiadomości: 59
Wyślij wiadomość przez MSN do =Yacca=
Domyślnie

Ehh tam nabierzcie chłopaki dystansu do ocen innych bo zawsze są subiektywne. Ja pożyczyłem F3 od kumpla i po ponad 15 godzinach gry poszedłem do sklepu i kupiłem własną kopię... bo WARTO Tak w Fallouta warto zagrać.

Przegrałem ponad 20 godzin a w main queście wcale za daleko się nie posunąłem bo zadań pobocznych jest dość i nawet niespecjalnie za nimi biegałem ot robię to co mam akurat najbliżej. Sam świat wciąga jak cholera te widoki i miejsca, często mam wrażenie że gra żyje własnym życiem. Może ten klimat czuję dlatego że gram tylko późnymi wieczorami, cisza i ciemność i serio jak się gdzieś skradam i niechcący kopnę jakąś walającą się puszkę to zdarza się mi podskoczyć na krześle Zresztą co się będę rozpisywał > ja polecam.
__________________
www.1stCav.pl
=Yacca= jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-13-2008, 09:51   #121
Dged
First Lieutenant
 
Zarejestrowany: 30 Oct 2004
Wiadomości: 237
Domyślnie

Ja zawsze narzekam, bo jestem wymagający i wybredny, jednak nie żałuję wydanych pieniędzy na ten tytuł, bo jest warty swojej ceny.

ps. zazwyczaj nie kupuje gier, bo szkoda na nie kasy
ps2. Postanowiłem, że spisuję słówka angielskie z gry, których dobrze nie znam, a po uzbieraniu się sporej liczby muszę wszystkie wykuć inaczej nie mogę włączyć gry. To działa. Już mam wykutych 100 słówek i nad kolejnymi 60 pracuję. Zazwyczaj uzbieranie tylu to kilka godzin gry, a wykucie ich to kilka dni :/ (na odwyku)
__________________
FALLOUT 3

Ostatnio edytowany przez Dged : 11-13-2008 o 09:57
Dged jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-13-2008, 18:17   #122
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Bo taki Fallout ma duzo wad, ale w sumie po chwili nie przeszkadzaja grac. Natomiast dla porownainia Wiedzmin, ktory pod wieloma wzgledami byl gra lepsza mial kilka wad, ktore grac przeszkadzaly - jak chocby kiepska koncowka i przedlugie czasy ladowania (jak gralem to mialem zawsze jakas ksiazke albo gazete zeby pocztayc w czasie tej minuty gdy sie nowa mapa ladowala). W Falloucie jest duzo bzdur, ktore trzeba zauwazyc piszac recenzje, ale nie rzutuja one zdecydowanie na to jak sie gra
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-14-2008, 08:55   #123
rmcdzk
General
 
Zarejestrowany: 08 May 2004
Wiadomości: 492
Domyślnie

Przede wszystkim nie jest możliwe aby zrobić grę o takiej klasie rozbudowania bez tych "wad" i uproszczeń w takim terminie aby engine nie wyszedł z obiegu, chodzi mi dokładniej o to, że zapewne można by wyeleminować wszystkie rzeczy do których można się przyczepić ale gra jak wyjdzie to będzie po prostu przestarzała coś jak teraz graficznie f2, które fabularnie miecie każdą grę
rmcdzk jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-15-2008, 16:40   #124
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Napisał gajethano Zobacz Wiadomość
Z Janka recki wnioskuje 50 / 50 - czyli 50% za i 50% przeciw ( na nie ), a na końcu i tak ocena 95% ( 9+ ) Chyba naprawdę musisz być fanem.
Też mi się to rzuciło w oczy
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-17-2008, 00:06   #125
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Powiem Wam tak... nie ma jak ścieżka dźwiękowa z blade runnera o pierwszej w nocy. A jeśli jeszcze dojdzie do piosenki, którą sobie pożyczyli w intrze fallouta (pierwszego czy drugiego?) i przypomni się ta klimatyczna gierka... Znaczy klimat jest no
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-18-2010, 11:21   #126
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Pierwsze 15min New Vegas:
http://www.youtube.com/watch?v=gAtQqUdvJ1k
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-18-2010, 12:10   #127
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

No ciekawe, trójka mnie mocno wciągneła, a new vegas robi obsidian więc licze na jakaś dobrą linię fabularną i ciekawe questy
Z drugiej strony - ten silnik pamiętający jeszcze czasy obliviona mocno się zestarzał, mimika postaci dalej jest obrzydliwa, tekstury czasem mizerne - jakoś tak to przylgnęło do obsidiana że zawsze robią gry z słabszą niż standardy grafiką
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-19-2010, 11:46   #128
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

The good

* Epic storyline with great writing and acting
* Incredible wealth of customization options
* Las Vegas provides a unique and convincing new setting
* Huge and detailed world to explore
* So very many side quests
* Hardcore mode provides additional challenge

The bad

* Terribly long load times
* Freezing and game ending bugs
* Few gameplay differences compared to previous game
* Quest directions aren't always clear

The ugly

* Getting stuck inside a rock for the third time in one sitting


Z recenzji na necie, tryb hardcore wymusza jedzenie, picie i spanie, ktore maja wplyw na stan zdrowia naszej postaci. Mozna go odpalic niezaleznie od wybranego poziomu trudnosci.

Ostatnio edytowany przez Chomiq : 10-19-2010 o 12:57
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-23-2010, 16:46   #129
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

po 3 godzinach grania potwierdza się mniej więcej stereotyp obsidiana - fabularnie narazie wydaje się dużo lepsze niż F3, questy są nieco bardziej rozbudowane, są systemy reputacji u poszczególnych frakcji(tak bodajże było w dwójce), ale w zamian dostajemy sporo problemów technicznych(musiałem wgrywać pliczek oszukujący grę że mam gorszą kartę graficzną, bo przy wykryciu 5850 miałem 12fps, przy dużej ilości postaci fpsy strasznie lecą, wtapianie się npc w podłoże itp)
Polskie tłumaczenie jest średnie, czasem za luźne(hardcore mode = jestem hardkorem...)
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-23-2010, 18:21   #130
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Z fpsami to ogolny problem, wymusili zastosowanie dx10/11 na viscie lub siodemce, a silnik jest robiony pod dx9 (niby podmiana dll powoduje wymuszenie dx9). Sam sie wkurzam, bo przy 8-10 npc w polu widzenia nie wiadomo dlaczego trace w cholere fpsow chociaz gra automatycznie wlaczyla wszystko na ultra przy leciwym 4850.

Szczerze powiem, ze gdyby nie to, ze staram sie cisnac wiekszosc questow pobocznych to gre by mozna bylo skonczyc w 3h. Tak juz chyba 20 polecialo i dopiero dotarlem do vegas. Ogolnie to mam wrazenia takie same jak z trojka. Za bardzo koncentruje sie na pobocznych, a gdy dochodzi juz do glownego finalu to nie mam ochoty juz grac w ta gre.

To juz nie to samo co kiedys, wtedy bylo "find water chip", teraz to idz tu, idz tam, potem tu i zabij glownego bossa.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-23-2010, 18:31   #131
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

no właśnie ja też cisne narazie poboczne, co gdzieś dojde to automatycznie mam 1-2 dość rozbudowane poboczniaki, a główny quest do Novac(doszedłem przed chwilą i wziałem sie za kolejnego poboczniaka) no jest... hmm jak nie główny
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-23-2010, 23:17   #132
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Pamietaj, ze niektore questy nie sa pokazywane w pip boy'u. Trzeba samemu dojsc po wychwyceniu info w dialogach.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-27-2010, 22:21   #133
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

Jak gracie na hardcore mode mała rada - nie bierzcie na towarzysza pieska(albo weźcie go zróbcie jego questa i papa). Utrzymanie go przy życiu przy okazji wpadnięcia w grupkę 4-5 przeciwników jest praktycznie niemożliwe...
Btw: tak gadają o tym zabugowaniu gry, mam przegrane ponad 14 godzin i raz tylko zdarzył mi się crash(niestety kosztowało mnie to godzine gry, bo scrashował się autosave...) inne bugi nie są aż tak widoczne
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-27-2010, 22:46   #134
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Powiem szczerze, ze nie trafilem na zadnego buga powodujacego super problem. Jedyne na co trafilem to ghoule wtapiajace sie w podloge lub mrowki chodzace pod ziemia, ew lewitujace nad nia.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-27-2010, 23:01   #135
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Mnie się też bardzo spodobało
Już F3 był moim zdaniem niezły (choć trochę mało Falloutowy miejscami), a tutaj oprócz postnuklearnego świata mamy jeszcze Falloutowy klimat + dużo questów.
W stosunku do F3 grafika chyba nie bardzo się zmieniła, ale nadal wygląda znośnie.
In minus zaliczam czasy ładowania przy przechodzeniu między lokacjami (przypominają mi się czasy gdy grałem w F1 na Pentium 60) oraz prędkość poruszania się bohatera - wygląda jakby był muchą w smole. Może odnoszę mylne wrażenie, ale w F3 jakby szybciej się dało przemieszczać.
Bardzo słabe jest też intro niestety - a szkoda, bo w poprzednich Falloutach było bardzo klimatyczne.
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-27-2010, 23:04   #136
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

No to jest normalne dla tego silnika, i było też w F3 i Oblivionie.
Nie zdarzyło mi się żeby zbugował mi się jakiś quest(podobno zabugowany jest 'Przywrócenie Nadziei', ale jeszcze go nie miałem, i są sprzeczne opinie o tym), kilka razy zabugował mi się marker(pokazywał zupełnie nie to co trzeba), raz piesio zgubił mi się a że taszczy za mną kupe sprzętu musiałem się po niego wrócić i jakoś go wyciągnąć
Tak to jest wszystko ok, owszem czasem dziwnie zadziała ragdoll, albo efekty perka bloody mess, ale to nie przeszkadza w cieszeniu się tą grą.

edit:
Czasy ładowania długie? Ciesz sie że nie grasz na konsoli, tam podobno 30 sekund to normalka... U mnie wszystko ładuje się prawie błyskawicznie, czasem tylko trzeba poczekać trochę dłużej(maks z 10 sekund)
A bohater faktycznie strasznie wolno się porusza. Pustkowia musze przemierzać ze schowaną bronią, bo z wyciągniętą to jest katastrofa.
I strasznie puste są pustkowia, mało mobów do bicia
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"

Ostatnio edytowany przez RudY+- : 10-27-2010 o 23:07
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 10-29-2010, 10:56   #137
chesterrR
Brigadier General
 
Zarejestrowany: 18 Nov 2004
Wiadomości: 346
Wyślij wiadomość przez MSN do chesterrR
Domyślnie

Cytat:
Napisał RudY+- Zobacz Wiadomość
I strasznie puste są pustkowia, mało mobów do bicia
Jakby pustkowia były pełne, to to już by nie były pustkowia

Niedługo i do mnie powinna dotrzeć gra
__________________

The HardCore ____v e t e r a n
chesterrR jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-01-2010, 22:02   #138
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

Zaczyna mnie ta gra lekko irytować. Questów pobocznych jest bardzo dużo, ale większość z nich jest bardzo do siebie podobna :/
Zacząłem dzisiaj kończyć powoli grę, i w pewnym momencie dostałem zadanie hmm wymagające wejścia do obozu cezara(gdzie mam status wróg publiczny po JEDNEJ misji pobocznej dla NCR, czyli wszyscy rzucają się na mnie z pianą na ustach) i co? Męczyłem się z 2 godziny, bo cały czas wyskakiwało na mnie naraz po 10-20 gości, troche przesada :/
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-01-2010, 22:40   #139
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Ja mialem tak, ze spotkalem kolesia w New Vegas ktory dal mi jakis item dajacy immunitet w siedzibie legionu. Bylo to zaraz po spotkaniu typa ktory strzela nam w twarz na poczatku gry.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-01-2010, 22:46   #140
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

Tja też to miałem. Tyle że później zachciało mi się robić jakiegoś subquesta, przy którym reputacja legionu spadła mi do 'wróg publiczny'. A peszek chciał że rzecz którą miałem odzyskać trzymał cezar. I item dający immunitet wtedy już nie działał(chyba że to kolejny bug)
I ciekawy jestem co gra wymyśli dalej, wybiłem na oko tak z 90% populacji legionu na czele z cezarem(fajne rękawice mają, 2 ciosy i po tobie, głownie dlatego udało mi się tam przeżyc ) a mam jeszcze 2-3 questy kończące grę w których legion będzie grał główną rolę
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-02-2010, 06:46   #141
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Możecie mi wytłumaczyć jak się gra w karawanę?
Zasady niby znam (dostałem holo i w instrukcji są opisane), ale nie umiem zacząć grać. Tzn. zaczynam grę, przeciwnik układa po 1 karcie na każdej karawanie, ja daję kartę na pierwszą karawanę i potem już jedyne co mogę klikać to "odrzuć kartę" tak długo aż mi się talia skończy i przegrywam walkowerem. Jak położyć pierwszą kartę na pozostałe 2 karawany?
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-02-2010, 10:10   #142
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

http://videogamegeek.com/thread/5786...ide-to-caravan

Ja ani razu w to nie gralem, nawet nie wiem jak to wyglada
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-02-2010, 18:29   #143
RudY+-
General
 
Zarejestrowany: 13 Dec 2005
Miasto: Brwinów
Wiadomości: 2028
Wyślij wiadomość przez ICQ do RudY+- Wyślij wiadomość przez AIM do RudY+- wyślij wiadomość poprzez Skype do
Domyślnie

No, skończyłem po 29h(czyli dość dobry wynik), zrobiłem większość questów pobocznych, odkryłem jakieś 1/2 mapy. Pod koniec już robienie bardzo podobnych questów mnie zanudzało, i odpuściłem dalszą eksplorację, tym bardziej że z prawie 200 lokacji coś więcej do zaoferowania ma mniej niż połowa
Strasznie dziwną strategie przyjął obsidian, wątek głowny jest faktycznie bardzo krótki, i gdyby nie questy poboczne które czasem wplatają się w głowny wątek, to dałoby się grę skończyć w jakieś 4h(nie spiesząc się, speedrun obstawiam na jakieś max 45 minut)

Pod koniec niektóre questy zaczęły się też bugować, a to miałem dostarczyć coś do gościa którego zabiłem x czasu temu, a to zanieść coś drugiemu który nie chce ze mną rozmawiać bo coś się stało z jego żoną, itp.
Walneło się też coś przy ostatecznej bitwie, zjednałem sobie Bractwo i Boomersów którzy obiecali pomóc, a nie zobaczyłem ich na polu bitwy :/
Fajny pomysł na podsumowanie przy zakończeniu, coś takiego jak było w trójce, tylko dużo bardziej rozbudowane, obejmujące frakcje, losy towarzyszy.

Ogólnie gra bardzo dobra, ze świetnym klimatem, wciągająca, ale tym razem zabrakło obsidianowi pary na stworzenie dobrego głownego wątku. Chyba ich wyczułem, w sumie ich ostatnia gra Alpha Protocol miała świetny i długi wątek głowny, ale znów nie miała praktycznie żadnych questów pobocznych
__________________
http://rudykr.wordpress.com/
Cytat:
"For a ballanced life, you need a dog to adore you, and a cat to ignore you"
RudY+- jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-02-2010, 18:59   #144
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

Obsidian to swietny przyklad studia ktore ma dobre pomysly, ale z wykonaniem ich juz gorzej.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-03-2010, 00:29   #145
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Gdzie można znaleźć lekarza, który wyleczy mnie z uzależnienia? Poza tym w startowym miasteczku, bo ten mi poległ niestety :/
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-03-2010, 12:09   #146
Chomiq
General
 
Zarejestrowany: 21 Apr 2004
Miasto: Police
Wiadomości: 3895
Domyślnie

W tym miescie, gdzie jest Godzilla. Chodzi tam taka doktor z para guardow.
Chomiq jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-22-2010, 02:36   #147
chesterrR
Brigadier General
 
Zarejestrowany: 18 Nov 2004
Wiadomości: 346
Wyślij wiadomość przez MSN do chesterrR
Domyślnie

Wiecie moze gdzie znalesc detonator do C4, bo nie mogę sobie poradzić z obstawą Cesara :/
__________________

The HardCore ____v e t e r a n
chesterrR jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-22-2010, 07:33   #148
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

O ile pamiętam facet sprzedający pamiątki w dinozaurze w Novac ma na sprzedaż.
Ewentualnie można ułożyć pole minowe albo rzucać miny uciekając - z minami o tyle łatwiej, że są łatwiej dostępne
Jak masz >75 skilla explosives to możesz zrobić bottlecap mine - zdaje ogromne obrażenia.
__________________

Ostatnio edytowany przez Janek : 11-22-2010 o 07:38
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-22-2010, 16:18   #149
chesterrR
Brigadier General
 
Zarejestrowany: 18 Nov 2004
Wiadomości: 346
Wyślij wiadomość przez MSN do chesterrR
Domyślnie

dzieki Janenek, poszukam tam

no wlasnie wogole nie inwestowalem punktow w ład wybuchowe i zastanawiam się jak się pozbyć tych kolesi z namiotu

wlasnie jestem na etapie questa w bractwie stali na armor ocalałych. może jak już go skoncze to jeszcze raz sie wybiore
--------------------------------------------------------------------------------
- - Automatycznie połączona wiadomość - -
- - zamiast pisać jeden post pod drugim używaj przycisku EDYTUJ --
--------------------------------------------------------------------------------
btw Lekarz ktory uleczy z uzaleznienia jest w klinice za zbrojmistrzami
__________________

The HardCore ____v e t e r a n

Ostatnio edytowany przez chesterrR : 11-22-2010 o 16:18 Powód: Autołączenie postów
chesterrR jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Stare 11-22-2010, 18:20   #150
Janek
General
 
Zarejestrowany: 21 Jan 2004
Miasto: Warszawa
Wiadomości: 2675
Domyślnie

Ja też miałem niskiego skilla i ułożyłem pole minowe (min można dużo znaleźć w trakcie gry). Towarzyszy (Boone i ED-D) zostawiłem na dole (koło tego budynku z wejściem na czip) w trybie "wait" (nie ruszają się wtedy ale nadal strzelają). Część op4ów zginęła na minach, a pozostali przynajmniej byli okulawieni, więc się powoli poruszali. Boonowi dałem karabin Gaussa a sam miałem hunting rifle i jakoś poszło. Ale tak face to face, też im nie dawałem rady.
__________________
Janek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku

Zasady Pisania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 20:31.
who's online
Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl