Obejrzyj pojedynczą wiadomość
Stare 01-14-2009, 11:09   #384
Mad_Medic
General
 
Zarejestrowany: 19 Oct 2003
Wiadomości: 2181
Domyślnie

Pamiętam moją pierwszą grę na BSE... Wcześniej zaczynałem od zapomnianej już MP SE. A tam dużo łażenia...
Piszą - przejść przez most. To poszedłem, bez krycia się, środkiem mostu... I doszedłem.
Nigdy więcej mi się ta sztuczka nie udała...
Innym razem przelazłem właśnie jako snajper na East Hill. Patrzę, leci z pod Arc-a DT op4. Akurat nie miełame naładowanej M24-ki. Wyciągam kopyto. Chodziło mi o odwrócenie uwagi gościa, żeby moi mogli go wykończyć, bo na oko to było ze 100m.
Gość biegnie skacze,a ja walę bez celowania nawet - pierwszy strzał, nic, drugi strzał Head...
Kiedyś na BC strzelałem na ślepo przez mgłę i trafiłem skutecznie gościa na schodach AT...
Mam też kilkaset śmiesznych screenów, które trzymam z nadzieją, że kiedyś będzie mi się chciało ułożyć z nich komiks. Ale pomysłu na fabułę brak...

Generalnie dziwnych sytuacji jest mnóstwo, ale po pewnym czasie człowiek uznaje je za nieodłączną część gameplay'a. Ot - typowe sytuacje. Trzeba iść dalej i walczyć...
Kilka dni temu wlazłem na serwer jakiegoś Klanu HIT z USA. 85% ludzi na serwie to HITowcy. Mapa BSE.
Tradycja - 5 atakujących leży na dołku przed Ehill. Czas się kończy.
Leci pierwszy - bum bum bum.... lezy Charakterystyczn dźwięk karabinka naszych wrogów...
Leci drugi - bum bum bum... leży.
Leci trzeci - bum bum bum... lezy.
Leci czwarty, a ja za nim. A co sam tu będę leżał?
BUM BUM BUM... leży.
Patrzę(słyszę) trzaska magazynek. Widzę nogi pod sosną. BAM. Mission Complete...
__________________
Przysłowia AAOwskie:
"Trafił jak noob, granatem w team"

Ostatnio edytowany przez Mad_Medic : 01-14-2009 o 11:15
Mad_Medic jest offline   Odpowiedz z Cytatem