America's Army PL

America's Army PL (http://forum.americasarmy.pl//index.php)
-   Taktyki walki (http://forum.americasarmy.pl//forumdisplay.php?f=15)
-   -   Rambo czy Drużyna ?? (http://forum.americasarmy.pl//showthread.php?t=8489)

Murek 08-05-2005 16:08

Rambo czy Drużyna ??
 
Jestem ciekaw czy wolicie grać jako Rambo - czyli samotnie bez zadnych playersow ktorzy za wami chodza i cos tam...
Czy Druzynowo... ??
Aha uzasadnijcie jeszcze to dlaczego :)

Ja osobiscie mam kilku partnerow z ktorymi wole grac druzynowo ;] Ale jestem wolnym strzelcem [samotnik] :D

Czekam na wasze opinie ;]

[Bakcyl] 08-05-2005 16:40

a to czasem nie powinno być w innym forum a nie na "szukam pomocy"?

BrYK 08-05-2005 16:59

Cytat:

Napisał [Zibi
]a to czasem nie powinno być w innym forum a nie na "szukam pomocy"?

Przenioslem na odpowiednie.


A zeby tradycji stalo sie zadosc napisze jeszcze - takie tematy byly juz nie raz poruszane na tym forum. Czy kolejny jest potrzebny? Zobaczymy.
Na smietnik zawsze zdaze przeniesc :P

xil 08-05-2005 17:07

rambo rulez :P oczywiscie mowie o grze na publikach bo na meczach to teamplay przedewszystkim

z![e]nt0L...pL 08-05-2005 17:39

Zalezy z kim gram. Jak jesteśmy na servie jakimś np we 2 z klanu lub więcej i na TSie jeszcze, to ustalamy gdzie idemy i co kto robi. Raz grałem z jednym z kumplem z klanu na moście. Jak zrushowaliśmy że w niecałe 2 minuty cały ass wybiliśmy a z naszych nikt nie zginął. Ale wtedy assy mieli miny :D Jak gram sam bezn ikogo z klanu to wole być wolnym strzelcem i sam poruszać siępo mapie, bo ktoś mi podkradnie jakąś taktyke i mi dobrą miejscówe zakosi :D Nieraz juz tak imałem :P

Dragon^ 08-05-2005 20:52

Cytat:

Napisał xil
rambo rulez :P oczywiscie mowie o grze na publikach bo na meczach to teamplay przedewszystkim

Czyli znowu polewamy setke i do przodu? :P
To po trzy kolejki :wink:
bez zapitki :D a co, twardym trza być, a nie mientkim :P

IIPen 08-05-2005 21:26

jak to remek mowi:
hard a nie soft ;p

Vincent 08-06-2005 07:47

Duzo jeszcze zalezy od tego kto jest Twoim przeciwnikiem. Jesli grasz przeciwko osob zgranym ze soba, lub przynajmniej probujacym wspolpracowac, to ciezko bedzie cos zdzialac jako "rambo".
Chociaz z drugiej strony, jest duza satysfakcja jesli wbiegasz sam do jakiegos pomieszczenia i tam zabijasz 4 opforow :P.
Jednak osobiscie uwazam ze gra zespolowa jest duzo ciekawsza, przynoszaca duzo wiecej zabawy z gry.

Mad_Medic 08-07-2005 13:08

Generalnie, należy współpracować, choćby na szczeblu drużyny "jak wy idziecie tam, to my pójdziemy tu", za to czasami po prostu trzeba polegać na sobie. Co jakiś czas zachodzi potrzeba poświęcenia się dla drużyny, np by odwórcić uwagę snajpera, lub wyciagnięcie kamperów z gniazdka... wtedy najlepiej zastosować technikę
"Rambo Kamikaze albo Szarża Józia na Komendę"
Z drugiej strony, nic nie przeszkadza, by rambo czasem osłonił ogniem szturmujących kolegów.
No i dobry rambo pomaga kolegom zawsze, choćby przez zrobienie zdrowej zadymy na terenie wroga i sciągniecie na siebie uwagi op4ów... :twisted:

Vincent 08-07-2005 18:03

Oslanianie szturmujacej druzyny to nie oznaka "rambo" bo przeciez wtedy sam zostajesz z tylu i oslaniasz tych ktorzy biegna do przodu :D ale to prawda ze taki ktos sie przydaje, jak zarowno przydaje sie ktos kto poswieci sie dla druzyny, by odwrocic uwage przeciwnika...
Jednak wiadomo ze czasem dzialajac w druzynie mozna zrobic to samo nie tracac nikogo z teamu :)

coby182 08-08-2005 06:57

ja nie lubie stylu rambo :razz: wole podzialac w druzynie, nawet jak gram z noobami, to im wysylam zbindowane wiadomosci o pozycjach wroga hehe .
no ale rzeczywsicie czasem sie taki koles przydaje, odwroci uwage, albo pozycja wroga zostanie zdradzona :D

iFOR.maLENstwo 08-08-2005 07:28

najlepsza jest druzyna rambo :D

chesterrR 08-08-2005 08:32

Ale za to jak już zrobię tą akcję aka Rambo i zginę po zabiciu 2, 3 to nie znoszę obserwowania kolesi, którzy w tym czasie nie wiedzą co się dzieje na mapie i dajmy na to kampią gdzieś na tyłach, zamiast chociażby w malutkim procencie osłaniać mi dupę...

I później czekanie na takim Bridżu SE zanim noob-snajper doczołga się do Hilla doprowadza mnie do torsji :?
Dlatego ostatnio gram masę na tunellu. :D (1, 2, 3 boom headshot i po rundzie.)

Zauważyłem też, że im dłużej gram w tą grę tym bardziej podobają mi się szybkie mapy, gdzie można op4a ubić w 2 minuty. Może to też kwestia zmiany sprzętu, który niejako "wymusza" na graczu postawę bardziej agresywną, a być może pogoń za fragiem.

Inna też kwestia - statsiarstwa. Niektórzy wogóle w *** mają misję i obiektywy, i z takimi też się bardzo neiprzyjemnie gra. Dlatego ja gram już parę dni bez trakera i gra się bardziej komfortowo, nieprzejmując się fragrejtem i innymi duperelami. Choć pewnie niedługo wróce do statystyk na nowo.

iFOR.maLENstwo 08-08-2005 08:46

mnie tylko irytuje jak 'rambo' zostaje sam na mapie przebiega kolo np ostatniego obj na UA i w nosie ma to ze inni czekaja az wykona misje on sobie lazi i szuka op4 :?

coby182 08-08-2005 08:46

FR to taka mobilizacja, ale smiesza mnie strasznie typy, ktorzy wejda na serwer...... zaraz po tym zabijesz takiego amigo :razz: i ten ucieka z serwa czym predzej, zeby mu nie podliczylo :lol: . albo nieraz widzialem przypadki, co koles jest na ledge..... skacze do crateru i szybko wciska dissconect :shock: , beka bo najczesciej tak robia "wysoko honorowcy" :D

Vincent 08-08-2005 13:34

To racja, wkurzajace jest takie cos. Jak gram na pipeline, to ja np. wbiegam do budynku, zabije 2-3 op4ow, i "odblokuje" jedno wejscie do budynku, a wszyscy z mojego teamu maja to gdzies, i zamiast isc tamtedy juz, to siedza na dworzu i kampia przez 3 minuty lub czekaja az defens wyjdzie na dwor i ich pozabija :P

Wolczewski 08-10-2005 20:36

drużyna ( i to najlepiej jak swoja)

=Snoop= 08-10-2005 20:41

Rambo IV nadchodzi :lol:

.Bartek. 08-15-2005 10:13

Ja gram różnie... Jak sie trafi dobry team to działam drużynowo, ale jak są tacy co Ci w plecy strzelają to sam.

+_ShiNcHaN_+ 08-15-2005 16:58

Czasami lepeij byc Rambem niz grac z druzna szczegolnie wtedy kiedy w jej sklad wchodza poczatkujacy :P ktorzy predzej Ci zaszkodza niz pomoga bo nei umieja grac zespolowo :P :/

Vincent 08-15-2005 17:01

Czasem nawet gra Rambo jest bardzo powiazana z gra druzynowa... jak np. 2 roznych zolnierzy biegnie innymi drogami (tutaj wlasnie gra Rambo), zeby dobiec do jednego pomieszczenia z dwoch roznych stron i w tej samej chwili wbiec do srodka (gra zespolowa).

Jednak tak czy inaczej, w pewnym sensie gra zespolowa jest zawsze.. bo chociazby same raporty maja juz cos w sobie ze wspoldzialania z druzyna...

+_ShiNcHaN_+ 08-15-2005 20:05

takie wspoldzialanie ze oni Ci raportuja zebys ich nie zabil :D xD

Deli_{Hooligans} 08-15-2005 21:21

Jak raportuja i polegna to przynajmniej wiesz gdzie zgineli i wiesz gdzie kto jest na mapie. Mozesz wtedy wybrac inna droge, wiec to tez jest gra zespolowa :wink:

Dged 08-16-2005 07:50

LOL. Ja mam inne podejście. Jak ktoś reportował i zginął to wiem, gdize lecieć szukać wroga :D

Ja lubie akcje zespołowe. Dobry team to ładnie można atakować i się bronić. W ataku zawsze musi ktoś osłaniać i ktoś rushować innaczej źle się kończy. Szkoda tylko, że osłaniających się wyzywa od kamperów lub spawn kamperów skoro nieraz niezłą robotę odwalają, a najbardziej nudną. Fakt jest też, że wielu przesadza i z tej osłony nie wie kiedy zejść :D.
Co do Rambo to uwielbiam zostawać sam np. na takiej Pipeline. Nikt mi nie zagłusza, do każdego mogę strzelać bez rozpoznania go, więc jest super, ale pod warunkiem, że team najpierw pomógł mi wejść do środka (osłonił venty i tyły lub sforsował obronę).

Vincent 08-24-2005 09:34

jesli ktos kampi na spawnie zaledwoe 30 sekund zeby oslaniac swoich to raczej nikt go nie bedzie wyzywal :P, ale jak team jest naprawde zgrany, to mozna w minute wygrac runde nie tracac nikogo...

RuDi 12-10-2005 13:08

zdecydowanie druzyna :P

pitraq 12-10-2005 15:05

Jak się ma w drużynie n00bów to raczej ramboo. Ale ogólnie to teamplay bo na tym ta gra polega(wojna=jeden wielki teamplay?). Są mapy w których teamplay jest neizbędny. np. Escort na Hsopie jest bez szans jak wszyscy zaczną szukać op4 zamiast Vipa( kiedyś grając w Ambush wygraliśmy 13:1 bo cały escort rozbiegał się po całej mapie a my brez problemu załatwialiśmy nie osłanianego vipa). Nawet na BC assault musi stosować teamplay(choćby synchronizacja smoke'ow)

fufu.maks 12-10-2005 20:32

Nie ma co ukrywać, że superowo się gra razem z kimś, kto zawsze może Ci osłonić plecy czy pomoć jak się magazynek skończy. Nie mam tutaj na myśli noobów co się do ciebie przyklejają jak rzep do psiego ogona i zamiast pomagać to przeszkadzają, mówię o pro graczach :D Siedzisz sobie na TS i grasz razem z nim, coś pięknego ;)

Danielos 12-12-2005 20:33

Cytat:

Napisał Simplus|xil
rambo rulez :P oczywiscie mowie o grze na publikach bo na meczach to teamplay przedewszystkim

x2

-misiu 12-12-2005 23:11

Na publicach, to raczej samotnie, szczególnie jeżeli nie jestem na ts. Czasem na mapach otwartych próbuje nawiązać jakąś współprace. A mecze, to inna sprawa odrobinkę :wink:

12-13-2005 01:16

Czy mecze czy publik tylko fragrejt się liczy :D

OsMax 12-13-2005 08:20

Cytat:

Napisał Simplus
[DirectC]Czy mecze czy publik tylko fragrejt się liczy :D

x2

[ANONIM] 12-13-2005 12:56

Cytat:

Napisał Simplus
[DirectC]Czy mecze czy publik tylko fragrejt się liczy :D

Ciekawe zalozenie :]
Na meczach zapewne sie scigacie kto ma najwiecej fragow? :>

heavy_puchatek 12-13-2005 13:27

I tak oto tajemnica sukcesów fx. się pięknie rozwiązała :D

[ANONIM] 12-13-2005 13:45

Cytat:

Napisał -=[PST
=-Puchatek]I tak oto tajemnica sukcesów fx. się pięknie rozwiązała :D

Dokladnie, juz nic przed nami nie ukryjecie :lol:
Wszyscy beda przed wami kampic, zebyscie nie mogli wygrac meczy za pomaca killi hahaha

Kaos 12-13-2005 16:07

drużyna rambo :D


ps: myśle że taktyka jaką wybierają ludzie zależy od ich skila... bo np noob nie zraszuje :P jak jest pare zdolnych graczy to np na urbanie jedzie sie przeciwny team zmuszając ich do przyjęcia postawy obronnej.. wtedy jak sięwie o co chodzi do nikt nie kampi.. prócz snajpera ;)

DeX 12-13-2005 16:51

Cytat:

Napisał [KsH
ANONIM]
Cytat:

Napisał Simplus
[DirectC]Czy mecze czy publik tylko fragrejt się liczy :D

Ciekawe zalozenie :]
Na meczach zapewne sie scigacie kto ma najwiecej fragow? :>

uNk sie strasznie tym podniecaja :P
Kazdy mecz na ich forum jest ladnie skomentowany z iloscia killsow :lol:

A jesli o mnie chodzi : publiki - tylko rambo... po co mam grac "taktycznie" skoro tak naprawde jak bede probowal jakichs taktyk to i tak nikt mnie nie poslucha ? Poza tym... W koncu na publikach chodzi o zabijanie, nie [chyba ze w eskorcie na hospie - tam to moze troche inaczej wygladac :P] :P
Za to mecze to inna sprawa :P

[kosa] 12-13-2005 18:01

racja, na meczach jest zupelnie inaczej, np na IC strasznie lamie na publicach, nienawidze tej mapy, za to na meczu, z TSem i taktyka odrazu lepiej bylo, wresz polubilem ta mape :P
na publicach kazdy gra sam i jest dupa

fufu.maks 12-13-2005 20:33

Na publikach to rambo ;) lub przyczajony wojownik :D Minus publików jest taki, że jak się gra z kimś na TS i przeciwny team dostaje po dupie to zaraz wychodzą... i w konsekwencji zostają same nooby ;/

fisheer 12-13-2005 20:37

Moj team jest powodem 75 % zniszczen dokonanych przeze mnie w trakcie gry :wink:

[ANONIM] 12-14-2005 13:07

Cytat:

Napisał Fisheer
Moj team jest powodem 75 % zniszczen dokonanych przeze mnie w trakcie gry :wink:

Rozumiem, ze przez swoj team zniszczyles do okola siebie wszystko, czyli komp, pokoj etc :wink:


Wg. mnie:

Na officjalach wszystko zalezy od przeciwnika...

Na meczach, zdecydowanie TEAM :!:

heavy_puchatek 12-14-2005 13:19

Na publicach ostatnio ja się nie ucieknie przed "teamem" to jest niedobrze więc zdecydowanie rambo, na meczykach rambo też jest fajne ale zazwyczaj źle się kończy (report loss please)

Camaxtli 12-14-2005 13:23

Zdecydowanie cała drużyna rambo :D :P

xionc ! 12-15-2005 20:40

RamboSnajper rOx. Rasze z m82 od defa na moście :).

[ANONIM] 12-17-2005 08:19

Cytat:

Napisał xionc !
RamboSnajper rOx. Rasze z m82 od defa na moście :).

Rownie dobrze mozesz wrocic do wiezy :P
Sniper z m24 jest sporo szybszy. Zdazy wykosci wszystkich zanim sie ulozysz 8)
Chyba ze "podzielicie" sie mostem, jeden kosi lewa strone, drugi prawa etc :wink:

i][^Algorfocus)x( 12-18-2005 02:50

jaki teamplay panowie ?!?! mowisz "don't smoke our side" a gosc 10 razy pod rzad robi to samo ... mowisz mu "report enemy" on nigdy nie zaraportuje ... co gorsza krzyczysz "What are you doing soldier!" kiedy strzela ci w plecy, wystarczy, ze wychylisz glowe i dostajesz kule! ... Mowisz "RUSH" i biegniesz sam ... nie ma teamplay'a na public'ach

Jedynym rozwiazaniem jest granie ze znajomymi ... ja mam pewnosc, ze moj kumpel osloni mi dupe jak zostane sflashowany i on ma rowniez te pewnosc ... teamplay to pojecie, ktore nabiera sensu wtedy kiedy juz rozumiesz sie bez slow ... tak mialem do tej pory tylko z paroma graczami ...

Jesli chodzi o Bridge Crossing, to najpiekniejsza wspolpraca jaka dane mi bylo podziwiac zawiazala sie miedzy graczami [OO1]arbez i [OO2]patryk ... wzor wspolpracy ... sprobujcie kiedys z nimi zagrac :)

WarFighter 01-01-2006 14:28

ja nienawidze bawić się w rambo jak grałem w CoD2 po scieci to wprowadziłem do gry taktykę i wygraliśmy 9 do 1 z niemcami...a rambo to po pierwsze jak dlamnie zbyt proste wyjsć i wywalic full magazynek......wole oflankowywac z drużyną ew.samotnie ale to tylko jako snajper...

Gumak 12-29-2007 08:39

Na normalnym serwerze w AA nie da się grac drużynowo, poprostu się nie da.. Clan co to innego

Snipe 12-29-2007 11:58

na officialu nie, na serverach gdzie graja ludzie z prawdziwymi honorami 70+, obyckani juz mniej wiecej o co chodzi, i czasami nawet bez ustalania taktyki, w grze wychodzi taktyka, sami sie ludzie zgrają i idzie latwo z op4'ami.

Murek 12-29-2007 14:32

jaka to taktyka na pubie ?
kazdy leci tam gdzie chce, a to że pozabija paru op4 i team wygrywa runde to zupelnie inna bajka.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 01:41.

Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl