America's Army PL

America's Army PL (http://forum.americasarmy.pl//index.php)
-   Co tam w kraju (http://forum.americasarmy.pl//forumdisplay.php?f=78)
-   -   Prawdziwi mordercy (http://forum.americasarmy.pl//showthread.php?t=18439)

qhash 08-12-2009 21:14

Prawdziwi mordercy
 
http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,...uja_media.html

W tym artykule, a raczej liście, bardzo dosadnie opisane i określone jest to, co od dawna kołacze się w mojej głowie.

Oczywiście jest jeszcze jeden punkt, który nie został uwzględniony(w zasadzie to jest o nim wzmianka), a którego statystykę akurat znam, ale tego co jest w w/w artykule przedstawione wcale nie neguje a wręcz uzupełnia. Zapraszam do lektury i może sobie podyskutujemy.

CAM-VID 08-12-2009 22:06

Brawo! zgoda 100%

Camaxtli 08-12-2009 22:59

Co do artykułu, nie idzie się nie zgodzić. Całkiem niedawno widziałem wypadek z "panią z artykułu" w roli głównej. Pani zapomniała włączyć kierunkowskazu skręcając w lewo do sklepu, pech chciał, że pan za nią wyprzedzał.

Dorzucił bym jeszcze jedną kategorię. Dziadek, ok. 70 lat, jeżdżący samochodem w niedzielę do kościoła i spowrotem prędkością 30 km/h (prawdziwe zagrożenie na drodze) na odcinkach gdzie jeździ się 50 czy 90 km/h. Trochę niedowidzi, trochę niedosłyszy, z lusterek nie korzysta (bo i po co, skoro drogę ma przed sobą). Prawojazdy zdawał ok. 50 lat temu. UWAGA: Często hamuje do 0 na wjeździe, na puste rondo.

Frysiek 08-12-2009 23:14

wreszcie(?) ktoś o tym napisał :D

101% prawdy

Symonides 08-13-2009 00:10

Cytat:

Napisał Camaxtli (Wiadomość 275230)
Co do artykułu, nie idzie się nie zgodzić. Całkiem niedawno widziałem wypadek z "panią z artykułu" w roli głównej. Pani zapomniała włączyć kierunkowskazu skręcając w lewo do sklepu, pech chciał, że pan za nią wyprzedzał.

Dorzucił bym jeszcze jedną kategorię. Dziadek, ok. 70 lat, jeżdżący samochodem w niedzielę do kościoła i spowrotem prędkością 30 km/h (prawdziwe zagrożenie na drodze) na odcinkach gdzie jeździ się 50 czy 90 km/h. Trochę niedowidzi, trochę niedosłyszy, z lusterek nie korzysta (bo i po co, skoro drogę ma przed sobą). Prawojazdy zdawał ok. 50 lat temu. UWAGA: Często hamuje do 0 na wjeździe, na puste rondo.

taaa a najbardziej lubie jak taki jedzie przede mna prosta droga i hamuje, hamuje, haaamuuuujeee... ty sie zastanawiasz co on robi, nagle skreca... :shock: no po co migacz ma wlaczac, przeciez on wie ze skreca...:ohmy:czasem go wlaczy, ale juz po wyhamowaniu do skretu...

wyclef+brzoza 08-13-2009 09:06

Tylko pamiętajcie o jednej rzeczy. Tam było napisane, że nie mówienie o prawdziwych sprawcach utwierdza potencjalnych sprawców w przekonaniu, że ich to nie dotyczy. Tak samo ten artykuł może sprawić, że będziecie cisnąć bardziej w przekonaniu, że Was to nie dotyczy :)

Tak poza tym to zastanawiam się ile w tym może być prawdy. Jeśli tak, to naprawdę społeczeństwo musi mieć sieczkę w mózgu - mi np. ciężko uwierzyć w tezy z tego artykułu. Oczywiście denerwuje mnie wolny i niepewny kierowca. Tak samo ile razy widzę dziwne zachowanie na drodze, patrzę na kierowcę i w 90% okazuje się, że to kobieta. Ale czy naprawdę można komuś zrobić poważną krzywdę jadąc 30km/h?

A ostanio zacząłem jeździć jak wariat, mimo że nie mam 20 lat :) - muszę przystopować :/

CAM-VID 08-13-2009 10:22

do przyczyn, które powodują tragiczne skutki dodałbym jeszcze niezliczone ilości drzew, które rosną w skrajni jezdni i przydrożne rowy.

wyclef+brzoza 08-13-2009 10:29

Ok, ale tak naprawdę nie wiemy czy to co jest w tym artykule to prawda. Ja mam wątpliwości. A co do drzew to zgoda. Z tym zastrzeżeniem, że na nich też giną głównie ci "młodzi z brawurą" czy jak tam ich nazywa autor tego artykułu a nie sieroty 30km/h.

No i o czywiście jeszcze nierówne drogi, ale to też szybko jeżdżący.

Chomiq 08-13-2009 10:58

Ja mam nadzieje, ze dzisiaj jak bede jechal ze znajomymi nad morze to nie trafie ani na jakiegos "mlodego z brawura" (o co nie trudno na "ekspresowce" godnej pozalowania) ani na rodzinke z calym autem zapchanym rzeczami spieszaca sie na plaze jakby miala im zaraz uciec.

Wyclef, powiedz mi gdzie masz uciekac jadac droga otoczona drzewami, gdy gosc wyskoczy ci na czolowke? Mlody, stary, dziadek jadacy 30km/h - nie ma roznicy.

Bez zmiany ogolnej kultury na drodze to mozemy miec i super piekne autostrady, a ludzie dalej beda ginac w bezsensownych wypadkach.

Milego weekendu.

_K0iV[)ZilJ_ 08-13-2009 11:41

Artykuł trochę przesadnie napisany. Wypadki powodują najróżniejsi ludzie, zarówno młodzi wariaci, motocykliści, dojrzałe panie i starsi panowie.

Co do potrąceń słuszne spostrzeżenie, u mnie przed domem w ciągu może 3/4 lat zginęło już 2 przechodniów którzy przechodzili na przystanek po drugiej stronie. A ludzie nie zwalniają prawie w ogóle choć to obszar zabudowany.

2 tygodnie temu zginęło w powiecie 2 motocyklistów, jeden z nich wjechał w bok samochodu, którego kierowca też zginął, więc coś w tym jest.

A co do drzew i rowów to kto wam karze jeździć po drzewach, niech sobie rosną, wycinanie drzew z powodu, że niby one wypadki powodują to głupota, może na drogę wskakują? Są potrzebne dla czystego powietrza i dla estetyki. A bez rowów to droga by pływała po deszczu lub śniegu. Oczywiście można pójść na kompromis i robić płytsze rowy, dalej od drogi (choć są dziwne opinie, że to też powoduje wypadki, bo ludzie parkują na poboczach) i sadzić drzewa kilka metrów dalej.

Co ciekawe wypadki powodują też ludzie którzy jadą zbyt wolno, wtedy ludzie muszą wyprzedzać, co jest jednym z niebezpieczniejszych manewrów.
Pełno jest przypadków, łamania przepisów, wystarczy postać trochę przy rondzie i popatrzeć co ludzie wyczyniają.

Trzeba też powiedzieć o sytuacji technicznej pojazdów, która często jest beznadziejna, łyse opony, starte hamulce, krzywa rama po wypadku, czy luzy w układzie kierowniczym. Takie stare wrzody powinny być przez policję lepiej kontrolowane i złomowane w razie potrzeby.

wyclef+brzoza 08-13-2009 11:47

Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, jak dziadek jadący 30km/h może spowodować śmiertelny wypadek. Nie licząc przykładu, że ktoś go musi wyprzedzić, co jest mocno naciąganą tezą (tzn. jego wina jest mocno naciągana - wyprzedzać można też bezpiecznie i winny jest ten, kto źle to zrobi).

@Chomiq

Piszesz ciągle kontekście zagrożeń powodowanych przez młodych z brawurą. A teza artykułu była przeciwna. Czyli się zgadzamy :)

Chomiq 08-13-2009 12:02

Brzoza, bezmozgi sie zdarzaja niezaleznie od wieku. Ja pisze w takim kontekscie. Czy ten bezmozg ma 20, czy 45 lat to nie robi zadnej roznicy dla mnie.

iFOR.maLENstwo 08-13-2009 12:02

Cytat:

Napisał wyclef+brzoza (Wiadomość 275258)
Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, jak dziadek jadący 30km/h może spowodować śmiertelny wypadek. Nie licząc przykładu, że ktoś go musi wyprzedzić, co jest mocno naciąganą tezą (tzn. jego wina jest mocno naciągana - wyprzedzać można też bezpiecznie i winny jest ten, kto źle to zrobi).

@Chomiq

Piszesz ciągle kontekście zagrożeń powodowanych przez młodych z brawurą. A teza artykułu była przeciwna. Czyli się zgadzamy :)

Brzoza w moim 80tys miescie jezdzi blisko 200 samochodow oznaczonych litera L. Jezdza samochody z miejscowosci oddalonych nieraz o ponad 100km (Krakow, Wadowice, Zakopane, Tarnow). Widok na skrzyzowaniu w jednym momencie 5-7 eLek nie jest zadnym wynikiem, czy tez konwoj 3-4 samochodow jadacych jeden za drugim.
Dla mnie te samochody zachowuja sie jak taki wlasnie dziadek jadacy 30km/h, gwarantuje Ci ze jakbys spotykal na odcinku 2-3 km ( kiedys liczylem 2x skrzyzowanie w tym jedno to bylo rondo) 39 takich dziadkow (tutaj eLek) to nawet gdybys byl mistrzem jogi nie dalbys rady tego wytrzymac i jechac caly czas 20-30 na godzine, wtedy po ktoryms tam takim samochodzie wyprzedasz czasami naginajac troche prawo o ruchu drogowym przez co spowodowac mozesz zagrozenie ktorego by nie bylo gdyby te dziadki jechaly chociazby te 50 km

nie twierdze ze zbyt wolna jazda jest jakas glowna przyczyna ale moze byc jedna z wielu, kiedys moj brat oblal egzamin na prawko "za zbyt wolna jazde po placu manewrowym" szkoda tylko ze jak widze te samochody nauki jazdy to moze jeden na kilkadziesiat pozwala sobie na zblizenie sie do predkosci dozwolonej

wyclef+brzoza 08-13-2009 12:42

Ale to zupełnie inna brocha. Gdyby temat topicu był "jak mnie wkruw.... eLki"... to też bym dodał coś od siebie. Ot chociażby wczoraj mnie jedna wpieniła. A mieszkam w dzielnicy, w której jest ośrodek egzaminowania, więc także większość szkół i, co za tym idzie, eLek...
--------------------------------------------------------------------------------
- - Automatycznie połączona wiadomość - -
- - zamiast pisać jeden post pod drugim używaj przycisku EDYTUJ --
--------------------------------------------------------------------------------
Cytat:

Napisał Chomiq (Wiadomość 275260)
Brzoza, bezmozgi sie zdarzaja niezaleznie od wieku. Ja pisze w takim kontekscie. Czy ten bezmozg ma 20, czy 45 lat to nie robi zadnej roznicy dla mnie.

Ale teza artykułu (tudzież wnioski z niego wyciągane przez forumowiczów) to że nie tylko piraci są przyczyną wypadków, ale także jeżdżący spokojnie ludzie, wcale nie piraci.

iFOR.maLENstwo 08-13-2009 13:01

no ale tak jest ze ludzie nie mysla ze kierownica i to zarowno wariaci jak i jezdzacy spokojnie i nie zdziwil bym sie gdyby grono tych spokojnych powodujacych wypadki bylo wieksze od wariatow tylko dlatego ze ci pierwsi nie powoduja az tak chlonnych medialnie wypadkow jak ci ktorzy owijaja swoje samochody wokol drzew czy tez przecinaja na dwie czesci osobowki swoimi motocyklami, w tv nie pokaza Ci uszkodzenia jakiegos drobnego w ktorym np ktos kogos potracil na pasach tylko takie przypadki w ktorych ktos rozwalil tirem pol domu

to tak jak z grypa, zaczela sie akcja AH1N1 to wielkie halo w mediach pere dni tylko o tym a to ze zwykla grypa ma lepsze 'wyniki' to juz nikogo nie obchodzi bo to zwykla grypa

tydzien temu mialem kolizje z winy spokojnie sobie jadacego debila ktory we mnie udezyl, nie byl to zaden dres w beemce czy motocyklista tylko synek bogatego tatusia ktory pojechal sobie wieczorkiem z nim na przejazdzke, nikogo to by w tv nie zainteresowalo poza ubezpieczycielem tego kolesia

wyclef+brzoza 08-13-2009 14:15

Tak, ale to nie są wypadki śmiertelne...

Camaxtli 08-13-2009 14:58

Cytat:

Napisał wyclef+brzoza (Wiadomość 275258)
Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, jak dziadek jadący 30km/h może spowodować śmiertelny wypadek. Nie licząc przykładu, że ktoś go musi wyprzedzić, co jest mocno naciąganą tezą (tzn. jego wina jest mocno naciągana - wyprzedzać można też bezpiecznie i winny jest ten, kto źle to zrobi).

Właśnie w tym jest problem - nie stwarza bezpośredniego zagrożenia, a pośrednie. Gdyby jechał normalnie 50km/h, nie wymusił by na żadnym innym kierowcy wyprzedzania w miejscu gdzie się nie powinno wyprzedzać. Naprawdę trzeba być buddą, żeby jechać za takim kierowcą np. 2 km drogi, o czym pisał Leniu. Swoją drogą, jak można kierowcę wyprzedzającego taką zakałę na drodze nazwać piratem, skoro robi to każdy kto tylko ma pierwszą lepszą okazję? Wszyscy są piratami i jeżdżą brawurowo?

Co do L-ki. Kierowca w L-ce to nie facet z prawem jazdy od kilkudziesięciu lat... :]

Cytat:

Napisał Symonides (Wiadomość 275234)
taaa a najbardziej lubie jak taki jedzie przede mna prosta droga i hamuje, hamuje, haaamuuuujeee... ty sie zastanawiasz co on robi, nagle skreca... :shock: no po co migacz ma wlaczac, przeciez on wie ze skreca...:ohmy:czasem go wlaczy, ale juz po wyhamowaniu do skretu...

Niektórzy się nigdy nie nauczą że na początku włączą się kierunkowskaz, dopiero później wciska hamulec. ;) No może dopiero wtedy, jak będą 2 tygodnie chodzić w kołnierzu... :/

iFOR.maLENstwo 08-13-2009 17:11

Cytat:

Napisał Camaxtli (Wiadomość 275273)
Co do L-ki. Kierowca w L-ce to nie facet z prawem jazdy od kilkudziesięciu lat... :]

z drugiej strony od tego jest instruktor zeby nauczyc kursanta/kursantke jezdzic z dopuszczalna predkoscia a nie jak najwolniej tylko sie da byle nie puknac w nic


Cytat:

Napisał Camaxtli (Wiadomość 275273)
Niektórzy się nigdy nie nauczą że na początku włączą się kierunkowskaz, dopiero później wciska hamulec. ;) No może dopiero wtedy, jak będą 2 tygodnie chodzić w kołnierzu... :/

ja wlasnie mam teraz kolnierz na 14 dni - tylko ze ja stalem w miejscu na swiatlach a ten ktory we mnie wjechal zostal tylko poglaskany przez tatusia ze nic mu sie nie stalo wiec watpie zeby wyciagnal z tego jakies wnioski

wyclef+brzoza 08-13-2009 18:15

E tam ciągle narzekacie na pierdoły na drodze. Wybacz Cama, ale argument, że ktoś kto bardzo wolno jeździ przyczynia się do ilości śmiertelnych wypadków, jakoś do mnie nie przemawia :D

Temat ciekawy, ale się wyczerpał :)

Symonides 08-13-2009 20:18

Cytat:

Napisał wyclef+brzoza (Wiadomość 275258)
Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, jak dziadek jadący 30km/h może spowodować śmiertelny wypadek.

Wystarczy, ze dziadzio dostanie zawalu za kierownica i stanie tuz przed zakretem albo zjedzie z drogi i wpierniczy w przystanek. Ewentualnie dziadzio bedzie mial katarakte i nie zauwazy przechodzacej babci z balkonikiem i przejedzie i po niej i po jej balkoniku. Dziadkowie 70letni maja juz dosc opozniony czas reakcji, ktory jest cholernie wazny na drodze. Dziadek moze jechac nawet przepisowo, ale wystarczy, ze ktos mu wyskoczy i nie zdola odpowiednio zareagowac... o wypadek nie trudno.
Generalnie moim zdaniem powyzej 60 roku zycia dziadki co rok powinni byc badani i egzaminowani (chocby jakos lajtowo), czy sa jeszcze sprawni do jazdy.

wyclef+brzoza 08-14-2009 08:14

Tak, tylko powiedz mi ile jest takich przypadków. Ogólnie spojrzyj na temat topicu :D

_K0iV[)ZilJ_ 08-14-2009 15:41

Cytat:

Napisał Symonides (Wiadomość 275280)
Wystarczy, ze dziadzio dostanie zawalu za kierownica i stanie tuz przed zakretem albo zjedzie z drogi i wpierniczy w przystanek. Ewentualnie dziadzio bedzie mial katarakte i nie zauwazy przechodzacej babci z balkonikiem i przejedzie i po niej i po jej balkoniku. Dziadkowie 70letni maja juz dosc opozniony czas reakcji, ktory jest cholernie wazny na drodze. Dziadek moze jechac nawet przepisowo, ale wystarczy, ze ktos mu wyskoczy i nie zdola odpowiednio zareagowac... o wypadek nie trudno.
Generalnie moim zdaniem powyzej 60 roku zycia dziadki co rok powinni byc badani i egzaminowani (chocby jakos lajtowo), czy sa jeszcze sprawni do jazdy.

Zobaczymy co powiesz jak Tobie 60 dobije ;-)

Janek 08-14-2009 15:44

Cytat:

Napisał wyclef+brzoza (Wiadomość 275249)
Ale czy naprawdę można komuś zrobić poważną krzywdę jadąc 30km/h?

Rozpedz sie na rowerze do 30 km/h i walnij w drzewo a potem daj znac, czy mozna sobie zrobic krzywde ;)
30 km/h to az nadto duzo, zeby kogos zabic. Zreszta znam taki przypadek osobiscie - jeden z czlonkow mojej rodziny potracil czlowiek ktory przebiegal na czerwonym przez pasy. Ow potracony w wyniku odniesionych obrazen zmarl, a biegly rzeczonawca ocenil predkosc samochodu na 30km/h (od samego sprawcy wiem tez, ze tyle mniej wiecej jechal).

Symonides 08-14-2009 19:20

@wyclef,
a pokaz mi kolego, w ktorym miejscu powiedzialem, ze to sa "prawdziwi mordercy"? :) ja Ci tylko zobrazowalem, ze ta grupa kierowcow jest bardzo niebezpieczna, ale niekoniecznie nr1 w klasie zabojcow... relatywnie malo jest wypadkow z ich udzialem poniewaz raczej malo dziadkow wyjezdza na drogi.

@_koiv... (bardziej skomplikowanego nicka nie mogles wymyslic?)
Jak beda takie reguly to sie bede do nich stosowal. Najwazniejsze to byc swiadom swoich slabosci i wieku.

klopsik_PL 08-15-2009 12:21

Cytat:

Napisał _K0iV[)ZilJ_ (Wiadomość 275257)
A co do drzew i rowów to kto wam karze jeździć po drzewach, niech sobie rosną, wycinanie drzew z powodu, że niby one wypadki powodują to głupota, może na drogę wskakują? Są potrzebne dla czystego powietrza i dla estetyki.

ciekawy punkt widzenia. zmienisz moze zdanie, jak bedziesz musial uciekac przed jakims "kierowca", ktory wyprzedza sznur samochodow, bo ma silnik 1.6, 90 koni i na pewno sie "zmiesci". gdzie bedziesz uciekal? masz 2 opcje do wyboru: drzewo lub czolowe zderzenie. teraz wyobraz sobie, ze nie ma drzew na poboczach. co robisz? jedziez na czolowke, czy uciekasz w łąke/pole, niszczysz zawieszenie, wysiadasz z samochodu, wracasz do domu i zyjesz sobie dalej? czyste powietrze? estetyka? chyba, ze chodzi ci o ladne krzyze, kwiaty i znicze, przy tych drzewach. to fakt na ogol sa estetyczne.

BrYK 08-15-2009 14:59

Jako syn byłego kierownika rejonu dróg, projektanta dróg i byłego szefa wytwórni mas bitumicznych zabiorę głos.

Prawidłowa droga powinna mieć po 2 stronach drogi rowy. Drzewa powinny stać za rowem. Rów ma na celu (poza odprowadzeniem wody) zatrzymać samochód przed drzewami. Drzewa mają za zadanie chronić jezdnię przed opadami (śniegu, deszcz też inaczej pada przez liście), nawiewaniem śniegu na drogę, słońcem (co powoduje wolniejsze tworzenie kolein), itp, itd.
W 70% przypadków drzewa rosnące przy samej drodze (przed rowem na przykład) sa pozostałością po czasach, gdy drogi były węższe. Obecnie można obserwować nowe nasadzenia w dalszej odległości od drogi, po jakimś czasie stare drzewa zostaną wycięte.

To tyle.

qhash 08-15-2009 15:09

Moi znajomi ze szwecji jak przyjechali do Polski, to nie byli zszokowani dziurami w drogach bo o tym słyszeli już wcześniej, ale właśnie tymi drzewami. Drzewa stoją od lat, bo kiedyś jak się jechało wozem, to dawały cień od lipcowego słońca. Koń z wozem jechał 15 km/h albo i mniej. Dzisiaj w terenie niezabudowanym jest 90 km/h. Wniosek jest prosty. Te drzewa TRZEBA WYCIĄĆ. Na co komu one?? Niejedna kapliczka jest zbudowana właśnie przy drzewku...

Co do dziadków i 30 km/h ... Brzoza o to właśnie chodzi, osoba jadąca za wolno w stosunku do ograniczenia jakie panuje na danym odcinku jest tak samo niebezpieczne jak ta jadąca za szybko, bo ona pośrednio powoduje wypadek. Wiadomo, nie jest winna wedle prawa, ale dla mnie powinna albo się nauczyć jeździć (doszkolić np) albo jeździć autobusem ;). Oczywiscie to jest niewykonalne. A wogóle to po 60 powinny być obowiązkowe badania dla kierowców z małym, powtórnym testem i tyle.

Statystyka, o której wspomniałem w pierwszym poście, to odsetek róznego rodzaju wypadków pośród ogólu wszystkich wypadków. W starych krajach Unii około 80% wypadków to niegroźne stłuczki miejsce ( w tej statystyce nie ma zderzeń auto-pieszy, jedynie auto-auto). W polsce prawie 80% wypadków na drogach to zderzenia czołowe albo z drzewem ;). Wniosek? NIE MA AUTOSTRAD, a jeździć po Polsce trzeba.

Dla mnie wyjazdy do Poznania to normalnie jak walka na jakimś futurystycznym interstate'cie. Miśki susza w miejscach, gdzie nikt się nie spodziewa, za zakrętami wyskakują zza krzaków i strasza. Popierdzielacza jada 160km/h, bo maja CB i myślą, że to im daje prawo do zapie.... (spokojnie...-S.). Wszedobylskie dziury w drogach wybijaja zawieszenia w samochodach i czasem przez to pewnie też zdarzaja się niebezpieczne sytuacje. Na krajowej 1-nce fotoradary na 2 pasmowej drodze gdzie ograniczenie jest do 70 (????? ) powoduje, że ludzie to hamują to zasuwają, a ponieważ auta nie mają najlepszego stanu technicznego zawieszenia (vide -dziury), to takie hamowanie czasem kończy się lekkim zniesieniem na sąsiedni pas na przykład... i ciach, kraksa murowana. Znaki na drogach to jedna wielka pomyłka. Albo stawiają je jacyś idioci albo ludzie, którzy nigdy nie jeździli samochodem. W wyniku tego kierowcy nie mają żadnego respektu przed oznakowaniem dróg i do tego NIE MYŚLĄ - regularnie w miejscu gdzie robią węzeł A1/A4 na 80, przy robotnikach po obu stronach drogi, zdarzają się JEŁOPY co jadą 150km/h. W Chorwacji jak jest ograniczenie do 40, to jak pojedziesz 50 to jeszcze przejedziesz, ale jak bedziesze jechac 60 to po prostu wypadniesz z zakrętu, a nie jak w PL - prosta droga, 50 km/h ograniczenie i kijanki w krzakach. Wspaniale wykonane nowe drogi bez pobocza - Wrocław/Poznań - nowy odcinek i TIR w rowie. Zaraz za nim widać ogromne wkopane ślady w źle wykonanym podłożu - może jakby było tak z 0.5 pobocza więcej, to by się nic nie stało. Tak to wygląda z mojej perspektywy właśnie ;).

_K0iV[)ZilJ_ 08-15-2009 18:23

@BrYK masz rację (z bólem przyznaje)
Cytat:

Napisał klopsik_PL
ciekawy punkt widzenia. zmienisz moze zdanie, jak bedziesz musial uciekac przed jakims "kierowca", ktory wyprzedza sznur samochodow, bo ma silnik 1.6, 90 koni i na pewno sie "zmiesci". gdzie bedziesz uciekal? masz 2 opcje do wyboru: drzewo lub czolowe zderzenie. teraz wyobraz sobie, ze nie ma drzew na poboczach. co robisz? jedziez na czolowke, czy uciekasz w łąke/pole, niszczysz zawieszenie, wysiadasz z samochodu, wracasz do domu i zyjesz sobie dalej? czyste powietrze? estetyka? chyba, ze chodzi ci o ladne krzyze, kwiaty i znicze, przy tych drzewach. to fakt na ogol sa estetyczne.

Nie uciekniesz na łąkę, tylko w rów co też za przyjemne nie będzie. Przy dobrych zadbanych rowach, takie rów pochłonie dużo energii zderzenia, no ale jak ktoś jedzie ze 150 to nic mu nie pomorze.

Nie zaprzeczę, że drzewa blisko drogi są niebezpieczne. Tak jak pisał @BrYK, przy nowych projektach i przy modernizacji dróg są ścisłe wytyczne, jakie ma być pobocze, rów i odległość w jakiej drzewo może być najbliżej, jak jest za blisko to jest wycinane( w tamte wakacje sam mierzyłem te rzeczy bo robilem przy remoncie drogi :) )

Ale pomyśl, ,że nie możesz kierować się tylko własnym przyziemnym interesem. Te drzewa potrzebne są nam i przyszłym pokoleniom. Może i niewiele ich, ale jak by podliczył wszystkie przy drogach w Polsce to pewnie jakiś odsetek by był. Tak jakbyś całą puszczę jakąś wywalił. Pewnie pomyślicie, że wale smuty itd i off topuje na dodatek :) ale w tym stuleciu temperatura na ziemi wzrośnie ok. 3'C i będzie rozpierdziel na Ziemi :) Takiej temp nie było na Ziemi od kilku milionów lat. Obejrzyjcie czasem National Geografic czy cuś :) I to nie jest wcale śmieszne.

A skoro już zacząłem OT to spytam, czy miśki mogą chować fotoradary ( te przenośne ) w przystanek lub krzaki, a wóz gdzieś ze 100m dalej na jakiejś drodze? Bo kiedyś słyszałem, że muszą być widoczni, a u mnie cwaniaki schowają tak ten fotoradarzyk w przystanku, że w ogóle nie widać :)

NiusieK 08-15-2009 19:04

Cytat:

Napisał _K0iV[)ZilJ_ (Wiadomość 275326)
A skoro już zacząłem OT to spytam, czy miśki mogą chować fotoradary ( te przenośne ) w przystanek lub krzaki, a wóz gdzieś ze 100m dalej na jakiejś drodze? Bo kiedyś słyszałem, że muszą być widoczni, a u mnie cwaniaki schowają tak ten fotoradarzyk w przystanku, że w ogóle nie widać :)


Chyba mogą ale nie jestem w 100% pewien. Dużo razy spotkałem się z takimi sytuacjami ale nigdy nie zastanawiałem się czy mają do tego prawo :).

A co do tematu to od zawsze myślałem że to pijani, naćpani kierowcy najczęściej powodują wypadki na drogach ale gdy przeczytałem ten artykuł mój tok myślenia na ten temat zmienił się. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam że ten artykuł jest w 100% zgodny z tym co teraz dzieje się na polskich drogach. Ten temat dał mi wiele do myślenia.

Symonides 08-15-2009 21:04

Tak, tez sie spotkalem z taka sytuacja, ze postawili za naczepa wolnostojaca przy stacji benzynowej przy drodze na Wisle, a radiowoz postawili nawet z 1km dalej... na wlasnej skorze przekonalem sie jak to dziala... Ale nie wiem, czy to zgodne z przepisami. podejrzewam, ze tak. Nie robiliby tego tak nagminnie, zwlaszcza ze po drogach jezdza tez prawnicy i ludzie znajacy tego typu kruczki prawne.

klopsik_PL 08-15-2009 23:39

Cytat:

Napisał _K0iV[)ZilJ_ (Wiadomość 275326)


Nie uciekniesz na łąkę, tylko w rów co też za przyjemne nie będzie. Przy dobrych zadbanych rowach, takie rów pochłonie dużo energii zderzenia, no ale jak ktoś jedzie ze 150 to nic mu nie pomorze.

50km/h w zupelnosci wsytarczy przy uderzeniu w drzewo.



Cytat:

Napisał _K0iV[)ZilJ_ (Wiadomość 275326)
Ale pomyśl, ,że nie możesz kierować się tylko własnym przyziemnym interesem. Te drzewa potrzebne są nam i przyszłym pokoleniom. Może i niewiele ich, ale jak by podliczył wszystkie przy drogach w Polsce to pewnie jakiś odsetek by był.

te drzewa wielkiej roznicy dla przyszlego pokolenia nie zrobia. wycinaja pol amazoni, ostatnio pokazywali w polsce caly las przewalony przez wichury i nikt z tego wielkiego halo nie robi, traktuje sie to jedynie za ciekawostke. w skali calej ziemi, te kilka tysiecy drzew wycietych z drog, to raptem male ciche pierdniecie. zawsze mozna zasadzic nowe drzewa.

H_A_N 08-16-2009 12:27

W ostatnim czasie stwierdzam że co raz częściej drogowcy wysługują się znakami zamiast remontować drogi, jak są dziury na jakiejś małej między miastowej drodze 5km przez same pola, prosta droga to barany postawili ograniczenie do 30km/h bo po co łatać jak sobie coś uszkodzi to będzie jego wina.

albo

trasa Poznań - Jarocin gdzieś w połowie tej trasy jest odcinek koło 3km prostej ładnej drogi, po jednej i drugiej stronie jest las i może po dwa wjazdy w polne leśne drużki z każdej strony i to jest to czego nie mogę zrozumieć dlaczego barany zrobiły tam podwójną ciągłą linie. Ktoś to może wyjaśnić ?? Chyba tylko po to żeby utrudnić wyprzedzanie traktorów, kombajnów, ślamazarnych TIR-ów itp. lepiej niech się pozabijają na zakrętach bo tu mogli by jakiegoś grzybiarza potrącić we wrześniu jak z maślakami się będzie spieszyć do domu.

Paranoja

takich prostych jest coraz więcej ale ta mnie osłabia najbardziej bo często tamtędy jadę a okres żniw to już kompletna masakra

Janek 08-16-2009 16:46

TU sie trudno nie zgodzic - u nas fotoradar jest lekiem na cale zlo. Zamiast ulepszac drogi stawia sie fotoradary wszedzie albo swiatla buduje na przelotowych drogach zmiast kaldke postawic. Ja wiem, ze to taniej, ale w koncu nawet Ukraina nas przegoni z jakoscia drog.

Chomiq 08-16-2009 21:06

@_K0iV[)ZilJ_
Jakbys popatrzal to temperatura na ziemi w miare cyklicznie to wzrasta to opada. Te przy drodze (mowa tutaj o tych tworzacych korytarze, nie tych oddzielonych rowami) to chyba chcesz zostawic zeby mogly sie na nich przyszle pokolenia zabijac. Jezeli juz chcesz jakies ratowac to nie kupuj np produktow Dove lub Palmolive lub czegokolwiek z olejkiem palmowym, jak poczytasz to zrozumiesz dlaczego (podpowiedz - Haiti).

--------
Wrocilem, zadnego wypadku po drodze nie widzialem. Tylko jakis wysyp stad wielorybow mamy nad tym naszym Baltykiem. Ciezko znalezc jakas foczke plazowa.

BrYK 08-16-2009 21:12

Cytat:

Napisał Chomiq (Wiadomość 275349)
Wrocilem, zadnego wypadku po drodze nie widzialem. Tylko jakis wysyp stad wielorybow mamy nad tym naszym Baltykiem. Ciezko znalezc jakas foczke plazowa.

To miałeś szczęście na drodze i pecha nad morzem.

Mieszkam na trasie, którą stada poznaniaków i wrocławian przewalają się nad morze i wracają. Wypadki są, niestety. Mam wrażenie, że 50% kierowców ma syndrom małego peniska i leczą swoje kompleksy za kółkiem.

Co do pecha nad morzem - wybrałeś złą miejscowość.

Chomiq 08-16-2009 21:42

Specjalnie jechalismy wioskami zeby ominac ekspresowki i te glowne zatloczone drogi. O wiele lepiej sie jechalo - nie musielismy obawiac sie co chwile jakiegos buraka wymuszajacego zjazd na pas awaryjny podczas wyprzedzania.

W Miedzywodziu przynajmniej tak bylo. Generalnie to same rodzinki z dzieciakami napakowanymi mcdonaldem. Coraz blizej nam pod tym wzgledem do europy zachodniej. Moze gdzies indziej bedzie lepsze szczescie, ale to juz nie wiem czy jeszcze w sierpniu sie wyrobie. Tak to juz jest z wyborem studenta - albo wbija tam gdzie za darmo jest okazja albo wyklada kase na tam gdzie sa foczki.

qhash 08-17-2009 17:40

Co do fotoradarów, to ciekawe kiedy u nas będą takie jaja jak w Norwegii, gdzie policjanci pod płachtami maskującymi leżą gdzieś z boku drogi z video czy fotoradarami a 1km dalej zatrzymuje takiego złapanego delikwenta regularny patrol :D

Symonides 08-17-2009 18:18

Nie porownuj nas z Norwegia, chlopie. Tam sasiad zadzwoni na policje jak spuscisz wode w kiblu po 22...

wyclef+brzoza 08-18-2009 17:14

A ja dostałem zdjęcie z fotoradaru mocno przenośnego. Od jakiejś straży miejskiej. Chcą żebym wypełnił jakiś formularz i im odesłał. Zawsze tak jest, czy przysyłają mandaty od razu?

Symonides 08-18-2009 18:46

z tego co wiem, to wolaja do siebie i wtedy wreczaja mandat, nie sadze zeby przysylali.

BrYK 08-18-2009 19:27

Cytat:

Napisał Symonides (Wiadomość 275395)
z tego co wiem, to wolaja do siebie i wtedy wreczaja mandat, nie sadze zeby przysylali.

Przysyłają mandaty. Ojciec dostał niedawno. Po 7 miesiącach od zrobienia zdjęcia :-P

Hipek, chciałbyś jechać na drugi kraniec Polski na takie wezwanie?

wyclef+brzoza 08-19-2009 09:07

W wezwaniu chcą, żeby wypełnić dane kierującego pojazdem i im odesłać. Tak mi się wydawało, że gdyby to było od policji, to by był od razu mandat. A to jakaś straż miejska...

BrYK 08-19-2009 16:16

Cytat:

Napisał wyclef+brzoza (Wiadomość 275403)
W wezwaniu chcą, żeby wypełnić dane kierującego pojazdem i im odesłać. Tak mi się wydawało, że gdyby to było od policji, to by był od razu mandat. A to jakaś straż miejska...

Straż miejska tez ma dostęp do danych właściciela pojazdu. SM nie może zatrzymywać pojazdów (to może policja), dlatego tak polubiła fotoradary.

iFOR.maLENstwo 08-19-2009 17:28

gdyby kasa ze wszystkich mandatow SM szla jak z policyjnych do nie do kasy miasta/gminy to SM miala by w dupie fotoradary bo byla by to dla nich tylko dodatkowa robota papierkowa z ktorej ich mocodawcy nie mieli by za duzo, to samo ze stacjonarnymi sponsorami gmin ustawianymi na wielokilometrowych prostych zaraz za znakami 50

Symonides 08-19-2009 19:31

Cytat:

Napisał BrYK (Wiadomość 275396)
Przysyłają mandaty. Ojciec dostał niedawno. Po 7 miesiącach od zrobienia zdjęcia :-P

Hipek, chciałbyś jechać na drugi kraniec Polski na takie wezwanie?

Bullshit :) Sam dostalem mandat za "zablokowanie chodnika" (nie zostawilem 1,5m). Oczywiscie jakis życzliwy sasiad nie mogl obejsc auta... to nic, ze miejsce do parkowania bylo zawalone metrowa zaspą śnoegu z odgarnietej jezdni, a ja wolalem zablokowac troche chodnik niz jednokierunkowa waska droge (czlowiek moze zejsc z chodnika, auto po krzakach nie pojedzie)...
Ok koniec dygresji. Dostalem wezwanie za wycieraczka z informacja o zrobionych zdejciach. Mialem sie w ciagu siedmiu dni stawic na posterunku strazy miejskiej na ul.mlynskiej w Katowicach. Myslisz, ze sie zastanawiali, czy ja tam mieszkam, czy przyjechalem z Łobeza? ;p

BrYK 08-19-2009 20:20

Cytat:

Napisał Symonides (Wiadomość 275427)
Bullshit :) Sam dostalem mandat za "zablokowanie chodnika" (nie zostawilem 1,5m). Oczywiscie jakis życzliwy sasiad nie mogl obejsc auta... to nic, ze miejsce do parkowania bylo zawalone metrowa zaspą śnoegu z odgarnietej jezdni, a ja wolalem zablokowac troche chodnik niz jednokierunkowa waska droge (czlowiek moze zejsc z chodnika, auto po krzakach nie pojedzie)...
Ok koniec dygresji. Dostalem wezwanie za wycieraczka z informacja o zrobionych zdejciach. Mialem sie w ciagu siedmiu dni stawic na posterunku strazy miejskiej na ul.mlynskiej w Katowicach. Myslisz, ze sie zastanawiali, czy ja tam mieszkam, czy przyjechalem z Łobeza? ;p

Zle parkowanie (i dokumentacja zdjęciowa cyfrówką za 350 z marketu) to coś zupełnie innego niż zdjęcie z fotoradatu.

A teraz trochę faktów o radarach straży miejskiej.
Jest z tym tak: są w Polsce formy, które specjalizują się w wynajmowaniu fotoradarów strazy miejskiej. Po podpisaniu umowy radar jest w posiadaniu sm i tylko ona ma dostęp do zdjęć. Forma zarabia na tym 30 zł od każdego zapłaconego (ściągniętego) mandatu (kwota może być różna, znam sytuacje z gmin mojego powiatu). Co wy na to?

Symonides 08-19-2009 22:19

Cytat:

Napisał BrYK (Wiadomość 275429)
Zle parkowanie (i dokumentacja zdjęciowa cyfrówką za 350 z marketu) to coś zupełnie innego niż zdjęcie z fotoradatu.

zatem widzisz, ze nie kazdy mandat przysylaja.

BrYK 08-20-2009 18:30

Cytat:

Napisał Symonides (Wiadomość 275435)
zatem widzisz, ze nie kazdy mandat przysylaja.

Dopytałem się co do tych mandatów.
I wszystko zależy od lokalnej uchwały rady (miasta, gminy, itp) i od dobrej woli strażnika.

Lukas^ 08-20-2009 20:10

Ja trochę z innej beczki, gdyż właśnie przez to iż statystycznie jestem największym zagrożeniem na drogach płacę więcej za OC aniżeli ludzie, którzy są sprawcami różnego rodzaju wypadków, a jedyna różnica tkwi w wieku i głupocie.

Mam 22 lata i posiadam od 4 lat zarówno prawko jak i samochód. Cały czas od dnia pierwszego czynnie jeżdżę, kiedyś tylko w okolicach swojego miejsca zamieszkania, później zagranica, a także miałem okazję być w kilku miejscach w Polsce oddalonych nieco na wschód. Wniosek nasuwa się jeden. Ktoś kto wymyślał ten przepis stanowiący o zwyżce dla osób do 25 roku życia pewnie miał więcej niż 25 lat, albo sam jeździł jak idiota po drogach i z tego wyrósł.

Przez 4 lata ani jednej kolizji drogowej zarówno z mojej winy jak i czyjejś (chociaż było kilka sytuacji, że byłbym ofiarą kolizji, a nie sprawcą, jednak czujne oko, rozwaga i refleks pozwoliły uniknąć tego nieprzyjemnego zdarzenia) i w jaki sposób zostałem wynagrodzony przez obecne regulacje prawne? Posiadam zniżki, które są niewspółmierne do zwyżki jaką na mnie narzucono z racji wieku. I tu należy podkreślić wieku, a nie osobowości. Czuję się źle będąc mieszanym z idiotami, zarówno psychicznie jak i finansowo.

Pozdrawiam :)

Edit:
http://www.youtube.com/watch?v=AhhKoPhFX2s
Tak mi się przypomniała kraksa jakiś czas temu w Zielonej Górze. Ciekawe ile lat miał kierowca. ;-)

Janek 08-21-2009 07:09

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...ngladeszu.html


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 04:21.

Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl