Obejrzyj pojedynczą wiadomość
Stare 02-19-2012, 13:29   #27
wyclef+brzoza
General
 
Zarejestrowany: 08 Sep 2003
Wiadomości: 4167
Domyślnie

Cytat:
Napisał BrYK Zobacz Wiadomość
Ale to nie jest nic nadzwyczajnego. Władza polityczna w Polsce od zawsze przypisuje sobie kompetencje i zadania należne innym władzom. Tak na szybko i z pamięci: podsłuchiwanie przedstawicieli partii politycznych na początku lat 90 (prawica), próby wyłączenia z życia politycznego wybranych osób nieskazanych sądownie osób z działaczy PRL + słynna lista (PC, Maciarewicz, kaczorki, itp), publiczne ferowanie wyroków (słynne: Ten pan nikogo już nie zamorduje - Ziobro), kupowanie ustaw - afera Rywina i jeszcze kilka innych, "agent" Kaczmarek i słynna konferencja prasowa, agent Tomek, "samobójstwo" Blidy, CBA i jej były szef, antykomor i odwiedziny, staruch i odwiedziny, itp, itd.
1. Podsłuchiwanie może mieć miejsce cały czas i to na dużo większą skalę. Ale nie porównywałbym tego z działaniami opisanymi w artykule - inna skala. Ale jeśli już mowa o podsłuchach, to zdaje się, że właśnie obecny rząd przepchnął ustawę, dzięki której łatwiej zakładać podsłuchy (z pominięciem zgody sądu czy coś w tym rodzaju).
2. Chciałem zauważyć, że działacze PRL'u to zasadniczo byli zdrajcy. Wyłączenie ich z życia politycznego dobrze by zrobiło naszej demokracji. I nic mnie nie obchodzi czy według jakichś wydumanych zasad pseudomoralnych jest to niesłuszne. To by było DOBRE.
3. Co do listy Macierewicza. Wytłumacz mi może co w tym złego. Wytłumacz mi może co by się stało, gdyby ujawniono to wszystko i pozwolono się tym ludziom wytłumaczyć. Skoro tego nie zrobiono, to znaczy, że sporo z tych osób nie miało żadnego wytłumaczenia i robili po prostu złe rzeczy. Ewentualnie każdy miałby się prawo przyznać, że zrobił źle i bardzo żałuje - wtedy wyborcy mieli by jasną sytuację i prawo oceny. Ja tych ludzi nie oceniam - ja chcę prawdy. A tak mamy 22 lata szarpania się z tym gównem i wciskania ludziom kitu i historii o "ludziach honoru".
4. Ten pan nikogo już nie zamorduje. Czy, przepraszam, to ma być przykład tego, jak się rząd PIS'u obrócił przeciw własnym obywatelom (tak jak PO teraz)? Dla mnie to jest przykład tego, jak PIS chciał zrobić porządek z nienormalnym i popierrdolonym procederem. Dwie rzeczy, które można im zarzucić, to że naruszyli zasadę domniemania niewinności (ale de facto prokurator ma do tego prawo, bo taka jego rola) i chcieli się przy okazji trochę rozreklamować. Nie zaprzeczam, ale wybacz - inna skala problemu i przede wszystkim inne intencje.
5. Afera Rywina. Się zgodzę się. Sitwa rządziła (rządzi?) krajem i czuli (czują?) się właścicielami NASZEGO państwa. A teraz, jeśli masz chwilkę, przeczytaj sobie punkty 2 i 3 powyżej i zastanów się nad przyczyną...
6. Co Agent Tomek? Wszyscy wiemy jak to działa - na szczytach władzy i w samorządach aparatczyki załatwiają swoje interesy. Jeśli ktoś chce z tym zawalczyć to ja mam szczerze w dupie jak to zrobi.
7. Co CBA?
8. Co samobójstwo Blidy? Wierzysz może, że nie miała nic na sumieniu?
9. Co Staruch, co odwiedziny? Gdzie tu jakiś zamach na demokrację, gdzie ograniczanie wolności słowa? Bo o tym ja teraz (w wykonaniu PO) mówię.
Cytat:
Napisał BrYK Zobacz Wiadomość
Brzoza, takie rzeczy dzieją się cały czas. I z demokracją nie mają nic wspólnego. Najczęściej jest to nadgorliwość jakiegoś niespełnionego komendanta czy kierownika, który musi pokazać, że coś znaczy i próbuje wykazać się przed przełożonym. Jedyną winą polityków, od prawa do lewa, jest to, że takich patałachów nie zwalniają.
Wrzucasz tu do jednego wora wszystkie powyższe punkty. I trudno mi się zgodzić, bo działania Macierewicza czy Rywina wcale nie były nadgorliwością jednostek. W żadnym z tych punktów nie widzę pola dla nadgorliwego komendanta. No może ewentualnie antykomor. Ale już nie zastraszanie młodych opozycjonistów w różnych częściach kraju. Wybacz - żyjemy w postkomunistycznym kraju, gdzie takie metody nie są niczym nadzwyczajnym. Co nas różni od Ukrainy? Czym sobie zasłużyliśmy na lepszy los? Patrzeniem władzy na ręce? Chyba nie, bo najwyraźniej nie masz ochoty tego robić.
Cytat:
Napisał BrYK Zobacz Wiadomość
IMO szczytem politycznej badziewności i dupodajstwa było poparcie i legitymizowanie działań Rutkowskiego przez Kaczyńskiego - wszystko aby dowalić Tuskowi. Rząd najlepszy nie jest ale opozycja lepiej nie wróży.
Daruj Nie będziemy chyba rozmawiać o małej Madzi? To jest temat zastępczy. Politycy się promują, wiadomo, i wykorzystują wszystko co się da. Nie twierdzę wcale, że to nie było badziewne. Ale też badziewność mnie nie mierzi. Wystarczy mi, że ja nie jestem badziewny a u polityków jest jednak kilka ważniejszych cech a w pollityce jest obecnie kilka ważniejszych spraw.

Cytat:
Napisał BrYK Zobacz Wiadomość
A winą takich "publicystów" jest leczenie kompleksów poprzez płodzenie tekstów takich, jak ten powyżej.
To nie był tekst publicysty, tylko opozycjonisty. Dla mnie ciekawa analiza. Ruch, który nie wiadomo jak ugryźć, bo jest luźno zorganizowany. Może więc zastraszyć pojedyncze jednostki? Trzyma się kupy.

EDIT

To jest ciekawe... http://www.rp.pl/artykul/793961,8147...a-Rydzyka.html
wyclef+brzoza jest offline   Odpowiedz z Cytatem