America's Army PL

America's Army PL (http://forum.americasarmy.pl//index.php)
-   Taktyki walki (http://forum.americasarmy.pl//forumdisplay.php?f=15)
-   -   Campowanie (http://forum.americasarmy.pl//showthread.php?t=8138)

kmicic 05-23-2005 09:28

Campowanie
 
Dlaczego wszyscy się wpieniają jak ktoś campuje? Przecierz jak gra tezm to każdy ma jakieś zadania i jak trzeba wroga gdzieś nie wpuścic i jestes sam to głupotą jest wylatywanie na chama na gośći którzy po 2 sekundach mnie kilim. Campowanie tez jest taktyka walki. Nie kuma czemu sie wszyscy o to burzą???????

Kicarz 05-23-2005 09:34

Bo każdy dba o własne korzyści i nie ma teamplayu ?

Piter 05-23-2005 09:45

Nikt nie lubi, jak jeden koleś kampi i ma gdzieś drużynę, która stara się wypełnić cel misji. Teamwork na serwerach oficjalnych można włożyć między bajki, chyba, że większość drużyny stanowią gracze z jednego klanu. Z reguły jest jednak tak, że ma się gdzieś cele misji, a gra się, by statystyki wyglądały jak najładniej. Nierzadko, kiedy drużyny są niezbalansowane, robienie obj jest wręcz niemile widziane - można dostać opiernicz, że nie pozwoliło się wybić wszystkich :lol:

O kampieniu z resztą była mowa wiele razy. Śmieszą mnie tylko gostkowie, którzy w jednym wątku złorzeczą na kamperów, a w drugim zachwycają się realizmem tej gry.

Juzek 05-23-2005 09:50

a to wszystko i tak przez trackera bo kazdy by chcial miec fragrate wiekszy od innych... hahaha najlepsi/sze sa ludzie/klany ktorzy/re graja tylko defence i podstawowym wyznacznikiem umiejetnosci gry jest tracker ^^

kmicic 05-23-2005 10:11

Grałem wczoraj i gadałem z kumplem przez skypa i zabił go vip (szpital) i on mi powiedział gdzie on jest i poszedłem i go zabiłem i za chwilkę dostałem bana na 15 minut od admina za co?? Za gadanie? to po co jest team speak w takim razie. Albo na szpitalu lece od tyłu (garaż) sam i wiem że często vip wychodził tam z dwuosobową obstawą więc bez sensu jest wpadac do srodka z okrzykiem na ustach i ginąć, więc przyczaiłem się i vip wyszzedł z gośćmi i oczywiście go zabiłem i tez dostalem bana a przed banem teksty f*** camper itp. Chyba cos jest nie tak z tymi adminami ??

Liga-PL 05-23-2005 10:32

lej na dminow i kampuj dalej....
ja tam lubie przykampic...
chociaz dzisiaj gralem z typem ktory przez 10 rund na pipie non stop siedzial za rura w primie :P nie ruszal sie wogole, nawet jak kompa klepali
to sie nazywa kamper z powolaniem :D

kmicic 05-23-2005 10:45

hehe noo dokładne :grin: jestem ciekaw kiedy snajerów admini będą wywalać za kampowanie hehe ??

Kaos 05-23-2005 11:01

Cytat:

Napisał kmicic
hehe noo dokładne :grin: jestem ciekaw kiedy snajerów admini będą wywalać za kampowanie hehe ??

No ja nie jestem za bezmyślnym kampowanie.. rozumiem że jak jesteś sam to możesz kręcić się koło obj (nie to że stać i czekacz na nejda) ale np. snajper musi przykampic...

Ostatnio jak miałem spr na SF WT i przykampiłem na dachu west etc..
zaczeli mnie votekickować za kampowanie? I nie byłem ostatnim graczem..
tyle że miałem 12 kili ;p

Piter 05-23-2005 11:32

Wiesz, z serwerami Leased to jest tak, że byle burak może sobie go wynająć, o ile ma na to kasę. Najlepiej grać na takich, kiedy nie ma nikogo z klanu, który taki serw wynajduje, ew. mieć parę swoich ulubionych serwerów. Wielokrotnie widziałem, że superadmini wykopywali kogoś, kto ich zabił, albo wtedy, jak został jeden przeciwnik. Taki już urok AA :)

enclave.Bielmo 05-23-2005 12:31

,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

WOjtas 05-23-2005 12:44

Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

:owned: hahaha
Powiedzial "guru" polskiej sceny aao. Bojcie sie kamperzy! Niech drżą wasze miękkie nogi i posladki, bo kiedy ON was znajdzie to "orzewiezie" was na swoim AR...

Grrrr, Wrrrr.............

kh kh kh kh

Janek 05-23-2005 12:59

Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

:lol:
Poraszuj sobie na SF Recon :D Ja za camping kickuje tylko gosic ktoryrz nie rokuja nadziei na poprawe - zakampi sie w miejscu takim ze na 90% nikt tam nie przyjdzie przez 10 rund i siedzi... A tu sie object nie zespawnowal bo jest bug... I czekaj tu czlowieku 10 minut...

Kaos 05-23-2005 13:05

Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

No tak ale co powiesz o snajperze?

ps: Bielmo to ja Cię na pipeline tk'owałem? ;p

kensai 05-23-2005 13:56

Wydaje mi sie że jak mówicie o realiźmie tej gry to wobraźcie sobie armie amerykańską w IRAKU - cały oddzieł pedzi z bronią w ręku na przeciwnika :)

Jedno jest pewne dzięki campowaniu przeżyło wielu żołnieży i wiele celi zostało osiągniętych. Admini którym nie podoba sie że ktoś sie \przyczaja to goście o małym mózgu i zadużej władzy


Chciałbym zobaczyć jak ci ludzie musieli by walczyć naprawde - pewnie skikrali by sie w jakimś ciemnym zaułku i czekali może nikt ich nie znajdzie

enclave.Bielmo 05-23-2005 15:44

Boże ludzie, ale was ten tekst ujął. I o to chodzi... To właśnie znaczy jak dziwni są ludzie grający w AAO... Mi chodzi o to, że lepsi gracze, (patrz lepsze kalny polskie) nie campią... Nie campią bo nie muszą leżeć żeby zabijać...
A co do snajperó i jakichś reconów... Ja nie mówie że macie lecieć na pałe na każdej mapie. ale jak widze leżącego w defensie lamusa z SFemna CSARZE, którego da sie zajść od tyłu a on nawet tego nie słyszy to szlak trafia, albo na Urbanie leżący z AR na bipodzie gdzieś za spawnem... Dla mnie tak mogą robić tylko ludzie totalnie nie ogranięci, albo początkujący. Ale tak grają i 80 honory...

Shooter 05-23-2005 17:42

Cytat:

Napisał Bielmo
Boże ludzie, ale was ten tekst ujął. I o to chodzi... To właśnie znaczy jak dziwni są ludzie grający w AAO... Mi chodzi o to, że lepsi gracze, (patrz lepsze kalny polskie) nie campią... Nie campią bo nie muszą leżeć żeby zabijać...
A co do snajperó i jakichś reconów... Ja nie mówie że macie lecieć na pałe na każdej mapie. ale jak widze leżącego w defensie lamusa z SFemna CSARZE, którego da sie zajść od tyłu a on nawet tego nie słyszy to szlak trafia, albo na Urbanie leżący z AR na bipodzie gdzieś za spawnem... Dla mnie tak mogą robić tylko ludzie totalnie nie ogranięci, albo początkujący. Ale tak grają i 80 honory...

Mnie za to trafia szlaG (szlaki to są w górach) jak czytam takie ciężkie brednie. Zwłaszcza, że piszesz o mapie, na której akurat siedzenie na dupie jest w 100% uzasadnione. Zwłaszcza w def. Gość, który lezy w def na norcie i obstawia JEDYNĄ drogę z tamtej strony mapy to nie "camper" a jedyny rozgarnięty gracz. Jeśli to do ciebie nie dociera, trudno. Sam często tak robię, jesli ass notorycznie przełamuje Northa (co nie jest takie trudne, jeśli pól obrony biegnie na pałę, popycha się i blokuje w drzwiach, zazwyczaj jeden dostaje z RPG w budynku, nastepni dwaj obrywaja flashem i gina jak dzieci. Mozesz sie podniecać i slinic, zabijajac leżącego ale pij ziółka, bo to niezdrowe na dłuższą metę (nadciśnienie i te sprawy...). A jesli ktoś wie, o robi, to na pewno nie da się zajść i wsadzić sobie lufy w głowę (co nie ma nic wspólnego ze stylem gry).

chesterrR 05-23-2005 17:44

bo teraz honor to tylko dodatek i ozdobnik do niku... ostatnio jakiś 13latek skakał po kanałach TSa i pytał się ludzi czy by mu nie chcieli konta wysokiego sprzedać, bo dostał od babci na rente 50 polskich złotych, a z jego ujemnym honorem nikt go do żadnego klanu nie chce wziąć... więc chciał tak 70hl kupić żeby za szybko nie zrobić z niego znowu 10 :lol:
- tyle odnośnie kwestii honoru.

enclave.Bielmo 05-23-2005 18:51

Dobra nie chce mi się gadać na ten temat, jakby ktoś miał jakieś pytania to zapraszam na TSA na riz :P:P

05-23-2005 20:19

Re: Campowanie
 
Cytat:

Napisał kmicic
Dlaczego wszyscy się wpieniają jak ktoś campuje? Przecierz jak gra tezm to każdy ma jakieś zadania i jak trzeba wroga gdzieś nie wpuścic i jestes sam to głupotą jest wylatywanie na chama na gośći którzy po 2 sekundach mnie kilim. Campowanie tez jest taktyka walki. Nie kuma czemu sie wszyscy o to burzą???????

Bo giną, każda wymówka jest dobra campa/lag/aimbot...

Tony_Blair 05-23-2005 21:03

Cytat:

Napisał weeed
bo teraz honor to tylko dodatek i ozdobnik do niku... ostatnio jakiś 13latek skakał po kanałach TSa i pytał się ludzi czy by mu nie chcieli konta wysokiego sprzedać, bo dostał od babci na rente 50 polskich złotych, a z jego ujemnym honorem nikt go do żadnego klanu nie chce wziąć... więc chciał tak 70hl kupić żeby za szybko nie zrobić z niego znowu 10 :lol:
- tyle odnośnie kwestii honoru.

Daj namiary na młodziaka i pozwól mi troche dorobić :]

fisheer 05-23-2005 21:32

Cytat:

Napisał WOjtas
Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

:owned: hahaha
Powiedzial "guru" polskiej sceny aao. Bojcie sie kamperzy! Niech drżą wasze miękkie nogi i posladki, bo kiedy ON was znajdzie to "orzewiezie" was na swoim AR...

Grrrr, Wrrrr.............

kh kh kh kh

Popieram Bilema, kampa jest glupota, wyjsciem dla tych co wola cie zabic w plecy jak dzi*** niz wyjsc z toba na otwarta walke.

Ale to co "gadacie" naprawde jest smieszne;
Jak chcecie poczuc sie jak na wojnie to wyjedzcie do Iraku, nie szukajcie tego w grze, ona ma bardzo malo wspolnego z rzeczywistoscia.

Sa miejsca, w ktorych kampa jest uzasadniona i sa to wyjatki, jednak w tym miejscu takze atakujacy moze wiedziec ze tam jestes, co troche zminia postac rzeczy (i czesto bronisz miejsca,z ktorego nie mozesz sie przesunac dalej bo mapa jest tak skonstruowana) ale to sa WYJATKI.

Bronienie obj? Chyba nie pozwolenie przeciwnikowi na wygranie misji przez eliminacje przeciwnika. Czesto slysze ze ktos broni obj. Lezac na drugiej stronie mapy? To ze jestes w defie nie znaczy ze mozesz kampic byle gdzie (choc jak widze ludzi na Courtyardzie przez 10 minut siedacych przy skrzynkach to mi sie chce...)

Nie kaze nikomu rushowac, ale na milosc boska musisz przez kilka minut czekac na op4a? Chyba ze ludzie sie boja zginac i KIA miec, bo sie okaze ze przeciwnik po prostu byl lepszy.

Co do taktyki. Bedac w ataku gracze "graja ostroznie". Przyczajka a la Splinter Cell. Na kuckach i powoli. Oni maja 10 minut :shock: Grajac w defia jak czlowiek nie bedziesz musial tak sie czaic w ataku, bo moze trafisz na kogos kto takze wie o czym mowie.


TA GRA JEST DLA NAS, WIEC DBAJMY O TO, ABY GRALO SIE JAK NAJLEPIEJ.

Ja juz sobie na serwerach darowalem taksty: "fuckin camper" (wole pare qrw na TSie puscic), ale uwazam ze to forum jest odpowiednim miejscem na takie dyskusje.



Ciekawe czy ktos to przeczyta :D

Mad_Medic 05-23-2005 21:36

Re: Campowanie
 
Cytat:

Napisał kmicic
Dlaczego wszyscy się wpieniają jak ktoś campuje? Przecierz jak gra tezm to każdy ma jakieś zadania i jak trzeba wroga gdzieś nie wpuścic i jestes sam to głupotą jest wylatywanie na chama na gośći którzy po 2 sekundach mnie kilim. Campowanie tez jest taktyka walki. Nie kuma czemu sie wszyscy o to burzą???????

A przepraszam bardzo... a w jakiej drużynie kolega walczy? Ass? czy Def? bo to ma zasadnicze znaczenie.
W Def - camping jest typową taktyką. W końcu trzeba bronić objektów itd...
Ale w Ass? Jeśli atakujący ma w dole pleców zadanie, a siedzi pod stołem lub za krzakiem przez 8 i pół minuty i na 30 sek, przed końcem, przypomina sobie, że ma wykonania 2 zadania na przeciwnym końcu mapy to proszę wybaczyć...ale to nie żołnierz tylko typowy, wredny i tępiony Kamper.
Jeśłi zatem, będąc w ass, jesteś posądzany o kampienie... to mają rację. (pomijam przypadek snajpera). Czekanie na łatwe fragi taktyką nie jest...
Taktyką może być np zajście obrońców od tyłu i ich eliminacja.

pitraq 05-23-2005 22:02

No ja tam dopuszczam kampienie chociaż sam staram się tego unikać... ale qrde wojna to qrde kampienie i nic więcej... najbardziej mnie wkurza jak ktoś się snajperów czepia że kampią :lol: ...
BTW. najbardziej kamperskie mapki to Arctic i blizzard ... na arcticu nie tylko def kampi :P

Juzek 05-23-2005 22:31

Cytat:

Napisał WOjtas
Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

:owned: hahaha
Powiedzial "guru" polskiej sceny aao. Bojcie sie kamperzy! Niech drżą wasze miękkie nogi i posladki, bo kiedy ON was znajdzie to "orzewiezie" was na swoim AR...

Grrrr, Wrrrr.............

kh kh kh kh


hmmm i kto to mowi... guru polskiej sceny AAO ktory wali rekonekty zeby mu fragrate nie spadl... ups wojtas szkoda ze screenow mi sie nie chce robic... ale ty sam wiesz co i jak gdzie kiedy...

a tak wogule to uwazam ze Bielmo jest lepszym graczem id ciebie... ale wsumie ja nie jestem guru polskiej sceny AAO ! wiec nie moge oceniac

zeby nie byl OT to zgadzam sie ze campa jest dobra na mecz nie na official... (taka kampa na maxa typu 1 miejsce na cala runde)

fisheer 05-23-2005 22:58

Cytat:

Napisał [OSZ
pitraq[PL]]No ja tam dopuszczam kampienie chociaż sam staram się tego unikać... ale qrde wojna to qrde kampienie i nic więcej... najbardziej mnie wkurza jak ktoś się snajperów czepia że kampią :lol: ...
BTW. najbardziej kamperskie mapki to Arctic i blizzard ... na arcticu nie tylko def kampi :P

Ekh, khkhkh moze i niektorzy lubia kampic wszedzie, ale ja tam rushuje (pozdro dla mastah Enta vel None ktory jako pierwszy pokazal mi pewien sposob) i to najbardziej ze wszystkich map. Srednia predkosc poruszania mam tam chyba najwieksza :D

Shibby 05-23-2005 23:36

Wersja 2.4 promuje kamperstwo. ;] Ja tam na PCR jak nie zdobęde obj lub gdy nasz team nie potrafi rozwalić ściany to wole zakampić na uliczke, gdzie opfor ma donieść laptopa, bo biec do opfora, ktory zajal juz strategiczne miejscowki to porazka. ;]

Kenneth 05-24-2005 01:06

Bielmo...

Mam takie dwa pytania...
1. Czy widziałeś może kiedyś na ekranie przedstawioną swoją ukochaną taktykę jak wygląda ona z boku? Moim zdaniem, IDEALNIE widać ją na filmie p.t.: "Enemy At The Gates". ("Wróg U Bram"). Panowie żołnierze pilnowani przez NKWD, atakują Niemców w walkach o Stalingrad. Biegną na wroga z karabinem w ręku krzycząc dumnie: "UUURRRAAAAA!!!!".
I umieraja w przeciągu kilku sekund.
Kilka minut potem widać głownego bohatera filmu, który przykampił i wcale nie mając snajperki, rzowalił ilu się dąło. Cholerny kamper, nie? Powinien wstać z tego ogródka i zrobić "Urrraaa!!!" jak inni.....

Pytanie nr.2.
Czy ty obecnie grasz na 2.4.0? Bo jeśli nie - to faktycznie możesz o pewnych rzeczach nie wiedzieć... Ale jeśli już grasz na 2.4.0 to bzdurzysz z "lekka". Słowo kluczowe: CEM.

05-24-2005 02:22

Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

Słonko gówno wiesz a się nakręcasz, w 90% przypadków opfor to osoba mało obeznana z dźwiękiem i możesz z nią zrobic co ci się żywnie podoba, problem masz gdy ta osoba wie do czego sluza sluchawki a jak juz do tego ma jakiegos sb live/audigy masz ostro przerabane. Pogadaj ze strongiem, może cię życia nauczy trochę.

!!c0rs$!! 05-24-2005 02:49

Cytat:

Napisał Shibby
Wersja 2.4 promuje kamperstwo. ;] Ja tam na PCR jak nie zdobęde obj lub gdy nasz team nie potrafi rozwalić ściany to wole zakampić na uliczke, gdzie opfor ma donieść laptopa, bo biec do opfora, ktory zajal juz strategiczne miejscowki to porazka. ;]

Nie masz pojecia o PCR. Kazdy kamper przezywa srednio minute moze dwie. Pogralem zobaczylem .... zastrzeliłem. Pograj troche zabij z pol tysiaca op4 i potem przychodz i sie ekscytuj...

Cytat:

Napisał area51.DirectC
Cytat:

Napisał Bielmo
,,Ja lubie campić'' -- nie widziałem że tylu pedłaów gra w AAO...
Campią Ci, którzy nie potrafiągrać, koniec !! Strzelają gorzej od innych, dostają w pałe za każdym razem kiedy strzelają sie z kimś 1vs1 na bliski dystans...
Campić można na meczu, ale nie na serwie....
Zaczyna sie runda a niektóe cioty już po 10 sekundach zajmują pozycje na leżaka i patrzą w ten swój jeden wyznaczony punkt....

Jedna życiowa prawda, kto campi nie umie grać, koniec...(jak ja lubie zajść takiego campera od tyłu i mu wsadzić moją AR w du**pe i wiercić go aż zemdleje przed kompem z zawiści....)

Szacun...

Słonko gówno wiesz a się nakręcasz, w 90% przypadków opfor to osoba mało obeznana z dźwiękiem i możesz z nią zrobic co ci się żywnie podoba, problem masz gdy ta osoba wie do czego sluza sluchawki a jak juz do tego ma jakiegos sb live/audigy masz ostro przerabane. Pogadaj ze strongiem, może cię życia nauczy trochę.

Staje po stornie DireCta.... SAm nie raz bedac w opresji nie moge sobie p[ozwolic na wyskakiwniae na otwarta przestrzen. C oz tego ze moze i wygram 1 na 1 ale kazda rana ułatwia przeciwnikowi zadanie. Ja osobiscie lubie takich jak bielmo.... Zawsze mozna to nazwac FreeFrag...

enclave.Bielmo 05-24-2005 11:32

Boże nie mówie, że będąc RED albo będąc ostatnim masz krzyknąc hooah i zapierdzielać na 5 pozostałych op4ów...
Mówie o camperach, któzy na początku rundy wybierają miejsce i siedzą tam jak ostatnie cioty przez 7 minut trwania rundy...

Chodzi mi tylko o to...A co do Stronga to sam z nim leżałem na MP przez pare ładnych miłych minut i k***a strzleałem jakieś singlowe strzały z M16 :)

Dla mnie jest pare rodzajów camperów, graczy
-hard camper - mega ciota (zazwyczaj wysoki honor) któa kłądzie sięna początku rundy w wyznaczonym miejscu i czeka aż nadejdzie op4
-raszo camper- biegnie w wyznaczone miejsce i zaczyna campić ale z możliwością ruchu
-rusher- osoba przeze mnie ceniona która jest świetna w strzelaniu potrafi zabić podczas rundy paru op4ów (czasem nawet cały team), która wdaje sięw wiele pojedynków 1 vs 1 i zazwyczaj wychodzi z nich praktycznie bez szwanku, albo lekko draśnięta..

(ten komentarz tyczył siędo map zamkniętych albo do pół zamkniętych)

chętnei podałbym klany, osoby które preferują każdy z poszczególnych typów gry, ale nie zrobie... :P

Pozdro...

pitraq 05-24-2005 13:15

Cytat:

Napisał Bielmo
Boże nie mówie, że będąc RED albo będąc ostatnim masz krzyknąc hooah i zapierdzielać na 5 pozostałych op4ów...
Mówie o camperach, któzy na początku rundy wybierają miejsce i siedzą tam jak ostatnie cioty przez 7 minut trwania rundy...

Chodzi mi tylko o to...A co do Stronga to sam z nim leżałem na MP przez pare ładnych miłych minut i k***a strzleałem jakieś singlowe strzały z M16 :)

Dla mnie jest pare rodzajów camperów, graczy
-hard camper - mega ciota (zazwyczaj wysoki honor) któa kłądzie sięna początku rundy w wyznaczonym miejscu i czeka aż nadejdzie op4
-raszo camper- biegnie w wyznaczone miejsce i zaczyna campić ale z możliwością ruchu
-rusher- osoba przeze mnie ceniona która jest świetna w strzelaniu potrafi zabić podczas rundy paru op4ów (czasem nawet cały team), która wdaje sięw wiele pojedynków 1 vs 1 i zazwyczaj wychodzi z nich praktycznie bez szwanku, albo lekko draśnięta..

(ten komentarz tyczył siędo map zamkniętych albo do pół zamkniętych)

chętnei podałbym klany, osoby które preferują każdy z poszczególnych typów gry, ale nie zrobie... :P

Pozdro...

No nie a teraz szufladkujemy graczy z wysokim honorem... weź stary wejdź sobie na traacker i zobacz że gracze z honorem wysokim nie zawsze mają wysoki FR :owned: :bash:

B@RTOLU$ 05-24-2005 14:22

Cytat:

Napisał Bielmo
-raszo camper- biegnie w wyznaczone miejsce i zaczyna campić ale z możliwością ruchu

To sem ja :D
Zazwyczaj mam z gory upatrzone pozycje z ktorych mozna sciagnac wielu opforow,i nie jest to okolica Obj,bo osobiscie takich ludzi nieznosze (np na Pipie przy kompie,lub przy pilocie na CSAR albo domek snajpera na UA ze zwykla m16) Dobiegam tam gdzie mam dobry widok na wiekszosc mapy i trudno mnie zajsc,i po 2-3 minutach gdy pierwsi rusherzy padna wychodze i dobijam niedobitkow :wink:

Juzek 05-24-2005 14:54

wsumie to kazdy ma swoj sposob na gre... :) szkoda tylko ze na meczu tak nie ma ze bede kampil w 1 miejscu przez 10 minut a op4y przyjda pod celownik... :/ wszystkim spawnowym camper mowimy NIE ! idzcie pograc w pasjansa a nie denerwujecie ludzi ktorzy chca sie wyluzowac grajac w nasza wspaniala gre...

B&B a jak ta Ci sie podoba ? :]

!!c0rs$!! 05-24-2005 14:54

Cytat:

Napisał Bielmo
Boże nie mówie, że będąc RED albo będąc ostatnim masz krzyknąc hooah i zapierdzielać na 5 pozostałych op4ów...
Mówie o camperach, któzy na początku rundy wybierają miejsce i siedzą tam jak ostatnie cioty przez 7 minut trwania rundy...

Chodzi mi tylko o to...A co do Stronga to sam z nim leżałem na MP przez pare ładnych miłych minut i k***a strzleałem jakieś singlowe strzały z M16 :)

Dla mnie jest pare rodzajów camperów, graczy
-hard camper - mega ciota (zazwyczaj wysoki honor) któa kłądzie sięna początku rundy w wyznaczonym miejscu i czeka aż nadejdzie op4
-raszo camper- biegnie w wyznaczone miejsce i zaczyna campić ale z możliwością ruchu
-rusher- osoba przeze mnie ceniona która jest świetna w strzelaniu potrafi zabić podczas rundy paru op4ów (czasem nawet cały team), która wdaje sięw wiele pojedynków 1 vs 1 i zazwyczaj wychodzi z nich praktycznie bez szwanku, albo lekko draśnięta..

(ten komentarz tyczył siędo map zamkniętych albo do pół zamkniętych)

chętnei podałbym klany, osoby które preferują każdy z poszczególnych typów gry, ale nie zrobie... :P

Pozdro...


Ale Ty bzdury gadasz :lol:
To teraz tak gram sobie wczoraj na pipce i przeszedłem recpcje. Kucnalem w drzwiach i slucham czy ktos nie idzie. Slysze po main corridor lata op4 -> jestem już kamperem może nawet mega ciotą bo mam 80 honor. CZekam kilkanascie sekund i idzie na recepcje. No i nie doszedł...słysze idzie drugi też nie doszedł... To Twoim zdaniem to jest mega kampa i lepiej lecic na pałe i poczekać ażsię dostanie w główke :) Bo nie kumam Twojej wypowiedzi zupelnie. Zawsze uważałem ze jesli mam przykampić z 3 minuty ale przez t wygrać misję ...to czemu nie ? Może dlatego że potrafię się opanować i wiedziem kiedy mam rushować a kiedy mam kampować? Nie spotkałem gracza który zabija kilku op4 wychodzać bez szwanku.... jesli op4 prezentuje jaki taki poziom. Czy Ty grasz tylko na treining servers czy jak?

Bielmo jesli chcesz stawiać tezę, klasyfikować graczy musisz to poprzeć argumentami które mają sens i które trudno Ci będzie wybić z ręki. Bo teraz niestety powstała, szczerze powiedziawszy, głupia teoria z której będziesz musiał - albo i nie - jakoś się wywinąć...

fisheer 05-24-2005 15:29

Cytat:

Napisał Kenneth
Bielmo...

Mam takie dwa pytania...
1. Czy widziałeś może kiedyś na ekranie przedstawioną swoją ukochaną taktykę jak wygląda ona z boku? Moim zdaniem, IDEALNIE widać ją na filmie p.t.: "Enemy At The Gates". ("Wróg U Bram"). Panowie żołnierze pilnowani przez NKWD, atakują Niemców w walkach o Stalingrad. Biegną na wroga z karabinem w ręku krzycząc dumnie: "UUURRRAAAAA!!!!".
I umieraja w przeciągu kilku sekund.
Kilka minut potem widać głownego bohatera filmu, który przykampił i wcale nie mając snajperki, rzowalił ilu się dąło. Cholerny kamper, nie? Powinien wstać z tego ogródka i zrobić "Urrraaa!!!" jak inni.....

Pytanie nr.2.
Czy ty obecnie grasz na 2.4.0? Bo jeśli nie - to faktycznie możesz o pewnych rzeczach nie wiedzieć... Ale jeśli już grasz na 2.4.0 to bzdurzysz z "lekka". Słowo kluczowe: CEM.

Wspojczuje Ci jaksli myslisz ze ta gra ma cos swpolnego z zyciem :shock:

enclave.Bielmo 05-24-2005 16:09

Cors... ja dobrze wiem jak gra 3rdRB, nie raz z wami grałem...
Calkowicie się nie rozumeimy... To, że ty kogoś usłyszałeś czekasz na niego i czujesz się pewnie, że nikt nie zajdzie Cie od tyłu, świadczy tylko i wyłącznie o twojej klasnie gry... Nie wielu umiałoby wyczuć moment w którym mogą się wychylić i czekać na op4a. Większośc pewnie zginęłaby od strzałów w plecy, przypadkowego blowna itp...
Chodzi mi dokładnie o to co napisał Bartolus...
Podpisuje się pod jego słowami w 100 %. (chodzi mi o wypowiedź na temat CSARA, UA )

szacun, (chetnie popisze jeszcze )
:)

Trooper 05-24-2005 16:10

Dzisiaj miałem taką sytuacje na Pipeline: Zaczyna sie runda, ja podchodze do płotu (tej bramy na spawn pointcie) i osłaniam kumpli, którzy idą do drzwi. Po chwili zabił mnie jeden gostek, a inny zaczoł Votować, że niby kampie itp. Ludzie, ta gra jest po to, aby poczuć sie jak na prawdziwym polu walki. Więc spróbujmy grać tak jakbyśmy na nim byli.....

!!c0rs$!! 05-24-2005 18:02

lol :D

T jest to o czym mowimy. Pwoeidz pewnie lezales tam z 5 minut :) Toi jest irytujace jesli chcesz oslaniac postaraj sie znalesc efektywna pozycje bo wierz mi ze kolo bramy - płoty - siatki czy jak to nazwiesz na 100% nie przezyjesz długo. Twoim zadaniem jest zrobienie obj a nie krycie przez kilka minut kolegów :D

Shibby 05-24-2005 18:14

Cytat:

Napisał ^3rd-RB
[!!c0rs$!!]
Cytat:

Napisał Shibby
Wersja 2.4 promuje kamperstwo. ;] Ja tam na PCR jak nie zdobęde obj lub gdy nasz team nie potrafi rozwalić ściany to wole zakampić na uliczke, gdzie opfor ma donieść laptopa, bo biec do opfora, ktory zajal juz strategiczne miejscowki to porazka. ;]

Nie masz pojecia o PCR. Kazdy kamper przezywa srednio minute moze dwie. Pogralem zobaczylem .... zastrzeliłem. Pograj troche zabij z pol tysiaca op4 i potem przychodz i sie ekscytuj...

No zabiłem juz prawie te pół tysiąca i dobrze wiem, że jak nasi nie potrafią rozwalić ściany a enemy jest zgrane to szybko zgine od spammów, czy to z uliczek czy to z dachu, więc najlepiej smamu również przyspammować i się szybko gdzies schować. Wyjątkiem jest fakt, jeżeli mamy takiego spawna, że da rade nie draśnietym wbić do biura.

Ale skoro twierdzisz, że kamper ma trudno życie i łatwo go ubić to czemu nie traktują ich jako freefragi tylko kopią? Fakt, jak nie umiesz kampić to szybko zginiesz. Jak umiesz to Cię wykopią. ;]

Mad_Medic 05-24-2005 18:57

Bo jak nie umiesz kampić - to jesteś noobem. Można ci wybaczyć.
A jak umiesz kampić i kampisz - to jesteś kamper, i trzeba ci dać nauczkę, żebyś się nauczył grać a nie czaić po krzakach. :D
Niestety większość kamperów myli kampowanie z ostrożną grą. To znaczy, że myślą iż sami grają ostrożnie. Dobry gracz, wykorzystuje osłony, strzela za wegła i trafia, nie pcha się na siłę w pojedynki 1 vs 1.
Widzicie podobieństwa? A różnice.
Dobry gracz, nie zostaje za plecami kolegów przez 3/4 czasu rundy i nie "osłania" kolegów z M16-ki, przed wrogami w odległości 300m. Od tego jest snajper. Niektórzy cwaniacy próbują się jeszcze tłumaczyć, że osłaniają snajpera... tylko czemu tak, jakby snajper był przynętą?
Czemu wroga atakuje TYLKO od tyłu? Czemu o zadaniu, myśli dopiero jak zostaje sam a do końca ma 15 sekund ???
Niby są podobieństwa, a różnice niewielkie, ale w czasie gry, wyraźnie się czuje różnicę. Dobry gracz, naprawdę pomaga zespołowi a kampera jakoś się nie widzi... :wink:

Trooper 05-24-2005 19:00

Cytat:

Napisał ^3rd-RB
[!!c0rs$!!]

T jest to o czym mowimy. Pwoeidz pewnie lezales tam z 5 minut :) Toi jest irytujace jesli chcesz oslaniac postaraj sie znalesc efektywna pozycje bo wierz mi ze kolo bramy - płoty - siatki czy jak to nazwiesz na 100% nie przezyjesz długo. Twoim zadaniem jest zrobienie obj a nie krycie przez kilka minut kolegów :D

Eee nie. Osłaniałem ich przez maks 10 sek. aż dobiegli do drzwi. Poźniej gdy sie ruszyłem to niedaleko tych transformatorów mnie gostek rozwalil granatnikiem. Zaraz po tym jeden z mojego Teamu zaczol mnie votować
:P mowiąc, ze ze mnie camper :P .

fisheer 05-24-2005 19:21

Powiem Ci, ze przez na pipce duzo nie gralem, w sumie jakies 150 godzin :P i nie widzialem sytuacji podobnej do opisywanej przez Ciebie. Jak dla mnie Twoja "wersja" jest trosze chyba rozbiezna z prawda.

Shibby 05-24-2005 19:35

Dzisiaj widziałem śmieszną sytuację na Chicken Farm. Gościu jeden od nas został sam (bo reszta pobiegła na URAAA do przodu bez pomysłu na grę yśląc że sa PRO bo biegną do przodu a nie kampią). Powoli się do przodu przesuwał, w miejscu nie siedział dłużej niż pół minuty (grał na słuch). I tak powoli sobie na kuckach wchodził na PCR w biurze na dach, gdzie siedziały OpFory. Wiedział, że się gdzieś czają za drzwiami i z deka mu czasu zabrakło na wybicie przeciwników. Oczywiście poszły skargi z przeciwnej drużyny (szczególie tych co jeszcze nie zgineli), że jest kamper i nie poleciał na URAAA do przodu). No w sumie prawda, że się trochę za wolno ruszał i w efekcie tego czas się skończył. Nie rozumiem tylko gości, którzy czekali an niego na tym dachu i na tych, którzy już pośmiertelnie narzekali. Czemu kamperem był on, a nie Ci, którzy na dachu czekali na łatwego killa? Bo nie poleciał do przodu i nie dał im freefraga?

Z tąd się czesto bierze mylne myślenie, że jak ktoś nie leci na pałe do przodu to jest kamper. Miał słabszą drużynę dostarczającą pzeciwnikom darmowe kille. Czemu miał robić to samo? Bo komuś czas ucieka? Trudno, raz jednym ucieka, raz innym. Jemu czas nie uciekał to nie widział powodu, aby biec na pałe i dostarczać przeciwnikom darmowe kille. No ale tak, jego wina, że czas miał. ;] A że runda trwała długo to tez nie tylko jego wina, bo w końcu przeciwnikom też się było śpieszno przestać kampić na dachu i podnieść gdzies upadłą walizkę. No, ale kamperem był on bo nie dostarczył darmowego killa tak jak reszta bezmyślnej drużyny. ;]

Liga-PL 05-24-2005 21:21

Bo to jest tak - ja tam lubie sobie czasem minutke poczekac, nawet na spawnie, jezeli na 100% wiem ze raszer bedzie przebiegal, wtedy sobie poczekam i go ciukne, jak mowie ze jestem camper to mowie dzikuje :P
Ale jak ja zaraszuje i koles w podobny sposob mnie zabije to oczywiscie zbluzgam go od camperow ;)
taka juz ludzka natura jest

Shibby 05-24-2005 22:19

Cytat:

Napisał Liga-PL
Bo to jest tak - ja tam lubie sobie czasem minutke poczekac, nawet na spawnie, jezeli na 100% wiem ze raszer bedzie przebiegal, wtedy sobie poczekam i go ciukne, jak mowie ze jestem camper to mowie dzikuje :P
Ale jak ja zaraszuje i koles w podobny sposob mnie zabije to oczywiscie zbluzgam go od camperow ;)
taka juz ludzka natura jest

O to jest prawda. ;] Dobrze ujęte. ;] Samemu kampić zawsze jest dobrze, ale być skampionym to już źle. ;] Ja tam często lubie sobie zakampić na dachu budynku na PCR, jak się szybko uda tam dostać. ;] Można zarówno świetnie swoich pokryć (jeżeli np. siedzi na TSie z tobą i wie co robić) jak i łatwo ustrzelić Enemiego biegnącego z plecaczkiem. :D No, ale w/g niektórych pewnie lepiej biegać za nim i go szukać niż zaczekać tam, gdzie musi przejść. :D

fisheer 05-24-2005 22:27

Cytat:

Napisał Shibby
Dzisiaj widziałem śmieszną sytuację na Chicken Farm. Gościu jeden od nas został sam (bo reszta pobiegła na URAAA do przodu bez pomysłu na grę yśląc że sa PRO bo biegną do przodu a nie kampią). Powoli się do przodu przesuwał, w miejscu nie siedział dłużej niż pół minuty (grał na słuch). I tak powoli sobie na kuckach wchodził na PCR w biurze na dach, gdzie siedziały OpFory. Wiedział, że się gdzieś czają za drzwiami i z deka mu czasu zabrakło na wybicie przeciwników. Oczywiście poszły skargi z przeciwnej drużyny (szczególie tych co jeszcze nie zgineli), że jest kamper i nie poleciał na URAAA do przodu). No w sumie prawda, że się trochę za wolno ruszał i w efekcie tego czas się skończył. Nie rozumiem tylko gości, którzy czekali an niego na tym dachu i na tych, którzy już pośmiertelnie narzekali. Czemu kamperem był on, a nie Ci, którzy na dachu czekali na łatwego killa? Bo nie poleciał do przodu i nie dał im freefraga?

Z tąd się czesto bierze mylne myślenie, że jak ktoś nie leci na pałe do przodu to jest kamper. Miał słabszą drużynę dostarczającą pzeciwnikom darmowe kille. Czemu miał robić to samo? Bo komuś czas ucieka? Trudno, raz jednym ucieka, raz innym. Jemu czas nie uciekał to nie widział powodu, aby biec na pałe i dostarczać przeciwnikom darmowe kille. No ale tak, jego wina, że czas miał. ;] A że runda trwała długo to tez nie tylko jego wina, bo w końcu przeciwnikom też się było śpieszno przestać kampić na dachu i podnieść gdzies upadłą walizkę. No, ale kamperem był on bo nie dostarczył darmowego killa tak jak reszta bezmyślnej drużyny. ;]

Roznica polega na tym ze oni nie ukrywali gdzie oni sa (nie skradali sie, nie chowali), w przeciwnienstwie do niego. Dla mnie koles ktory potrzebuje 10 minut i jeszcze mu to nie starcza zeby wejsc na dach na PCRze to MEGA kamper.
Kampie jak moj team dostaje po dupie w 1 minute ryndy, ale na meczach :P

chesterrR 05-24-2005 22:38

Ja uwielbiam kiedy siedzę z lufą 2 minuty wycelowaną w jakiś punkt, wkurzę się, wstanę i właśnie w tym momencie wyleci przez tą dziurę op4 i zestrzeli mnie jedną kulką podczas wstawania np. :lol: ...

Murphy kiedyś stwierdził, że:
"Przeciwnik idzie zawsze tym tunelem ktorego właśnie nie pilnujesz." Zresztą w życiu też tak jest zazwyczaj. :roll:

Mad_Medic 05-25-2005 00:46

Cytat:

Napisał weeed
Ja uwielbiam kiedy siedzę z lufą 2 minuty wycelowaną w jakiś punkt, wkurzę się, wstanę i właśnie w tym momencie wyleci przez tą dziurę op4 i zestrzeli mnie jedną kulką podczas wstawania np. :lol: ...

To się nie kładź i nie celuj w jeden punkt, tylko sam rusz "swoją panią" i łaskawie wyjdź na spotkanie op4owi. Równie dobrze, można pocelować w ten punkt przez 10 sek na kuckach lub stojąco i ruszyć dalej...
Ja sam uwielbiam, takiego typka co leży i gapi się w jeden punkt, zajść od tyłu i z pół metra wlepić mu cały magazynek... Tak na wszelki wypadek, żeby następnym razem nie leżał i nie gapił się w jeden punkt.

Shibby 05-25-2005 02:24

Cytat:

Napisał Fisheer
Cytat:

Napisał Shibby
Dzisiaj widziałem śmieszną sytuację na Chicken Farm. Gościu jeden od nas został sam (bo reszta pobiegła na URAAA do przodu bez pomysłu na grę yśląc że sa PRO bo biegną do przodu a nie kampią). Powoli się do przodu przesuwał, w miejscu nie siedział dłużej niż pół minuty (grał na słuch). I tak powoli sobie na kuckach wchodził na PCR w biurze na dach, gdzie siedziały OpFory. Wiedział, że się gdzieś czają za drzwiami i z deka mu czasu zabrakło na wybicie przeciwników. Oczywiście poszły skargi z przeciwnej drużyny (szczególie tych co jeszcze nie zgineli), że jest kamper i nie poleciał na URAAA do przodu). No w sumie prawda, że się trochę za wolno ruszał i w efekcie tego czas się skończył. Nie rozumiem tylko gości, którzy czekali an niego na tym dachu i na tych, którzy już pośmiertelnie narzekali. Czemu kamperem był on, a nie Ci, którzy na dachu czekali na łatwego killa? Bo nie poleciał do przodu i nie dał im freefraga?

Z tąd się czesto bierze mylne myślenie, że jak ktoś nie leci na pałe do przodu to jest kamper. Miał słabszą drużynę dostarczającą pzeciwnikom darmowe kille. Czemu miał robić to samo? Bo komuś czas ucieka? Trudno, raz jednym ucieka, raz innym. Jemu czas nie uciekał to nie widział powodu, aby biec na pałe i dostarczać przeciwnikom darmowe kille. No ale tak, jego wina, że czas miał. ;] A że runda trwała długo to tez nie tylko jego wina, bo w końcu przeciwnikom też się było śpieszno przestać kampić na dachu i podnieść gdzies upadłą walizkę. No, ale kamperem był on bo nie dostarczył darmowego killa tak jak reszta bezmyślnej drużyny. ;]

Roznica polega na tym ze oni nie ukrywali gdzie oni sa (nie skradali sie, nie chowali), w przeciwnienstwie do niego. Dla mnie koles ktory potrzebuje 10 minut i jeszcze mu to nie starcza zeby wejsc na dach na PCRze to MEGA kamper.
Kampie jak moj team dostaje po dupie w 1 minute ryndy, ale na meczach :P

Ciekawe czy w jego sytuacji wybiłbyś przynajmniej połowe przeciwników, których on zabił skradając się. Bo założe się, że wbiegając jak szalony na dach nic byś nie zdziałał skoro na każde drzwi przynajmniej jedna lufa wycelowana. ;] Podziwiam gościa, że coś chciał zdziałał, kiedy jego drużyna ginęła już w pierwszej minucie rundy bo biegli na URAAA do przodu, a tak się składało że OpFory robiły to szybciej i sprawniej.

Poza tym nie rozumię tych mega dobrych rusherów co na kamperów narzekają. Jak już tacy dobrzy jesteście i tylko biegniecie czym prędzej OpForom to jakim cudem dajecie się zabić jakimś słabeuszom kampiącym po przeciwnej stronie mapy? Przecież tacy dobrzy jesteście. :D Ja tam też lubie sobie na takiego przeklnąć ale bez przesady. Rzuce mięchem na TSie i wsio. Odreaguje sobie, a potem na trzeźwo pomyśle, jaki musiałem być głupi że mu łeb pod lufe wsadziłem.

fisheer 05-25-2005 13:04

Cytat:

Napisał Shibby
Cytat:

Napisał Fisheer
Cytat:

Napisał Shibby
Dzisiaj widziałem śmieszną sytuację na Chicken Farm. Gościu jeden od nas został sam (bo reszta pobiegła na URAAA do przodu bez pomysłu na grę yśląc że sa PRO bo biegną do przodu a nie kampią). Powoli się do przodu przesuwał, w miejscu nie siedział dłużej niż pół minuty (grał na słuch). I tak powoli sobie na kuckach wchodził na PCR w biurze na dach, gdzie siedziały OpFory. Wiedział, że się gdzieś czają za drzwiami i z deka mu czasu zabrakło na wybicie przeciwników. Oczywiście poszły skargi z przeciwnej drużyny (szczególie tych co jeszcze nie zgineli), że jest kamper i nie poleciał na URAAA do przodu). No w sumie prawda, że się trochę za wolno ruszał i w efekcie tego czas się skończył. Nie rozumiem tylko gości, którzy czekali an niego na tym dachu i na tych, którzy już pośmiertelnie narzekali. Czemu kamperem był on, a nie Ci, którzy na dachu czekali na łatwego killa? Bo nie poleciał do przodu i nie dał im freefraga?

Z tąd się czesto bierze mylne myślenie, że jak ktoś nie leci na pałe do przodu to jest kamper. Miał słabszą drużynę dostarczającą pzeciwnikom darmowe kille. Czemu miał robić to samo? Bo komuś czas ucieka? Trudno, raz jednym ucieka, raz innym. Jemu czas nie uciekał to nie widział powodu, aby biec na pałe i dostarczać przeciwnikom darmowe kille. No ale tak, jego wina, że czas miał. ;] A że runda trwała długo to tez nie tylko jego wina, bo w końcu przeciwnikom też się było śpieszno przestać kampić na dachu i podnieść gdzies upadłą walizkę. No, ale kamperem był on bo nie dostarczył darmowego killa tak jak reszta bezmyślnej drużyny. ;]

Roznica polega na tym ze oni nie ukrywali gdzie oni sa (nie skradali sie, nie chowali), w przeciwnienstwie do niego. Dla mnie koles ktory potrzebuje 10 minut i jeszcze mu to nie starcza zeby wejsc na dach na PCRze to MEGA kamper.
Kampie jak moj team dostaje po dupie w 1 minute ryndy, ale na meczach :P

Ciekawe czy w jego sytuacji wybiłbyś przynajmniej połowe przeciwników, których on zabił skradając się. Bo założe się, że wbiegając jak szalony na dach nic byś nie zdziałał skoro na każde drzwi przynajmniej jedna lufa wycelowana. ;] Podziwiam gościa, że coś chciał zdziałał, kiedy jego drużyna ginęła już w pierwszej minucie rundy bo biegli na URAAA do przodu, a tak się składało że OpFory robiły to szybciej i sprawniej.

Poza tym nie rozumię tych mega dobrych rusherów co na kamperów narzekają. Jak już tacy dobrzy jesteście i tylko biegniecie czym prędzej OpForom to jakim cudem dajecie się zabić jakimś słabeuszom kampiącym po przeciwnej stronie mapy? Przecież tacy dobrzy jesteście. :D Ja tam też lubie sobie na takiego przeklnąć ale bez przesady. Rzuce mięchem na TSie i wsio. Odreaguje sobie, a potem na trzeźwo pomyśle, jaki musiałem być głupi że mu łeb pod lufe wsadziłem.

Twoje teksty zawsze wprawiaja mnie w dobry nastroj :lol:
Kille, kille i tylko kille, dla mnie w zyciu nie jest wazny tylko efekt, ale takze sposob w jaki sie do niego dochodzi. Jak uda mi sie wybic 3/4 teamu op4ow nie kampiac, tylko rushujac ich to jestem z siebie najbardziej zadowlony (a gdy kampie to po prostu mam kille, bez jakiejs wiekszej satysfakcji). Bo wygralem z nimi w rownej walce, a nie strzelilem im w plecy, bo to prawie kazy potrafi.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:18.

Copyright ©2002 - 2010 AmericasArmy.pl