America's Army PL

America's Army PL (http://forum.americasarmy.pl//index.php)
-   Co tam w kraju (http://forum.americasarmy.pl//forumdisplay.php?f=78)
-   -   debata na temat legalizacji (http://forum.americasarmy.pl//showthread.php?t=14062)

Raiden 12-03-2007 19:34

debata na temat legalizacji
 
http://www.uprtv.pl/uprtv/uprtv_play.php?id=0000000071

Catra 12-03-2007 19:39

Nie mam tyle czasu , zeby oblookac cały film. Ale jesli UPR ma postulat o legalizacji miękkich , to jest to pierwszy punkt UPR z ktorym sie w pełni zgadzam.

^HiS^ 12-03-2007 19:53

UPR ... chcieć a móc to dwie zupełnie różne rzeczy :]

na legalizacje nie ma najmniejszych szans więc szkoda wałkować w kółko to samo .... za przykład może posłużyć temat na forum purepc

Raiden 12-03-2007 20:05

Cytat:

Napisał ^HiS^ (Wiadomość 232004)

na legalizacje nie ma najmniejszych szans więc szkoda wałkować w kółko to samo ....

zobaczysz ,ze legalizacja nastapi jak wyginie pokolenie ludzi powyzej 35-40 lat teraz

Dj. Gargamel 12-03-2007 20:14

nieprawda - Polska to nie Holania

Catra 12-03-2007 20:19

Gargamel :) czy u nas cos mozna było przewidziec ? :]

Zreszta szkoda , ze nie jestesmy Holandia, jesli chodzi o ta kwestie :)

Chomiq 12-03-2007 20:24

Jezeli tamto pokolenie wyginie to i tak nic nie zmieni. Ja np. jestem przeciw legalizacji.

Dj. Gargamel 12-03-2007 20:29

nie jestes sam :)

Raiden 12-03-2007 20:31

Cytat:

Napisał nice.Chomiq (Wiadomość 232010)
Jezeli tamto pokolenie wyginie to i tak nic nie zmieni. Ja np. jestem przeciw legalizacji.

ale 70% osob naszego pokolenia ma inne zdanie

Catra 12-03-2007 20:32

Cytat:

Napisał Dj. Gargamel (Wiadomość 232011)
nie jestes sam :)

Wóde/piwo pijesz ? :P Fajki palisz ? :P

fisheer 12-03-2007 20:38

Uzywka jak inna, nie chcesz - nie musisz.

-Krecik^ 12-03-2007 20:43

w polsce jest inny, trudno dostepny specyfik to podobnym działaniu co marihuana (niektorzy nawet mówią ze lepszy) i jest on calkowicie legalny :P mozna sobie skręcić jointa i zajarac przy piwku. Tylko troche drogie bo 3g kosztuje ok 100zł

zastanawiałem sie nawet nad sprzedaża tego na wieksza skale ale niestety nie mogłem znaleźć kontaktu z dystrybutorem :/

z tego co mi wiadomo jest tylko jeden sklep w Polsce, który to sprzedaje

Dj. Gargamel 12-03-2007 20:45

Cytat:

Napisał fisheer (Wiadomość 232017)
Uzywka jak inna, nie chcesz - nie musisz.

nie do konca za posiadanie 1 piwa czy papierosow nie ma sie sprawy w sadzie :D

Catra 12-03-2007 20:46

@ Fisheer
Dokladnie. Ja zawsze wyznaje zasade, wszystko mozna tylko z umiarem. Jedynie fajek nie pale, bo sa dla mnie paskude :P.

Pozatym pomogło by to zapanowac nad tym towarem w kraju i niezle budzet by wzmocniło :].

Tak na margiensie , taka historia mi sie zdarzyła :
Bywam na liscie mailingowej, na ktorej sa normalne osoby, ubezpieczyciele, finansisci, mechanicy, nauczyciele, specjalisci IT. Pewnego razu zadałem jakies pytanie odnosnie hodowania MJ. Takie jakie banalne bo mialem cos na głowie wtedy. Myslałem , ze znajdzie sie jakis koles co kiedys mial drzewko. I o dziwo, ci wszysyc bankowcy, spece IT itd, az kipieli od porad i własnych doswiadczen :) Nikt mi teraz nie wmowi, ze to sprawa marginalna. Albo ze tylko dresy pala :P

@Gargamel
Ale własnie o to chodzi. Skoro za piwo nie masz rozprawy, za fajke tez, to czemu masz za maryche ?

-Krecik^ 12-03-2007 20:51

Cytat:

Napisał Catra (Wiadomość 232020)
@Gargamel
Ale własnie o to chodzi. Skoro za piwo nie masz rozprawy, za fajke tez, to czemu masz za maryche ?


bo inaczej wpływa na organizm ?

Catra 12-03-2007 20:52

G prawda. Kazda uzywka na cos innego działa.

Dj. Gargamel 12-03-2007 20:57

bo uzywka nie rowna sie narkotyk nawet miekki

Camaxtli 12-03-2007 20:57

Cytat:

Napisał iTachi^ (Wiadomość 232012)
ale 70% osob naszego pokolenia ma inne zdanie

Tego nie był bym taki pewny jak Ty. Popytaj trochę rówieśników (tych palących również), a możesz się zdziwić tym 70% poparciem ;)

-Krecik^ 12-03-2007 20:57

ale z drugiej strony juz sie tak utrwaliło w Polsce i nie tylko ze jest to narkotyk, a narkotyk to zło i nalezy go zakazac.
w Polsce legalizacja nie przejdzie ... ale moze to i lepiej bo dzieciaki zaczęły by sobie to kupowac na wieksza skale co raczej dobra rzecza nie jest...

Catra 12-03-2007 21:00

A teraz nie kupuja ? nie rozszmieszaj mnie. Aha pozatym legalizacja to nie znaczy pelny dostep.


Zakaz hodowli nieuprawnionej nadal istnieje. Zakaz posiadanaia wiekszej ilosci nadal by był. Zawsze mozna by zostawic zakaz palenia i posiadania poza wybranymi strefami.

No i przestało by to byc owocem zakazanym.

Malutki 12-03-2007 21:01

JA JESTEM STANOWCZO ZA! Od czasu do czasu sobie mozna, ale bez przesady.
Mimo ze jest zabronione, jest na wyciagniecie reki. Jeden telefon i mam. Bez zadnych problemow itp. Zalegalizowanie nie ropowszechni THC tylko poprostu ulatwi do niej dostep juz obeznanym w "lolkach". A poza tym nie: "chcesz nie musisz" i po sprawie!

E:
Cytat:

Napisał Dj. Gargamel (Wiadomość 232024)
bo uzywka nie rowna sie narkotyk nawet miekki

Mylisz się! Kazda używka to swego rodzaju narkotyk!

-Krecik^ 12-03-2007 21:03

Cytat:

Napisał Catra (Wiadomość 232027)
A teraz nie kupuja ? nie rozszmieszaj mnie.

kupuja ale zaznaczyłem ze jakby bylo to zalegalizowane to kupowaliby na wieksza skale i kazdy dzieciak nosilby ze soba do szkoly w kieszenie troche zielska.

Catra 12-03-2007 21:04

Cytat:

Napisał Camaxtli (Wiadomość 232025)
Tego nie był bym taki pewny jak Ty. Popytaj trochę rówieśników (tych palących również), a możesz się zdziwić tym 70% poparciem ;)

U mnie wp rzedziale wieku 21-35 lat spokojnie uzbieram 90% :)

Cytat:

kupuja ale zaznaczyłem ze jakby bylo to zalegalizowane to kupowaliby na wieksza skale i kazdy dzieciak nosilby ze soba do szkoly w kieszenie troche zielska.
Nie da sie juz wiekszej skali wyrobic.

I tak jak mowilem legalizacja nie znaczy , ze zaraz masz pelny dostep.

Wy chyba mylicie to pojecie z pojeciem zdjecia wszelkich ograniczen.

Czy teraz dzieciaki łaza z cwiartka wodki do szkoly ? - zreszta ... kto ich tam wie :P

-Krecik^ 12-03-2007 21:07

zawsze mozna sobie legalnie zajarac Spice i sie przy nim zrelaksowac

Dj. Gargamel 12-03-2007 21:09

Cytat:

Napisał =M4LuTkI= (Wiadomość 232028)
Mylisz się! Kazda używka to swego rodzaju narkotyk!

jakos tak sie na swiecie przyjelo ze herbaty za narkotyk sie nie uwaza ;-)

fisheer 12-03-2007 21:10

Cytat:

Napisał -Krecik^ (Wiadomość 232030)
kupuja ale zaznaczyłem ze jakby bylo to zalegalizowane to kupowaliby na wieksza skale i kazdy dzieciak nosilby ze soba do szkoly w kieszenie troche zielska.

Wrecz przeciwnie, teraz dostep do tego ma kazdy, wejdz na podworko czy do szkoly (nawet podstawowej). To sie zmienia, niestety na gorsze. Wiek w ktorym nastepuje "szal ziola" na podworkach sie coraz to bardziej obniza. Wlasnie tylko legalizacja moze w tym pomoc.

Podobna byla sprawa z alkoholem jesli chodzi o spozycie wsrod nieletnich, ale wlasnie dzieki temu ze jego sprzedaz jest kontrolowana udalo sie to unormowac. Jak mialem 12 lat latwiej bylo kupic mi piwo niz dzisiaj gdy zapomne z domu dowodu.

Catra 12-03-2007 21:10

herbata to zadna uzywka ;p . Kawa natomiast tak :)


@ Fisheer
I na lewo piwa nie kupisz :P

Dj. Gargamel 12-03-2007 21:13

zobaczymy jak bedziecie mowic jak bedziecie sami rodzicami - zapewniam ze duza czesc z Was odpadnie :)

Catra 12-03-2007 21:16

Ja napewno nie :] Moge ci nawet to na papierze złozyc, jak w przyszłosci bedziesz chciał mi o tym przypomniec ;)


Nie ma nic gorszego jak to , gdy twoje dziecko idzie bez twojej wiedzy do jakiegos szemranego goscia zeby sobie kupic gram MJ. Juz wole zeby ten pierwszy raz poszedł ze mna do sklepu. Przynajmniej nie tracisz nad nim kontroli.

Dj. Gargamel 12-03-2007 21:17

zobaczysz po - teraz to sobie mozesz papiery skladac :)

Shibby 12-03-2007 21:19

Legalizacja marihuany nie spowodowałaby wielkiego wzrostu jej używania, o ile w ogóle by taki by nastąpił, a bardzo możliwe, że nawet i spadł. Nie oszukujmy się. Sporo osób spróbowało tylko dlatego, bo to "zakazany owoc".

Tak samo piękną bajką jest to, że marihuana sprawia, że potem ludzie chcą spróbować również czegoś cięższego. To nie marihuana "nęci" (jeżeli już to w marginalnych przypadkach). Problemem są dilerzy. Bo skąd brać zioło, jeżeli jest ono nielegalne? I większość osób, które spróbowały czegoś cięższego, zrobiły to bo miały kontakt z dilerem, a tym zależy przecież na kasie to będą bajerować. A większość z pozostałej mniejszości została zachęcona przez kumpli, którzy mieli kontakt z... dilerami. Tych, którzy zrobili to sami z siebie jest na prawdę mało i dla nich to żadna różnica, czy marihuana jest czy nie jest legalna.


Legalizacja miękkich narkotyków to zmniejszenie czarnego rynku. Co za tym idzie, kontrola nad sporą ilością towaru, dzięki czemu jak już ktoś będzie chciał zapalić, to nie będzie palił "chemii". Kontrole to poprawa jakości sprzedawanych używek.

Legalizacja marihuany to uchronienie WIELU osób od kontaktu z dilerami i dzięki temu zdecydowane zmniejszenie ilości przypadków, kiedy ktoś sięgnie potem po coś ciężkiego. Nie będziesz miał kontaktu z dilerem, nie będzie Cię on zachęcał do czegoś cięższego poprzez niesamowite opowieści. Bo takim przecież nie chodzi o nic innego, tylko o kasę. To co ma robić? Będzie namawiał ile się da.

Legalizacja marihuany to zastrzyk finansowy dla państwa (podatki). Pieniądze te można wykorzystać na ośrodki odwykowe, które i tak są potrzebne, mimo że przecież narkotyki są nielegalne. Bo to że są nielegalne nie powoduje, że problemu nie ma. A tak, to można byłoby problem zmniejszyć (poprzez możliwość kupna zioła z pominięciem kontaktu z dilerami), a że się do końca nie uda wyeliminować, to przynajmniej sporo pieniędzy na walkę z nim będzie.


W Holandii marihuana jest legalna. Jak ktoś myśli, że przez to dużo osób ją pali, to jest w ogromnym błędzie. Odsetek wśród młodzieży, która spróbowała zioła, jest większy w Polsce, bo to u nas jest to "zakazanym owocem", a nie u nich.

Catra 12-03-2007 21:19

Cytat:

Napisał Dj. Gargamel (Wiadomość 232043)
zobaczysz po - teraz to sobie mozesz papiery skladac :)

Zapewniam cie :) Z dziecmi juz mialem kontakt ;)

fisheer 12-03-2007 21:24

Cytat:

Napisał Dj. Gargamel (Wiadomość 232043)
zobaczysz po - teraz to sobie mozesz papiery skladac :)

Wobec tego co powiedzial Catra byloby to czysta glupota (zmiana swojego zdania)... Zawsze lepiej miec nad czyms kontrole niz zakazywac tego nie majac srodkow do wyegzekwowania tego.

Zasada "jesli nie mozesz pokonac wroga, to sie do niego przylacz" m.in. na tym polega, na kontroli tego, czego nie mozemy zwalczyc.

-Krecik^ 12-03-2007 21:25

jak byłem jednej z mniejszych wysp brytyjskich to zauwazyłem jak bardzo jest tam popularna spice'ownia. Pełno dzieciaków w sklepie kupowało sobie ten specyfik po czym szła do parku sobie jarac, a nastepnie na lekkiej fazce cos tam sobie rozrabiali. Nikt im nie mógl nieczego zrobic bo palili sobie calkowicie legalnie. Ciekawe jakby sytuacja wygladala w Polsce gdyby kadzy czuł ze legalnie moze sobie zajarac i nie poniesc zadnych konsekfencji. Fakt iz marihuana jest nielegalna odstrasza pewnych ludzi od jej kupna.

Catra 12-03-2007 21:28

Kogo odstrasza ? Odstrasza takich przyzwoitych ludzi. Oni nigdy by nie rozrabiali w takim przypadku. I watpie czy by w ogole zapalili legalna maryche.

Raiden 12-03-2007 21:45

stanowczo za
+dla panstwa
+kontrola jakosci . nikt nie bedzie kupowal jakiegos chemicznego gowna co *** wie co w nim jest tylko lajtowe ziolo.
pozatym pytanie do przeciwnikow : co wam do tego co ktos robi ze swoim zyciem? a argument z dziecmi to jest jakas bzdura. juz teraz podstawowka/gimnazjum tak czesto pali chemiczne gowno ,ze sobie sprawy nie zdajesz. w liceum ten procent siegac bedzie pewnie z 80% dopiero na studiach % ten spada gdyz wiele osob sprobowalo wczesniej i przestalo.
dodam jeszcze jedno: wole ,zeby moje dziecko kupilo sobie w sklepie MJ niz szlo po sprzecior do jakiegos po"PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"nca ktory ma jak ma MJ, to najczesciej ma tez troche bialego troche pigul troszke grzybkow itd. jak bedzie chcialo sprobowac to nawet jako rodzic sie o tym nie dowiesz,ze jara non toper. biorac pod uwage dzisiejsze czasy i dzisiejsze mlodsze pokolenie to na bank sprobuje.

fisheer 12-03-2007 23:11

No Itachi poruszyl inny problem, teraz w tym samym "sklepie" mozemy zakupic przocz MJ (ciekawy skrot btw :P ) wiele innych 'dobroci'. Odizolowanie tego tez na dobre by na pewno wyszlo.

A i tak wszystko sprowadza sie do stopnia szkodliwosci, bo na tej podstawie wlasnie jednych rzeczy zabraniamy a inne dopuszczamy (tyton, alkohol). Ocena szkodliwosci Mj na tle ww dozwolonych srodkow jest na razie bardzo rozna, ale zgodze sie calkowicie z Catra ze za 20-30 lat zmienic sie to bardzo na korzysc legalizacji.

Polak. 12-03-2007 23:26

a najbardziej mnie wkurwia jak na temat legalizacji wypowiadają się osoby które nigdy w życiu nawet tego nie spróbowały :/

fisheer 12-04-2007 00:34

Maja prawo, mimo nie maja moze pelnej (choc i tu by mogli sie klocic) wiedzy na ten temat, ale bylby to istotny element ich zycia i mysle ze wlasnie one by to najbardziej odczuly, poniewaz z wiadomych wzgledow nie mialy one pewnie wczesniej na ogol kontaktu z MJ na taka skale, a na pewno zmieniloby sie to po legalizacji.

Janek 12-04-2007 05:08

Cytat:

Napisał Sidney (Wiadomość 232053)
a najbardziej mnie wkurwia jak na temat legalizacji wypowiadają się osoby które nigdy w życiu nawet tego nie spróbowały :/

To zaden argument - to tak jakbys napisal, ze na temat palenia moga wypowiadac sie tylko palacze a na temat picia tylko alkoholicy :D
Ja osobiscie bylbym za modelem Holenderskim, gdzie wbrew powszechnemu mniemaniu marihuane wcale nie latwo kupic a juz na pewno nie dostanie jej 12 latek, ktory chce sobie zaeksperymentowac, jak niektorzy tutaj postuluja.

-Krecik^ 12-04-2007 05:47

Cytat:

Napisał Sidney (Wiadomość 232053)
a najbardziej mnie wkurwia jak na temat legalizacji wypowiadają się osoby które nigdy w życiu nawet tego nie spróbowały :/


masz na mysli moja osobe ? jesli tak to ci uswiadomie ze pale dosyc czesto lecz ostatnio wiecej Spice'a niz "MJ"

Piter 12-04-2007 06:31

Cytat:

Napisał iTachi^ (Wiadomość 232050)
pozatym pytanie do przeciwnikow : co wam do tego co ktos robi ze swoim zyciem?

Abstrahując od tematu - to jest BARDZO ZŁY argument. Bardzo się często przejawia, jest on w moim mniemaniu wynikiem błędnego rozumienia wolności i liberalizmu. Niby nic złego w tym nie ma, też się zgadzam, że wolnoć Tomku w swoim domku, ale tego typu myślenie wprowadza niebezpieczne uproszczenie prowadzące do anarchii i upadku jakichkolwiek zasad. Wolałbym społeczeństwo, któremu zależy na własnym kształcie, a nie tolerancję wszelkich patologii (takie myślenie wprowadza i takie niebezpieczeństwo) w imię źle pojętego liberalizmu.

Cytat:

dodam jeszcze jedno: wole ,zeby moje dziecko kupilo sobie w sklepie MJ niz szlo po sprzecior do jakiegos po"PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP""PIIIIIIP"nca ktory ma jak ma MJ, to najczesciej ma tez troche bialego troche pigul troszke grzybkow itd.
Tego typu argumenty są dość słuszne. Nie wiem co prawda, jak państwo mogłoby wprowadzić taką kontrolę jakości, ale chyba to już lepsze, niż kupowanie cholera wie jakiego świństwa od szemranych typów. Kto wie, co oni tam dosypują. Niestety wątpię, by legalizacja zlikwidowała szarą strefę. Podatki, akcyza itp. spowodują co najwyżej jej odwrót w innym kierunku, podobnie jak teraz mamy lewe paliwo, alkohol czy papierosy.

Narkotyki w naszej kulturze to temat mający duży ciężar gatunkowy (psychologicznie i etycznie), to z jednej strony zakazany owoc, z drugiej wejście na grunt śliski i niebezpieczny. Co zrobisz, jak nie wystarcza ci wódka? Kupisz drugą. Co zrobisz, jak nie wystarcza ci MJ? Kupisz więcej, albo kupisz jakąś pigułę czy proszek. Jest bardzo duże "pole do popisu" dla żądnych mocniejszych wrażeń, a tacy z pewnością się znajdą. Wiadomo, że jednostki silne i świadome poprzestaną na przypaleniu od czasu do czasu i będą same siebie kontrolowały. Znajdzie się z pewnością wielu, którzy pójdą dalej. Zresztą legalizacja niczego w tym względzie nie zmieni, ani na plus, ani na minus, niemniej jednak uznano właśnie z podobnego powodu (tak sądzę) narkotyki za coś złego i zakazanego. Nie tylko u nas.

Camaxtli 12-04-2007 08:12

Cytat:

Napisał Sidney (Wiadomość 232053)
a najbardziej mnie wkurwia jak na temat legalizacji wypowiadają się osoby które nigdy w życiu nawet tego nie spróbowały :/

No tak bo ty alfaomega wiesz kto czego i kiedy próbował. Są tutaj nawet osoby które próbowały dużo więcej niż miękkie i są przeciw legalizacji - dla twojej wiadomości.

Malutki 12-04-2007 08:28

IMO nie ma zadnej kontroli na miekimi narkotykami. Na legalu mozna dostac co sie chce. A poza tym w Holandi wszystko jest okej mimo legalizacji- ludze zyja dalej.
Myslicie ze w polsce bylo by inaczej?!

fisheer 12-04-2007 08:34

@ Piter, jesli ktos mysli kategoriami "potrzebuje" i "to mi nie wystarcza" to nadaje sie tylko do leczenia i jest sama patologia juz sama w sobie, wiec nie jest to wg mnie argument przeciw samej Mj.

-pavel+ 12-04-2007 08:43

na poczatek wystarczyloby, zeby cie palanteria nie trzepala za gramaka czy tam dwa, na wlasny uzytek. bo to jest paranoja jakas, zeby za troche ziola miec takie problemy

Piter 12-04-2007 08:44

Cytat:

Napisał fisheer (Wiadomość 232065)
@ Piter, jesli ktos mysli kategoriami "potrzebuje" i "to mi nie wystarcza" to nadaje sie tylko do leczenia i jest sama patologia juz sama w sobie

A kto o tym zdecyduje, kto mu o tym powie, kto mu pomoże? Ten, który stwierdzi, że to jego sprawa co robi ze swoim życiem?

Cytat:

wiec nie jest to wg mnie argument przeciw samej Mj.
Pewnie nie, natomiast chodzi o pewne tło społeczno-kulturowe.

Niektórzy z Was z niezwykłą łatwością wydawają osądy, mam wrażenie, że wielu spłyca problem. Ja byłbym ostrożny, nie wiem które rozwiązanie jest lepsze, to nie taka prosta sprawa, trzeba się zastanowić, rozważyć wiele aspektów.

Catra 12-04-2007 09:46

Zaczał bym od tego, zeby przestac MJ nazywac narkotykiem ( miekkim , twardym, jeden kij) . To zwykla uzywka. Była palona przez indian tak samo jak tyton.

Wiki:

Konopie są relatywnie bezpieczne w stosunku do innych substancji psychoaktywnych, gdyż:

* bezpośrednia toksyczność marihuany jest bardzo niska[6][7]
* nie prowadzą do uzależnienia fizycznego[potrzebne źródło]
* dawka śmiertelna jest szacowana na 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek[8], jak na razie nie odnotowano ani jednego przypadku śmiertelnego z powodu przedawkowania i praktycznie jest to niemożliwe[9].
* nie stwierdzono by przyjmowanie marihuany powodowało wzrost agresji lub skłonności do łamania prawa, choć istnieją na ten temat rozbieżne opinie.

Skandal wokół raportu WHO

W 1995 r. Światowa Organizacja Zdrowia przygotowała raport pt. Implikacje zdrowotne używania konopi: Analiza porównawcza zdrowotnych i psychologicznych skutków używania alkoholu, konopi, nikotyny i opiatów. Jego upowszechnieniu towarzyszył skandal, gdy brytyjski periodyk popularnonaukowy New Scientist ujawnił w numerze z lutego 1998 r. fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego dokumentu. W ocenzurowanym rozdziale autorzy – troje wiodących badaczy uzależnień – porównują naukowo udokumentowane zagrożenia płynące z używania marihuany z zagrożeniami, jakie niesie ze sobą stosowanie alkoholu i nikotyny oraz nielegalnych opiatów. Wykazują oni, że tam, gdzie ryzyko istnieje, jest ono w rzeczywistości o wiele poważniejsze w przypadku obydwu legalnych używek. Raport ukazał przykład stosowania odmiennych kryteriów w ocenie szkodliwości różnych narkotyków. Przeciwnikami raportu byli szef WHO Nakajima, który odszedł na emeryturę w czerwcu 1998 r., oraz dyrektor wydziału narkotyków dr Yoshida.

Według wspomnianego raportu przy obecnych formach używania marihuana stwarza o wiele mniej poważne niż alkohol i tytoń problemy zdrowotne w zachodnich społeczeństwach, jednak wciąż je stwarza. W tym samym raporcie wskazuje się na fakt, iż nie jest to jednak powód do zadowolenia, ponieważ mimo iż wpływ alkoholu i tytoniu na zdrowie społeczeństwa jest dominujący, to wpływ marihuany może wzrosnąć, jeśli powszechność codziennego używania jej w dużych ilościach osiągnie poziom spożycia dużych ilości alkoholu wśród młodzieży lub codziennego palenia papierosów wśród dorosłych.

Do tego ma szerokie zastosowanie lecznicze ;)

Shibby 12-04-2007 09:47

Cytat:

Napisał Piter (Wiadomość 232067)
A kto o tym zdecyduje, kto mu o tym powie, kto mu pomoże? Ten, który stwierdzi, że to jego sprawa co robi ze swoim życiem?

Ośrodki odwykowe, jakieś porady, cokolwiek. Jeżeli już trafi się osobnik, który ma problem z narkotykami, to na odwyk można go wziąć. Skąd pieniądze na to? Jak już wspomniałem wcześniej, z podatków, gdybym marihuana się zalegalizowało i opodatkowało. Dokładnie tak jak robi Holandia.

Ośrodki odwykowe są potrzebne tak czy siak. Obecnie mamy nielegalną nawet mj. Czy to coś zmienia na plus? NIE! Problem istnieje i bardzo prawdopodobne, że nawet by spadł, gdyby mj była legalna, choćby właśnie poprzez znaczne zawężenie kontaktu z dilerami czy też możliwość zakupu czystego zioła bez "dodatków" (a to często dodatki w postaci twardych narkotyków, skąd bierze się uzależnienie na pozór od marihuany)

Cytat:

Napisał Piter (Wiadomość 232059)
Zresztą legalizacja niczego w tym względzie nie zmieni, ani na plus, ani na minus, niemniej jednak uznano właśnie z podobnego powodu (tak sądzę) narkotyki za coś złego i zakazanego. Nie tylko u nas.

Mj paliło się kiedyś, szczególnie w Ameryce, tak jak teraz pali się papierosy, czy pije kawę. Normalna używka, a używki towarzyszą ludziom od zawsze i na zawsze będą towarzyszyć. Nikt nie robił z tego wielkiego halo, nie napędzał sztucznego problemu. Ludzie sobie normalnie funkcjonowali - kto chciał ten palił, kto nie chciał ten nie palił. Do czasu, bo w latach dwudziestych XX wieku pewna organizacja DEA rozpoczęła kampanię przeciwko mj. Nikt do tej pory nie traktował tego jako coś "złego", bo nie było ku temu sensownych powodów, dlaczego akurat mj, a nie kawa, papierosy czy alkohol. Jednak organizacja ta rozpoczęła dosyć brudną kampanię, wmawiając ludziom najczęściej bzdury jakich mało i udało im się przekonać sporo ludzi, bo to że można było wtedy legalnie palić mj to nie znaczy, że wszyscy palili (tak jak nie wszyscy u nas palą papierosy itp.). No i się zaczęło, a problem istnieje do dziś.

I to jest chore, że ktoś potrafi uważać mj za coś bardzo złego (ja w cale nie twierdzę, że ona jest jakaś super zdrowa itp.), a jednocześnie macha ręką na alkohol, papierosy, czy nawet kawę, która też uzależnia i też taka zdrowa nie jest.

W/g mnie mj powinno się zalegalizować, ale poprzedzić to "douczaniem" społeczeństwa. Po co? Aby mj nie traktowano jako coś złego, jako coś co ma smakować, bo takie znienawidzone, takie tajemnicze. Trzeba zamazać ten wyimaginowany pogląd, czy jest ona dużo większym problem niż inne używki. Zmieni się pogląd ludzi, zniknie również ten problem.

Piter 12-04-2007 10:39

To, że marihuana jest mało szkodliwa wiadomo od dawna. WHO uznało THC za używkę, traktowaną na równi z alkoholem. Ważne jest to, że ma działanie odurzające, podobnie jak wiele innych środków od niej znacznie bardziej niebezpiecznych. Bez odpowiedniej edukacji w tym zakresie można zabrnąć za daleko.

Nie ma znaczenia, jak było kiedyś w Ameryce albo jak jest w Holandii - inna mentalność, inne tło społeczne. Można skorzystać z holenderskich rozwiązań prawnych, trzeba mieć jednak analizę konsekwencji; nie można się rzucić na temat tylko dlatego, że gdzieś już tak jest. Osobiście jakoś słabo wierzę w poziom świadomości naszej młodzieży w tym zakresie i nie sądzę, żebyśmy szybko dogonili Zachód w tym względzie. Tyczy się to również rodziców, ta młodzież kiedyś też będzie rodzicami itd. Polska szkoła jednak unika tematów ważnych dla współczesnego społeczeństwa, miękkie narkotyki (pozwolicie, że jednak tego określenia użyję) to tylko jeden z wielu takich tematów.

Cytat:

Napisał Shibby (Wiadomość 232071)
Ośrodki odwykowe, jakieś porady, cokolwiek. Jeżeli już trafi się osobnik, który ma problem z narkotykami, to na odwyk można go wziąć. Skąd pieniądze na to? Jak już wspomniałem wcześniej, z podatków, gdybym marihuana się zalegalizowało i opodatkowało. Dokładnie tak jak robi Holandia.

Tutaj napotykamy na swoisty paradoks. Ktoś może stwierdzić, że niesprawiedliwe jest finansowanie ośrodków odwykowych (podobnie jest z alkoholizmem) przez osoby nie mające nic z tym wspólnego, dlatego te podatki muszą być na tyle wysokie, by takie finansowanie pokryć. I to jest pomysł, który powinien się podobać. Tak jak wcześniej pisałem, nie wyeliminuje to szarej strefy, bo tam gdzie się pojawiają podatki i akcyza (wzrost cen), tam pojawią się produkty z czarnego rynku (czyli tak, jak jest teraz). Absurd polega na finansowaniu przez państwo skutków działań, które przynoszą mu zyski, niekiedy ekonomiści lubią wyszukiwać tego rodzaju nieścisłości.
Cytat:

możliwość zakupu czystego zioła bez "dodatków" (a to często dodatki w postaci twardych narkotyków, skąd bierze się uzależnienie na pozór od marihuany)
Gdyby tak się rzeczywiście udało, to jestem za. Jednocześnie należy wzmocnić walkę z dziadostwem zwanym twardymi narkotykami i innymi świństwami.
Cytat:

I to jest chore, że ktoś potrafi uważać mj za coś bardzo złego (ja w cale nie twierdzę, że ona jest jakaś super zdrowa itp.), a jednocześnie macha ręką na alkohol, papierosy, czy nawet kawę, która też uzależnia i też taka zdrowa nie jest.
To są pewne uwarunkowania, które przyjęły się w kulturze. Pamiętacie może plakaty kowboja z malborasem? Kiedyś kreowano wizerunek tzw. prawdziwego faceta z fają w gębie, to może nie jest najlepszy przykład (to już marketing - dzieło naszych czasów), ale takie rzeczy się utrwalają i dziś statystyczny obywatel nie widzi niczego złego w kawie czy papierosie, a w MJ i owszem.

Cytat:

W/g mnie mj powinno się zalegalizować, ale poprzedzić to "douczaniem" społeczeństwa. Po co? Aby mj nie traktowano jako coś złego, jako coś co ma smakować, bo takie znienawidzone, takie tajemnicze. Trzeba zamazać ten wyimaginowany pogląd, czy jest ona dużo większym problem niż inne używki. Zmieni się pogląd ludzi, zniknie również ten problem.
Właśnie o to douczanie chodzi. Ja w to douczanie nie wierzę, bo jest ogromna ilość tego typu zagadnień (choćby antykoncepcja), które z jednej strony napotkają na opór ludzi przeciwnych z zasady, a z drugiej zostanie źle zrozumiana przez tych, którzy ulegną zwolenniką (pewnie wielu zrozumie, że skoro MJ jest ok, to reszta stuffu też jest nieszkodliwa).

Edit, bo zapomniałem: kawa zawiera przeciwutleniacze, wino wpływa pozytywnie na układ krążenia, a piwo na nerki - jak widać nie wszystko musi być z gruntu złe, oczywiście jeśli jest stosowanie Z UMIAREM :)


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 11:18.

Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl